as9943
22.09.10, 12:48
i go pochwalić. Skoro rano pojechał autobusem to będzie też wracał autobusem ale uwaga może zmienić linię na 57 bo ta też mu pasuje i tylko tam bedziecie mogli go pochwalić. sądzę że z pochwałami trzeba bedzie się szykować po godzinie 16.A tak na marginesie to lepiej z kołłataja iśc pieszo do urzedu niż jechać 1 przystanek 67.Po drodze można zahaczyć o rynek i coś kupić do jedzenia albo wpaść na pasztecika albo spotkać uczniów z LO13 chyba że ma się kompleksiki .
Przynajmniej 2 auta w Europejskim dniu bez samochodu pozostały dziś na szczecińskich parkingach. Po godz. 8 wśród pasażerów autobusu linii 87 jadącego z Warszewa można było dostrzec prezydenta Piotra Krzystka oraz jego zastępcę, Beniamina Chochulskiego.
- W tej kadencji po raz 3 jadę autobusem i moim zdaniem poziom usług oferowanych przez miejską komunikację wyraźnie się poprawia - mówił na pętli „Kołłątaja" Piotr Krzystek. - Widać to choćby po coraz większej liczbie nie tylko nowych, ale także coraz bardziej komfortowych autobusów. Choć wiele jest jeszcze do zrobienia.
Prezydent przyznał, że niezbędny jest cały system zarządzania komunikacją oraz system informacji pasażerskiej ułatwiający poruszanie się po mieście. Przetarg w tej sprawie ogłoszono, być może już wkrótce będzie można podpisać umowę.
Wśród „zwykłych" pasażerów autobusu obecność prezydentów nie wywołała sensacji. Kilka osób skorzystało z okazji, by odbyć z prezydentem krótką rozmowę. Miłą niespodzianką było spotkanie z panią, z którą Piotr Krzystek zetknął się w Londynie, gdy namawiał młodych ludzi do powrotu. Szczecinianka dała się przekonać, wróciła, znalazła pracę i podobno nie żałuje.
Do UM panowie dotarli kolejnym autobusem, tym razem linii 67. W ub. roku prezydent także 22 września zostawił auto pod domem. Wtedy do magistratu przyjechał rowerem