Dopalacze. Prohibicja nie pomoże

08.10.10, 11:06
Media rozpoczęły nagonkę na dopalacze. Te sklepy istnieją od roku, albo i dłużej. Jeśli ktoś wierzy, że ludzie hurtowo zaczęli umierać dopiero w ostatnim miesiącu to gratuluję przenikliwości.

Oczywiście można wszystko sprowadzić do konkluzji: głupi rząd pisze głupie prawo. Zgoda, ale pismaki, które przez ostatni miesiąc podkręcały atmosferę powinny sobie zdawać sprawę, że napisanie dobrej i skutecznej ustawy to nawet dla mądrych ludzi bardzo wysoko zawieszona poprzeczka.
    • andreas.007 Przeciez to zwykła kampania wyborcza 08.10.10, 12:29
      Przeciez to zwykła kampania wyborcza, a zapłacimy za to my.

      Co było z "afera hazardową" - mnóstwo medialnego krzyku.
      Wiadopmo było, ze nie wycofaja całkowicie urzadzen,
      ale trzeba było cos medialnie zrobic i zrobiono.
      Z hazardu sa pieniadze, a tylko głupi zepchnąłby te maszyny do podziemia gospodarczego.

      Podobnie dzieje sie z dopalaczami.

      Za Głosem:
      "- To syf, ale ma się po tym zajawkę. Śmierdzi rybami i nie ma właściwie smaku. Działa już po kilku zaciągnięciach – mówi o dopalaczach 18-letni słupszczanin. - Wolę zwykłą amfę, ale to było dostępne. Bez problemu wchodziłem i kupowałem, mimo że drożej od zwykłych dragów.
      - Wcześniej paliłem tylko marihuanę - przyznaje 16-latek. - Przerzuciłem się na Taifun. Ten, po którym ostatnio zmarł jakiś facet. Paliłem to trzy, cztery raz dziennie. Po lufce byłem przez jakieś 20 minut pobudzony. Potem mnie zmulało, dołowało. To wymusza częste branie, bo działa krótko.

      29-letni mężczyzna: - Była amfa, trawa, grzyby. Cztery miesiące temu przerzuciłem się na dopalacze. Próbowałem różnych, żeby znaleźć stan, który mi odpowiada. Mogłem sobie na to pozwolić, bo mam pieniądze. Znalazłem ten, o który mi chodziło. Ale sam nie wiem, czy dawało mi to energię, czy rozluźnienie; po prostu odpływałem. Czułem się dobrze. Ale tylko na początku. Brałem to pięć lub sześć razy dziennie. Myślałem tylko o tym, kiedy wezmę kolejną działkę. To bardzo silnie uzależnia. Zakładasz kaptur na głowę i myślisz tylko o tym. Nie liczą się żona, dziecko czy praca. A kiedy ci brakuje, stajesz się agresywny."
      ============

      Ludzie, którzy kupowali amfetamine czy marihuane przerzucli sie na dopalacze.
      Jak nie bedzie dopalaczy, to wróca do starych "używek".

      EDUKACJA.
      Prohibicja nic nie da - tylko napedza kase zorganizowanym grupom przestepczym.
      • andreas.007 Re: Przeciez to zwykła kampania wyborcza 08.10.10, 13:28
        "Wolę zwykłą amfę, ale to było dostępne. Bez problemu wchodziłem i kupowałem, mimo że drożej od zwykłych dragów."

        "Była amfa, trawa, grzyby. Cztery miesiące temu przerzuciłem się na dopalacze. "

        ==========

        "Zwykła amfa" jest tańsza od dopalaczy...
    • swarozyc Dopalacze. Prohibicja nie pomoże 08.10.10, 12:31
      - Nigdzie w Europie nie udało się wprowadzić skutecznego rozwiązania prawnego.
      ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
      nie siedze w sprawie, ale w szwecji nie ma dopalaczy w wolnym handlu, a prawo jest na biezaco uzupelniane..
      wiec cos medzicie zbolszewizowane katolaczki
      • andreas.007 Re: Dopalacze. Prohibicja nie pomoże 08.10.10, 12:37
        Byc może w Szwecji dopalacze od wielu juz lat mozna kupic normalnie w Sex Shopach...
        popytaj, a na pewno tam znajdziesz.
        ;)
      • luktom83 Re: Dopalacze. Prohibicja nie pomoże 08.10.10, 13:55
        Nie wiem kto to jest zbolszewizoany katolaczek, więc 1/3 Twojej wypowiedzi jest dla mnie nie zrozumiała. Domyślam się, że to jakieś wrzuty. Odniosę się więc do pozostałych 2/3 wypowiedzi, czyli części bardziej merytorycznej.

        Myślę, że źle szukałeś tego w Szwecji. Ale załóżmy, że się mylę. W takim razie nie ma problemu z kupieniem tego przez internet, a jak nie przez internet to na czarnym rynku. O ile oczywiście ktoś w Szwecji dopalacze będzie chciał kupić. Jest popyt to jest rynek - czarny czy oficjalny to już drugorzędna kwestia. Różnica polega głownie na cenie, pozostałe różnice mają znaczenie tak niewielkie, że na potrzeby tej jałowej dyskusji możemy je w zupełności pominąć.

        I na zakończenie: myślę, że zupełnie nie zrozumiałeś co napisałem w pierwszym poście. Całkiem sensowny jest tekst ukazujący analogię do poprzedniego systemu. Spróbuj przeczytać, być może autor tamtego postu pisze w sposób bardziej zrozumiały niż ja.
    • andreas.007 Polecam dopalacz - wódka z Red Bullem 08.10.10, 12:47
      Polecam niezły dopalacz... wódka z Red Bullem.
      Podobno mozna wykitowac po tym ne serce!

      Czy prowadzono badania ile osób dostało zawału po takiej mieszance,
      a jest czesto stosowana w nocnych klubach, bo jest energetyzujaca!
      • Gość: twarda wazelina Re: Polecam dopalacz - wódka z Red Bullem IP: *.chello.pl 08.10.10, 13:15
        Najważniejszy w kraju jest teraz inkwizytor Główny Inspektor Sanitarny, to on decyduje co wolno , a co nie , kto o tym nie wiedział, zaraz do paki . Za siermiężnej komuny na szafot skazywały różne trybunały ludowe z komisarzami ludowymi na apel grup inicjatywnych obywateli .
        My szwaczki z zakładów włókienniczych im. Rózy Luxemburg domagamy sie ukarania winnych.
        My obywatele polski ludowej domagamy sie bezwzględnego ukarania winnych afery Mięsnej .
        Teraz na apel spontanicznych Młodych Demokratów, które naćpały sie do syta dopalaczy komitety obywatelskie rekwirują skażony towar .

        Jak pracownicy mediów puszczom informacje, że namierzono rozlewnie wódki nigdy za tym nie idzie , gdzie ta trucizna hektolitrami trafia, tutaj już tak dociekliwi nie są.
        Chciałbym żeby się znalazł z podobnymi uprawnieniami bezwzględności główny Inspektor Budowlany i za wszystkie samowole i oszustwa w Szczecinie zamknął Piotra Krzystka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja