Nowa scena monodramów. W Pleciudze

02.11.10, 15:05
Zwolnić za to dyrektora i to natychmiast! Ten teatr ma być teatrem dla dzieci a już teraz jest tam więcej poważnego repertuaru niż takiego na który można pójść z dzieckiem. Widać niektórym się kariera zaroiła we łbie i lansing leci. Jest kawiarnia a nie ma porządnie ogrodzonego placu dla dzieci. Będzie fontanna a nie ma sali z zabawkami dla dzieci.

Monodramy to sobie organizować w domu u dyrektorki/dyrektora - a w teatrze dla dzieci w końcu repertuar dla dzieci zacząć wystawiać!!! Do roboty nie do lanserki.
    • zainteresowana.mama Re: Nowa scena monodramów. W Pleciudze 02.11.10, 15:33
      Bardzo się cieszę, że coś fajnego dzieje się w Szczecinie. Jednak zastanawia mnie fakt, dlaczego do teatru dla dzieci tak strasznie trudno jest się dostać?? Dlaczego bilety trzeba rezerwować z ok. 3-4 tygodniowym wyprzedzeniem?? Może należałoby pomyśleć o zwiększeniu przedstawień w weekend, kiedy to rodzice mogą ze swoimi pociechami przyjść do teatru?? Przecież 2 przedstawienia w weekend to stanowczo za mało, a w tygodniu w godzinach pracy, szkoły, przedszkola jest niemożliwe korzystanie z tego przybytku kultury. Myślałam, że po otwarciu nowej siedziby to miejsce stanie się Centrum Kultury Dziecięcej, a zmienia kierunek na dorosłych. Szkoda ....
      • Gość: Fx Re: Nowa scena monodramów. W Pleciudze IP: 78.133.233.* 02.11.10, 15:45
        Okazuje się, że w Szczecinie jednak jest spory popyt na kulturę wyższą niż impreza w remizie. Na popularne spektakle w Polskim czy Współczesnym, nie mówiąc o sztukach importowanych z Warszawy, też jest spory kłopot z biletami. Moim zdaniem też powinni rozważyć większe zagęszczenie przedstawień.
        • beatrix13 Re: Nowa scena monodramów. W Pleciudze 02.11.10, 17:02
          i jeszcze jeden monodram będzie: "Kobieta pierwotna" Śleszyńskiej,ale najbardziej cieszę się na "Kontrabasistę" Stuhra
    • Gość: Fx Re: Nowa scena monodramów. W Pleciudze IP: 78.133.233.* 02.11.10, 15:40
      Kto powiedział, że Pleciuga ma być teatrem dla dzieci? Bo ty tak uważasz? To jest teatr lalek, co nie oznacza z definicji teatru dla dzieci. Z resztą gdybyś zadał sobie trud wejścia na ich stronę zobaczyłbyś, że w repertuarze dla dorosłych jest 9 pozycji, a dla dzieci 38! Ale nie, lepiej obrzucać błotem wszystko co się dzieje w mieście a potem narzekać, że w Szczecinie nic się nie dzieje i wiocha z tramwajami...
      • 1przeciwnik_glupoty Re: Nowa scena monodramów. W Pleciudze 02.11.10, 17:10
        To co jest w repertuarze nijak ma się do programu... po prostu nie ma na co pójść do nowego budynku z dziećmi... poczytaj sobie...

        Ale idąc tokiem Twojej poronionej logki: wytłumacz mi co mają lalki do monodramy...
    • Gość: XXForEVer Re: Nowa scena monodramów. W Pleciudze IP: 62.69.221.* 03.11.10, 09:01
      Większośc teatrów lalki i aktora ma oferty dla dorosłych: Warszawa, Kraków, Opole, Wrocław nie mowiąc juz o Pradze, Wiedniu czy Stambule (najsłynniejszy teatr cieni). To dobrze, że dyrekcja najpierw sprowadza znane monodramy, zanim zacznie produkować wlasne. A potencjal aktorski (z reżyserskim troche skromniej) jest w tym teatrze potęzny i mało jak dotąd eksploatowany. Myślę, że ponury wieprz ryczacy "lalki do lalek - proszek do prania!" w teatrze nie bywa. Wiec co go boli (dymisja dla dyrektora!!! Ale wymyslił!), skoro to nie ma znim nic wspólnego. Tak, do ciebie piszę "przeciwniku głupoty". Teatr lalek to TEATR, nie fiku-miku na patyku, biedaku. Nie chodź tam. Oni tam robia sztukę. Prawdziwą. Będziesz sie nudził. Idź sobie pokrzyczeć z kibolami. Ale z ciebie błazen żałosny... I jeszcze ta twoja postsowiecka składnia: "a w teatrze dla dzieci w końcu repertuar dla dzieci zacząć wystawiać!!! " Nu, ladna tawariszcz, ladna...
      • 1przeciwnik_glupoty Re: Nowa scena monodramów. W Pleciudze 03.11.10, 17:25
        Ja nikogo od wieprzów nie wyzywam, ale widzę, że aspiracje niektórzy mają znacząco wyższe niż kultura...
        ... a jak aktorzy czują się niezrealizowani w teatrze, to się powinni zwolnić razem z dyrektorem i poronionym pomysłem na monodramy!
        ... albo wziąć drugi etat w dramatycznym...
        ... a nie, żeby jakiś jełop wykorzystywał teatr lalkowy dla realizacji swoich fantazji i niezaspokojonych aspiracji.
    • Gość: czy-telniczka Re: Nowa scena monodramów. W Pleciudze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.10, 17:09
      Art. cyt.
      "- Mamy takie czasy, że wszystko można opluć, nałożyć kosz na śmieci nauczycielowi na głowę i nic wielkiego się nie dzieje - mówił Pszoniak w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej".
      -------
      Ktoś i dlaczego takie warunki stworzył i pracował na te czasy ?!

      "- Ta sztuka była grana w wielu krajach świata, gdzie nauczyciele również nie mają łatwego życia"
      -------
      Do kogo świadomie adresowany był przekaz ?
      Kto z wyboru jest głównym odbiorcą tej sztuki ?


      "Problemem tego świata jest zanik wartości i brak autorytetów".
      "Kolorowe pisemka chcą, aby autorytetem dla nas byli piękni i bogaci
      ludzie z okładek".
      -------
      Czy jakikolwiek melodramat jest lekarstwem i zachętą dla nowego tworzenia ?

      > Jest kawiarnia a nie ma porządnie ogrodzonego placu dla dzieci.
      > Będzie fontanna a nie ma sali z zabawkami dla dzieci.

      Czy dzieci powinny być odbiorcami smutnych i krytycznych przekazów ?
      Czyja rolą jest obecnie kształtowanie świadomości i wychowanie dzieci/młodzieży
      Kto biernie przygląda się tworzeniu dla wykluczenia niesfornych grup.
      Co jest powodem tworzenia podziału u dzieci.
      Ambicje aktora i wolny rynek w kulturze powinien mieć granice smaku.
      • Gość: pleciugowo Re: Nowa scena monodramów. W Pleciudze IP: *.szczecin.mm.pl 03.11.10, 23:20
        Kochani! Organizatorem spekatkli jest Henryk Gęsikowski, a Teatr Lalek PLECIUGA jedynie wynajmuje salę... i to wtedy kiedy nie gra swoich spektakli, a te grane są praktycznie codziennie przed poludniem i to zazwyczaj dwukrotnie, zawsze przy komplecie widowni... owszem zoragnizowanej czyli szkoly etc... ale tak jest wszędzie, nie ma lepszego modelu prowadzenia tekiego teatru... jaki zatem związek z tym "festiwalem monodramów" ma dyrektor PLECIUGI... zwolnić Go za to, że umie dobrze "sprzedać" swoją scenę... ?? rozumiem, że jakby sprzedawano tam kołdry lub garnki od zeptera czy czymś w tym rodzaju... jak się dzieje bardzo często w pięknej sali kominkowej Klubu 13 Muza... ale PLECIUGA wynajmuje, zapewne po rynkowych stawkach, sale na spektakle teatralne i to z udziałem wybitnych aktorów... Brawo za dobre poruszanie się po artystycznym rynku i dla dyrektora PLECIUGI i dla Henryka Gęsikowskiego...
Pełna wersja