Antyknajacki ŁAD INFORMACYJNY w UM

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.04, 11:13
Jolanta Kowalewska z GW pisze:
"Dokument instruuje wiceprezydentów i urzędników magistratu, jak mają się
zachowywać podczas kontaktów z dziennikarzami. Wszystko po to, by z urzędu
nie wydostały się niekorzystne dla prezydenta i urzędu informacje, zwłaszcza
w okresie, gdy jest prowadzona akcja referendalna, która ma na celu odwołanie
Mariana Jurczyka z funkcji prezydenta Szczecina.
Dziennikarzowi Polskiego Radia Szczecin Mirosław Czesny zaprzeczył, by
proponował takie rozwiązania. Jednak pod pismem, które
poszło do wiceprezydentów i dyrektorów wydziałów Urzędu Miejskiego, widnieje
jego podpis i pieczątka."

KOMENTARZ
Czesny mówi prawdę, gdy twierdzi, że nie proponował takich rozwiązań, chodzi
o stworzenie ładu informacyjnego, a dziennikarze chodza i wypytują urzędników
do momentu, aż znajda coś czym można się poznęcać nad UM i Prezydentem.
Sami sobie Państwo są winni. W cytowanym fragemncie Pani Kowalewska też
wypacza intencje Czesnego. Sama się ośmiesza i jeszcze stawia się w pozycji
ofiary! Takie rzeczy to do Rady Etyki Mediów. Poza tym pani Kowalewska obraża
czytelników.
    • absztyfikant Re: Sesja w sprawie gospodarki odpadami - przerwa 06.04.04, 11:14
      Pisz tak dalej, to Jurczyk odpali Ci podwyzke.
      • Gość: b Re: Sesja w sprawie gospodarki odpadami - przerwa IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.04, 01:02
        Tu nie chodzi o podwyżki, tylko elementarną uczciwość w opisywaniu
        rzeczywistości. Ty "cenzura", a ja "ład informacyjny" czyli walka na "etykiety"
        zamiast dialogu. Po co? CO mam CI napisać. Pisz tak dalej Michnik da CI
        podwyżkę??
        • Gość: e.beata Re: Sesja w sprawie gospodarki odpadami - przerwa IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.04.04, 09:53
          Skoro to tylko była propozycja "ładu informacyjnego" to dlaczego sie z niej tak
          błyskawicznie wycofano??
          b, nazwa jest ważna, ale i tak najwazniejsze to co w środku ;-).
          Nie daj się tak robić w konia ;-) no chyba.... że..... musisz tak pisać, bo
          nakaz był... ;-) i worek owsa obiecano... W takim przypadku mogę tylko
          współczuć sytuacji. Wolność jest bezcenna.
          • Gość: b Re: Sesja w sprawie gospodarki odpadami - przerwa IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.04, 14:47
            Wyjechali i nie poczytali Forum GW... Nagonka na UM jest tak wielka, że to
            problem do oddzielnej dyskusji. CO to ma wspólnego z rolą mediów w społeczności
            lokalnej? To chamska propaganda i indoktrynacja.
            My go tak medialnym orężem, nie??? A potem piszą w GW, że życie na kłamstwie
            się opiera... Bezczelność do kwadratu.
            • Gość: e.beata do b IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.04.04, 09:03
              Możesz mi wytłumaczyć, dlaczego kiedy się krytykuje poczynania polityka, zawsze
              taki biedul uzywa stwierdzenia - nagonka polityczna ;-).
              Tak jest z maluczkimi, z Jurczykiem, z Millerem.
              Wszelkie zarzuty w ich stronę, to nagonka ;-).
              Owszem, polityka to ciągła walka o stołek własny lub stołek cudzy, ale b nie
              przesadzaj, gdzie ty widzisz nagonkę na UM???
              Jaka nagonka? Zwierz sam pod lufę włazi ;-)))))))))
              • Gość: b Re: do b IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.04, 14:05
                >Możesz mi wytłumaczyć, dlaczego kiedy się krytykuje poczynania polityka,
                zawsze taki biedul uzywa stwierdzenia - nagonka polityczna ;-).
                >Wszelkie zarzuty w ich stronę, to nagonka ;-).

                Dwa powody narzucają się siłą swej oczywistości:
                1. Faktycznie nagonka ma miejsce....
                2. Zwierzyna jest tak zaabsorbowana swoją "społeczną misją":-), że nie ma czasu
                wymyśleć nic oryginalnego.

                Więcej mogę tylko na ucho...:-)


                >nie przesadzaj, gdzie ty widzisz nagonkę na UM??? Jaka nagonka? Zwierz sam pod
                lufę włazi ;-)))))))))

                SAMA SIĘ przyznajesz, że nagonka ma miejsce.
                Mi chodzi oczywiście o to CO i JAK się w mediach pisze o tych zwierzakach. To
                po prostu obrzydliwe kłusownictwo!!! Mam nadzieje, że mimo nagonki nie uda się
                w referendum ustrzelić naszego Misia:-)
                • Gość: e.beata Re: do b IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.04.04, 14:55
                  Lub
                  3.Nie potrafią, nie chcą, nie mogą sie przyznać do winy. Wtedy wygodnie się
                  skryć za parawanem słów - ja jestem O.K., to przeciwnicy chcą zająć moje
                  miejsce. Chcą mojego stołka wiec wymyślają bzdurne powody, jakieś afery itp.

                  W którym miejscu SAMA SIĘ przyznaję, że nagonka ma miejsce??
                  Przeciez wyraźnie napisałam, że nie z powodu nagonki, lecz nieostrożności,
                  głupoty (?) zwierzak sam się odkrywa. A skoro przy okazji jest grożny dla
                  otoczenia, to należy coś z tym zrobić, nie sądzisz?

                  Misiaczek jest fajny jak jest pluszowy.
                  Kiedy chce się bawić w polityka, to chyba na tyle jest inteligentny aby zdawać
                  sobie sprawę, że będzie pod obstrzałem publicznym. Skończy się miły pobyt w
                  mateczniku. Będa ma na łapki spoglądać, komentowac co powiedział.

                  Żal tobie misia, bo taki biedny, nie radzi sobie, ciągle w coś się ładuje,
                  ciągle coś wywraca, psuje? Łapki poranił? Litość, litościa ale nikt go na siłę
                  na polance nie trzyma. Sam wybrał taki żywot. Wiedział w co się ładuje.

                  Kłusownictwo?? Na tego misia naprawdę nie trzeba zastawiać pułapek ;-) On się o
                  korzenie, kamienie potyka.

                  Jz. tak bardzo tobie go szkoda, to dlaczego nie chcesz, aby wiódł sobie
                  spokojny żywot, gdzieś na uboczu, w bezpiecznym miejscu. Nie niszcząc już
                  bardziej lasu.
                  • Gość: b Re: do b IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.04, 12:57
                    Prawie uległem urokowi twej wzruszającej, misiowej opowieści:-)

                    Nawet jeśli zwierzaki same się odkrywają, to nie znaczy, że trzeba zaraz
                    strzelać. Nie jeden to się odkrył i nikt nie strzelał? Co miał on takie
                    miluśkie, ufne oczka, że było żal??
                    Wielu mozna byłoby ustrzelić, ale myśliwi - jak każdy - mają swoje sympatie.
                    Obstrzał publiczny może być robiony w różny sposób i w dobrej wierze. Nasz
                    Misiu tej życzliwości nie ma.

                    Jeśli zwierz jest niebezpieczny, to nie dla wszystkich, tylko dla tych, ktorzy
                    nie mogą dostać się do miodu. Jeśli się twierdzi, że dla wszystkich, to ja
                    mówię, że nie dla mnie:-))))

                    Widzisz, zmorą świata polityki (nie jedną) jest to, że dla "zainteresowanych"
                    istotniejsze jest KTO coś robi, niż Co robi. Pewne zadania publiczne trzeba
                    wykonać, więc zwierzaki walczą o stołki (możliwość decyzji...), koncesje,
                    kontrakty, zlecenia, etc. Dla niektórych walka o stołki to sosób na życie czy
                    swoista "turystyka polityczna" - raz tu, raz tam, poprzyglądam się i jadę gdzie
                    indziej... Jurczykowi chodzi o coś więcej - realnie, a nie deklaratywnie. A
                    wielu dziennikarzy zamiast rzeczywistej troski o pewne wartości grzeszy
                    intelektem (dosłownie) robiąc z siebie "intelektualne prostytutki".
                    • Gość: e.beata Re: do b IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.04.04, 15:39
                      Kończmy opowieści z cyrkowego lasu ;-)
                      Kwestia jest zasadnicza w naszych poglądach.
                      Uważasz, że dla ciebie miś nie jest niebezpieczny.
                      O.K. gratulować odwagi, krótkowzroczności, czy poczucia humoru?

                      Stare misie kradły miodek i zapraszały na ucztę kumpli.

                      Nasz miał ładne futerko, poczciwe ślepka i mruczał ze za miodem nie przepada.
                      A potem się okazało, ze światło kamer go oślepia, mruczeć nie może, bo gardło
                      boli, i w ogóle uczulenie ma miś na dziennikarzy, futerko mole zżerają, a
                      kumple... lepiej nie mówić ;-( lisie ogony sterczą.

                      Stare misie wiedzialy co robią, miały kontrolę nad wypływem miodu.
                      Ten jest nieobliczalny.



    • albert_c Re: Antyknajacki ŁAD INFORMACYJNY w UM 06.04.04, 11:40
      Gość portalu: b napisał(a):

      Poza tym pani Kowalewska obraża
      > czytelników.

      * to co napisales obraza samego Ciebie, no chyba ze nie obraza Cie jezeli ktos
      ma Cie za idiote?

      pozdrawiam,
      albert_c

      ----
      „We wszystkim jesteśmy tylko mniej – więcej”
    • Gość: JGR b - nie odbieraj praw podatnikom i wyborcom IP: *.smsnet.pl 07.04.04, 17:56
      > KOMENTARZ
      > Czesny mówi prawdę, gdy twierdzi, że nie proponował takich rozwiązań, chodzi
      > o stworzenie ładu informacyjnego, a dziennikarze chodza i wypytują urzędników
      > do momentu, aż znajda coś czym można się poznęcać nad UM i Prezydentem.

      Nieprawda. Chodzi o utrudnienie dziennikarzom dostępu do informacji na temat
      pracy Prezydenta i Urzędu Miasta, czyli instytucji, które finansowane są z
      pieniędzy podatników. Ja jako podatnik i wyborca chcę miećdoistęp do takich
      informacji.

      > Sami sobie Państwo są winni.

      Nie. Winne są osoby odpowiedzialne za zakaz. Zresztą poniekjąd przyznały się do
      winy wycofując go.

      W cytowanym fragemncie Pani Kowalewska też
      > wypacza intencje Czesnego. Sama się ośmiesza i jeszcze stawia się w pozycji
      > ofiary! Takie rzeczy to do Rady Etyki Mediów. Poza tym pani Kowalewska obraża
      > czytelników.

      To pisz do radz. Kto ci broni? A może już napisałeś?


      • Gość: b Do JGR IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.04, 14:04
        >Nieprawda. Chodzi o utrudnienie dziennikarzom dostępu do informacji na temat
        >pracy Prezydenta i Urzędu Miasta, czyli instytucji, które finansowane są z
        >pieniędzy podatników. Ja jako podatnik i wyborca chcę miećdoistęp do takich
        informacji.

        Ta sprawa ma wiele aspektów. Ty poruszyłem jeden z nich. Mi chodziło o
        intencje. Intencją nie było utrudnianie, lecz uporządkowanie informacji o
        Urzędzie. Inaczej robi się bałagan w mediach. Wiem, że mediom, które
        przedkładają kryterium zysku nad kryterium odpowiedzialności społecznej jest to
        nie na rękę, bo ucina "strumień sensacji" z UM...
        Poza tym ta troska dziennikarzy, głównie na łamach GW o "ubezwłasnowolnienie"
        Jurczka przez jego otoczenie... Żałosne po prostu! -> to nie jest moja
        złośliwość; to moja ocena praktyki dziennikarskiej stosowanej przez różne
        zresztą gazety wobec "swoich" wrogów.

        >Nie. Winne są osoby odpowiedzialne za zakaz. Zresztą poniekjąd przyznały się
        do winy wycofując go.

        Można to było dopracować. Wylano dziecko z kąpielą i duch dziecka zemści się
        niebawem... Chyba, że dziennikarze przeżyją Pasję Gibsona i Święta Wielkiej
        Nocy dogłębie i zapragną harmonii i pokoju...:-)

        >To pisz do rady. Kto ci broni? A może już napisałeś?

        Myślę, że czytają codziennie GW i nie mają juz sił reagować. Po prostu
        się "zbiesili" (pojęcie L. Nowaka)
        • Gość: do b Re: Do JGR IP: 212.14.38.* 08.04.04, 15:02
          Co to znaczy uporządkowanie informacji o urzędzie? Porządkują dziennikarze w
          artykułach. Masz na myśli to, ze wypowiadać do prasy może tylko rzecznik? Takie
          zarządzenie byłoby martwe. Nikt nie może urzędnikowi zabronić rozmawioaćz
          dziennikarzem. Ręczne sterowanie informacją nie działa.

          Co rozumiesz przez bałagan w mediach?

          Co tu doproacować? jest prawo prasowe, rzecznik, nawet jakiś wydział promocji.
          Ten dokument to kompromitacja urzędu.
          • Gość: JGR powyzszy post IP: 212.14.38.* 08.04.04, 15:04
            powyższy post pisałem ja - JGR :)
          • Gość: b Re: Do JGR IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.04, 18:42
            Bałagan w mediach? Znajdź wątki Leszka pt. "do absztyfikanta, rrado..." "ład i
            porządek w głowach" tam jest łąd...:-)a jeszcze wcześniej "na kanwie Nowaka"
    • Gość: + Re: Antyknajacki ŁAD INFORMACYJNY w UM IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.04, 13:38
      "Oni chcą nas zniszczyć" - skarżył się kanclerz Schroeder, ostrzegając kolegów
      z SPD, aby unikali dziennikarzy Springera.
      :-))

Inne wątki na temat:
Pełna wersja