Kandydacie, kandydatko - jakie znasz języki?

03.11.10, 20:09
Bardzo wątpię że mówią prawdę, no może karakan, z Niemieckim.
    • Gość: trex Re: Kandydacie, kandydatko - jakie znasz języki? IP: *.156.208.248.bredband.3.dk 03.11.10, 20:14
      to teraz prosze znalezc rosjanina, jedna osobe z ojczystym niemieckim, angielskim oraz hiszpanskim i przedzwonic do kandydatow, nagrac i opublikowac.
      • albert_c Re: Kandydacie, kandydatko - jakie znasz języki? 03.11.10, 20:42
        trzezwy Krzystek przecie powiedzial, ze nie da rady.
        Jak kto go uslyszy mielacego po angielsku to znak ze jest juz po tej lampce - przynajmniej szczery jest
        ;-)

        W sumie to dobrze by bylo jakby prezydent tak komunikatywnie znal niemiecki przede wszystkim no i angielski takze by mogl znac.

        Ten rosyjski to czy tylko ja mam takie wrazenie ze to sie nie nada w Szczecinie, a hiszpanski Sochanskiego to zeby zakonczyc te spory z tym slynnym pogrzybkowym Hiszpanem.
        • swarozyc Re: Kandydacie, kandydatko - jakie znasz języki? 03.11.10, 21:08
          Wlasciwym pytaniem byloby rowniez pytanie o opanowanie jezyka ojczystego, a z tym Chlystek ma widoczne problemy i dzieli je ze zlotoustym cherubinkiem litwinskim: jeden belkocze i duka, a drugi leje wode..
    • Gość: obieżyświat Re: Kandydacie, kandydatko - jakie znasz języki? IP: *.chello.pl 03.11.10, 21:11
      Wychodzi na to, że jedynie Sochański zna języki, czego zresztą trudno się dziwić. Idiotyzm wypowiedzi Krzystka jest niesłychany. Czy on naprawdę zwariował i już nie umie zdania sklecić po polsku, czy doradcy w zakresie promocji robią z niego idiotę?
    • maxymus1 Kandydacie, kandydatko - jakie znasz języki? 03.11.10, 21:19
      Coś do Pana Piotra,żeby było jasne, że w ten sposób okazuję szacunek! Nie będę na Pana głosował, ani na nikogo z platformy, to jeszcze gorsi hipokryci. Ale o język obcy mi chodzi, wie Pan, piszę bo mam to samo! Rosyjski, trochę, a Niemiecki tylko trochę, i wie Pan? Lampka wina to faktycznie rozwiązuje, naprwdę, mówię trochę w tych językach, a idąc tym tokiem myślenia, to po dwóch butelkach, władam płynnie wręcz, obydwoma językami, tylko ręce więcej bolą trochę rano.
      I jeszcze jedno, na tych bilbordach, to Pan Kolbowicz jest ważniejszy czy Pan, bo już nie wiem? Co tu jest grane? Co Pan Kolbowicz chce dalej zmieniać , bo już dosyć ogłupiania ludzi zwykłych. Przecież wy się Pana Boga w tym swoim zakłamaniu w ogóle nie boicie.
      • absztyfikant Krzystek jak pani Kruk z PiS-u 04.11.10, 12:21
        Wie cos tam cos tam :D
    • roudoudou Re: Kandydacie, kandydatko - jakie znasz języki? 03.11.10, 21:24
      Co do Sochańskiego to bez wątpienia dobrze włada językami.Przypominam go sobie z wyjazdów do Strasburga , nieźle komunikował się w języku francuskim ,o którym tu nie wspomniał.Polityk ,nawet lokalny musi dobrze znać przynajmniej j.angielski bo w przeciwnym wypadku to wiocha.Szczecin chce przecież wyjść z zaścianka, no nie?
      • Gość: mirek Re: Kandydacie, kandydatko - jakie znasz języki? IP: 217.153.158.* 03.11.10, 21:53
        > Polityk ,nawet lokalny musi dobrze znać przynajmniej j.angiel
        > ski bo w przeciwnym wypadku to wiocha
        Polityk MUSI umieć porozumieć się ze swoimi wyborcami. Oni są najważniejsi. A jeżeli chodzi o biznesowe kontakty, to politycy powinni mieć zakaz komunikowania się "w cztery oczy". Wówczas zlikwidujemy korupcję. Czyli znajomość języków obcych jest raczej wadą niż zaletą kandydata, który chce działać przy otwartej kurtynie.
        • Gość: emin Re: Kandydacie, kandydatko - jakie znasz języki? IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.10, 21:56
          ta znajomość,to ani wada ani zaleta. przecież tych obcojęzycznych kontaktów jets niewiele i i tak dla transparentności musi być tłumacz
          • Gość: ruodoudou Re: Kandydacie, kandydatko - jakie znasz języki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.10, 22:54
            Jak tych obcojęzycznych kontaktów będzie niewiele ( Szczecin miasto przygraniczne) to jak rozmawiać z potencjalnymi inwestorami.Nasi samorządowcy jak ognia unikają kontaktów z kolegami zza Odry, Euroregion Pomerania zdycha bo nasi ignorują wszelkie zaproszenia.Scania ze Szwecji euroregion opuściła bo "orzeł " Jabłoński z Urzędu Marszałkowskiego pewnie też nie mówił ani be ani me no i na zaproszenia nie reagował. Fakt ,do Chin pojechał ale chińskiego to u nas nikt znać nie musi .Drogi eminie kto ma płacić za tych tłumaczy ,za diety,koszty podróży ,honoraria.A co do korupcji ,ta najlepiej wychodzi nam ze swoimi.
            • beatrix13 więcej wina i gitara gra 03.11.10, 23:36

              wtedy nawet w suahili będą gadać
        • Gość: Sz. Re: Kandydacie, kandydatko - jakie znasz języki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 13:47
          Jeśli chcesz zlikwidować korupcję,to nie zakazuj spotkań w 4 oczy lecz odbierz urzędnikowi możliwości podejmowania decyzji uznaniowych opartych na widzimisię ewentualnie na "widzimisię z podpórką".Inaczej upodobnisz się do J.Pitery i jej dokonań na froncie walki z korupcją...Co do znajomości języków obcych-dajcie im anglika,niech pogada o zwykłym życiu (pytania merytoryczne kandydaci uważają za nieeleganckie) a gwarantuję,że kolejnego testu znajomości innego języka obcego robić nie będzie po co....
    • maxymus1 Kandydacie, kandydatko - jakie znasz języki? 04.11.10, 00:10
      Co do Pana Sochańskiego, to jeszcze oprócz wielu języków znanych, to radzę się grypsery uczyć! Pan oczywiście wie że gdyby Polska była państwm prawa, to Pana miejsce było by we Wronkach co najwyżej! I mógłby Pan kandydować na starszego celi, co najwyżej, Pan mówi że Sąd się myli! Sąd? Niezawisły Sąd? Przedawniło się! Granda i banda! Panie głupa Pan rżnie dobrze! Do filmu raczej, a nie do polityki, ja naprawdę uczciwy obywatel, myślałem że już nigdy o takich ludziach jak Pan czy Koćmiel, już nigdy, ale przenigdy nie usłyszę w życiu, liczy Pan na "nowe", na młodych głupich dzieciaków wyborców, którzy wtedy po 5 lat mieli! Honoru brak!
    • euromichnik Przede wszystkim interes Polski 04.11.10, 06:08
      Ja chcę, aby prezydentem był człowiek dbający o autentyczny rozwój Szczecina i respektujący polską rację stanu w naszym mieście. Sprawa znajomości języków obcych jest ważna, ale trzeciorzędna. Jaki na przykład będzie pożytek ze szkopa znającego nawet 4 języki?
    • bzykzby Kandydaciu ukrywają znajomość powszechnych języków 04.11.10, 08:06
      No , a nikt nie mówi o łacinie ,choć najbliżej był ksrystek po kieliszku. A o języku migowym ręczno -nożnym w kontaktach z obcokrajowcami , a także o języku obiegowym -powszechnym w dla osób będących na stanowiskach w stosunku do podwładnych , a także domach do drugiej swojej połówki /qrwa ,h.u.j , wypierd.laj, itp/ Dlaczego się boją -mają szansę się pokazać.
    • ew-a34 Kandydacie, kandydatko - jakie znasz języki? 04.11.10, 08:32
      Jak czytam , tylko dwoje zna naprawde dobrze jezyk o ktorym mowi ze zna. To Pan Sochanski i Pan Wijas Zatem moj Kandydat ponownie zalicza u mnie plus. Tym kandydatem jest Pan Wijas. Ma jakby w praktyce udokumentowaną znajomosc zajmujac wysokie stanowiska w tych organach gdzie jesyk jest potrzebny w znajomosci wrecz doskonalej. Na drugim mniejscu plasuje sie po dwoch pytaniach Pan Sochanski
    • Gość: Katon Re: Kandydacie, kandydatko - jakie znasz języki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 09:51
      Przestańcie bzdurzyć o znajomości języków obcych !!! Ja chcę, aby mój prezydent kontaktował się ze społeczeństwem przy pomocy poprawnej polszczyzny, a jego zdolności lingwistyczne zupełnie mnie nie interesują. Ciekawe, czy burmistrz Londynu, albo Berlina rozpytywany jest przez swoich wyborców, czy zna np język polski : :-))) Przy jakichkolwiek negocjacjach w UM i tak MUSI występować biegły tłumacz, gdyż ważne jest każde wypowiedziane (i poprawnie zrozumiane) słowo ! Błąd językowy może pana prezydenta kosztować miliony z miejskiego budżetu. W Polsce mówimy po polsku !!!!!
      • hsps Cytat: "W Polsce mówimy po polsku !" 04.11.10, 10:02
        A czy w pytaniu o znajomosc jezykow obcych ukryty jest postulat checi zmiany jezyka urzedowego? :) :) :) Czy pytanie o znajomosc jezykow obcych to jedyne kryterium?

        Myslalem, ze znajomosc jezykow obcych swiadczy o kilku innych sprawach poczawszy od umiejetnosci uczenia sie przez otwartosc na inne kultury a skonczywszy na ogolnie pojetym poziomie danego kandydata. Prezydent to nie tylko urzednik, to tez swego rodzaju marka i amabasador miasta w stosunkach na zewnatrz, troche oglady moglby miec. Nikt nie kaze mu prowadzic negocjacji po angielsku, to chyba jest tak oczywiste, ze nie wymaga dyskusji - ale Ty najwyrazniej wyczytales miedzy wierszami taki wymog. Jakos jestem chyba niezbyt lotny, nie moge nic takiego znalezc.
    • absztyfikant Ja glosuje na Sochanskiego 04.11.10, 12:20
      Sochanski rulez :)
    • Gość: monika Re: Kandydacie, kandydatko - jakie znasz języki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 12:29
      Brawo Krzystek! reszta analfabeci!
    • Gość: poligon Re: Kandydacie, kandydatko - jakie znasz języki? IP: 217.116.110.* 04.11.10, 14:13
      Kiedys bylem jako gosc na sponsorowanym Turnieju Golfowym. interesowal mnie nie golf ale auto promowane. Slyszalem jak MJW rozmawiala na luzie ze szwedami po angielsku i nie bylo to have a nice ...ale dluzsza towarzyska rozmowa. Wiec wiem, ze niektore zmije tu klamia.

      • hsps "...i nie bylo to have a nice..." - dluzsza ... 04.11.10, 14:19
        Ladnie to tak podsluchiwac DLUZSZA rozmowe??? Auto musialo byc cienkie skoro skupiles sie na rozmowie MJW :) Dziecko drogie, przeczytaj swoja wypowiedz i pomysl. A pozniej postaraj sie nie klamac.
        • Gość: reman Re: "...i nie bylo to have a nice..." - dluzsza . IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.10, 14:27
          Zadziwiajaca jest ta twoja nienawiść do pani Jacyny-Witt i oczernianie jej w nagłupszy nawet sposób. A moze to raczej lęk?

          hsps napisał:

          > Ladnie to tak podsluchiwac DLUZSZA rozmowe??? Auto musialo byc cienkie skoro sk
          > upiles sie na rozmowie MJW :) Dziecko drogie, przeczytaj swoja wypowiedz i pom
          > ysl. A pozniej postaraj sie nie klamac.
          • hsps Dziekuje za troske. Leku nie odczuwam :) 04.11.10, 14:40
            Z pania MJW jest troche jak w tym dowcipie o bacy, kory stracil wszystko i Bog do niego powiedzial: jakos cie nie lubie. Mam tylko cicha nadzieje, ze NIKT nie ZMUSI mnie do uwielbiania tej pani. Wtedy mielibysmy wszyscy duzy problem.
            Sprostowanie: to nie jest nienawisc, nie wiem skad to przypuszczenie, takich uczuc raczej nie znam - to jest NIECHEC! I nic wiecej. Pani jest w efekcie nieszkodliwa i moze na swoj sposob sympatczna, ale to nie powod by wybierac ja na prezydenta miasta.
      • Gość: poligon pocalunek smierci dla Bartka IP: 217.116.110.* 04.11.10, 14:21
        Ty absztyfikant chyba chcesz zaszkodzic pisaniem na tym forum Bartkowi. masz tu i nie tylko tu oceny , ze jestes podly, zaklamany i pasozytujacy na budzecie niesympatyczny nietoperz. Tak wiec Twoje poparcie dla Bartka mu szkodzi.
        Bartek to bufon jak cos od niego zalezy i mily i dowcipny mecenasik jak czegos potrzebuje.
        To wlasnie Sochanski przydzieli poza kolejnoscia miesazkanie komunalne niejakiemu Jablonskiemu tylko dlatego, ze biskup poprosil. jablonski otrzymal to mieszkanie wyprzedzajac w kolejce bardzie potrzebujacych starcow , chorych etc tylko dlatego, ze byl szefem katolickiego radyjka. Co ? To tez odpokutowal ?


Inne wątki na temat:
Pełna wersja