Czeka nas rewolucja na przystankach

05.11.10, 08:36
Obserwując, to co się dzieje wieczorami na ulicach i podwórkach, nie wróżę długiej żywotności tych elektronicznych tablic.
Znajdą się ,,muszkieterowie" z browarkiem w ręku, co to działają ,,w kupie" i których bardzo słychać szczególnie wieczorami i w nocy. I ci ,,muszkieterowie" postarają się o krótki żywot tych tablic.
A za nowe zapłaci szary obywatel, np. poprzez podwyżkę cen biletów.
Najpierw należałoby uporać się z tymi ,,wyjącymi do księżyca wilczkami".
Niech miasto zatrudni super hycla.
A później niech miasto sponsoruje takie tablice.
To jest urzędniczy sposób spoglądania na obywatela.
Mamy monitoring!!!!
Mamy elektroniczne tablice!!!
A ja się pytam, czy przez monitoring zmniejszyła się ilość patologii w Szczecinie.
Czy miejsca obejmowane zasięgiem kamery są bezpieczniejsze.
Śmiem wątpić.
Teraz będą tablice.
Ale czy autobusy i tramwaje będą przez to punktualne i czyste?
Też śmiem wątpić.
Ale pozdrowienia dla wydających lekką ręką publiczne pieniądze.
    • dudzina Czeka nas rewolucja na przystankach 05.11.10, 08:54
      Świetny pomysł z udogodnieniami. A czy ci, którzy z nich korzystają, jeżdżą komunikacją miejską? Ja jeżdżę...
      Co mi z tego, że w niektórych autobusach są biletomaty, jeżeli są w NIEKTÓRYCH. Przecież nie wsiądę do autobusu czy tramwaju bez biletu, licząc na cud, że biletomat MOŻE w nim będzie, bo jeżeli go nie będzie, to zapłacę karę za jazdę bez biletu. Więc jeżeli nie mam biletu w garści to nie wsiadam i nie liczę na cud.
      Do częstotliwości kursowania nie mogę się przyczepić, bo jest nieźle. Za to mogę podyskutować o cenach biletów. Są stanowczo za wysokie. W przypadku 4-osobowej rodziny, takiej jak moja, podróżowanie komunikacją miejską to kosztowny "luksus" - taniej wychodzi samochód, w którym mam zawsze miejsce siedzące przy oknie i nikt nie zalepia mi szyb reklamami. Istnieją też fajne bilety - tzw. rodzinne weekendowe - z których niewiele osób korzysta (wiem, pytałam w kasach, robiłam rozeznanie - na jednej z pętli poza mną chyba nikt ich nie kupuje). Dlaczego? Brak reklamy. Poza tym mają feler - można z nich korzystać w weekendy (super), ale już nie w czasie ferii czy wakacji, czy przerwy świątecznej. Dlaczego? Jeżeli ZDiTM chce mnie zachęcić do zostawienia samochodu w domu i jazdy z dziećmi do miasta tramwajem, to niech zrobi promocję na korzystanie z tych biletów także w dni wolne od nauki szkolnej. Chętnie skorzystam.
      Kolejna rzecz - nieszczęsne reklamy na szybach. Przyjrzyjcie się kiedyś, co przedstawiają. Z reguły jest to tylko jakieś jednokolorowe tło, z którego spokojnie można by było zrezygnować. A wnętrze pojazdu jak bunkier albo piwnica. Kiedyś biegiem z takiego oklejonego autobusu wysiadałam, bo wystraszone dzieci rozpłakały mi się w głos, że tu jest ciemno i się boją. Poza tym co za przyjemność jechać i nie widzieć świata za oknem? Skoro kasuję bilet i płacę za przejazd, chcę mieć przezroczyste okno. Oklejajcie sobie autobusy, którymi przejazd jest bezpłatny - niech reklamodawca finansuje kurs. Słyszałam kiedyś o dyskusji w innym polskim mieście - że takie zaklejone okna w razie wypadku nie będą mogły pełnić funkcji wyjścia bezpieczeństwa. Czy nie daj Boże musi dojść do jakiegoś strasznego wypadku, w którym pasażerowie nie będą mogli wyjść np. z przewróconego autobusu z powodu tych reklam, żeby z nich zrezygnować?
      Wyświetlacze, smsy, interaktywne przystanki - fajna rzecz, ale samo to nie pomoże, żeby komunikacja była bardziej przyjazna dla ludzi.
      Serdecznie pozdrawiam jej włodarzy.
      • Gość: rysio z klanu Re: Czeka nas rewolucja na przystankach IP: *.szczecin.mm.pl 05.11.10, 09:18
        No, do dupy!
        Wszystko źle!
        Ja bym to zrobił lepiej ale nie powiem jak! Ale bym zrobił na pewno!
      • Gość: Dori Re: Czeka nas rewolucja na przystankach IP: *.chello.pl 05.11.10, 10:30
        Zgadzam się, że komunikacja miejska w Szczecinie jest za droga. Na potwierdzenie jeden prosty przykład. W Warszawie sieciówka na WSZYSTKIE linie dzienne i nocne kosztuje 78 zł, a u nas na linie zwykłe (bez pospiesznych i nocnych) 84 zł. Aby móc korzystać ze wszystkich linii musisz zapłacić 138 złotych. Różnica wydaje mi się zbyt duża. A biorąc pod uwagę zarobki w Warszawie wprost kolosalna. Dodatkowo uważam, że w Szczecinie powinno powstać więcej nowych linii. Może nawet wykorzystać istniejące tory i wprowadzić nowe połączenia, chociażby z Gumieniec na Niebuszewo. Kilka innych tras na pewno wszystkim od razu przychodzi do głowy. Czekam na zmiany. Pozdrowienia
    • arstxx Czeka nas rewolucja na przystankach 05.11.10, 09:18
      "Wyświetlacze zawisną jeszcze w tym roku na pętlach: Kołłątaja, pl. Rodła, Basen Górniczy,
      Potulicka, Pomorzany, Głębokie, Krzekowo, Gumieńce, Słoneczne, Bukowo i Podjuchy."


      Tak myślę i jakoś nic nie jestem w stanie wydumać, gdzie na osiedlu BUKOWO jest pętla autobusowa?
      Na osiedlu BUKOWE to i owszem, jest.

      Czy tak trudno przeczytać to, co się pisze i później publikuje jako artykuł w poważnej gazecie?
    • Gość: szerszeń_stepowy Re: Czeka nas rewolucja na przystankach IP: *.chello.pl 05.11.10, 09:18
      W wiele rzeczy jeszcze można wątpić, chociaż to krok w dobrą stronę.

      Pomimo wszystkich wad komunikacji miejskiej w Szczecinie możemy się cieszyć, że nie jest taka jak komunikacja miejska w Olsztynie. Olsztyńską komunikację można się porównać chyba tylko z komunikacją miejską w Srakowoli. I nie chodzi o to, że tam zlikwidowali tramwaje (teraz chcą odnowić przynajmniej jedną linię). Tam przystanki po prostu nie mają nazw. Przychodzi się - i stoi jakaś wiata i może za jakiś czas przyjedzie jakiś autobus, który jedzie w jakąś stronę. Bez dopytywania się miejscowych, wodzenia palcem po mapie, nie dojedziesz.

      Na szczęście Szczecin już wyszedł z takiego etapu rozwoju komunikacji miejskiej.
    • siciliano A co będzie kiedy wyłączą zasilanie? 05.11.10, 09:32
      Stare tabliczki działają niezawodnie 24h na dobę, są ekologiczne, odporne na brak zasilania, dość trwałe i odporne na drwali wandali.
      Czy nowe rozwiązanie je zastąpią? Nie.

      Gratuluję urzędnikom kolejnej udanej inwestycji na której mieszkańcy nic nie zyskają.
      • Gość: Q Re: A co będzie kiedy wyłączą zasilanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.10, 10:59
        Tabliczek rozkładowych nikt nie ma zamiaru zdejmować z przystanków. Za to mają one jedną poważną wadę - informują o rozkładowym czasie odjazdu autobusu czy tramwaju. Wyświetlacze za to mają informować o rzeczywistym czasie odjazdu, a wiadomo, że od rozkładowego może się on znacząco różnić (korki, wypadki, awarie). Dodatkowo będzie możliwość wyświetlania komunikatów o zmianach i utrudnieniach.
    • milena-schefs Po co piloty/ 05.11.10, 11:13
      nie prościej byłoby włączać odtwarzanie głosowe komunikatów przez zwyczajne przyciśnięcie przycisku na słupie? Po co komu te specjalne piloty? Dwieście pilotów nie wystarczy dla wszystkich niewidomych, a z przycisku mógłby skorzystać każdy - także np. starszy człowiek, któremu trudno spojrzeć mocno w górę albo odczytać litery. Takie rozwiązanie (z przyciskami) działa w Warszawie i jest bardzo wygodne.
      • lemisiaque Re: Po co piloty/ 05.11.10, 11:33
        Też mnie zastanowiły te piloty. Mają pewną zaletę - niewidomy nie musi szukać słupa na przystanku. Z drugiej strony z guzika mogliby korzystać wszyscy. Rozwiązanie wydaje się proste - udostępnić piloty I guzik.
        • lemisiaque Czemu nie tablice LED? 05.11.10, 11:36
          Wydaje mi się, że tablice LED byłyby stosowniejsze, napisy byłyby lepiej widoczne, zwłaszcza w jasne dni LCD może być za ciemne. Możliwości graficzne jakie daje LCD nie wydają się być konieczne na tych wyświetlaczach. Zresztą i tablice LED mogą mieć diody RGB.
      • Gość: jestem_najlepszy Re: Po co piloty/ IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 05.11.10, 11:38
        Hahaha piloty będą obsługiwane przez odpowiednie osoby w bazie (np. ZDITM) a nie przez niewidomych. Dla niewidomych są właśnie te informacje głosowe. Czytaj ze zrozumieniem :)
        • Gość: Q Re: Po co piloty/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.10, 11:55
          Piloty będą obsługiwane przez osoby niewidome. Czytaj ze zrozumieniem.
    • Gość: bonifacy Re: Czeka nas rewolucja na przystankach IP: 82.160.242.* 05.11.10, 12:29
      dobrze że idziemy do przodu, ale życzyłbym sobie uzupełnienia wiat na wszystkich przystankach, żeby woda nie lała się za kołnierz podczas oczekiwania na tramwaj.
    • Gość: e.beata Re: Czeka nas rewolucja na przystankach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.10, 12:42
      No tak. Drogo, brudno. Autobusy takie że człowiek brzydzi się wsiąść. Nowe solarisy też niedługo podzielą ten los, bo u nas firma myjąca robi pobieżne porządki a nie ma w zwyczaju choć kilka razy w roku, porządnie domyć całe wnętrze. No to co poradzić? Zajać się czystoscia? Z tym mamy problem od tylu lat, syzyfowe prace. najłatwiej więc pomachać przed oczami pazłotkiem. Damy jakieś tablice, piloty i wszyscy zobaczą ze dyrekcja ZDKiM działa ;-)))) Do tego jeszcze za sam pomysł ktoś wziął gotowkę, zarobi firma od wyswietlaczy itp... itd... a syf w wozach jak był tak bedzie. Cieszy mnie ze miasto się zmienia, ale gdyby te pieniadze pzreznaczyc na doszorowanie kilku wozów, pasażerowie byliby naprawdę bardziej zadowoleni niż z tablicy ;-)) Do tego 54 mln a miasto dopiero się stara o dofinansowanie z unii. Za 54 mln to mozna już aqua park postawić. I też mieszkańcy będą b. zadowoleni niz z elektroniki na przystankach. Uważam ,że dopóki urzędnicy nie wywiażą się z PODSTAW swojej pracy nie powinni się brać za ozdoby.
    • sttudentin Po pierwsze, wyrzucić dźwięk z reklam. 05.11.10, 23:40
      Telewizorki obecne w autobusach i tramwajach co rusz obrażają szczecinian. Twórcy reklam na nie przeznaczonych mają nas za solidnych idiotów.

      Mam namyśli szczególnie dokuczliwą reklamę salonu piękności. Nie chodzi nawet o neśmieszne żarty i szarganie mowy ojczystej ("Top thousand?" WTF?), ale o specjalny moment w reklamie przeznaczony na wstawienie słów kluczowych "Szczecin, Polska". Widać, że materiał został przygotowany na wiele miast, ale bardzo źle się czuję, kiedy nagle w wypowiedzi lektora nastepuje przerwa właśnie na te słowa, które słyszalnie brzmią inaczej niz reszta tekstu. Do tego dodane są zupełnie nielogicznie.

      Codzienne wbijanie tekstu tej reklamy do głowy szkodzi. Dlaczego płacąc co miesiąc 42 zł z ulgowy bilet miesięczny musze jeszcze słuchać reklam? Może powinny spaść chociaż ceny normalnych biletów, skoro reklamy sa tak nachalne i być może... skuteczne.

      O dziwo, nikt tych ekranów jeszcze nie uszkodził.
      • sttudentin Re: Po pierwsze, wyrzucić dźwięk z reklam. 05.11.10, 23:43
        Jak widać, ja też mam już mózg wyprany. Słowo reklama pada w prawie każdym zdaniu, i każde jakieś takie niezgrabne jest.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja