Czy Litwiński nas olał?

05.11.10, 10:10
Kiedyś radny kitwinski czesto udzielal sie na forum, prowadzil dyskusje. Potem, jako posel, robil to rzadzej. Wydawalo mi sie, ze to dlatego, ze ma mniej czasu. Ale teraz, w trakcie kampanii przypomnial sobie o rozmowach z mieszkancami, udziela sie wszedzie, ale nie tutaj. Z nami już nie rozmawia.

Czy po prostu nas olał i nas nie warto brac pod uwage w tej kampanii? Czy tez moze doradcy poradzili by tu nie wracac bo jestesmy mniej wygodni i ostrzejsi w pytaniach niz potakiwacze na facebooku?
    • Gość: ksz Re: Czy Litwiński nas olał? IP: *.internet.v.pl 05.11.10, 10:20
      Krzystek ma ciebie, Litwiński ma swoich forumowych żołnierzy. Zresztą żadna strata że tu już nie pisze, jego wpisy powodowały nudności u czytających - ble ble ble, facet o charyzmie Van Rompuy'a. Szkoda że Nitras czyta a nie pisze :)
      • Gość: czy-telniczka Re: Czy Litwiński nas olał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 13:31
        ...właśnie, jaka siłę oddziaływania na zarząd miasta ma to forum ?
    • Gość: u czyta forum i nie ma nic ciekawego do powiedzenia IP: *.centertel.pl 05.11.10, 10:21
      bezjajeczny plastikowy kandydat partii geszefciarzy która udaje że nie rządziła w Szczecinie przez ostatnie 4 lata - wymoszczony chłopiec z plakatu i najprawdopodobniej największy przegrany tej kampanii
    • Gość: -.- Re: Czy Litwiński nas olał? IP: 188.33.52.* 05.11.10, 10:31
      Zed ...,a może byś zmobilizował Krzystka,
      aby potrafił porozmawiać tu na tym forum :)
      Jak punktować to każdego :))
      • zed.1 Re: Czy Litwiński nas olał? 05.11.10, 10:59
        Nie mam wplywu na Krzystka, ale napisz do niego.
        • Gość: -.- Re: Czy Litwiński nas olał? IP: 46.112.142.* 05.11.10, 11:04
          :))
        • Gość: -.- Re: Czy Litwiński nas olał? IP: 46.112.142.* 05.11.10, 11:14
          Zed ... napiszę jak ty wywalisz ten "paszkwil" z sygnaturki :)
          • Gość: czy-telniczka Re: Czy Litwiński nas olał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 13:34
            ... napiszę jak ty wywalisz ten "paszkwil" z sygnaturki :)

            dołączam się do oceny i odbioru :)
          • zed.1 Re: Czy Litwiński nas olał? 05.11.10, 21:18
            to to mi niby zalezy bys ty porozmawiala z krzystkiem czy tobie?
    • Gość: sługa Re: Czy Litwiński nas olał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 10:34
      Litwiński to zodiakalny Lew - a oto co o tym znaku napisał szczeciński astrolog L.Szuman

      Lew chce uchodzić zawsze za główną osobę, dookoła której wszystko się kręci. Nie jakiś demokratyczny primus inter pares, pierwszy między równymi, lecz absolutny władca, król, protekcyjnie komunikatywny w stosunku do podwładnych. Indywidualista, rzadko kiedy ulegający wpływom otoczenia. Wynika to z silnego poczucia własnej wartości i nieomylności.
      Nawet kiedy taki Lew jest mało znaczącym urzędnikiem w jakimś mniej ważnym urzędzie, nie obsługuje interesantów, lecz załatwia publiczność uroczyście, z godnością i powagą.
      Gdy zajdzie konieczność, Lew umie zdobyć się nawet na duży wysiłek, lecz zdarza się to niezbyt często ,ma wrodzoną mu i wcale mądrą, a raczej praktyczną zasadę życiową: spychać robotę na innych.
      Lew odróżnia tylko dwa rodzaje poglądów: swoje własne i mylne, a na każdą opozycję patrzy ze zgrozą jak na jakieś przestępstwo. Bowiem tylko on posiada monopol na absolutną prawdę, a ludzie inteligentni to w jego oczach tacy, którzy są tego samego zdania co on.

      Prawdziwy król ma swój dwór oraz czeredę dworaków. Przy Lwie na wyższym stanowisku też się chętnie gromadzą różni doradcy: jacyś pochlebcy, pieczeniarze, nicponie i fałszywi przyjaciele, wyczuwający, gdzie można by się "pożywić" niewielkim kosztem, skorzystać z protekcji.

      Wobec przyjaciół, podwładnych i stronników Lew jest wspaniałomyślny i szczodry jak król, wierny, lojalny protektor oraz patron, dopóki wszyscy są mu oddani i uznają w nim jego "królewską" wyższość.

      Ciekawa sprawa, iż otoczenie pochlebców (spotykamy się z tym często w przedsiębiorstwach i urzędach) jest Lwu poniekąd potrzebne do życia. Bez świty adoratorów, wielbicieli, wyznawców, przyjaciół lub innych adherentów .Zazwyczaj trwa dość długo, zanim Lew się połapie, że go nabierają, oszukują, wykorzystują i nim się zorientuje, że wielu ludziom nie wolno ślepo wierzyć; że nie wolno ufać ich zapewnieniom. Ta naiwność Lwa jest nieraz rozbrajająca. Po prostu nie może mu się pomieścić w głowie, że są na świecie ludzie, mający odrębne poglądy na sprawy honoru, uczciwości i prawości, że są wśród ludzi kłamcy, oszuści, kanciarze i nabieracze. Jeżeli chodzi o umiejętność rządzenia, dygnitarską prezentację i imponujące występowanie, to Lew bezsprzecznie te właściwości ma. Dlatego też jego pretensje są w pewnym stopniu uzasadnione.

      Mężczyzn urodzonych w znaku Lwa o wiele bardziej interesuje zdobycie władzy niż pieniędzy.Na wysokich stanowiskach rzadko kiedy potrafi Lew otoczyć się właściwymi ludźmi.
      • Gość: czy-telniczka Re: Czy Litwiński nas olał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 13:41
        :) za nowe info, ale skąd ja to znam? i chyba trochę o tym wiem? - nie zaprzeczam.
    • Gość: Gość A co ma napisać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.10, 11:11
      Tak jak na blogu?


      Pracowity dzień, a na zakończenie spotkanie w programie Spięcie, ze znanym kameleonem szczecińskiej polityki Krzysztofem Zarembą
      środa, 27 października 2010 21:14

      Na zakończenie dnia, ze znanym kameleonem szczecińskiej polityki Krzysztofem Zarembą spotkałem się w programie Spięcie. Patrzę i słucham i nie mogę się nadziwić co politykierstwo może zrobić z człowieka bez skłonności do pracy, ale za to z zamiłowaniem do wygodnego życia.


      No comment.
      • Gość: guma Re: A co ma napisać? I dobrze że nie pisze IP: *.szczecin.mm.pl 05.11.10, 14:33
        Na szczęscie tego nikt nie czyta
        sami się spuszczacie, obrzydliwe
    • 1przeciwnik_glupoty bojaźliwy Krzystek nigdy z ludem nie gada... 05.11.10, 20:16
      I tak lepiej niż Krzystek, który boi się wyjść do ludzi na Jasne Błonia i tam zorganizować spotkanie z wyborcami... boby zgniłymi jajami w łysinę zarobił za swój wiekopomny wkład przez 4 lata...
      • Gość: anatol Re: bojaźliwy Krzystek nigdy z ludem nie gada... IP: *.szczecin.mm.pl 05.11.10, 21:50
        Co Litwiński zrobił w sejmie dla Szczecinian? Kim bylby bez Nitrasa?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja