zed.1
05.11.10, 10:10
Kiedyś radny kitwinski czesto udzielal sie na forum, prowadzil dyskusje. Potem, jako posel, robil to rzadzej. Wydawalo mi sie, ze to dlatego, ze ma mniej czasu. Ale teraz, w trakcie kampanii przypomnial sobie o rozmowach z mieszkancami, udziela sie wszedzie, ale nie tutaj. Z nami już nie rozmawia.
Czy po prostu nas olał i nas nie warto brac pod uwage w tej kampanii? Czy tez moze doradcy poradzili by tu nie wracac bo jestesmy mniej wygodni i ostrzejsi w pytaniach niz potakiwacze na facebooku?