asiakiki
09.11.10, 16:13
Szynobusy prezentują sie całkiem przyjemnie i nowocześnie.
Ale... czar pryska po wejściu do toalety.
WC jest nawet przestronne i dobrze wyposażone, ale te zapachy.
Czy przewoźnika nie stać na kostki zapachowe.
W niemieckich wagonach jak sie wchodzi do WC, to wyraźnie czuć zapach kostek odświeżających i zapachowych. A w naszych czuć kwas i mocz.
I zastanawia mie pomysłowość obsługi.
Dlaczego papiery toaletowe i ręczniki do rąk leżą luzem na półkach poukładane w listki, skoro na ściankach zamontowane są specjalne pojemniki i rolki?
Widocznie kolejny polski wynalazek.
I jeszcze jedno spostrzeżenie.
W tych szynobusach nie ma otwieranych okien i jeżeli nie ma w nich klimy, to w upalne dni będzie to smrodowóz, a nie szynobus.
W co drugim oknie są tylko malutkie uchylane okienka tak jak w szczecińskich autobusach.
A efekt tego każdy z nas czuje w upalne dni.
Chyba, że się mylę i klima jest zamontowana i latem jest włączana.
A poza tym bez uwag.
Da się podróżować.
Jechałam na trasie Szczecin - Kołobrzeg.