Czy ktos w Szczecinie jeszcze wierzy w nowe i

15.11.10, 11:53
niespelnione obietnice Parti Nieobywatelskiej obecnie prezentowane przez Pana posla Litwinskiego oraz prezesa Gawlowskiego.Jak mysla ze po odstawienie od zlobu PO pana Krzystka i Nitras to spolecznosc szczecinska natychmiast zapomni o wszystkich nie spelnionych obietnicach i klamstwach tej parti.Jednak grubo sie myla i trzeba bedzie szukac glupich w innych miastach Polski.
    • exman Re: Czy ktos w Szczecinie jeszcze wierzy w nowe i 15.11.10, 12:00
      Mam nadzieję, że bedziemy forpocztą w skali kraju i odstawimy tych chłopców od cyca.
      • Gość: . Re: Czy ktos w Szczecinie jeszcze wierzy w nowe i IP: *.chello.pl 15.11.10, 12:48
        exman napisał:

        > Mam nadzieję, że bedziemy forpocztą w skali kraju i odstawimy tych chłopców od
        > cyca.

        Zdziwisz się. Szczecinianie to masochiści.
        :(
        • zbysio45 Re: Czy ktos w Szczecinie jeszcze wierzy w nowe i 15.11.10, 22:27
          Sadze ze Szczecinianie maja dosc rzadow PO i chyba nie uda im sie nabrac wyborcow na nowe obietnice ktorych nie spelnia.
          • ajpitoajpi12 Re: Czy ktos w Szczecinie jeszcze wierzy w nowe i 16.11.10, 07:14
            W nowe to nie, ale pod nowym szyldem TAK.
            Raz z czerwonym sztandarem, a raz z krzyżem w rękach I ZAWSZE jako wiodący o nadprzyrodzonych zdolnościach do sprawowania władzy nad tłumem, a to wrzeszczącym: niech żyje, ura, ura..., a to rozmodlonym i na kolanach obficie broczący łzy nad marnością tego świata.
            Zawsze ci sami u góry i zawsze ci sami tłum stanowiący.
            Karuzela, albo kalejdoskop po polsku, albo szczecińsku - wg. własnego uznania.
            • ziege77 Re: Czy ktos w Szczecinie jeszcze wierzy w nowe i 16.11.10, 07:31
              obawiam się ze znajdzie sie paru ktorzy jeszcze wierza w ta nieprawdopodobna przemiane PO w regionie i w kandydata który dumnie (niczym Pogoń reprezentujaca i promujaca Szczecin) rozdaje swe wizjonerskie książeczki
              juz nie długo przekonam się jakimi ignorantami i idiotami sa szczecinscy wyborcy
              no ale potem mozna narzekać i wylewac swe żale na forum ;)
              • ajpitoajpi12 Re: Czy ktos w Szczecinie jeszcze wierzy w nowe i 16.11.10, 08:24
                Wierzą w nowe marionetki/maszkary nie widząc dalej i tego, kto za sznureczki pociąga!

                Ale niestety musimy w wyborach i tej grze pozorów uczestniczyć.
    • Gość: floating in space partyjny czy nie partyjny oto jest pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.10, 09:04
      Zdecydowanie dosyć mamy partii w Szczecinie, stąd z racji, że Szczeciin zawsze był niezależnym miastem, tylko bezpartyjny kandydat ma szansę coś w nim zmienić. Dlaczego? Gdyż, by coś osiągnąć, to wszyscy (w tym partie, kościół, stowarzyszenia, itd) będą musieli z nimi współpracować.
      Żeby było jaśniej to dodamy, że bezaprtyjni to są jedynie Pani Jacyna i Pan Sochański. Reszta to gdyby za nimi nie stało takie lub inne ugrupowanie polityczne nigdy by sama z siebie nie wystartowała, a obecny i kandydujący (prowadzi kampanie w godzinach pracy i za nasze podatki .. zdaje się, że nawet nie wziął urlopu na ten czasi) Prezydent - zdrajca niezależności - nie jest niezależny tylko całkowiecie zależny od PO, i tylko znów udaje mądrego bolka z podwórka (o mentalności i intelektcie na poziomie betonu PiS-taków). On po prostu wie, że udawana niezależność to jest jego jedyna szansa .. stąd udaje jak umie, czyli po prostacku (zawiesił jedynie członkowstwo, bo jakyby zrezygnował z partii, to potem mogliby go nie przyjąć, a tak jest prawie w ciąży). Nie dajcie się więc zbałamucić tym partyjnym i udawanym wydmuszkom, które pod wielkimi szyldami partyjnymi obiecują nam wszystkim wielkie nic i pic!

      Kto jest lepszy czy pani Jacyna czy pan Sochański, nad tym powinniśmy się zastanawiać. Z jednej strony mamy doświadczonego i wieloletniego samorządowca, a z drugiej doświadczonego i na tle dotychczasowych z 20 lecia, najlepszego Prezydenta miasta. Szkoda, że się niezależni nie dogadali i ciekawe czy próbowali? Tym nie mniej powinni, gdyż dla niezależnych kandydatów umiejętność dogadywania się jest próbą najwyższych lotów. Taka silna i wzajemnie wspierająca się deklaracja powinna paść z obu stron! Tego potrzebuje to miasto .. ludzi z doświadczeniem, którzy są dla ludzi i znów je obudzą.

      • adams96 Re: partyjny czy nie partyjny oto jest pytanieRE 16.11.10, 09:29
        moze ma Pan racje ale kandudat niezalezny nie ma poparcia finansowego oraz biurokratycznego aby nawet przeprowadzic kampanie wyborcza i dlatego glosowanie na nich wobecnej Polsce partyjnej to jest strata glosu i ponowne rzady PO.Dlatego trzeba moim zdaniem glosowac na PIS bo jeszcze w Szczecinie nie rzadzilo i daje nadzieje ze w naszym miescie oraz wojewodztwie bedzie lepiej.Jakies bzdurne plywajace ogrody nie dadza pracy bezrobotnym i trzeba popierac tych ktorzy chca odbudowac stocznie i gispodarke morska.Nie wierze Parti Nieobywatelskiej ktora doprowadzila swoimi rzadami nasze miasto oraz kraj do zapaci gospodarczej oraz duzego bezrobocia.Ciekaw jestem jak szczecinianie wyciagna wniioski w obecnych i przyszlych wyborach parlamentarnych.
        • resident_troll Re: partyjny czy nie partyjny oto jest pytanieRE 16.11.10, 12:05
          adams96 napisał:

          > (...) Dlatego
          > trzeba moim zdaniem glosowac na PIS bo jeszcze w Szczecinie nie rzadzilo i daje
          > nadzieje ze w naszym miescie oraz wojewodztwie bedzie lepiej.

          PiS rządziło na szczeblu krajowym i - obsadzając rozmaite stanowiska w administracji - także mogło pokazać swoje atuty lokalnie. Wysadzenie tej partii z siodła - przy wszystkich (licznych i niezaprzeczalnych) wadach jej następczyni - było jak otwarcie okna i wpuszczenie świeżego powietrza do zasmrodzonego pokoju.
          Poza tym kim jest kandydat PiS na prezydencki stołek w Szczecinie? Czyż nie jest to ex-platormers i niedoszły europarlamentarzysta z antyunijnego Libertasu? Faktycznie godny kandydat, jak babcię kocham...

          > (...) Jakies bzdurne pl
          > ywajace ogrody nie dadza pracy bezrobotnym i trzeba popierac tych ktorzy chca o
          > dbudowac stocznie i gispodarke morska.

          Z "chcenia" nic jeszcze nie wynika. Stoczni odbudowac się nie da - wypadła z branży już dawno temu i nie ma szans na powrót, tym bardziej że już w okresie przed upadkiem robiła bokami (vide słynne chemikaliowce) i nawet gdyby jej nikt nie "pomógł" w przewróceniu się, to mało prawdopodobne, by była w stanie samodzielnie się utrzymać na rynku.
          Gospodarka morska? A co to? I w jaki sposób władze miasta Szczecina mogłyby ja "odbudowywać"? Powołają do życia spółki miejskie, które zajmą się połowami dalekomorskimi i przetwórstwem ryb?
        • Gość: LA Re: partyjny czy nie partyjny oto jest pytanie IP: *.globalconnect.pl 16.11.10, 13:40
          > moze ma Pan racje ale kandudat niezalezny nie ma poparcia finansowego oraz biurokratycznego aby nawet przeprowadzic kampanie wyborcza i dlatego glosowanie na
          nich wobecnej Polsce partyjnej to jest strata glosu

          chwila, chwila, przecież są w Polsce miasta, w których rządzą niepartyjni
    • korfi Dla kogo są obietnice - wyjaśniam 16.11.10, 13:17
      Dla ludzi w miarę interesujących się sytuacją obietnice nie maja wiekszego znaczenia. Szczegolnie te najbardziej medialne. Obietnice sa dla ludzi, którzy bez takich fantastycznych patykiem na wodzie pisanych bajerow nie zagłosują. Dla mnie oczywistym jest, że ktokolwiek by nie był nowym prezydentem będzie realizował w inwestycjach bardzo zblizony program. Glówna róznica to w zasadzie kwestia podejścia do problemu stadionu. Różnice są w rzeczach mniejszych, ale tu za duzo chwytliwych obietnic sie nie naskrobie.
      Głosując nie kieruje sie obietnicami ale zdrowym rozsądkiem i znajomością ludzi oraz widokami na spokojne rządzenie. Odrzucam zdecydowanie perspektywę czteroletnich konfliktów.
      Nie rzutuje na moją decyzję ujadanie na tym forum róznych czy to pomyleńcow czy nawiedzonych zwolenników któregoś z kandydatów. Wiem na kogo zagłosuję.
      A obietnic od mojego kandydata wymagam tylko w tym celu, aby zachęecic do głosowania ludzi łasych na takie fantazje. Taka jest brutalna prawda, że bez nich nie ma szans na wygraną.
      -------------------------------------------------------
      Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
      • zbysio45 Re: Dla kogo są obietnice - wyjaśniam 16.11.10, 17:33
        Re:podstaweowym problemem jest aby ludzie poszli glosowac.Obywatele ktorzy mieszkaja od lat w Szczecinie wiedza kto doprowadzil do zapasci to dumne miasto.Rowniez wiedza ze obecna wladza jest arogancka i nie chce sluchac mieszkancow bo sama wszystko wie.Wszelkiej masci spadochroniarze pokroju Krzystka,Nitrasa tylko umieja likwidowac i rozwalac zaklady ktore byly wizytowka tego miasta bo nic o nim i jego mieszkancach nie wiedza.
        • Gość: mn Re: Dla kogo są obietnice - wyjaśniam IP: 80.94.16.* 16.11.10, 20:42
          No proszę: ten wątek to jakaś perełka w szambie całego forum. Sporo trafnych, inteligentnych i kulturalnych spostrzeżeń. Dyskusja na argumenty, a nie epitety czy wzajemne wypominanie grzeszków. Brak prestidigitatorów partyjnych.

          Do uwag któregoś z moich przedmówców dodam: kandydat na prezydenta powinien działać w interesie mieszkańców, a nie ugrupowań religijnych, czy koterii zachwyconych sobą koleżków, dla niepoznaki zwanych zwanych partiami.
Pełna wersja