wyborca_0
30.11.10, 19:41
"Arkadiusz Litwiński – nawet zimy nie mamy.
W całej Polsce od kilku dni trwa atak zimy. W Szczecinie, pomimo znacznych mrozów o prawdziwej, śnieżnej zimie nie ma co mówić. Litwiński zrzuca winę na Krzystka.
Trwający obecnie niemal w całej Polsce atak zimy, to kolejne duże wydarzenie w którym Szczecin nie bierze udziału – mówi kandydat Platformy Obywatelskiej na prezydenta miasta Szczecina Arkadiusz Litwiński. W tej kwestii wyprzedziły nas nie tylko tradycyjnie Poznań czy Wrocław, ale nawet takie miasta jak Lublin czy Kielce. Jest to ewidentna wina obecnie urzędującego prezydenta Piotra Krzystka oraz jego ekipy, którzy przez lata zaniedbań doprowadzili do takiej sytuacji. Jeśli zostanę prezydentem, to dzięki swojemu doświadczeniu i znajomością w Warszawie – bo tam powstają wszystkie znaczące prognozy pogody - nigdy do takiej sytuacji nie dopuszczę.
Arkadiusz Litwiński przedstawił wykresy grubości pokrywy śniegowej dla Szczecina za prezydentury Piotra Krzystka i porównał je z wykresami dla innych miast w Polsce, oczywiście dane statystyczne dla Szczecina wyraźnie odbiegały od normy. Wymienił również szereg zalet zimy, takich jak spadek bezrobocia związany z powstawaniem miejsc pracy przy odśnieżaniu, większy obrót w sklepach ze specjalistycznym sprzętem czy też większe zyski Szczecińskiej Energetyki Cieplnej, w której gmina ma udziały, co bezpośrednio przyczynia się do zwiększenia wpływów do budżetu (tylko w 2009 roku wpływy z tytułu dywidendy wyniosły ponad 4 mln złotych – przyp. Redakcji). Arkadiusz Litwiński zwracał również uwagę, że duża ilość śniegu wpływa pozytywnie na spadek patologi wśród młodzieży – zamiast pić wino w bramach mają alternatywę w postaci chociażby wyjścia na sanki do Parku Kasprowicza.
Wtórował mu europoseł Sławomir Nitras, który specjalnie na tą okazję przyjechał do Szczecina rezygnując z obrad europarlamentu:
- Jeśli ktokolwiek znajdzie w Polsce drugie takiej wielkości miasto jak Szczecin bez śniegu, jestem gotów za sponsorować dwudniowy pobyt studyjny w Brukseli.
Na pytanie dziennikarzy, skąd Arkadiusz Litwiński jako prezydent weźmie pieniądze na kosztowną akcję zima, odpowiedział, że nie trzeba będzie z niczego rezygnować ponieważ pieniądze są zarezerwowane w budżecie, a jeśli zabraknie to dzięki swoim znajomością w Warszawie, jest w stanie zaangażować finansowanie zewnętrzne. Zdradził również, że podczas swojej kadencji, chciałby wprowadzić pilotażowy program elektrycznego ogrzewania jezdni i chodników, co raz na zawsze rozwiązałoby problem nieodśnieżonych ulic."
znalezione w internecie