andreas.007
10.12.10, 12:53
Niestety PO nie poradzilo sobie z rozdarciem wewnątrz,
konflikt toczący PO przy rożnych wyborach miedzy grupa
pana Nitrasa i pana Krzystka przez wybory prezydenta miasta
dostał sie do Rady Miejskiej, gdzie teraz zaczynie sie
prawdziwa czteroletnia wojna podjazdowa!
Bo przecież nikt nie ma większości, a każdy głos na wagę przeglosowania.
Konflikt i rozdarcie ogarnelo Radę, gdzie trudno powiedzieć
kto jest w opozycji a kto rozdaje karty - na razie pan Krzystek odgrywa sie
za przegrana z panem Nitrasem na szefa miejskiego PO!
Niemniej trudno powiedzieć, jak będzie dalej...
Zapewne określone siły w PO wykorzystując inne partie,
a także sile urzędu prezydenta miasta bedą chciały doprowadzić
do zmian w samym PO, a jak to sie nie uda, to być moze nawet
do rozbicia klubu PO w radzie miejskiej.
Mylił sie srogo pan Jachim sądząc, ze nastąpi odpolitycznienie
wręcz przeciwnie będzie zwieranie szeregów o budowanie układów,
a wszystko w oparciu o wszechobecna już teraz wojnę polityczna,
która z małego pożaru wewnątrz PO stała sie pozoga ogarniajaca miasto!
Czy jest ratunek dla miasta by polityczka nie zdominowała
decyzji gospodarczych naszego miasta?
Znikąd ratunku.... znikąd pomocy?
Być moze PO uda sie zdlawic w zarodku pożar,
ale niestety płoną już ... nasi radni, ratujmy Szczecin!