To w tych miejscach działa się historia Szczecina

10.12.10, 21:41
Ja też tam byłem, miód i wino piłem...
i o mało w czapę nie oberwałem...
    • maxymus1 To w tych miejscach działa się historia Szczecina 10.12.10, 22:04
      Tego już nikt nie pamięta, Dziękuję Panu Woźniakowi, dobrą roborę robi naprawdę! Pracowałem z nim kiedyś w Pogotowiu Ratunkowym w latach 80-tyck. fajny facet.
      Byłem kierowcą Grzesiu.
      Co chciałem powiedzieć z innej strony, jak to wyglądało, bo w epicentrum tych wydarzeń nie byłem. Skończyliśmy zajęcia w Zasadniczej Szkole Metalowej, taka była tam wedy, dość późno, a może jak zwykle nie wiem, normalny czas dla nas uczniów, 18 lat wtedy miałem, wracamy jak normalne zawsze, tylko jakoś z komunikacją miejską są trudności, nie myślałem wtedy o żadnej polityce, ani o przemianach bynajmniej, jedno mnie zaskoczyło wtedy naprawdę, na ul. Robotniczej na Żelechowie, przemykał szybko w swoim szarym mundurze ORMO-wiec, naprawdę , teraz unikat, wtedy nie. Ale tak szybko że mnie to zastanowiło, ale o takich rzeczach nie myślałem, nigdy. Dobra, pustka, godziny popołudniowe, późne, raczej , przyjeżdża Szóstka, jedziemy wesoło! Jest paru kolegów, wysiadają gdzieś nie wiem, potem tramwaj przejeżdża koło Stoczni, na Dubois właśnie. Było pusto jak makiem zasiał, niepokojąco pusto, żadnego człowieka, ani jednego! Pełno kamieni, wszystko co było do zdemolowania, to zdemolowane było, i rzecz chrakterystyczna, ten gazik milicyjny, przewrócony i podpalony, na rogu Dubois i Sławomira. I dalej ta szóstka jedziedzie, nie pamiętam może to 5-tka była, jest tak, podjeżdżamy do komitetu PZPR, wszystko się pali, wysiadam, nie pamiętam w jakich okolicznościach, ludzi multum, nie widziałem jeszcze w życiu takiej ilości ludzi, jestem przerażony, podszedłem w kierunku Pl. Hołdu Pruskiego, tam strzały, uciekam jak każdy, naprawdę nie wiedziałem co się dzieje, to prawda że ludzie z komitetu wszystko wywalali ,wszysko przez okna, dla zemsty, ale też i wynosili dywany i telewizory, a szczególnie alkochole,szynki, potem widziałem jak sklepy PEWEXU zostały okradzione, ale się nie dziwię, bo bieda była, nie wszyscy tam to byli stoczniowcy bo widziałem takie towary u złodzieji, ale to już inna historia.
    • maxymus1 Re: To w tych miejscach działa się historia Szcze 10.12.10, 22:27
      wzwod_poranny napisał:

      > Ja też tam byłem, miód i wino piłem...
      > i o mało w czapę nie oberwałem...
      >
      >
      >
      ile masz lat ?Dziecko? Nie gniewam się, bo to trudne do wyobrażenia jest to.
      Panie Wydrzycki, zapewniam że to był gazik milicyjny, a nie ciężarówka żadna, bo to widziałem na własne oczy!
      • Gość: Dr humbolt Re: To w tych miejscach działa się historia Szcze IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.10, 23:41
        Gazik był na Dubois , a na Parkowej to nie wiem , bo nie widziałem , za duży samochód ,żeby go tak zaraz na drugi dzień sprzątnięto .
        Dobrze by było żeby dzieciom powiedzieć ile było rannych i kalek, ilu było zatrzymanych młodych ludzi dla samej statystyki, Jak siedzieli po kilka miesięcy w kazamatach i się nad nimi znęcano.
        W końcu jak organizowano w tym Grudniu pogrzeby tych zabitych . To była druga twarz tej komunistycznej gehenny. W nocy, gorzej jak psy żeby nikt nie widział w workach papierowych, ciała brudne od krwi. Rodziny miały nakaz milczenia pod groźbą represji.
        Wielu było przyjezdnych z ich rodzinami w ogóle sobie nie zawracali głowy.
        Trzeba powiedzieć ,że represje do Stoczniowców sie nie skończyły. Ci najbardziej aktywni
        byli mordowani przez nieznanych sprawców . O nich się nie wspomina, nikomu za śp.Ulfikiem nie zadrżał głos ,żeby go w jakiś symboliczny sposób upamiętnić, zjechało to po was panowie z Grudnia 70 jak po kaczce.
        Młodzież też powinna wiedzieć o Nadratowskim , młodym chłopaku co mieszkał obok na ulicy co palił się ten gazik , skwer jego nazwiskiem jest przy ul Malczewskiego, jako żołnierz służby zasadniczej odmówił strzelania do swoich kolegów, braci, zginął od strzałów w głowę.
        jest to postać symboliczna , taki pierwszy Pacyfista. Choć redaktor z GW Zadworny z dużym przekonaniem twierdzi ,że popełnił samobójstwo(sic).
        • Gość: kmicic Re: To w tych miejscach działa się historia Szcze IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.10, 23:52
          Znam rodzinę Nadratowskich - niezwykle porządni, skromni, uczciwi ludzie, nic dziwnego, że w takiej atmosferze wyrósł ktoś taki jak ten zabity chłopak - człowiek, dla którego szlachetność była po prostu normalnym odruchem, a nie wyuczoną śpiewką na akademię pierwszomajową...
          • maxymus1 Re: To w tych miejscach działa się historia Szcze 11.12.10, 00:06
            • maxymus1 Re: To w tych miejscach działa się historia Szcze 11.12.10, 00:08
              powiedziałem znam rodzinę Waldemara Szumińskiego, 17 lat miał! Ciekawy życia jak każdy w tym wieku! Za co zginął?
        • Gość: max Re: To w tych miejscach działa się historia Szcze IP: *.dynamic.chello.pl 11.12.10, 02:42
          tego nie wiedziałem, ale jeżeli tak jak mówisz jest, to szacunek wielki dla tego ŻOŁNIERZA, NAPRAWDĘ O TYM NIE WIEM, może tak być jak mówisz, ale to nie wiem naprawdę, nie chcę zmyślać, o reszcie zwłok wiem, to Polacy kochani ich chowali, żadne Ruskie ani Amerykanie, banda w nocy ciemnej, nie o szóstej rano, jak na tą porę są wrażliwi towarzysze! Tylko całą noc zakopywali ludzi zastrzelonych, po koleji! Są tam groby na początku II aleji! Kłamię?
          Jest taka konkluzja , jakie emerytury mają za te strzelanie wtedy? To wszystko!
        • Gość: Karol Domagała Re: To w tych miejscach działa się historia Szcze IP: *.szczecin.mm.pl 11.12.10, 06:14
          "Ci najbardziej aktywni byli mordowani przez nieznanych sprawców" - tę i wiele innych głupot wypisujesz, bo nienawiść wraz z głupotą przysłoniła ci możliwość obiektywnej oceny i obiektywnych wspomnień. Jest IPN, który po przeprowadzanonych badaniach nigdy nie potwierdził twoich rewelacji. Oczywiście nie zamierzam cię przekonywać. To niewykonalne.
          • maxymus1 Re: To w tych miejscach działa się historia Szcze 11.12.10, 06:30
            Gość portalu: Karol Domagała napisał(a):

            > "Ci najbardziej aktywni byli mordowani przez nieznanych sprawców" - tę i wiele
            > innych głupot wypisujesz, bo nienawiść wraz z głupotą przysłoniła ci możliwość
            > obiektywnej oceny i obiektywnych wspomnień. Jest IPN, który po przeprowadzanony
            > ch badaniach nigdy nie potwierdził twoich rewelacji. Oczywiście nie zamierzam c
            > ię przekonywać. To niewykonalne.
            Proszę Pani jestem gotów spotkać się z Panią przy ludziach, i Pani w twarz napluję za te obelgi! A o IPN, proszę mi tu w ogóle nie mówić, o Szczecińskim IPN mówię.
            • Gość: K. Domagała Re: To w tych miejscach działa się historia Szcze IP: *.szczecin.mm.pl 11.12.10, 07:11
              No cóż. Żadenj merytorycznej dyskusji. Najwyżej opluć. Tylko na to was stać. W PiS-ie to norma.
              • sobiepan1 Re: To w tych miejscach działa się historia Szcze 11.12.10, 08:51
                Każdy ze świadków tamtej historii pamięta to co wówczas przeżył. Jako młody wtedy stoczniowiec również pamiętam te zdarzenia których byłem uczestnikiem. Nie warto jednak wspominać o nich na tym forum, bo zawsze znajdzie się jakaś idiotka która to podważy Maxymus opowiedział swoją i ja mu wierzę.
                • Gość: Alina Re: To w tych miejscach działa się historia Szcze IP: *.szczecin.mm.pl 11.12.10, 13:31
                  Nie ma żadnych, powtarzam żadnych przesłanek aby nie wierzyć IPN-owi. Szczeciński IPN jest najlepszy, najbardziej rzetelny w kraju. Maxymus plecie bzdury, opowiada urojenia. A Sobiepan i Maxymus każdego, kto ma inne zdanie oplują i wyzwą. Bo według tych ludzi wolno mieć zdanie tylko takie jak oni.

                  P.s.
                  Też wtedy pracowałam w stoczni i stajkowałam. Przcowałam na K-0.
          • Gość: Dr humbolt Re: To w tych miejscach działa się historia Szcze IP: *.dynamic.chello.pl 11.12.10, 14:12
            Do karol domagała
            >"Ci najbardziej aktywni byli mordowani przez nieznanych sprawców" - tę i wiele innych głupot >wypisujesz, bo nienawiść wraz z głupotą przysłoniła ci możliwość obiektywnej oceny i >obiektywnych wspomnień. Jest IPN, który po przeprowadzanonych badaniach nigdy nie >potwierdził twoich rewelacji. Oczywiście nie zamierzam cię przekonywać. To niewykonalne


            wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,3901694.html
            IPN ma to co dostał od nich i na tym uzasadnia swoje miesięczne pobory, ( wrócili do poziomu stylu Kieresa)
            Nienawiści pozbyłem się już dawno, bo w zasadzie do kogo mam mieć pretensje.
            Tak towarzysze i ich agenci dogadali sie w Magdalence i przy okrągłym stole jak będzie
            wyglądał przekaz historii po 89r. To finał widzimy .
            Dzieciom jest trudno uwierzyć ,że coś takiego miało miejsce. Jak bajka o żelaznym wilku, to są skutki zamazania tej historii.
            Po 20 latach tzw, wolności w dalszym ciągu nie wiemy jak zginał student Pyjas w 77r, ale wiemy który z jego przyjaciół naprowadził sbeckich bandytów na niego.
            W dalszym ciągu nie wiadomo jak i kiedy został zamordowany ks.J.Popiełuszko jak i reszta kapłanów, ostatni ks. Niedzielak od rodzin Katyńskich zginął w 89r . Podczas obrad okrągłego stołu, fragment relacji TVP uczczenia minutą ciszy ich śmierci, został wycięty i schowany na kolejne 20 lat już w wolnej Polsce.
            W Latach 70, 80 w tamtym okresie w niewyjaśnionych okolicznościach zginęło ok 200osób
            Tak się gdzieś to szacuje przez badaczy. Co mówić o nich jak przez 64 lat nie wiadomo gdzie leżą szczątki najlepszych Polaków Nila i Pileckiego? Może Jaruzelski przed śmiercią by powiedział, przynajmniej jakoś powinien sie zachować na koniec., tylko trudno od NKWDzisty wymagać odrobiny twarzy i honoru.
    • krokus5 To w tych miejscach działa się historia Szczecina 11.12.10, 16:18
      Pytanie retoryczne? Czy skazano choć jedną osobę za grudzień 1970.A przecież żyjemy ponoć w "wolnym i demokratycznym" kraju w którym przestrzegane są reguły prawa.Towarzysz Generał i Minister(sic!)Obrony z tamtego okresu zapraszany jest do doradzania Prezydentowi.Nie ma winnych.Pewnie sami się postrzelili a rozkazów nikt nie wydawał.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja