Dodaj do ulubionych

Kontrola w Białogardzie: policjant ukarał się d...

13.01.11, 06:30
Zajebiście, w zasadzie ewenement na skalę światową, chodzi mi o to że Policja nasza robi wszystko dobrze, znakomicie wręcz, oczywiście wszystkich to nie dotyczy, śmeję się z błazenady wszystkich rzeczników, chociaż ich rozumię. Nie ma gadania głupot, nie masz pracy!
A Pana Serżanta Sztabowego Andrzeja T. Kochamy, naprawdę! A swoją drogą Panie Komendancie z Białogardu, zapłacę wam za benzynę, jak to się mówi, będzie owca syta i wilk cały, tylko proszę wpadnijcie na śłużbie choć na 3 godziny w nocy do Szczecina do centrum, to i mandaty będą uczciwe, naprawdę obiecuję, tak tu jest że ktoś zawsze na Bramie Portowej od 2.00 do 5.00 rozrabia.
Obserwuj wątek
      • maxymus1 Re: Coz - wierze samoukaranemu 13.01.11, 09:25
        a tak gwoli ścisłości, to widzieliście grupę zawodową która by się podpie....? Bez konsekwencji?
        I ja ich rozumię! Tylko dalej nie rozumię o które torowisko chodziło, bo są przecież różnego ryzyka przejścia po torach, no nie? Ja tylko domniemuję że za 20 zł. to było torowisko niskiego ryzyka, i niskiej zkodliwości społecznej, myślę że na bocznicy wręcz, a w związku z tym czy nie można nadzwyczajnie anulować?
    • krencik Nie wierzcie w te bzdety 13.01.11, 11:17
      Policja po prostu sama wyprała swoje brudy. Sprawa miała miejsce i to w postaci jak opisywano ją pierwotnie. Andrzej T. nie pierwszy raz występował przeciwko głupocie i chorym procedurom na swojej komendzie i był już za to dyscyplinowany. Wycofali się wszyscy i obrócili sprawę dosłownie i w przenośni w "żart" żeby nie szkodzić wizerunkowi policji. Mam nadzieję, że komendant również po cichu zostanie zdyscyplinowany przez swoich przełożonych za tą sprawę.
    • maniek12341234 Kontrola w Białogardzie: policjant ukarał się d... 13.01.11, 11:27
      Sam pracowałem swego czasu pod dowództwem tego z-cy naczelnika z Białogardu. Co miała wykazać taka kontrola gdzie pracownicy są zastraszani, gdzie daje się im do zrozumienia że jesteś nikim a przełożony to twoja najbliższa i najbardziej wiarygodna osoba i jeszcze dalej że jest to twój chlebodawca ( w firmie Państwowej służbie mundurowej takie rzeczy są na porządku dzienny). Pan zastępca naczelnika z Białogardu najpierw pracował w KP Karlino, gdzie za jego czasów 30% stanu komisariatu to była jego najbliższa rodzina. To były "szalone czasy" . Policjant "rodzina z-cy naczelnika" do dziś pracujący w KP Karlino po nieudanych egzaminach na dzielnicowego dostał powtórną możliwość zdawania, gdzie w tym samym czasie inni policjanci zdali takie egzaminy, ale nic dalej się z nimi się nie działo ponieważ etat czekam na wybrańca (robienie z szeregowych policjantów wariatów za pieniądze podatników). Szanowna kontrolo z Komendy Głównej jak wy nie znajdziecie sposobu na takich ludzi (jak niezastąpiony Pan z-ca Naczelnik) w szeregach mundurowych to nikt tego za Was nie zrobi. Przełożeni tacy żeby się wykazać w jednostce gdzie nie jest popełnianych wiele wykroczeń dokładają niepotrzebny czynnik stresu (podwyższając nieformalnie bo przecież na piśmie tego nikomu nie dadzą średnią nakładanych mandatów, gdzie wykroczeń wcale tak wiele nie ma). Kontrola z KGP wywnioskowała przezabawny dla nich samych wniosek z tejże sytuacji że policjant zrobił sobie żarty. Czy taka praca komisji nie woła o pomstę do nieba?? Tenże Policjant mający na utrzymaniu rodzinę jest zapewne poważnym człowiekiem a zrobiło się z niego wariata. Gdym nie poznał osobiście tego z-cy naczelnika też bym nie uwierzył w takie rzeczy ale ja wiem do czego taka osoba dla kariery jest zdolna. W szeregach takich kontrolerów chyba też coś jest nie tak jeśli dobrze się mają na swoich stanowiskach, czując się pewnie robią sobie żarty z innych ludzi. Tak durne wnioski są formułowane po tak poważnych zarzutach w stosunku do przełożonych policjantów. Rozumując jako szeregowy policjant zdegradowałbym takiego naczelnika do szeregowego, żeby dać przykład innym przełożonym żeby takich praktyk nie stosowali. Ale policjanci z kontroli, żeby w pełni czuć się bezpiecznie i nie mając 100% dowodów na winę pana z-cy naczelnika zrobili z szeregowego Policjanta durnia dając przykład innym podwładny Policjantom, żeby siedzieli cicho. Długo by o tym pisać, ale znając życie taki naczelnik mógłby tylko zostać przeniesiony do większej jednostki, gdzie miałby możliwość awansu. I w tym widać, że szeregowych policjantów ma się z racji zajmowanego stanowiska w Policji za idiotów,a przykład idzie dalej obywatel widząc takie traktowanie nie będzie szanował takiej władzy ale się jej obawiał i koło się zamyka. Oprawca górą ofiara skazana na niepowodzenie. I gdzie tu sprawiedliwość w resorcie gdzie ma się przestrzegać prawa a nie naginać pod własne widzimisie. Piszą takie rzeczy boję się bo wiem do czego tacy ludzie są zdolni, aby dojść do celu.
    • maxymus1 Kontrola w Białogardzie: policjant ukarał się d... 13.01.11, 18:50
      tak między Bogiem a prawdą, to maniek12341234, pisze szczerą prawdę. No i co? Komendo Główna? Nawet średniej inteligencji nie trzeba, a może jeszcze mniej? To na tym ma polgać praworządność? Też się boię, ale liczę na uczciwych Policjantów, że mnie obronią, bo ja Policji nigdy nie obraziłem, wręcz przeciwnie! Co to się dzieje? Złota Pała awansuje do Warszawki, za głupią wypowiedź? Qrva, nigdy nie będzie dobrze w tym państwie! Nigdy! Pozory! No słów szkoda. Panowie Prawdziwi Policjanci z powołania, pozdrawiam Was!!! Nie dajcie się! Taka mała moja dygresja, zlikwidować w pizdziec wszelkkie komendy, poniżej województwa, mają być tak jak w USA, Tylko sierżanci, porucznik i kapitan. i będze dobrze! Pozdrawiam mańka.12341234

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka