FMS to nie Federacja Młodych Socjaldemokratów

26.01.11, 23:07
MAK dostarczył kolejne dowody potwierdzające zamach :(

Według raportu MAK, zanik zasilania i zamrożenie pamięci komputera pokładowego FMS samolotu Tu-154 (Flight Management System), nastąpiły 15 m nad poziomem lotniska.

Współrzędne miejsca, w którym rozbił się samolot (dokładnie: współrzędne środka tej strefy), to według MAK 54ľ49.450'N i 32ľ03.041'E (str. 88 tłumaczenia polskiego raportu MAK).

Współrzędne miejsca zatrzymania się komputera pokładowego FMS - 54°49,483” N i 032°03,161” E (str. 117 polskiego tłumaczenia raportu MAK). Informacje te odczytali Amerykanie, bo w rządowym tupolewie zainstalowany był FMS produkcji USA.

Katastrofa ta musiałaby jednak nastąpić 15 m nad poziomem lotniska i w sporej odległości od miejsca rozbicia się maszyny, co wymagałoby rozpatrzenia założenia, np. wybuchu bomby na pokładzie. Czy może są inne wytłumaczenia?


PS.

Pozdrowienia dla naszych patronów medialnych: pana Grzegorza Napieralskiego z SLD i jego szwagra - Pawła Jurasa z FMS

---




    • Gość: zibar Re: FMS to nie Federacja Młodych Socjaldemokratów IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.11, 21:40
      10 poszlak zamachu 10.04.2010r.

      1) Pilot nie zamierzał lądować, co było ukrywane przez 9 m-cy!
      2) Kontrolerzy lotu błędnie naprowadzali samolot do lądowania, co było ukrywane przez 9 m-cy!
      3) Przyjęcie od początku jednej tezy o przyczynie katastrofy, co umożliwiło zniszczenie wszystkich instalacji wraku maszyny i ewentualnych śladów chemicznych.
      4) Oddanie śledztwa w ręce organu nadzorującego przeglądy techniczne samolotu (MAK) i przyjęcie jego mylnych ustaleń za "prawdziwe, ale niekompletne".
      5) Oddanie czarnych skrzynek w ręce organu nadzorującego przeglądy techniczne samolotu (MAK).
      6) Niemożność wykonania poprawnych kopii zapisu czarnych skrzynek z powodu występowania zakłóceń w magnetofonie w siedzibie MAK.
      7) Niemożność zbadania autentyczności i nieingerowania w zapis czarnych skrzynek z powodu zawarcia przez rząd RP umowy o pozostawieniu ich w Moskwie do końca sprawy sądowej.
      8) Niejawny ("kapturowy") tryb działania tzw. komisji Millera do "ustalenia" przyczyn katastrofy.
      9) Zadymianie rejonu lotniska w Smoleńsku od godz. 6.25 do godz. 9.25 opisane w raportach lotniskowego meteorologa (raport MAK).
      10) Wyposażenie załogi w lotniskową kartę podejścia ze współrzędnymi geograficznymi niekompatybilnymi ze sprzętem nawigacyjnym samolotu.

      • moja_prawa_noga Zadanie specjalne IŁ-76: 2 kilometry, pomyłkowo 27.01.11, 22:39
        Informacja o obecności w powietrzu potężnej, CZTEROSILNIKOWEJ MASZYNY NALEŻĄCEJ DO FSB (aka KGB), kilkanaście/kilkadziesiąt minut przed przylotem maszyny prezydenckiej jest niezwykle zastanawiająca.

        Nalot IŁa służyć mógł przetestowaniu naprowadzania na "wirtualne lotnisko" znajdujące się w lesie 800 metrów przed pasem i 100 metrów w bok od osi. Są na to w stenogramach silne poszlaki:

        - wieża podaje komunikaty o odległości do początku pasa.
        - pilot odpowiada tą samą odległością -zawsze- po 13-15 sekundach. W takim czasie samolot lecący z prędkością 250 km/h pokonuje ok. 1 km. Radar na wieży ma skrócony dystans, zatem wieża podaje namiary na początek pasa w lesie, pilot wg swoich przyrządów odpowiada odległościami do prawdziwego pasa. I obaj się dogadują,bo są z jednej ekipy...
        - na trzecim kilometrze, pilot iła do drugiego pilota: ZOSTAW Z LEWEJ, Z LEWEJ ZOSTAW (co?: fałszywą radiolatarnię, kierującą na pas wirtualny)
        - po podaniu odległości 2 km do pasa, w dwie sekundy po podaniu odległości 3 km przez samolot, pilot pyta zdumiony: 2 kilometry??? A po chwili odpowiada sam sobie: Tak, Tak, 2 kilometry. I dalej: 2 kilometry, pomyłkowo.
        - w momencie, gdy powinni przelatywać nad początkiem pasa, znajdowali się nad pasem wirtualnym, miejscem przyszłej katastrofy Tupolewa. Zatem wieża pyta pilotów: OBSERWUJESZ?
        - nad lotniskiem pojawiają się 13 sekund po tym, jak powinni się nad nim pojawić według zapowiedzi kontrolera. Moment wejścia i przelotu nad lotniskiem zdradza głos Z-cy Dowódcy Bazy: co oni wyprawiają!

        Cóż. Polecam samodzielne przeanalizowanie logów rozmowy Iła z wieżą, drugie podejście. Kluczem do analizy jest rozpisanie na linii czasowej poszczególnych wypowiedzi, określenie kiedy padają informacje o odległości, jaki jest odstęp czasowy między kilometrażami...

        Rozważając hipotezę o dwóch miejscach katastrofy, nalot IŁa da się także wytłumaczyć koniecznością naturalnego rozłożenia części na trasie przelotu polskiego samolotu, na "wirtualnym lotnisku". Zrzucenie części z samolotu transportowego to bodajże najłatwiejsza metoda ułożenia ważących jednak sporo fragmentów maszyny.


        Źródło stenogramów: wyborcza.pl
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8968848,Zapis_rozmow_przekazanych_przez_polska_komisje.html?as=2&startsz=x
        7.24.31 KSL: 5 na kursie, ścieżce.
        7.24.35 A: (niezrozumiałe)
        7.24.44 KSL: 4 na kursie, ścieżce.
        7.24.50 A: (niezrozumiałe)
        7.24.58 A: 4 kilometry (niezrozumiałe)
        7.25.03 KSL: 3 na kursie, ścieżce.
        7.25.04 A: (niezrozumiałe) trzymaj z lewej (niezrozumiałe)??? oto ten lewy ostatni (niezrozumiałe)
        7.25.17 KSL: 3 na kursie, ścieżce.
        7.25.19 KL: 2
        7.25.20,7 A: 2?
        7.25.21 A: Tak.
        7.25.21,8 A: Tak, tak.
        7.25.22 KSL: Pomyłkowo, 2.
        7.25.32 KSL: Jeden, na kursie, ścieżce.
        7.25.45 KL: Obserwujesz?
        7.25.46 A: (niezrozumiałe)
        7.25.49 KL: Odchodź na drugi krąg.
        7.25.54 KL Z-ca D-cy Bazy (niezrozumiałe) Jop twoja mać, ale jaja, oj ku... (na tle rozmowy)
        7.26.03 KL: Odejście na 2 krąg, odejście.
        7.26.06 A: Jasne.
        • Gość: ( Re: Zadanie specjalne IŁ-76: 2 kilometry, pomyłka IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.11, 09:27
          Ponieważ żyjemy jedynie w "bliskiej zagranicy", to każdy sam powinien wyciągnąć wnioski z tych oczywistych faktów. Zniewolone media nam tego nie powiedzą.

          • nefrolog Re: Zadanie specjalne IŁ-76: 2 kilometry, pomyłka 29.01.11, 12:54
            Nie miejmy złudzeń. Nikt nie oczyści tego nieszczęsnego kraju ze zdrajców.

            • swarozyc Re: Zadanie specjalne IŁ-76: 2 kilometry, pomyłka 29.01.11, 13:02
              Tak, musimy zrobic to sami, oraz odkatoliczyc, ucywilizowac i dowartosciowac Polaka!
              • Gość: ( Re: Zadanie specjalne IŁ-76: 2 kilometry, pomyłka IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.11, 14:27
                Kiedy w końcu te obłąkańcze kanalie z Partii Oszustów przestaną znieważać poległych polskich oficerów?

              • Gość: ? Re: Zadanie specjalne IŁ-76: 2 kilometry, pomyłka IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.11, 18:33
                Wszyscy oglądają się tylko na siebie!

            • Gość: ( Ruskie znowu wejdą? IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.11, 22:05
              Tusk stwierdził w Sejmie, że że tuż po katastrofie chciał wygrać dwie rzeczy: prawdę i pokój. Premier sam zamienił się w matę do dżudo, do tego samopompującą. Że tylko kreuje się na zbawcę narodu, który, jak niegdyś Marszałek, powstrzymuje rosyjską nawałnicę. Po co Tuskowi dodatkowe zaszczyty, skoro sam jest jednym wielkim zaszczytem, jaki spotkał Polskę niespodziewanie, ale chyba i zasłużenie? Ano po to, by przed nadchodzącymi wyborami snuć przy akompaniamencie bałałajki pieśni o tym, że jeśli PO przegra wybory, znowu dręczyć nas będzie pytanie: "Ruskie wejdą czy nie wejdą?".

              Mistrz polityki wirtualnej tak bowiem zapatrzył się we własną świetlaną przyszłość, że zapomniał, iż wszystko już było. Nawet taki jeden, który "kierując się potrzebą zapewnienia wzmożonej ochrony interesów państwa i obywateli…", wywiózł część narodu na przymusowe "wczasy" krajowe i zagraniczne. Teraz robi za prezydenckiego konsultanta ds. bezpieczeństwa narodowego.
            • Gość: On Re: Zadanie specjalne IŁ-76: 2 kilometry, pomyłka IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.11, 10:55
              Panie Tusk zniszczyłeś gospodarkę nartodową, upodliłeś naród, a teraz sprzedałeś suwerenność. I to komu – byłemu imperialiście, który uważał za uczciwe działanie w stylu – za to że eksportowaliśmy do niego węgiel, dawaliśmy mu zboże. Panie papierowy historyku – nie znasz historii własnego kraju i nie masz pojęcia jak prowadzić politykę z byłym najeźdźcą, potem zaborcą i ponownym najeźdźcą. Podstawowa wiedza o geopolityce regionalnej też jest słabiuchna, oj słabiuchna!!!.

            • Gość: Ciekawski Re: Zadanie specjalne IŁ-76: 2 kilometry, pomyłka IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.11, 15:11
              A czy to prawda, że Paweł Juras to utrwalacz?

            • Gość: no Re: Zadanie specjalne IŁ-76: 2 kilometry, pomyłka IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.11, 20:20
              To w praktyce raczej niemożliwe.
    • Gość: Neutralny a gdzie opcja- naciski i żadania Jarka K ?? IP: *.globalconnect.pl 29.01.11, 22:19
      a gdzie jest tu opcja- naciski i żadania Jarka K ??

      Mialaby 90% wskazan !!!
      • Gość: ( Re: a gdzie opcja- naciski i żadania Jarka K ?? IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.11, 00:38
        Jaki jest powód tej nagonki i fali nienawiści do Kaczyńskich?

        Powód może być tylko jeden - strach. Strach tych, co do tej tragedii doprowadzili i są za nią bezpośrednio i moralnie odpowiedzialni. I coraz bardziej zdają sobie sprawę z tego, że tej odpowiedzialności nie unikną.

        Społeczeństwo polskie nie dało się ogłupić, ta katastrofa spowodowała że nawet ci, którzy do tej pory szydzili z Pary Prezydenckiej i innych ofiar tej katastrofy, poczuli ludzki odruch współczucia i wstydu za swoje zachowanie. Bezmiar tej tragedii obudził ludzkie sumienia. Teraz nadszedł czas, aby obudzić również ludzkie umysły.

        Manipulacje mediów, chaos informacyjny w pierwszych godzinach i dniach po rozbiciu się samolotu w pobliżu lotniska Siewiernyj w Smoleńsku, ciągłe powtarzanie, że polscy piloci to kamikadze, że samolot podchodził do lądowania kilka razy, że naciski Prezydenta na załogę - całe to błoto, którym próbowano obrzucić ofiary dnia 10 kwietnia 2010, było obliczone na to, że po raz kolejny zaprogramuje się Polaków jak i co mają myśleć.
    • moja_prawa_noga Re: FMS to nie Federacja Młodych Socjaldemokratów 30.01.11, 22:52
      "Prezes PiS mówi w wywiadzie dla Onet.pl, że nie ma żadnych dowodów zamachu na samolot z polską delegacją na pokładzie. Jednocześnie zwraca uwagę, że sprawę bada prokuratura. - Nie widzę powodów, dla których z góry miałbym wykluczyć wersję o zamachu - stwierdził.

      Kaczyński wyklucza możliwość błędu pilotów. Nie wierzy, by próba odejścia na drugi krąg nie udała się, bo maszyna leciała na autopilocie. - Reakcje pilotów są jak reakcje chirurgów. Jak w trakcie operacji dochodzi do krwotoku, to chirurg podejmuje działania na zasadzie pewnego automatyzmu, a nie czeka. Tak samo piloci reagują kiedy jest decyzja "odchodzimy", to wtedy dochodzi do szarpnięcia wolantem, co jest całkowicie odruchowe. A szarpnięcie wolantem oznacza wyłączenie autopilota - argumentował".

      Uważam, że powściągliwa i racjonalna postawa Pana Jarosława w obliczu narastania masy faktów przemawiających za zdradą i zamachem jest godna polskiego męża stanu.

      • Gość: ( Re: FMS to nie Federacja Młodych Socjaldemokratów IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.11, 00:41
        Polecam uwadze taki oto cytat..."jako profesor zwyczajny fizyki, zajmujący się zawodowo oraz jako dydaktyk dynamiką ruchu i prawami zachowania (pędu, momentu pędu itp.), a także wytrzymałością materiałów, wykonałem i posiadam obliczenia wskazujące, że przyspieszenia przy zetknięciu się z ziemią czy drzewami kadłuba samolotu wynosiły od 0,4 do 4 g (g - przyspieszenie ziemskie), co czyni skrajnie nieprawdopodobnym, przy ujawnionym sposobie zetknięcia kadłuba z przeszkodami, zejście śmiertelne wszystkich osób na pokładzie w trakcie i na skutek hamowania. Niemożliwe też było, przy ewentualnej utracie kawałka skrzydła znanej wielkości na wysokości paru metrów, wykonanie przez płatowiec pół-beczki nad gruntem. Kadłub, traktowany w obliczeniach jako rura, głównie z duralu wzmocniona żebrami, musiał przy ślizganiu się po zagajniku pozostać w całości, lub rozpaść się na dwie, najwyżej trzy części. Rozpad jego na dziesiątki tysięcy części jest sprzeczny ze znaną z mechaniki wytrzymałością materiału kadłuba. Wskazuje to na pewność, iż rozpad kadłuba nastąpił z innych przyczyn, łatwych do jednoznacznego znalezienia. Wykonane obliczenia, na podstawie ujawnionych zapisów ścieżki dźwiękowej z czarnej skrzynki, wskazują na różne, wahające się i zmienne prędkości płatowca w powietrzu (przykładowo np. 59 km/h lub 158 km/h; jest to sprzeczne z zasadą zachowania pędu), przy katalogowej minimalnej możliwej prędkości Tu 154 w stabilnym locie rzędu 270 km/h. To jest jednoznaczny, pewny dowód, iż osoby czy firma przekazująca stronie polskiej te zapisy, fałszowała oryginalne zapisy skrzynki. Prawa fizyki, jak i prawa logiki, obowiązują bezwzględnie. Nie da się ich zmienić, bo są to prawa natury; stoją one ponad prawami geo-polityki czy socjologii. Proponuję Prokuraturze udział mój i znanych mi specjalistów z mechaniki i dynamiki ruchu oraz elektroniki i informatyki (w dziedzinie trajektorii 3D) w części merytorycznej śledztwa smoleńskiego. Strona polityczna nas nie interesuje. Mirosław Dakowski profesor zw. fizyki, dr hab. ..."
        • nefrolog Re: FMS to nie Federacja Młodych Socjaldemokratów 31.01.11, 19:13
          Żadne kłamstwo nie ma szans wobec praw natury!
          • Gość: ) Re: FMS to nie Federacja Młodych Socjaldemokratów IP: *.dynamic.chello.pl 01.02.11, 22:34
            W imperium zła każde kłamstwo ma szansę :(

    • Gość: ! Re: FMS to nie Federacja Młodych Socjaldemokratów IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.11, 23:26
      Z zamieszczonych w rosyjskim raporcie wykresów FDR wynika, że zamrożenie pamięci systemu zarządzania lotem (FMS) nastąpiło 60 metrów nad ziemią, na długo przed kolizją z drzewami

      Zamrożenie pamięci układu FMS (system zarządzania lotem), będące wynikiem utraty zasilania, nastąpiło na wysokości 15 m względem poziomu pasa startowego, na sekundę przed zderzeniem z ziemią. Tak wynika z raportu rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego, dotyczącego katastrofy polskiego Tu-154M. Problem w tym, że z zamieszczonych w raporcie wykresów FDR można odczytać, że samolot znajdował się w tym czasie ok. 60 m nad ziemią. Na takiej wysokości utrata zasilania nie mogła być więc spowodowana kolizją z drzewami. Co więcej, analiza rosyjskich danych wskazuje, że maszyna w ostatniej sekundzie lotu gwałtownie spadała, w zasadzie nurkowała, z dużej wysokości.

      Przeprowadzając analizę urządzeń pokładowych Tu-154M, Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) ustalił, że w samolocie o numerze bocznym 101 zamontowano dwa jednakowe układy FMS (system zarządzania lotem), składające się z urządzenia wprowadzania danych (CDU), zamontowanego w kabinie pilotów, komputera nawigacyjnego (NCU) i bloków wspomagających. Jak zaznaczono, NCU składa się z kilku paneli komputerowych, łącznie z panelem procesora centralnego (CPU). Pamięć RAM CPU zasilana jest z baterii i przy utracie zasilania zewnętrznego zawartość pamięci jest “zamrażana”. W ten sposób rejestrowane są wartości dużej liczby parametrów, które zachowują się przy istnieniu zasilania z wbudowanej baterii i następnie mogą być odtworzone – czytamy w rosyjskim dokumencie. Po katastrofie z 10 kwietnia 2010 r. eksperci zdołali odczytać dane tylko z jednego NCU, zamontowanego na “pozycji numer 2″, czyli na stanowisku drugiego pilota. NCU pierwszego pilota został silnie zniszczony i odczyt jego danych był niemożliwy. Jednak korzystając z faktu, że oba systemy wymieniają się informacjami, na podstawie analizy danych z jednego systemu stwierdzono, że oba FMS w locie były włączone i pracowały poprawnie. Jak zaznaczył MAK, “zanik zasilania FMS (zamrożenie pamięci) nastąpił o 10:41:05, na wysokości barometrycznej skorygowanej do poziomu lotniska na wysokości około 15 m, prędkości podróżnej 145 węzłów (~270 km/h), w punkcie o współrzędnych 54°49,483′ szerokości północnej, i 032°161′ długości wschodniej”.

      Dane te nie budziłyby wątpliwości, gdyby nie fakt, że w innym miejscu raportu MAK znajdują się informacje, że w chwili pierwszego zderzenia z drzewem samolot znajdował się ok. 15 m poniżej progu WPP 26, zderzenie z feralną brzozą miało miejsce ok. 5 m poniżej progu pasa (o godz. 10.41.00), podobnie jak sam upadek samolotu (o 10.41.06). Z kolei z rosyjskiej transkrypcji zapisów rozmów w kokpicie można odczytać, że ostatni zapis na czarnej skrzynce nastąpił o godzinie 10.41.05,4.
      Co można odczytać, nakładając na siebie dane z tych trzech siatek?
      Otóż, według raportu MAK “zamrożenie pamięci” FMS nastąpiło w chwili, gdy samolot znajdował się 15 m powyżej poziomu pasa startowego, i było to na sekundę przed zderzeniem z ziemią lub nawet w tym samym czasie. Raport w tej kwestii zawiera dwie rozbieżne, sprzeczne ze sobą informacje. Wiemy również, że podejście na lotnisko Siewiernyj z kursem 259 stopni, jakie wykonywał 10 kwietnia 2010 r. Tu-154M, odbywa się nad terenem znajdującym się poniżej poziomu pasa startowego lotniska. MAK ustalił ponadto, że miejsce zderzenia samolotu z ziemią położone było ok. 5 m poniżej poziomu pasa startowego. Jak widać, informacje te wprowadzają spory zamęt do wersji wydarzeń przyjętej przez Rosjan, bo samolot musiałby w ciągu niespełna jednej sekundy spaść z wysokości ok. 20 m lub rozpaść się przed zderzeniem z ziemią. Nie da się bowiem tych nieścisłości wytłumaczyć ukształtowaniem terenu. W takim przypadku lotnisko musiałoby znajdować się w niecce.
      Wątpliwości nie rozwiewa także analiza wykresów sporządzonych w oparciu o zrzut danych ze skrzynki FDR (Flight Data Recorder), zamieszczonych w raporcie MAK (rysunek 46 na stronie 176). Co więcej, można z nich odczytać, że w chwili, gdy samolot znajduje się na sugerowanej wysokości ok. 15 m powyżej poziomu pasa startowego, nawigator odczytuje (wg MAK z radiowysokościomierza) wysokość 60 m – oznacza to, że w tej chwili samolot znajdował się 60 m nad ziemią.
      Z jakiego powodu nastąpił zanik zasilania w FMS na tak dużej wysokości? Z pewnością nie mogło być to spowodowane kolizją z drzewami, bo aby stanowiły one zagrożenie dla tupolewa, musiałyby mieć znacznie więcej niż 60 metrów. – Dane zamieszczone przez MAK w raporcie są niezrozumiałe i niespójne. Jeśli rzeczywiście zasilanie FMS zostało odcięte na wysokości 15 m względem poziomu pasa, to biorąc pod uwagę ukształtowanie terenu, niemożliwe jest, by nastąpiło ono na skutek kolizji z drzewami i związanego z nią uszkodzenia samolotu. W takiej sytuacji należałoby raczej rozważać awarię turbiny i generatora – ocenił w rozmowie z “Naszym Dziennikiem” doświadczony pilot wojskowy w stopniu majora.
      Wątpliwości budzi też to, w jaki sposób samolot w ciągu niespełna sekundy spadł z poziomu 15 m powyżej pasa na ziemię w miejsce położone ok. 5 m poniżej pasa. – Rzeczywiście, jasno widać, że mamy tu do czynienia z różnicą 20 metrów. Nie wierzę, że w ciągu 1 sekundy wysokość samolotu aż tak mogła się zmienić. Mielibyśmy do czynienia z nurkowaniem. Wygląda więc na to, że MAK w swej analizie popełnił istotny błąd – zauważył Ignacy Goliński, były członek Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. W ocenie naszych rozmówców, patrząc na obecny stan wiedzy na temat przebiegu katastrofy, można by przyjąć, że prawdopodobnie eksperci MAK w swoich rozważaniach, określając wysokość, na jakiej pamięć FMS uległa zamrożeniu, zgubili znak “minus”. Jednak i to nie tłumaczy wszystkiego, bo z ustaleń MAK wynika, że samolot, znajdując się 15 m poniżej progu pasa, dopiero zahaczał o pierwsze drzewa, które nie wyrządziły mu żadnych szkód, i było to ok. 10 s przed upadkiem na ziemię. Zatem które z danych w rosyjskim raporcie są prawdziwe?
      Jak uznali nasi rozmówcy, takie nieścisłości w kontekście próby odpowiedzi na pytania o przebieg ostatnich chwil lotu Tu-154M są bardzo poważnym uchybieniem i z pewnością nie powinny znaleźć się w materiale pretendującym do rangi oficjalnego i międzynarodowego dokumentu. Ustaleń MAK w tym zakresie w swoich “Uwagach” nie zakwestionowała strona polska. Ale, jak ustalił “Nasz Dziennik”, problem ma zostać poddany analizie w polskim raporcie końcowym.

      Marcin Austyn


      PS.

      "Nadszedł czas na zmiany w naszej organizacji - dnia 27 lutego 2010 roku wybrano Nowy Zarząd - na przewodniczącego FMS został ponownie mianowany Radosław Drozdowicz".


      • nefrolog Re: FMS to nie Federacja Młodych Socjaldemokratów 15.02.11, 22:58
        Optymistyczna konwencja SLD czyli wraca stare!


        • Gość: On Zbrodnia! IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.11, 23:03
          Pytanie zasadnicze nadal jest tylko jedno: dlaczego maszyna na autopilocie, z systemem nawigacji tej klasy znajdowała się - zanim do czegokolwiek doszło - 70 do 100 metrów poniżej prawidłowej wysokości.

          • Gość: ( Re: Zbrodnia! IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.11, 00:13
            A jeśli podano pilotowi QNH z wartością liczbową QFE, albo podano mu QFE, a on myślał że dostał QNH, to ADC (Air Data Computer) awioniki samolotu mógł otrzymywać dane, z których wynikało, że samolot leci na wysokości 260 metrów, gdy podczas faktycznie leciał na 10 metrach.

      • Gość: ( Re: FMS to nie Federacja Młodych Socjaldemokratów IP: *.dynamic.chello.pl 10.08.11, 23:49
        10.04.10 - Pierwszy film śledczy o tragedii smoleńskiej.

    • Gość: Stary Re: FMS to nie Federacja Młodych Socjaldemokratów IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.11, 10:58
      Dlaczego rodzina Napieralskich się boi?


    • moja_prawa_noga Re: FMS to nie Federacja Młodych Socjaldemokratów 21.05.11, 13:40

      Moim zdaniem, najistotniejszym w tej sprawie jest ustalenie, co obezwladniło całkowicie samolot z Prezydentem RP na pokładzie, na wyskości 15 metrów nad ziemią.


      20 maja 2011 r. - piątek, Krakowskie Przedmieście.

      Ciąg dalszy


      • Gość: ` Re: FMS to nie Federacja Młodych Socjaldemokratów IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.11, 13:13
        Z instrukcji dla komórki KGB w Polsce z czasów Bolesława Bieruta:

        Doprowadzić do połączenia całego ruchu młodzieżowego w jedną organizację, a stanowiska od szczebla powiatowego wzwyż obsadzić przez ludzi zatwierdzonych przez nasze służby specjalne. Do czasu zjednoczenia zlikwidować znanych przywódców harcerstwa.


        • Gość: 8 Re: FMS to nie Federacja Młodych Socjaldemokratów IP: *.dynamic.chello.pl 05.08.11, 20:39
          www.youtube.com/watch?v=5UqylWSgHYo&feature=fvst
Pełna wersja