Strażnicy miejscy zadowoleni ze swojej pracy

23.02.11, 08:22
Jeśli jesteście tacy z siebie zadowoleni to dlaczego na osiedlu Zawadzkiego nie można przejść nie wdeptując w psią kupę. Dlaczego całe osiedle jest zasrane już nie tylko na trawnikach, ale chodniki i wejścia do klatek schodowych również. Takiego zasrania jak w tym roku osiedle Zawadzkiego jeszcze nie notowało w swojej historii.
    • wicker_man.73 Strażnicy miejscy zadowoleni ze swojej pracy 23.02.11, 08:23
      "Bardzo zapracowani są zwłaszcza dyżurni - dziennie odbierają nawet 526 telefonów" - takim wynikiem może się zachwycać tylko nierób, który nie doświadczył prawdzwej pracy w frmie prywatnej. Z taką ilością połączeń telefoniczych ma tam do czynienia przeciętny handlowiec. NIe słyszałem przy tym, żeby któryś żalił się z tego powodu w Gazecie Wyborczej. Przy czym on jest jeden, a ilu jest dyżurnych SM już nie podali.
      • Gość: olin Re: Strażnicy miejscy zadowoleni ze swojej pracy IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.11, 09:13
        Czy przedstawicielem RO Turzyn był Pan Zaucha. Kościelny od św. Boboli. Były członek PZPR-u a obecnie działacz koalicyjnego dla Krzystka PiS-u. No to Pan sekretarz dał imprę jak za dawnych lat. Dlatego nie dziwi, że Pana Krzystka nazwaja już w mieście tow. Edwardem Krzystkiem.
        PS. W kwestiach dot. "propagandy sukcesu" Krzystek ma teraz najlepszego z doradców. Jest nim bowiem gierkowski komuszy prezydent Szczecina Jan S. Tylko, Panie Prezydencie proszę pamiętać, że Jan S. zdradzać zaczął już dawno temu. Najpierw "wiernie" służyl Gierkowi, po czym w 1981 przeszedł na strone tow. generała a dzisiaj "sypia" już ze wszystkimi.
      • Gość: kosa Re: Strażnicy miejscy zadowoleni ze swojej pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 12:04
        Jeżeli miarą zapracowania tzw.Straży Miejskiej jest ilość odebranych telefonów a nie jakość porządku w mieście to może zmienić jej nazwę na " Odbieracze Telefonów" . Prezydent Miasta też moim zdaniem ma wypaczone pojęcie o życiu. Marzenie o tym ,aby straż się rozrastała jest dążeniem do karania , nakazywania , straszenia itd. a gdzie profilaktyka tzn edukacja , zagospodarowanie wolnego czasu wałęsającej się młodzieży itp.
      • Gość: bleble to już wiadomo, dlaczego trudno się dodzwonić IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.11, 21:56
        .
    • jb.pach Strażnicy miejscy zadowoleni ze swojej pracy 23.02.11, 10:00
      ja mam jak najgorsze zdanie o strazy miejskiej sa to panowie ktorzy dostali mundury i troche wladzy a obywatela maja gdzies zadnej pomocy od tych osob nie doswiadczylem a same ponizenia np. stojac na chodniku i wyglaqdalem czy nie jedzie zona autem a w tym czasie przejezdzalo auto strazy to zatrzymalo sie ze przechodze nie ma pasach i juz mandat dobrze ze zona nadjechala i dopiero uwiezyli ze czekalem na zone a tak to zadne tlumaczenia wedlug zasady MAM WLADZE TO CI POKAZE
    • bbury Strażnicy miejscy zadowoleni ze swojej pracy 23.02.11, 10:59
      Zadzwoniłem kiedyś i... już więcej tego nie zrobię.
      Poinforowałem pana dyżurnego że po lesie (miejskim) w okolicy ul. Podbórzańskiej śmiga kilku wesołków na motorach crossowych. Zgłoszenie było oczywiste bo musiałem przerywać rozmowę z powodu hałasu, tak się chłpaki po całej okolicy bawili. Żeby było jasne nie na asfalcie ale między drzewami.
      Pan "dyżurny"odpowiedział mi: że nic nie może zrobić bo straż miejska cyt. "nie może zatrzymywać pojazdów w ruchu"
      - powtórzyłem mu że przecież to jest mienie gminy (las miejski) i na wjeździe stoi wielka tabliczka czego nie wolno (jada pojazdami mechanicznymi po lesie) i ogólnie pewnie dla zaprzestania dalszej dewastacji lasu (a właściwie Puszczy Wkrzańskiej) wystarczyłoby pojawienie się samo straży miejskiej (prewencja). Ale gość ze "szkolenia" wiedział swoje. Nie przekonało go że skoro sam nie jest kompetentny to niech zadzwoni na policję. Przecież straż miejska nie jest od tego... A on ma ważne zadania. Obiera telefony i nie ma czasu taczki załadować...
      Notabene: ciekawe czy jakby ci sami koledzy wjechali motorem na salę obrad rady miasta (też mienie gminy) to pan strażnik też nie "zatrzymywałby pojazdów w ruchu"...
      O tej pory więcej tam nie dzwonię i wszystkim odradzam. Szkoda nerwów na pogadanki z niekompetentnymi ... (cenzura) . I dziwię się że mają jeszcze tyle telefonów. W ilu jednak podejmują interencje ?? Jeśli kiedyś się jeszcze raz zdecyduję zadzwonić to nagram romowę i będę miał temat dla mediów lepszy niż ta propaganda z artykułu. (Polecam to wszystkim !) Bo jak dla mnie to straż miejska która potrafi zatrzymywać tylko pojazdy... stojące i nie zamierza chronić mienia gminy nadaje się do natychmiastowej likwidacji. W najlepszym wypadku wychodzi na to że problemem straży nie jest liczba etatów ale ich jakość.
      Pozdrawiam
    • Gość: Vlad.H. "12 Groszy" a szczegolnie IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 24.02.11, 21:52
      www.kult.art.pl/pl/informacje/artykuly/14.html
      "Dalej jazda do roboty, jebane nieroby"
      • Gość: kiełbaska dajcie na luż i bez żartów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.11, 22:13
        zadowoleni to oni są nawet jak śpią (i wtedy to są naprawdę coś warci).
        Od zawsze byłem przeciwny tej zabawowej słuzbie.
        Miotły im kupić i może wtedy będą robić coś sensownego.
    • gozal ale może być lepiej 24.02.11, 22:28
      mam małą sugestię, która mogłaby usprawnić pracę sm, a ściślej mówiąc - walkę z wykroczeniami popełnianymi przez kierowców przy parkowaniu. dlaczegóż by nie scalić dzisiejszej funkcji SPP z funkcją karania za takie wykroczenia? przecież i tak chodzą po całym centrum i patrzą na samochody, fotografują je. można by podwoić ich przydatność dla miasta. za granicą taka osoba (traffic warden) patrzy nie tylko na to, czy jest bilecik, ale i również na sposób parkowania. inne podejście do tematu to czyste marnotrawstwo publicznych pieniędzy i ewentualnych przychodów z mandatów za idiotyczne parkowanie. prowadzi to też do zmniejszenia tego zjawiska. nie znam się na przepisach, ale jeśli nawet istniejący stan prawny nie pozwala na łączenie tych funkcji, to myślę, że ta sugestia warta jest rozważenia, przekazania wyżej i ruszenia tego w procesie legislacyjnym przez parlament. a straż miejska miałaby więcej czasu na ściganie śmieciuchów zostawiających odpady po lasach, palących kaloszami w piecach, wylewający szamba po polach i działkach.
Pełna wersja