jg-k
27.02.11, 20:30
Szkoda że nie ma święta dla rodzin pomordowanych na Ukrainie i Litwie naszych rodaków. Przecież ci "wilniacy" wiedzą co się tam działo i jak szaleli banderowcy. Tych nikt nie czci oprócz najbliższych a ustanawiamy święta tych co do których nie wszyscy są za. Zawsze polityka ponad uczuciami Polaków.