Zdjęli felieton z portalu po telefonie ministra

02.03.11, 11:17
Nie sprawdziliście się REDAKTORZE w dziennikarstwie,
to sprawdzicie się w wędkarstwie.
--------------------------------------------------
Jak Wam REDAKTORZE, przyszły wędkarzu, zaczną ryby brać, to znaczy, że w Polsce skończyła się korupcja i polityczna poprawność.
Wtedy już z sukcesami wędkarskimi wrócicie REDAKTORZE do waszego pisma
i dostaniecie funcję stosowną do Waszych osiągnięć.
---------------------------------------------------
Co może zdziałać jeden telefon.
Towarzysze z poprzedniej epoki coś o tym wiedzą.
    • Gość: Sz. Toż to represje w stylu Kaczorów!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.11, 11:27
      Toż to represje w stylu Kaczorów!Gdyby to stało się za Lecha Kaczyńskiego,to prawdopodobnie dziś w Koszalinie gwiazdy dziennikarstwa zamykałyby się w klatce,Palikot z ruchem by protestował i zarzucał antysemityzm,krowy przestałyby mleko dawać a kury się nieść!A tak-pozostający w alternatywie do inteligencji koszaliński leszcz się popłakał,redaktor (co ważne-kobieta) zrozumiała prikaz i niepokornego wyrzucono.Ot,demokracja w stylu obrzeza...oczywiście-PO!
    • swarozyc Zdjęli felieton z portalu po telefonie ministra 02.03.11, 11:50
      Trzeba byc malym, zakompleksionym katolakiem aby znizyc sie ze swojego fotela ministerialnego w Wawie i interweniowac w swojej sprawie na jakims zadupiu popegeerowskim.
      Dno.
      • Gość: obieżyświat Re: Zdjęli felieton z portalu po telefonie minist IP: *.dynamic.chello.pl 02.03.11, 12:44
        Ależ pustym trzeba być, aby interweniować w takiej sprawie jako minister?! Artykuł jest prymitywny, to prawda, ale chyba w sumie jeszcze bardziej prymitywny i na pewno nie nadający się na publiczne stanowiska jest ten, kto na takie coś interweniuje. To się nadaje tylko do "olania".
      • Gość: eh Re: Zdjęli felieton z portalu po telefonie minist IP: 62.233.246.* 02.03.11, 12:48
        Masz prawo obywatelu machac gdy minister przejezdza przez miasto, cieszyc sie od ucha do ucha, placic podatki nie zadac nic w zamian, i bron cie panie boze i palo policyjna od krytyki, niezadowolenia i protestowania.
    • ppd_i_ur_gryf Minister 02.03.11, 13:20
      Czyżby kolejny z serii "Mój mąż jest z zawodu ....!!!".
      • Gość: Sz. Re: Minister IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.11, 14:02
        W dobie demokratycznych wyborów kompetencje są nieważne.Kto (choćby w Szczecinie) słyszał przed o Gawłowskim (czy jego dokonaniach) zanim został wiceministrem?Nie liczę zatrudnienia żony na gorącym etacie...
        • Gość: lugo Re: Minister IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.11, 14:21
          żony? to była żona? :)))))))))))))
          • Gość: Sz. Re: Minister IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.11, 15:05
            Chodzi o konflikt interesów-mąż miał sprawować pieczę nad poczynaniami żony. To miałem na myśli,chyba,że pijesz do innej sprawy:)
    • dk-24 Zdjęli felieton z portalu po telefonie ministra 02.03.11, 19:55
      Cytat:
      Gawłowski pyta: - A co my, politycy, mamy w takiej sytuacji robić? Mamy nie interweniować, gdy wylewa się na nas wiadra pomyj?
      Ha, Ha, Ha, a czy przypadkiem również i PO nie krytykowała Prezydenta Krzystka za sprawę z internetowcamii?

      • Gość: kiełbaska A czy minister będzie śledził internautów i do sąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.11, 20:09
        u?

        Minister:
        - Powiedziałem, że ten artykuł mnie obraża i spytałem się, co mam w tej sprawie zrobić, czy pisać prośbę o sprostowanie, czy o zdjęcie artykułu z internetu - relacjonuje Gawłowski.

        Panie ministrze, może odpowie pan co ma zrobić oszukany niemocą pańskiej formacji, a w pewnym sensie i przez pana? Czy wystarczy sprostowanie, czy zdjęcie pana z kompanią z realu?
      • Gość: jonatan Re: Zdjęli felieton z portalu po telefonie minist IP: *.szczecin.mm.pl 02.03.11, 23:00
        Smutne jest to, że tak beznadziejni politycy jak pan Gawłowski i pan Nitras zaczynają nam mieszać w Szczecinie. Naprawdę wielka szkoda, że nie ma środkowopomorskiego województwa. Desant z tamtych rejonów na Szczecin jest coraz bardziej upierdliwy.
    • Gość: Vlad.H. katolicki standard IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 02.03.11, 21:08
      kiedys sekretarz dzis biskup - jedna swolocz...
      • Gość: kiełbaska Re: katolicki standard IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.11, 23:17
        to Gawłowski jest biskupem? A to dopiero
        • Gość: Vlad.H. Re: katolicki standard IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 03.03.11, 07:35
          opis erozji panstwa - kiedys partia dzis kosciol - nie ma panstwa - jest wladza - wladza ludu, wladz od boga itd serwilizm i strach...
    • Gość: . Re: Zdjęli felieton z portalu po telefonie minist IP: *.ip.netia.com.pl 03.03.11, 10:51
      Pan mówi "Dyzma", a ja mówię "Gomułka"
    • Gość: y Poszło o ten tekst IP: *.centertel.pl 03.03.11, 11:02
      forum.gk24.pl/dlugie-samotne-wieczory-t53735/
      W dniu 16 lutego b.r. koszalinianin, sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska Stanisław Gawłowski obronił przed komisją wydziałową na SWSZiP w ŁODZI pracę doktorską, której temat brzmiał: " Zarządzanie rozwojem obszarów wiejskich przy wykorzystaniu rent strukturalnych w rolnictwie".
      W serialu telewizyjnym "Kariera Nikodema Dyzmy" w reżyserii Jana Rybkowskiego z 1980 r. jest taka scena, w której Kasia Kunicka - w tej roli Izabela Trojanowska, mówi do Nikodema Dyzmy, czyli niezapomnianego Romana Wilhelmiego, następujące zdanie:

      - Czy zawsze spędza noce pan tak samotnie, tak cnotliwie? Na pewno tęsnki pan za Warszawą, gdzie noce nie skazują mężczyzn na samotność.

      Co odpowiedział Dyzma i co było później nie muszę przypominać, przynajmniej miłośnikom i znawcom tak prozy Mostowicza, jak i filmu Rybkowskiego.

      Ale to było przed wojną, w okresie rządów sanacji. W czasie wielkiego kryzysu, kiedy to groziła nam - jak mówił inny bohater tej opowieści Leon Kunicki, czyli Bronisław Pawlik - klęska urodzaju. Ale na tamtą klęskę ratunek znalazł "mąż opatrznościowy kraju" - Nikodem Dyzma. Oczywiście nie był to jego pomysł, ale Dyzma był człowiekiem sprytnym, chociaż mało inteligentnym. Poza tym miał dobrą pamięć, a z biegiem czasu, że tak powiem rozwijał się. Był też Dyzma w pewnym sensie ambitny i zacięty w tym co chiał osiągnąć. Czytał słowniki, encyklopedie a nawet savoir vivre. Ale to i tak tylko i wyłącznie fikcja literacka, za którą niestety Mostowicz zapłacił ciężkim pobiciem przez sanacyjnych oficerów.

      I kiedy kilka dni temu w Głosie Koszalińskim przeczytałem krótką informację o sukcesie ministra Gawłowskiego, a przede wszystkim, kiedy przeczytałem jego krótką wypowiedź na ten temat, to od razu przypomniała mi się proza Mostowicza. Ale broń Boże, żebym miał prównywać ministra Gawłowskiego do Dyzmy. Nie, to nie tak.

      W tym miejscu chciałbym przytoczyć zdanie, które powiedział minister Gawłowski na temat swego doktoratu, a które ja przeczytałem we wspomnianym wcześniej Głosie Koszalińskim:

      - To był pomysł na samotne wieczory w Warszawie, z daleka od domu. Bardzo się cieszę, ale świętować będę za miesiąc. Choć to czysta formalność, muszę poczekać na decyzję rady wydziału.

      I to mnie właśnie urzekło. Przecież mieliśmy, mamy i na pewno będziemy mieć wielu polityków różnego formatu i z różnych partii politycznych, którzy będą z powodu swej, jakże ciężkiej i potrzebnej dla dobra kochanej ojczyzny, pracy przebywać z dala od rodziny, od stałego miejsca zamieszkania właśnie w Warszawie. Ale jak oni będą spędzać nie tylko długie samotne wieczory, ale także i resztę wolnego czasu - chociaż jak dobrze wiemy, nasi politycy, tego ostatniego zbyt dużo nie mają - tego nie wiemy. Wiemy natomiast jak go spędzał i z jakim efektem minister Stanisław Gawłowski. To już wiemy i cieszymy się razem z PANEM MINISTREM z PO.

      Bo ta nasza radość jest związana ściśle nie tylko z uzyskaniem przez ministra Gawłowskiego tytułu doktora, ale także z tym, jakie nasz kraj, a przede wszystkim rolnictwo, leśnictwo oraz środowisko uzyska korzyści. A uzyska je na pewno! Wystarczy dokładnie przeczytać tytuł pracy doktorskiej ministra Gawłowskiego.

      I niby tyle, ale na pewno znajdzie się ktoś, kto zapyta co ma wspólnego minister Gawłowski z Dyzmą?
      Otóż nic, na pewno nic. Między nimi jest wielka różnica. Nikodem Dyzma był - w pewnym sensie - cwany, sprytny, odważny, ambitny, czym sobie jako postać literacka i filmowa zjednał wielką sympatię czytelników i widzów, a minister Gawłowski nie jest postacią literacką.



    • euromichnik Zdjęli felieton z portalu po telefonie ministra 05.03.11, 13:20
      Hmm
      "Zarządzanie rozwojem obszarów wiejskich przy wykorzystaniu rent strukturalnych w rolnictwie"

      Bardzo interesujący temat tego doktoratu.
      Całe życie myślałem, że rozwój naszych "obszarów wiejskich" zależy z jednej strony od uczciwej, mozolnej pracy rolników, z druguiej zaś od mądrej, propolskiej polityki rządzących. Teraz widzę jak bardzo się myliłem. Okazuje się, że wystarczy tylko poznać tajniki odpowiedniego sterowania "rentami strukuralnymi" i oczywiście (o czym PAN DOKTOR w swojej skromności w tytule pracy nie napomknął) mieć dojście do tzw. koryta, aby żyć jak przysłowiowy pączek w maśle, bez wychodzenia na pole.
      Śledzę poczynania PANA DOKTORA i nie mam wątpliwości, że przedstawiona w pracy teoria została przez niego wcześniej sprawdzona w praktyce.
      • aysy.1 ministerstwo miłości zadziałało 05.03.11, 14:23
        dla mnie jest to bardzo smutne wydarzenie:(
        nikt ze środowiska dziennikarskiego nie zamyka się w klatce na znak protestu. nikt nie dymisjonuje pana ministra ani też on nie poddaje się do dymisji :(
        tzw elity to jednak tchórze.
        • Gość: bazyl Re: ministerstwo miłości zadziałało IP: *.szczecin.mm.pl 05.03.11, 16:25
          Nie za bardzo wiem, jak pracując w ministerstwie i kierując partia w regionie można tak szybko napisac doktorat. Zakładam, że pan minister jest tytanem pracy. Nie sądziłem, że obrona doktoratu to czysta formalnosc, ale widac się mylę. Nikodem Dyzma mawiał też - kto to będzie wszystko robił. Pan minister przerósł go, może znacznie więcej (praca administracyjna, partyjna, naukowa). Geniusz zatem? Ilu jeszcze taki w PO? Witold J. Sławomir S? A i były przewodniczący sejmiku ma dr podobnież.
    • swarozyc niedlugo na swiecie pojawi sie pojecie 05.03.11, 16:39
      "polish doctor"...
      i bedzie synonimem "polish jokes"..
      Tak trzymac zbolszewizowane katokrasnoludki!
Pełna wersja