Zabójca odkładał na bilet z kieszonkowego

16.03.11, 08:45
Charakternik...
W zasadzie to nalezaloby ujac jego spowiednika i doprowadzic do prokuratury na przesluchanie.
Mokre przesluchanie.
    • Gość: ... Re: Zabójca odkładał na bilet z kieszonkowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.11, 09:18
      Failed trolling.
    • Gość: Robert Jakos mi nie żal zabitego - żal młodego IP: *.cloudlet-computing.net 16.03.11, 09:32
      Gnój (nazywany "ofiarą") systematycznie, powoli i z premedytacją niszczył czyjeś życie. I zniszczył, doprowadził jak widać do takiego stanu, gdy tylko zemsta i zabójstwo się tliły w umyśle oszukanego. Nie żal mi oszusta - sam na siebie sprowadził śmierć. Kto sieje wiatr, zbiera burzę. Chłopak, którego LATAMI oszukiwał, ma już skopaną psychikę i nie będzie potrafił zaufać. Ile innych "żartów" uczynił zabity? Bawiło go to? No i jak śmiesznie się to skończyło dla niego i co gorsza jego rodziny?
      • Gość: dziki Re: Jakos mi nie żal zabitego - żal młodego IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.11, 09:48
        Widzicie zboczeńcy z pl Lotników , miecz sprawiedliwości was nie ominie
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jakos mi nie żal zabitego - żal młodego 16.03.11, 14:40
        Ja też jestem pełen zrozumienia dla mordercy.
        Po tym co zafundowała mu ofiara uznał że po prostu absolutnie nie ma innego wyjścia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja