mrrrwrrr
16.03.11, 10:31
No i sprawa jasna. Opłaca się dopiero, gdy państwo przez 20 lat do wiatraka dopłaca. A rzecz, o której herr Sowa nie wspomniał to fakt, że całość energii z wiatraków musi być zdublowana przez standardowe elektrownie mogące dostarczyć brakującej mocy w razie braku wiatru. A ich budowa i utrzymanie to są dodatkowe - cholernie duże - koszty. Ale cóż, frajerstwo czyli społeczeństwo zapłaci.