Moralne Prawa Norberta O.

17.03.11, 18:57
zawyrokował dziś Norbert, że lewica nie ma moralnego prawa wypowiadać sie o stoczni. No to Ci przypomnę marszmatołku, jak było i co:
rok 1999 - Piotrowski&Co wymyślili, że trzeba budować chemikaliowce
rok 2000 - okazuje się, że gó... z tych chemikaliowców wychodzi wielkie gie. Obroty mniejsze o 35% niż rok wcześniej.
rok 2001 (październik) - Sąd ogłasza upadłość Stoczni, banki zrywają umowy kredytowe, w stan wymagalności pojawiają się długi liczone w kwotach dziesięciocyfrowych. Obroty w tym roku mniejsze o 20% od fatalnego roku poprzedniego. Powstaje rząd Millera.

A teraz Obrycki pierdnij no, kim był niejaki Buzek w owym czasie? Oczywiście Kowalewska kocha Cię, więc prawdy jak zwykle nie napisze!

Jest prawda, półprawda, gó... prawda i prawda Obryckiego.

www.radio.szczecin.pl/index.php?idp=1&idx=69447
    • andreas.007 Ale żaden prezes nie jest winny 17.03.11, 19:10
      Ten sam pan Norbert twierdzi, ze żaden prezes nie jest winny
      zacswije błędne decyzje nawet jak z zysku 300 mln doprowadzono
      do straty 600 mln - winni są imperialisci...

      Za Radiem Szczecin:
      "Zdaniem byłego marszałka, raport NIK-u przede wszystkim pokazuje, że policka fabryka uzależniona jest od rynków światowych. - Te zakłady zależą przede wszystkim od cen produktów i koniunktury światowej, natomiast zarządzanie oczywiście jest ważne. Czynienie jednak zarzutu z tego, że zarząd ze sprzecznych sygnałów, jakie przychodzą z rynku, co również jest w raporcie, nie wyciągnął wniosków takich, żeby poczynić oszczędności lub zrobić innej opcji bankowej jest zasadnym zarzutem pod warunkiem, że mielibyśmy tu menedżerów klasy Warrena Buffetta - uważa Obrycki. NIK negatywnie oceniła działalność Zakładów latach 2008-2009. Zdaniem pracowników Izby, zła sytuacja przedsiębiorstwa została wywołana m.in. konsekwencjami błędnych decyzji zarządu spółki. "


      To zrozumiałe, ze jak ktoś sie na czymś nie zna,
      to nie można winić go za jego decyzje.

      Ale takie straty to nie jest wynik jednej decyzji, ale chyba nie tyle nawet
      sprzecznych sygnałów błędnie interpretowanych,
      lecz wręcz nie dostrzegania żadnych sygnałów.

      Prezesi nie są winni za swoje błędne decyzje...
      chyba w przypadku stoczni takze nikt nie jest winny -
      tylko były sprzeczne sygnały!
    • Gość: prawdziwa prawda Prawda w Gazecie Wyborczej IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.11, 19:11

      Szef SLD skromnie przyznaje, że uratowanie polskich stoczni to zasługa jego partii. Popełnia jednak potrójny błąd. Po pierwsze - odroczenie decyzji Komisji Europejskiej w sprawie stoczni nie jest jeszcze dla nich ratunkiem. We wrześniu może się okazać, że stocznie idą jednak na dno. Po drugie, uchwała Sejmu, niezależnie od tego kto był jej autorem, nie miała na decyzję Komisji Europejskiej żadnego wpływu. Po trzecie, dramat polskich stoczni, w pierwszej kolejności Stoczni Szczecińskiej zaczął się wówczas, gdy rząd SLD zamiast pomóc prywatnym wówczas spółkom, które czasowo znalazły się w trudnej sytuacji, stocznie upaństwowił, nie potrafiąc nimi zarządzać. Następnie do państwowych już firm zaczął pompować miliardy złotych, choć wiedział, że wcześniej czy później Unia Europejska zażąda ich zwrotu. W sprawie stoczni żadne ugrupowanie polityczne nie ma czystego sumienia. Ale pamiętajmy, że wszystko zaczęło się od SLD.

      Więcej... wyborcza.pl/dziennikarze/1,104622,5469128,Potrojny_blad_Napieralskiego_w_sprawie_stoczni.html#ixzz1GsjNetCA
      • Gość: nieprawdziwa prawd Re: Prawda w Gazecie Wyborczej IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.11, 16:45
        Następnie do państwowych już firm zaczął pompować miliardy złotych, choć wiedział, że wcześniej czy później Unia Europejska zażąda ich zwrotu.

        Polska nie była wtedy członkiem Unii Europejskiej. Akcesja nastąpiła w roku 2005. Taka z ciebie prawda prawdziwa.

        W sprawie stoczni żadne ugrupowanie polityczne nie ma czystego sumienia. Ale pamiętajmy, że wszystko zaczęło się od SLD.

        Stocznia padła za Buzka. Czyli za pierwszego POPiSu. Gdy nastał Miller było już pozamiatane. 6 tys. wysłano na urlopy bezpłatne. Miller dał szansę na uratowanie Stoczni, ale nastał drugi POPiS i Stocznię zlikwidowano. Ciekawe, że nie padły stocznie w Gdyni i Gdańsku. Teraz Gryfię Tusk wykańcza. Gdańsk i Gdynia przetrwają, Szczecin nie.

        Głosujcie na PO!
        • Gość: mm5 Re: Prawda w Gazecie Wyborczej IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.11, 18:23
          Akcesja nastąpiła w 2004 r. raczej...
    • absztyfikant Re: Moralne Prawa Norberta O. 20.03.11, 16:29
      a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/197440_10150166125089493_651349492_8182030_5657299_n.jpg
Pełna wersja