Tragiczny wypadek na Taczaka

    • Gość: przyjaciółka Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 213.155.172.* 04.05.04, 18:09
      A ja na zakończenie
      (*)(*)(*)
      • Gość: Anty-Kawa Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.espol.com.pl 04.05.04, 19:36
        Te blondynka, powiedz mi czym sie różni mój wałek rozrządu od popychaczy,
        pomijając fakt że oba mogę Ci wepchnąæ do Twojej przepustnicy?:-))))))
    • Gość: mysh Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 62.233.217.* 04.05.04, 18:58
      nienawidze tych kretynow na motorach!! uwazaja ze droga nalezy do nich i
      popisuja sie swoimi "umiejetnosciami". a potem ktos przez nich ginie.... szkoda
      gadac, to poprostu GLUPOTA I BEZMYSLNOSC GOWNIARZY!!!! mam dopiero 18 lat ale
      zdaje sobie sprawe co potrafia zrobic na drogach mlodzi kierowcy, istny
      cmentarz!! az sie potem czlowiek boi wyjsc na ulice..... szok :(((
    • Gość: eler Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.pl / *.pl 04.05.04, 19:19
      Transplantolodzy są zadowoleni.
    • Gość: Palitka W. Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 212.14.54.* 04.05.04, 19:53
      znałam Roberta P. troszkę kierował kafejką "X" aby nie reklamować gadałam z nim
      pare razy był całkiem wporzo facet sympatyczyny ale nie chodzi tu o urzalanie
      sie ... wypadek naprade tragiczny ale sądze że uchoroni innych przed nie
      przepisową jazdą a dam se głowę obciąć że Robert P. ze swoim kolegą na motorse
      byli trzeźwi

      P.S. Kondolencje i wspułczucia rodzinie Roberta P., pracowników kafejki "X"
      oraz przyciołom.
      • Gość: Anty-Kawa Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 204.60.156.* 04.05.04, 20:50
        Czy mówiąc o kafejce, mówisz o Syndromie. To ta przy Salezjanach, na
        Witkiewicza (koło Santockiej). Byłem parę razy tam, wielce niemiły, łysawy
        zadufany kurduplowaty facio. Ma każdym monitorze, screen innego motocykla. Jak
        zapytałem dlaczego kafejka używa proxy (lokalnego provaidera) i snifery, to
        mnie wyrzucił (policjant - podsłuchiwacz haseł). A poza tym, wcale nie kierował
        On kawiarnią tylko Ona. A więc kłamiesz wielokrotnie.
    • herman.brunner Re: ale was wszystkich oczadzilo! 04.05.04, 20:01
      ile mozna...
    • mirkomz Dwie sprawy: 04.05.04, 20:11
      1. Nie ma jednoznacznego dowodu że motocykl jechał 200 km/h. Takie uszkodzenia
      mogły powstać nawet przy prędkości 3 razy mniejszej. W Niemczech robione były
      badania - przy 100 km/h motocykl wbija się w NORMALNY samochód do połowy,
      rozpoznawalne jest tylko tylne koło.
      2. Statystycznie użytkownik dróg ma kilkaset razy większą szansę, że zginie za
      przyczyną samochodu a nie motocykla, więc mimo wszystko ta histeria jest
      nieracjonalna.
      • Gość: Anty-Kawa Re: Dwie sprawy: IP: 204.60.156.* 04.05.04, 21:55
        W czym ta historia jest nieracjonalna. Że morderca, po dzielnicy jeździł jak
        wariat? Że szukał śmierci - w końcu ją znalazł?
        • mirkomz Re: Dwie sprawy: 04.05.04, 23:04
          Nie historia a histEria.
          Rocznie na polskich drogach ginie 5-6 tys. ludzi, w tym ok. 150 motocyklistów
          (w dużej części z winy kierowców samochodów). Kiedy ostatni raz w waszym
          mieście motocyklista zabił pieszego, pasażera czy kierowcę? Pewnie trudno
          będzie sobie przypomnieć. A ilu ludzi zginęło z powodu samochodu w ostatnim
          roku czy choćby miesiącu? Ale to już wszyscy widzą jako normalne, tak być musi.
          Więc tu jest nieracjonalność. Tak samo jak z AIDS czy chorobą C-J - mnóstwo
          ludzi się tego panicznie boi, a i tak w zdecydowanej większości zachorują na
          coś zupełnie pospolitego. W Polsce na banalne zapalenie wyrostka robaczkowego
          rocznie umiera ponad 1.000 ludzi!
          • Gość: Anty-kawa Re: Dwie sprawy: IP: 204.60.156.* 05.05.04, 09:46
            Pieprzysz bzdury. Najpierw, że mógł jechać 2-3 razy wolniej a potem że 1000
            ludzi umiera na zapalenie wyrostka. Co ma wyrostek wspólnego z wrakiem Kawy,
            która po PRZECIĘCIU NA PÓŁ malucha leciała jeszcze dalej w powietrzu ze sto
            metrów. Widzę JEŁOPIE, że nie wiesz co to KINEMATYKA.
            • mirkomz Re: Dwie sprawy: 05.05.04, 21:04
              Widzę kulturalny i inteligentny człowieku, że mało zrozumiełeś z tego co się tu
              do ciebie mówi, podobnie jak z tego co mówili w szkole. To o czym nieudolnie
              piszesz ( a dokładniej - wrzeszczysz ) to dynamika a nie kinematyka.
    • Gość: motocyklista Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 23:16
      wiem ze takie jezdzenie w terenie zabudowanym to raczej pewna smierc...ale
      miejmy troche szacunku dla tego czlowieka...nie wyzywajcie go od debili i
      innych, czy chcielibyscie aby mowiono tak o Was?? chyba nie...w koncu zginal
      czlowiek. a czy Wy wszyscy co sie tu wypowiadacie na temat predkosci, kupnie
      fotoradarow etc. czy Wy wszyscy tak przestrzegacie ograniczen predkosci???
      watpie...prosze mnie zle nie zrozumiec, ja nie bronie tego tragicznie zmarlego
      motocyklisty, ale chce tylko powiedziec ile razy Wam sie zdarzylo jechac np.
      140 czy wiecej po miescie na pustej, ladnej drodze?? poza tym jesli strzalka
      zatrzymala sie na 200 km/h to nie znaczy ze on tyle jechal...to jakies glupie
      rozumowanie...koncze na tym.
      • Gość: Tomi Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.nitka.net.pl 05.05.04, 00:04
        Skończcie bo jak dzieciaki w piaskowinicy się zachowujecie temu łopatka a temu
        grabki a innemu sitko. Każdy ma swoją rację chociaż po części. Awantury Wasze
        nie przywrócą życia żadnemu z nich. Stało się jak stało. Ten motocyklista nie
        powinien szaleć a ten a malucha powinien pomyśleć, że lepiej puścić wariata niż
        z nim się mierzyć. Miałem podobny przypadek gdzie samochód Daewoo Nubira combi
        w kolorze patyny ledwo mieścił się w skrzyżowaniu z ul. Derdowskiego. Ledwo
        udało mi się wyhamować. Nawet nie myślałem ile jechał ale ze 180 kmh na pewno
        jak ledwo wchodził w to skrzyżowanie - z bocznym piskiem opon. Nadmieniam, że
        wiem co to znaczy prędkość 190 kmh po mieście i nie byłem z niej zbyt
        zadowolony - pasażer - sprawca już nie żyje zmarł na raka. Dziwi mnie opinia
        Bigelmajera - on jest dzikus - i pisze tak bo jak dla mnie ktoś mu kasę dał.
        Jak Bigelmajer twierdzi, że nie wziął w łapę to niech się do mnie zgłosi ma mój
        IP i niech się odezwie - znam jego tematy i lewą rękę bo jak zwykle prawa jest
        czysta.Gdyby gościu jechał 100, 120 na pewno zwolniłby przed skrzyżowaniem na
        tyle fajnie, na pwenio i on by przeżył, jakby spotkał tego grata o którym tak
        złośliwie się niktórzy wypowiadają nic na tyle poważnego by się nie stało. A
        tak na prawdę ludziska o co WAM chodzi wy nie płaczecie nad ofiarami - niby
        znajomi, niby wiecie o co chodzi, albo dla niektórych czaicie bazę - wy
        rozrywacie ich wnętrzności. Gratuluje fajnej kłótni, niezłych przekeństw,
        wyzwisk pod swoim adresem. Jutro Was - i mne - może to spotkać. Polak to taka
        typowa szuja płacze nad mlekiem które sam rozlał a nie nad tym jak go nie
        rozlać. Tragedia tych ludzi nic WAM bałwany nie przyniosła, pastwicie się nad
        ich śmiercią rozrwając ją na strzępy tak jak pieprznięty Bigelmajer, który
        twierdząc, że może wina po środku a może wcale pieprzy jak potrzaskany. A z
        resztą gdybyście tyle trupów widzieli też by się wam w głowach poprzewracało.
        Może motocyklista miał rację, a może z Fiata zależy kto mocniej w AGORZE
        mafijnej się odezwie, na formu mordę wydrze. Ludziska to gazeta wami steruje a
        wy cieszycie sie jakbyście w sejmie nad budżetem głosowali. Zważcie swoje
        opinie, wiecie, że każdy w swoim małym kawałku ma rację i pomódlcie się nad
        tymi zmarłymi - przecież naprawdę gościu jadąc motorem mógł trafić na bok TIRa
        albo na psa tak jak ktoś pisał - nie wierzę aby ktoś przy tej prędkości przeżył
        po przejechaniu psa motorem albo wbiciu się w bok. Taki nieszczęśliwy wypadek,
        opinia durnia - durna a Wy szalejecie. To było pisane tym ludziom. Ja też
        mogłem się tam znaleźć bo często jeżdżę tym skrzyżowaniem. TYLE opinii forum po
        nic. Opinie te nie zmienią durnego zdania Bigelmajera i tyle, nic również nie
        przywróci tych ludzi do życia. Jeżeli komuś przeszkadza ta opinia to niech
        zacznie walczyć z narkomanami, bo sami się do śmierci doprowadzają a na pewno w
        każdym wartość jakąś się znajdzie, niech walczą z alkoholikami, którzy znęcają
        się nad rodzinami, i niech walczą z wszystkimi którzy mają prawo jazdy żeby nie
        jeździli bo może będą mieli wypadek. Połóźcie się wszyscy do łóźka i spokojnie
        czekajcie na śmierć niech WAM wszystkim nic się nie stanie - wyjście na ulicę
        grozi śmiercią - nowe hasło forumoiczów - niech wszysy zginą przed kompem
        tworząc nowego maila.
        P.S. Mam nadzieję, że wszyscy zmarli wam się przyśnią w najgorszych snach za to
        że nie umiecie uszanować ich śmierci i wyciągnąć wniosków z tego największego
        poświęcenia. Nie ważne kto jest winny to są ludzie warci coś dla każdego z
        określonego miejsca w życiu, majćy określonych znajomych rodziny - a wy co jak
        przy rozwodzie qrwujecie i o dupie rozprawiacie. Przekupy na rynek kurami
        handlować i jajka macać. Jak chcecie pogadać to czekam, odpowiem każdemu - w
        tym i wariatom. Proszę o konkrety a nie o kłótnie i pieprzenie bzdur. Mam
        nadzieję, że o waszej śmierci - lepszej lub gorszej, bo każdego to czeka - też
        będą laicy rozprawiać. Pozdrawiam forumowiczów, któzy się tematem dali ponieść.
        • Gość: michal Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 23:27
          w 100% popieram Ciebie. oni to napisali nawet nie zastanowiwszy sie nad tym
          wczesniej...popieram jeszcze raz.
    • Gość: Ewa Sz. Kiedy pogrzeb? Zaprotestujmy wobec tych morderców! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 00:14
      Mam nadzieję, że pogrzeb tego mordercy z kawy będzie w Szczecinie. Pójdźmy na
      ten pogrzeb z trzech powodów:

      1. Ten świr morderca nawet z trumny musi zobaczyć ilu normalnych ludzi jest
      przeciwko temu co zrobił.

      2. Z szacunku do zamordowanego przez niego kierowcy fiata.

      3. Aby zobaczyć i zapamiętać tych którzy jeżdżą jak on i myślą tak jak Ci
      którzy usprawiedliwiają jego MORDERSTWO.

      I powiedzieć tym którzy usprawiedliwiają Go:
      jesteście nie tylko samobójcami, jesteście nie tylko dawcami nerek, ale
      jesteście potencjalnymi mordercami. NIE CHCEMY WAS SIĘ BAĆ.
      Nie przestrzegacie przepisów: NIE MA DLA WAS MIEJSCA WŚRÓD NORMALNYCH LUDZI.

      Pójdźmy licznie na ten pogrzeb, może nasz protest będzie zaczynem działań
      przeciwko takim mordercom na motocyklom. Może pomyślą na co narażają innych
      swoją szaleńcza jazdą. Może przestaną w końcu ginąć niewinni ludzie.

      Ja z przyjaciółmi i kolegami pójdę. Ewa. Sz.
      • Gość: MezoWroc. ZRX1100 Re: Kiedy pogrzeb? Zaprotestujmy wobec tych morde IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 00:24
        Nie unoś się tak strasznie... Podpowiem ci co możesz zrobić żeby nawet po
        śmierci odczuł twój gniew. Pójdź na na jego grób zaraz po pogrzebie i go wykop
        a następnie przywiąż go do maski samochodu i śmigaj na miasto (tylko
        przepisowo) niech wszyscy widzą sprawcę wypadku. Po czymś takim na pewno będzie
        ci lepiej.
        P.S. Skończcie już bo to się robi nudne, nie róbcie już sensacyjki z takiego
        dramatu.
        • Gość: rowerzysta Re: Kiedy pogrzeb? Zaprotestujmy wobec tych morde IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 02:39
          A będzie mniej wariatów na motorach? Jeżeli Ty tak radzisz to chyba
          rzeczywiście tak zrobię. Masz nie głupie pomysły. Pomożecie?
      • Gość: motofan Re: Kiedy pogrzeb? Zaprotestujmy wobec tych morde IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 23:31
        opanuj sie i swe bezsensowne slowa...zal mi Ciebie, bo nawet nie wiesz co
        piszesz...najlepiej idz, wyjmij go z trumny, potem jeszcze przywiaz do motoru,
        odpal i wyceluj prosto w slup...OPANUJ SIE!!! ZGINAL CZLOWIEK!!! TO NIE JEST
        SZMATA KTORA MOZNA OT TAK BEZCZESCIC!!!!!! po co masz isc na ten pogrzeb z
        takim nastawieniem?? odpusc lepiej...
    • Gość: siwy!!!! Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.espol.com.pl 05.05.04, 00:46
      Ci jebani huje na motorach to niech kurwa wypierdalaja na pustynie ruchac
      wielblady jak im innni na drodze przeszkadzaja tam se mozecie nawet dekle jedne
      zrobic zawody kto bardziej pierdolniety. a Goscia z malucha znalem osobiscie i
      niedoswiadczonym kierowca to on nie byl jak sie wyrazil jakis palant
      niedorozwiniety. Dopoki uzytkownicy drog nie beda mieli mozgu zamiast gowna to
      takie tragedie beda sie zdarzac.
      • Gość: CS-player Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.espol.com.pl 05.05.04, 08:00
        Ty też jesteś z Espola - z której klatki wieżowców przy Santockiej? Ciekawi
        mnie, jak to możliwe, żeby facet zarabiający w kafejce 3 zeta na godzinę, mogł
        obstawiać się kilkoma motocyklami, utrzymywać je? Ja widziałem jego i stary
        motor przed kafejką i nową Kawę wewnątrz kafejki. Ktoś tu pisał że podsłuchiwał
        hasła ludziom, korzystającym z kont bankowych, poczty itp. Też przypominam
        sobie, dziwnie zachowujące się komputery - którymi się opiekował. Z m.inn. tego
        też względu przestałem tam chodzić (bałem się o swoje hasła i.. jakoś leciał
        mi ..trupem) a zacząłem chodzić do konkurencji - Kamikaze (zresztą obecnie
        upadła).
      • Gość: motofan Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 23:35
        wiesz, to ty jestes jebanym chujem i tobie chyba mozg wyzarlo...jak masz tak
        pisac o kims kto nie zyje obojetnie czy sprawca czy ofiara to lepiej idz sobie
        walnij mlotkiem w leb!!! jestes zalosny...naprawde zal mi slow i szkoda mi
        ciebie. jest tyle wypadkow a ty i pozostali tak sie nad tym pastwicie jakby to
        byl pierwszy taki wypadek...
    • Gość: janosik Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 213.77.101.* 05.05.04, 08:02
      ty, co ty wiesz o sraniu??? myslisz ze motocyklisci to dawcy organów??? koles
      chcial sie wyszaleć ale mu nie wyszlo - jego strata, jutro zabije brata.
      slyszalem ze lecial szybciej niz 200 ale co tam pecha mial. narty
      • Gość: AA Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.prokom.pl 05.05.04, 11:29
        >myslisz ze motocyklisci to dawcy organów???
        po takim wypadku to napewno nie. Aczkolwiek materiał z nich niezły - młodzi,
        silni chłopcy ....

        > chcial sie wyszaleć ale mu nie wyszlo (..) ale co tam pecha mial
        człowieku, rozumiesz przynajmniej co piszesz ?? szczerze wątpię.
    • Gość: Marek Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 195.119.114.* 05.05.04, 11:29
      Jak moze mowic ze kierowca malucha zawinil. Skad mogl siie spodziewac
      ze jakis nacpany wariat jedzie z taka szybkoscia.
      Winiac rowniez kierowce malucha to uklon w strone
      szalencow na motorach. Trzeba im odbierac prawa jazdy na zawsze i wysylac do
      psychiatry.
      • Gość: Czytelnik Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.gazeta.pl / 216.127.68.* 05.05.04, 14:07
        Oj, naczytaіem siк tutaj za i przeciw.
        Ale nikt nie poruszyі, czy on w ogуle zwalniaі przed skrzyїowaniem. Coњ mi siк
        widzi їe absolutnie nie. Ten Robert, jak mu tam, chciaі w swojej pogardzie
        pokazaж normalnym ludziom (temu z malucha), їe jest ...Bogiem potrafi№cym
        przestraszyж i њmign№ж mu przed samym nosem, mask№. Pewnie niejednemu taki
        numer wywin№і, przyprawiaj№c ludzi o zawaі serca. Tak musiaіo siк skoсczyж i
        tak siк skoсczy z kaїdym, ktуry pуjdzie w jego њlady. Mam odczucie, їe czuі
        pogardк do wszystkich - jakiњ zakompleksiony ..bo miaі Kawasaki. Њmieszne to i
        trywialne, њwiadcz№ce o pіaskoњci tej kreatury.

        A najgorsze їe maіo kto zajmuje sie na tym forum jego ofiarami, uczciwym
        wіaњcicielem malucha (ten kto kradnie tego staж na lepsze auto), oraz
        pasaїerowi ktуremu chciaі zaimponowaж i ktуry zawierzyі mu swoje їycie.

        Na pogrzeb ofiar, z wyrazami ubolewania na pewno poszedіbym, gdybym mieszkaі w
        Szczecinie.
        • Gość: kazeciak Skonczcie ten temat. IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl 05.05.04, 14:47
          Juz wczesniej napisalem ze psujecie sobie i niestety rodzina poszkodowanych
          krew. Co do protestu... Jestescie chyba smieszni. Moze w ogole pojedziecie pod
          fabryki Kawasaki, Hond'y itp. ? Tak poza tym, to spojzcie na statystyki
          wypadkow, ile dziennie ginie ludzi przez brawure w autach ? Moze zabronicie
          jezdzenia samochodami ? Albo lepiej : Zatrzymacie pociagi, przeciez ktos moze
          szlabanu nie opuscic... Poza tym, na dwoje babka wrozyla: Oni za szybko
          jechali, On mial za wolne auto. Od zawsze bylo wiadome, ze mocne auto jest
          bezpieczniejsze. Jak macie znajomych to popytajcie o statystyki, ile w tym roku
          osob na motorze spowodowalo wypadek w ktorym zginol ktos poza samym kierowca, a
          ile osob zginelo w wypadkach samochodowych. A od chuji (Chuj pisze sie
          przez "CH") to wyzywajcie siebie sami. Jesli wam cos nie pasuje to tak jak ja
          zachowajcie to dla siebie. A kiedy pogzeb ? Nie Twoja sprawa synku, pojaw sie
          tam i zacznij przeszkadzac, a mysle ze... Lepiej pomysl nad tym aby cos w tym
          czasie innego robic.
          • Gość: Czytelnik Re: Skonczcie ten temat. IP: *.gazeta.pl / 216.127.68.* 05.05.04, 16:59
            Bo co cwelu, bкdziesz polowaі na mnie, na wszystkich. Latwiej bкdzie ciebie
            upolowaж - rzucasz siк w oczy.
            A z reszt№ po co brudziж sobie rкce takim gуw..nem.
            Sam siк niedіugo zabijesz... mam przeczucia - a przeczucia mnie NIGDY nie
            zawodz№.
            Wystarczy їe ktoњ wystawi metrow№ rurkк їelazn№ - a samo ci ten gіupi іeb
            utnie.
            Po drugie, kto tu mуwi їeby chyliж czoіo na pogrzebie przed takimi kreaturami?
            Co innego waszych ofiar.
            Pieprzysz o statystykach, prosze bardzo, nastкpnego dnia chyba w Swinoujњciu
            nastкpny nietoperz przefrun№і nad maluchem (z prasy). Nastкpny trup.
            Zajrzyj nieuku do sіownikуw a przekonasz їe sіowo chuj dopuuszcza 2 formy: samo
            h i ch.
            I na koniec њmiesz chamie zarzucaж maluchowi їe miaі za wolne auto.
            Jakїeњ taki bohater, to najpierw ty siк przedstaw - a nie strasz innych!.
            Nikt tu siк ciebie nie boi pedale.
            zsi, zsi - a co to jest w okolicach ul. Bronislawy 14 A?, Warto tam poszukaж i
            spalic wszelakie motory.
            Moїe uratujemy w ten sposуb czyjeњ їycie "... bo miaі za wolne auto"
            No nie, takiej hucpy, prymitywizmu nie њcierpiк.
            Wiesz pуjde na pogrzeb i znajdк ciк, wszo!
            • Gość: Marcin Koniarski Re: Skonczcie ten temat. IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl 05.05.04, 19:07
              Ul. 26 Kwietnia 51/9 Szczecin. Teraz Twoja kolej. I co ? miekniesz ?
              A zsi...hmm z komendy whois trzeba sie nauczyc kozystac, to ze siedziba jest
              tam, nie znaczy ze ja ta mmusze byc.
              • Gość: kazeciak Re: Skonczcie ten temat. IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl 05.05.04, 19:19
                Tak poza tym, jak bys byl choc troche wychowany wiedzial bys ze zmarlych sie
                nie obgaduje. Koncze rozmowe z Toba, bo masz teksty jak kapele hip-hop'owe.
                Masz problem ? wiesz gdzie mnie szukac. A w ramach sprostowania, nie jezdze na
                motorze od 6 lat. Pozdro.

                AA, i ten tekst z zawolnym autem, mial co bardziej rozgarnietym (choc im to nie
                powinno chyba byc potzrebne) pokazac jakie bezsensowne jest takie gadanie. A
                statystyki ? hueheuheueh smiejecie sie z nich, a ja sie smieje, a raczej
                zalamuje rece nad waszym brandzlowaniem sie przy obliczeniach jakie to sily nie
                zachodzily... Kretynizm i zboczenie. (to sie leczy wiesz ? )
                • Gość: Czytelnik Re: Skonczcie ten temat. IP: *.gazeta.pl / 216.127.68.* 05.05.04, 19:37
                  Bedziesz miaі niespodziankк wszo, podaіeњ adres i co dalej...? O ile wiem na 26
                  Kwietnia 51/9 nie obsіuguje zsi. Bкdziesz miaі wіaњciw№ niespodziankк! I nikt
                  tu nie miкknie gnoju.
                  • Gość: kazeciak Re: Skonczcie ten temat. IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl 05.05.04, 19:43
                    huehueheuheuheuehu nikt nie mieknie, to powiedz gdzie mieszkasz ;)

                    Albo gdzie sie chcesz i kiedy ustawic :] Czekam.
                    • Gość: kazeciak Re: Skonczcie ten temat. IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl 05.05.04, 19:59
                      Dobra, napialem aby konczyc ten temat, wiec koncze. Brandzluj sie dalej ;)
                      Z reszta jak bys nie zauwazyl, wszyscy juz sobie z "tad" poszli, widocznie
                      nudza i raza ich takie teksty jak Twoje. Ja tez z tad ide. Nara
                      • Gość: Czytelnik Re: Skonczcie ten temat. IP: *.gazeta.pl / 216.127.68.* 05.05.04, 20:28
                        To co, przed Syndromem (kawiarnia) za tydzien, we czwartek o 9 rano. Wtedy bкdк
                        w Szczecinie. Poznam ciк, ale na wszelki wypadek trzymaj gazetк. Ja teї bкdк z
                        gazet№ szmaciarzu. A przy okazji, opisz mi z autopsji, na czym polega
                        brandzlowanie - bo nie znam tematu? Ok?
        • Gość: przyjaciółka Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.pcmedia.com.pl / *.pcmedia.com.pl 05.05.04, 19:31
          Kim Ty człowiku, wogóle jesteś, żeby wypowiadać się tutaj za kogo uważał się
          Robert. Myślę, że wystarczy iż uświadomię Ci fakt, że to właśnie Robert był
          pasazerem tego motoru, a nie jego kierowcą.
          Zastanócie się ludzie co piszecie, Ci ludzie nieżyją i nieważne jest kto
          zawinił, bo to i tak niczego nie zmieni. Czy pomyśleliście o tym co poczują
          rodziny tych chłopaków na motorze kiedy to przeczytają. Pomyślcie o tym i
          przestańcie obrzucać ich błotem.

          Na zakończenie, jeszcze raz

          (*) (*) (*)

          Niech wam tam Chłopcy będzie lepiej

          Przyjacióka
          • Gość: Anty-kawa Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.espol.com.pl 05.05.04, 21:06
            Masz rację, z tym że sama zapytaj się rodzin pomordowanych co myślą o mordercy?
            Nikt tu nie obrzuca błotem pomordowanych, wszyscy współczują im że właśnie ich
            dzieci trafiły na wariata. Niech Wam pomordowani, ziemia lekką będzie. Amen
    • Gość: micz Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.ocean.tuniv.szczecin.pl 05.05.04, 13:26
      200km/h to ~56m/s
      Zakładając że motocykl ten ważył wraz z 2 osobami około 350kg to jego energia
      kinetyczna wynosiła około 550kJ
      Wniosek:
      Dwóch baranów na motorze strzeliło do malucha z armaty!!
      • Gość: Czytelnik Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: *.gazeta.pl / 216.127.68.* 05.05.04, 14:15
        Zgadzam siк a wyliczeniami Panie Bojanowski albo Panie Popik albo..., ktуry tam
        z Was siedzi na Oceanie. Bojanowski wiem їe na Eistein-ie Politechnicznym. A
        moїe Olejniczak? Andy, to ty???
    • Gość: Przerazona Re: Tragiczny wypadek na Taczaka IP: 141.46.230.* 05.05.04, 16:21
      to byl kuzyn mojej kolezanki(kierowca malucha) !!! Mial przed soba cale zycie i
      byl ode mnie tylko o rok. Jak dla mnie tylko szok. Skladam oficjalne
      kondolencje rodzinie, ktora jest naprawde wspaniala.
      • hanuta1 Re: Tragiczny wypadek na Taczaka 05.05.04, 23:13
        Widziałam i znicze i grupy nastolatków płaczących...na Taczaka.Dzień po.
        Tragedia, ale do przewidzenia. Nie tylko motocykliści szarżują. Młodzi kierowcy
        zajeżdżając drogę NIE UŻYWAJĄ MIGACZY, rozwijają po mieście nadmierną prędkość!
        Niech sobie wreszcie uświadomią, że...KU SŁOŃCU ostatnia kwatera czeka na NICH
        i niestety, ich ofiary.Czyjeś dzieci tam spoczną, bo oni chcieli poczuć speed.
        H1.
    • mirkomz To może na spokojnie zreasumuję FAKTY: 05.05.04, 22:56
      1. Zginęło 3 ludzi.
      2. Kierowca malucha zajechał drogę (wymusił pierwszeństwo) motocyklowi.
      I tylko tyle! Reszta to są dywagacje, domniemania podszyte fobiami,
      frustracjami, emocjami i czym tam jeszcze. W szczególności nie ma żadnego
      dowodu, że motocykl jechał mityczne 200 km/h.
      • Gość: MOTOFAN SKONCZCIE TE DYSKUSJE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.04, 00:01
        LUDZIE!! SKONCZCIE TE DYSKUSJE!!! TO W NICZYM NIE POMOZE I NIE PRZYWROCI TYCH
        LUDZI DO ZYCIA!! A ZAMIAST WYZYWAC SIE NAWZAJEM I TYCH TRAGICZNIE ZMARLYCH (NIE
        BEDE TEGO CYTOWAL, ALE PADLY TU WSZELKIE MOZLIWE WYZWISKA...) ZAJMIJCIE SIE
        CZYMS POZYTECZNYM!!!! ODPUSCIE SOBIE JUZ!!!
        PS.PISZE Z CAPSEM ZEBY MNIE KAZDY PRZECZYTAL I ZOBACZYL.
        • Gość: anty kawa Re: SKONCZCIE TE DYSKUSJE!!! IP: *.espol.com.pl 06.05.04, 00:42
          Tu sie zgadzam styka juz, niech odpoczywaja w spokoju
          • Gość: Anty-kawa Re: SKONCZCIE TE DYSKUSJE!!! IP: *.espol.com.pl 06.05.04, 08:53
            Ty, anty kawa, nie podszywaj się podemnie. Zresztą nigdy nie jestem napaleńcem
            by siedzieć po północy przy kompie. Wystarczy po blokach sprawdzić pozapalane
            światła by Cie znaleźć. Od anty-kawy odwal się prymitywie, znajdź sobie inną
            ksywę.
        • Gość: anonimek Re: Tragiczny wypadek na taczaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.04, 00:45
          ONI nie żyja!!wiec po co szukacie winnych!!oni zostali juz ukarani!!dacjie
          spokoj zmarlym!!i nie wyzywajcie!!widocznie tak mialo byc sa przestroga dla
          tych co nie maja wyobrazni!!slszylam jak motor pociskal!a potem slszylam juz
          tylko huk...wydarzyla sie tragedia wiec nie wyzywajmy ich nie szukajmy winych
          nie klucmy sie na jakims glupim forum tylko miejmy szacunek i chwila ciszy dla
          tych ktorzy zgineli...i prosze was nie gadajcie o predkosciach o statystykach
          tylko spojrzcie sami sobie w oczy przeciez tez majac szybkie auto posowacie
          nawet nie zdajcie sobie sprawy kiedy na liczniku wyskakuje 120 140 tylko
          pedzicie i nie myslicie co moglo by sie stac...dopiero gdy cos sie stanie
          dopiero wtedy dochodzcie do jakis wnioskow...ale taki juz jest polak...tylko
          akurat oni nie moga juz do niczego dojsc wiec niech spoczywaja w
          spokoju...dajcie im juz spokoj!!!!bo nie zachowujecie sie jak ludzie tylko jak
          gatunek podludzki...WIEC DAJCIE IM SPOKOJNIE SPOCZYWAC!!!!!a ta tragedia niech
          bedzie przestroga dla wszystkich kierowcow...i pobudzi wyobraznie!!..to byl
          wypadek znalezli sie w niewlasciwym miejscu o nie wlasciwej porze:(((
          NAPRAWDE BLAGAM WAS DAJCIE IM JUZ SPOKOJ!!bo to co piszecie plakac sie chce...
          • Gość: e.beata anonimku IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.04, 01:51
            >>nie wyzywajcie!!widocznie tak mialo byc sa przestroga dla
            tych co nie maja wyobrazni!!

            Niestety, jak widac choćby z tego wątku, przestrogą nie są.
            Ci którzy mają wyobraźnię to się po prostu nią posługują.
            Jak widać z watku, miłośnicy szybkich motorów, nadal mają zamiar pędzić, bo w
            tym celu sprzęt zakupili. Ani sami skruchy nie wykazują, ani nie rozumieją co
            się stało. Dla nich ta śmierć, to tylko wypadek przy pracy, zdarza się.
            Bronią tych którzy ryzykowali nie tylko własnym życiem ale i cudzym.
            Nie sądziłam, że motocykliści są tak bezrozumni i zadufani w sobie.


            do motonity:
            >>niż przez moje kontrolowane w odpowiednim miejscu 150,200
            km/h...bo kocham swoje życie bardziej niż ty, ja, popaprany palant i debil.

            Czy mógłbyś też przy okazji zatroszczyć się o życie innych, nie tylko własne?

            mirkoz i kazeciak:
            >>Rocznie na polskich drogach ginie 5-6 tys. ludzi, w tym ok. 150 motocyklistów
            itd......
            >> ile w tym roku osob na motorze spowodowalo wypadek w ktorym zginol ktos poza
            samym kierowca, a ile osob zginelo w wypadkach samochodowych.

            Nie przykładaliście się do matematyki jak widać.
            Sprawdźcie ile mamy w kraju motorów w stosunku do samochodów.

            Poza tym do wszystkich obrońców szybkiej jazdy.
            Macie za złe osądzanie tego chłopaka, nazywanie go mordercą.
            Jednocześnie sami oskarżacie sprawców wypadków samochodowych.
            Gdziez tu obiektywizm i logika?



            • Gość: Muszka Re: taczaka IP: 212.21.228.* 06.05.04, 08:20
              W Kurierze z 5 maja na drugiej stronie, znalazłam duzy artykuł z opinią
              fachowca Jacka Poka, szefa Akademii Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, biegłego
              sądowego. W artykule pisze m.inn. ...Jeśli naprawdę motocyklista z ul. Taczaka
              w Szczecinie jechał ok. 200 km/h, to WĄTPLIWE jest wymuszenie pierwszeństwa
              przez kierowcę fiata. Podejmując manewr - on mógł po prostu nie widzieć motoru.
              Przy 200 km/h był on ok. 300 m od samochodu. Czy motocyklista mógł zahamować i
              uniknąć zderzenia? Gdyby jechał z prędkością dopuszczelną 60 km/h, - droga
              hamowania wyniosłaby 8 m., a przy 200 km/h już ok 100 m...
              Wskazówka licznika była wychylona odśrodkowo w prawą stronę. Przy nagłym
              zatrzymaniu i działaniu sił zatrzymała się na 200 km/h. Wynika z tego jasno że
              w momencie zderzenia musiało być CO NAJMNIEJ 200 km/h. Chyba że motocyklista
              przed jazdą obrócił swój licznik o 180 stopni. Ale to byłoby irracjonalne, bo
              widziałby cyfry do góry nogami. Dodając że z okazji wejścia do Uni, po
              tamtejszej dzielnicy, szalał jak oszalały - wynik nietrudny do zgadnięcia.
              Z tego powodu wydaje mi się nieco mętnym, wyjaśnienie "mirkomza", który
              jednoznacznie zwala winą na kierowcę malucha, cyt "Kierowca malucha zajechał
              drogę (wymusił pierwszenstwo) motocyklowi. I tylko tyle!" Myli się Pan, próbuje
              chronić mordercę - i tylko tyle!
              • mirkomz Re: taczaka 06.05.04, 08:50
                Nie wiem co jest cytowaniem specjalisty a co Pańską opinią (dokładniej -
                dywagacjami), ale tak czy owak nic nie jest jasne.
                W nowoczesnych motocyklach szybkościomierz jest elektroniczny - wskazówkę
                napędza silnik krokowy sterowany układem mikroprocesorowym. Nie wiem jak w tym
                konkretnym modelu, ale w innych znanych mi motocyklach w momencie załączenia
                prądu wskazówka "biegnie" do końca skali i wraca do położenia wyjściowego. Jest
                więc całkiem możliwe, że w chwili uderzenia nastąpiły wahania napięcia które
                spowodowały wychylenie wskazówki, która następnie w wyniku działania sił
                została zablokowana akurat przy liczbie 200. Tak czy owak nadal nie wiadomo z
                jaką prędkością jechał motocykl.
                • Gość: Muszka Re: taczaka IP: 212.21.228.* 06.05.04, 09:13
                  Jeśli Pan nie wie - odsyłam do prasy. Próbuje Pan imputo, że w momencie
                  zderzenie, mikroskopijnym ułamku sekundy, wskazówka szybkościomierza (mająca
                  swoją wagę) zdołała pokonać potworne przeciążenie i zdołała się jeszcze cofnąć
                  w tył do kierunku jazdy (podwyższając fałszywie szybkość)? Komu Pan to wmówi,
                  bo na pewno nie ludziom, nawet po podstawówce.
                  • mirkomz Re: taczaka 06.05.04, 20:01
                    Nie chce mi się grzebać po prasie (jakiej?), tym bardziej że te dywagacje są
                    mało fachowe. Nie będę też rozwijał działania elektronicznego szybkościomierza,
                    bo widzę że nawet nie próbuje Pan tego zrozumieć. Natomiast jeśli w swojej
                    egzaltacji mówi Pan o "potwornych przeciążeniach" działających na
                    wskazówkę "mającą swoją wagę" (chyba raczej masę?) to trafiłeś Pan w sedno!
                    Liczba 200 jest w sportowych motocyklach akurat u góry skali, akurat w kierunku
                    jazdy. Więc nie musiała się cofać, wręcz przeciwnie - "potworne przeciążenia"
                    mogły ją właśnie tam ustawić w chwili, gdy została zablokowana siłami
                    powstającymi przy zderzeniu. Co do podstawówki - bez komentarza.
    • justin23 Kiedy pogrzeb kierowcy motoru?????? 06.05.04, 11:03
      Kto bedzie wiedzial kiedy jest dokladnie pogrzeb kierowcy motoru niech tu
      napisze!!! Z gory dziekuje.
      • Gość: Muszka Re: Kiedy pogrzeb kierowcy motoru?????? IP: 212.21.228.* 06.05.04, 12:04
        Wez z soba na pogrzeb mydlo i stringi. Beda ci potrzebne przy schylaniu sie!.
        • justin23 Re: Kiedy pogrzeb kierowcy motoru?????? 06.05.04, 12:43
          ALE TY JESTES POPIERDOLONY!!!!!!! WIDAC BRAK CI PIATEJ KLEPKI!!! PYTAM BO PO
          PROSTU TEZ JEZDZE NA MOTORZE I NIE RAZ SIE SPOTYKALISMY NA ZLOCIE I WYPADALOBY
          ISC!!! PRZESADA NIE WIEDZIALAM ZE TACY DEBILE JESZCZE SA NA TYM SWIECIE! A
          MYDLO TO MOZE TOBIE BY SIE PRZYDALO CIOTO!!!! HAHAHA
          • Gość: Muszka Re: Kiedy pogrzeb kierowcy motoru?????? IP: 212.21.228.* 06.05.04, 13:05
            Chyba nie rozróżniasz debilu, zlotów prawdziwych fanów motocykli, harleyowców,
            tego stylu życia - od zlotów nietoperzy, debili, wariatów i morderców którym
            leci ślina na widok mijanych przerażonych normalnych ludzi. Mam wrażenie, żeś
            taki sam poj...eb, jak ten morderca. Jestem po prostu normalna i jeśli pójdę na
            pogrzeb to tylko ofiar tego mordercy.
            • Gość: kuku Re: Kiedy pogrzeb kierowcy motoru?????? IP: *.dip.t-dialin.net 06.05.04, 13:25
              kilka lat temu byl dosc duzy zlot w szczecinie... byli tam CI HARLEYOWCY...
              siedzieli jak banda gejow w swojej grupie i patrzeli zlewczym wzrokiem na
              innych uczestmikow zlotu... pieprzona smietanka. a ci tak zwana RESZTA, bawili
              sie razem.
              pozdrawiam RESZTĘ. hihihi :)
              • Gość: Muszka Re: Kiedy pogrzeb kierowcy motoru?????? IP: 212.21.228.* 06.05.04, 13:49
                Niestety i nawet tutaj mamy rozwarstwienie społeczeństwa klasowego (kasowe). To
                podzielmy jeszcze na kilka podklas: motorynki, skutery itp. Ale odrzućmy jedno:
                tolerancję dla wariackich jazd po mieście, popisywań się przed kobietami,
                bezbronnymi dziećmi na ulicy itp. A każdego takiego zboczeńca, potencjalnego
                mordercę - wskazujmy społecznie palcami. Tak jak w tym konkretnym przypadku.
                TAK, TO BYŁ ZBOCZENIEC I MORDERCA.
    • Gość: Nikt Małpie rozumy kierujących i bierność policji IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.05.04, 20:57
      Wypowiadający się motocykliści to niby święci: oni, jak przekraczają prędkości
      to "z głową", jak łamią przepisy to "mądrze" (bo niby już 20 lat jeździ i
      jedyną stłuczkę miał przy 30 km/godz.) i takie tam głupoty. To do nich wszyscy
      inni mają się dostosować, bo oni są bez karoserii. To dla nich należy
      zlikwidować skrzyżowania, no bo przecież to skandal, że na takiej drodze jest
      jakiś boczny wyjazd. Maluchy powinny być zabronione bo nie mają "wypi**u" (to
      rowery chyba też bo jeszcze słabsze!). Po wejściu na motor nawet
      najrozsądniejszy dostaje małpiego rozumu. Wiem to na pewno, bo z autopsji
      (niestety).
      Kierowca malucha też jest winny, nie ma co naginać. To prawdziwa plaga w
      Polsce: przeskakiwanie skrzyżowań na czerwonym (jescze zdążę no nie?),
      wymuszanie pierwszeństwa (mogłby mnie przecież wpuścić, a cham śmie trąbić!).
      A nad tym wszystkim kompletny brak egzekwowania już istniejących przepisów
      przez policję i idiotyczne ograniczenia w miejscach kompletnie niepotrzebnych.
      A na dodatek nowe ograniczenie do 50 km/godz. A ja się pytam: a dlaczego nie
      ograniczyć do 30 km/godz. w mieście? Przecież ze statystyk wynika, że przy tej
      prędkości prawie nie ma już trupów!
      • czatowniczka ????? 08.05.04, 11:08
        Słuchaj ty nie obwiniaj kierowcę malucha...... byłeś na ul. Taczaka?
        chyba nie. Z tamtąd gdzie był wypadek trudno by było dostrzec motocykl z
        samochodu skręcającego. Albo poprostu nie widziałeś tam motoru jadącego z
        prędkością 200km/h. Tego nie da się dostrzec.
        • dyrgosia Re: ????? 08.05.04, 11:25
          Dalej to mielicie, dalibyście już spokój.......
Inne wątki na temat:
Pełna wersja