Jak znaleźć pracę? To było główne pytanie

31.03.11, 06:13
- Młodzi są w szczególnej sytuacji na rynku pracy z kilku przyczyn - wyjaśnia dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Szczecinie Andrzej Przewoda. - Szukają ofert, które spełniałyby ich ambicje i dawałyby satysfakcję. A w momencie startu nie jest to łatwe. [...]
- Dużo zależy od tego, co każdy z nas indywidualnie robi w swoim procesie kształcenia. Nie powinniśmy rezygnować z dodatkowych zajęć czy dorywczej pracy w trakcie studiów - radzi Przewoda. - Każde kolejne doświadczenie, nawet niezwiązane z zawodem, praktyka czy forma aktywności np. w kołach naukowych, staje się później naszym atutem. Dla pracodawców taka osoba staje się atrakcyjniejsza od innych.


Święte słowa - należy zapier.dalać.

Bo przecież nie każdy może robić karierę w strukturach PO; gdy się nie uda prowadzenie własnego biznesu ( za trudne warunki rynkowe stworzone przez rządzących ? ) należy zostać asystentem i dyrektorem u posła Zaręby. A później to już jakoś idzie: zarząd SPA "Dąbie", Międzynarodowych Targów Szczecińskich etc. no i miła posadka dyrektora WUP.
    • Gość: Łukasz Re: Jak znaleźć pracę? To było główne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.11, 08:50
      W szukaniu pracy sprawdza się networking. Polecam kluby networkingowe
    • najlepszyananas Jak znaleźć pracę? To było główne pytanie 04.07.11, 18:03
      Do najbardziej skutecznych sposobów szukania pracy należą pomoc znajomych i rodziny (co jest także zgodne z obiegowymi opiniami na ten temat) oraz bezpośrednie kontaktowanie się z konkretnymi firmami, nawet jeśli ostatnio nie publikowały one interesujących nas ofert pracy.
      Musimy zawczasu zadbać, aby wszyscy, z którymi mamy dobre relacje wiedzieli, że interesuje nas praca określonego typu. Warto raz na jakiś czas się im przypominać, a także wysyłać swoje CV z prośbą, aby w miarę możliwości kierowali je do współpracowników i przełożonych mających wpływ na decyzje personalne w firmie.
      Skuteczną metodą będzie wybór około 20 firm z interesujących nas branż i w odpowiedniej dla nas lokalizacji oraz sprawdzenie, kto ze znajomych, ich znajomych, itd… tam pracuje, a następnie próba bezpośredniego skontaktowania się z tą osobą.
      • Gość: Vlad.H. wow... IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 04.07.11, 20:53
        jaka piekna teoria... a moze podrzucisz 6 do lotto?

        nigdzie nie widze wiedzy... jest praca, jest pracownik ale wszystko to takie jakby chodzilo prace dla samej pracy - a przeciez ludzie nie sa w pracy dla pracy tylko by cos bylo efektem tejze pracy
        • Gość: gość Re: wow... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.11, 20:59
          Gość portalu: Vlad.H. napisał(a):
          > przeciez ludzie nie sa w pracy dla pracy tylko by cos bylo efektem tejze pracy

          A w urzędach są w "pracy" dla "pracy" i jeszcze mają najlepsze zarobki, co objawiła ostatnio GW, więc tutaj twoja teoria się wali.
          • adams96 Re: wow...Najlepiej zgłosic sie do Pana Rosoła z 05.07.11, 22:22
            PO bo on wszystkim pomaga bezinteresownie tak jak Pannie Sobiesiak .
          • Gość: Vlad.H. Re: wow... IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 05.07.11, 22:41
            podobnie w policji i kilku innych - nikt nie pracuje tylko "pracuje" bo przeciez kiepsko placa...
            • Gość: kadrowy może do rosoła trzeba iść IP: *.globalconnect.pl 06.07.11, 10:02
              sprawdzcie czy nie jesteście w PO
              • Gość: kadrowy Re: może do rosoła trzeba iść IP: *.globalconnect.pl 06.07.11, 10:03
                Takiej afery w Platformie jeszcze nie było"dzisiaj, 06:50
                KK / PAP
                Do lubuskiej PO zapisywano ludzi bez ich wiedzy – informuje "Rzeczpospolita". Śledztwo w tej sprawie wszczęła prokuratura. - Takiej afery w Platformie jeszcze nie było. Sami jesteśmy zszokowani jej skalą – mówi jeden z wysoko postawionych członków tamtejszej Platformy. W regionie wykreślono już z list członków 170 osób.

                Jak relacjonuje gazeta, wszystko zaczęło się od mieszkanki Gorzowa Doroty P., która w marcu otrzymała pismo z PO, że od roku nie płaci składek członkowskich i zostaje wykreślona z partii. Tyle tylko, że ona się nigdy do Platformy nie zapisywała. Kobieta zawiadomiła prokuraturę, a ta wszczęła śledztwo w sprawie fałszowania dokumentów.

                - Skala jest większa niż tylko ten jeden nagłośniony przypadek. Czekamy na spływ dokumentów z partii – mówi Andrzej Bogacz, prokurator prowadzący tę sprawę. Według informacji gazety, kilka dni temu do śledczych trafiła lista kolejnych 14 osób, które miały być członkami partii, ale nic o tym nie wiedziały.

    • switonemsi Jak znaleźć pracę? To było główne pytanie 08.07.11, 11:02
      Łatwo cwaniakować pracownikom tak rynkowych instytucji jak Urząd Pracy Powiatowy czy Wojewódzki. Po co w ogóle takie twory? Gazet nie ma, żeby zamieszczać ogłoszenia o pracę?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja