Dlaczego nie zarabiamy tyle co Niemcy?

31.03.11, 12:20
Jesteśmy na innym etapie rozwoju[...]
----------------------------------------------------------------------
Fajny eufemizm... ciekawe ile w nim niżu cywilizacyjnego i katolicyzmu..
:-)
Tak trzymać zbolszewizowane katopajace, a przyszłość będzie coraz dalej...
    • andreatagliettia Dlaczego nie zarabiamy tyle co Niemcy? 31.03.11, 12:26
      Szczerze mowiac nie rozumiem oburzenia ta sprawa. Uwazam tez, ze handel
      dziecmi to naduzycie semantyczne, bo handluje sie tu co najwyzej usluga
      ciazowa, nie dzieckiem. Jedyne potencjalne szkody, jakie moga z tego wyniknac,
      to problemy psychiczne zastepczych rodzicielek, ktore oddaja dziecko (czesto
      nie swoje) do adopcji. Ale te kobiety nie sa do niczego zmuszane, same sie na
      to decyduja - powinny wiec sobie zdawac sprawe z konsekwencji.

      Poza tym - nie czarujmy sie. Swiat sie zmienia. Kobiety coraz pozniej decysuja
      sie na dziecko - czasem za pozno. Uslugi surogatek sa potrzebne juz teraz, w
      przyszlosci poyt na nie bedzie sie tylko zwiekszal.
      • Gość: On Re: Dlaczego nie zarabiamy tyle co Niemcy? IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.11, 15:31
        Jeżeli godzimy się na Kłamstwa Katyńskie tak jak na inne kłamstwa, to nie liczmy na silną gospodarkę!


        • xyz-xyz Re: Dlaczego nie zarabiamy tyle co Niemcy? 01.04.11, 10:26
          Możesz mi przełożyć kwestię jednej lokalnej katastrofy lotniczej na kondycję państwa?
    • jarsa1 Jeżeli tak, to najwyższe ceny .... 31.03.11, 12:46
      ...powinny być w Burkina-Fasso, albo Czadzie.
      Nie przekonuje mnie to, co Pan Dominik wyjaśnia.
      Wg mnie wyższe ceny na naszym rynku, to efekt:
      1. Żarłoczny obcy kapitał, który zdominował handel wielkopowierzchniowy i za wszelką cenę dąży do maksymalizacji zysków.
      2. Niekonkurencyjny polski handel zdominowany przez pośredników, którzy po drodze narzucą kilka swoich wcale nie małych marż.
      ----------------------------------------------------
      Pomyśl konsumencie, że tylko w Polsce takie cuda:
      1. 1 kg mięsa = 3 kg ,,szynki"
      2. 8 zł/kg żywca = 20 zł/kg mięsa
      3. Podstawiając 2. do 1. otrzymujemy, że rolnik otrzymuje za kg ,,szynki" (wartej w sklepie ok. 16 -20 zł) tylko 4-5 zł.
      Teraz już wiesz kliencie dlaczego tak drogo płacisz.
      Podobne dowody można przeprowadzić dla owoców, zbóż i warzyw.
      • xyz-xyz Re: Jeżeli tak, to najwyższe ceny .... 31.03.11, 13:55
        Dodaj do tego rozmontowywanie systemu redystrybucji dóbr. Firmy, które płacą swoim rabom głodowe pensje, swoim właścicielom przynoszą ogromne zyski. W cywilizacji takie zyski są opodatkowane tak, by kapitał nie grabił swoich niewolników. W cywilizacji fortuny rosły przez pokolenia. W Katolandzie fortuny rosły w ciągu kilku lat, miesięcy, nawet dni. Bogate Niemcy mają znacznie wyższe podatki, które inwestują w gospodarkę. U nas miłośnicy POza Nostry żądają obniżania podatków dla kapitalistów i ich podnoszenia dla pracowników. Taki Balcerowicz wiecznie gada, że koszty pracy są w Polsce za duże. Ciekawe, że w Niemczech są czterokrotnie wyższe.

        Mógłby się ktoś pokusić o wykazanie jaki jest stosunek zarobków, do zysku jaki firmie przysparza pracownik. Tego nikt nie robi, żeby nie wqu...ać ludzi.

        No i na koniec wielki Czarny rak, który toczy to państwo wysysając zeń kilkanaście miliardów PLN rocznie.
        • Gość: mirek Re: Jeżeli tak, to najwyższe ceny .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.11, 19:16
          > Dodaj do tego rozmontowywanie systemu redystrybucji dóbr. Firmy, które płacą sw
          > oim rabom głodowe pensje, swoim właścicielom przynoszą ogromne zyski

          zawsze dziwi mnie narzekanie rolników, że są wykorzystywani prze pośredników i że to pośrednicy a nie oni najwięcej zarabiają.
          Jaki problem aby duży rolnik lub grupa rolników stworzyła własne kanały dystrybucji i przetwórstwa swoich produktów. Przecież żaden przepis prawa nie nakazuje, że rolnik MUSI sprzedać swój produkt tej a nie innej firmie.
          • xyz-xyz Re: Jeżeli tak, to najwyższe ceny .... 01.04.11, 10:09
            Otóż to! Mali producenci rolni powinni tworzyć spółdzielnie i sami dostarczać produkty rolne do odbiorców. Niestety Prawicowe oszołomy wmówiły rolnikom, że spółdzielnie, to wyłącznie kołchozy i pegeery.
          • nikodemikdyzma a kto bedzie podpierał płot? 01.04.11, 10:21
        • Gość: Autor Eeeeee, wystarczy się rozejrzeć .... IP: *.lan.mannet.pl 31.03.11, 19:52
          "rozmontowywanie systemu redystrybucji dóbr" - co to jest ? Że dwuleworęczni nie dostaną kasy za nic ?

          "W cywilizacji takie zyski są opodatkowane tak, by kapitał nie grabił swoich niewolników" - gdyby były naprawdę wysokie podatki, to dopiero pracownicy hipermarketów by psioczyli. Centrala przysyła tzw. plan do wykonania. Jak ktoś pracował w miedzynarodowej firmie to wiadomo o co chodzi. Wyższe podatki to to nizsze płace pracowników i TAKI SAM zysk. A pieniadze z tych podatków (wyzszych) i tak poszłyby na kolejne 100 tyś. urzędników.

          Co do szybkich fortun. Cóż prawo i podatki są tak skonstruowane w tym biednym kraju, że musisz nachapać się w jak najszybszym czasie i wypad z kasą za granicę. US, IS, UKS-y pracują na swoje premie. A że póżniej WSA uchyla decyzję, coż premii się nie zwraca. W Deutschland byłaby sprawa przed sądem ale przeciwko urzędasowi.

          "Taki Balcerowicz wiecz
          > nie gada, że koszty pracy są w Polsce za duże. Ciekawe, że w Niemczech są czter
          > okrotnie wyższe"

          A to liczyłeś w całości ? Na przykład z lokalnym wynalazkiem pod tytułem ZUS pracodawcy ?

          "> No i na koniec wielki Czarny rak, który toczy to państwo wysysając zeń kilkanaś
          > cie miliardów PLN rocznie. ""

          Tutaj zgoda.
          • xyz-xyz Re: Eeeeee, wystarczy się rozejrzeć .... 01.04.11, 10:25
            > "rozmontowywanie systemu redystrybucji dóbr" - co to jest ? Że dwuleworęczni n
            > ie dostaną kasy za nic ?

            Prawicowe pie....enie. Redystrybucja polega na tym, że państwo wyrównuje szanse. Obciąża bogatych wysokimi podatkami nie po to, żeby nierobom, jak ich nazywasz, dawać gotówkę, tylko żeby dawać im szansę na godne życie. Inwestując w infrastrukturę, edukację i opiekę medyczną. Inna sprawa, że wysokie zarobki, to wysokie podatki, czyli wyższe wpływy do budżetu. Czego nie wiedzieć czemu rońże Balcerowicze nie chcą zrozumieć.

            > "W cywilizacji takie zyski są opodatkowane tak, by kapitał nie grabił swoich ni
            > ewolników" - gdyby były naprawdę wysokie podatki, to dopiero pracownicy hiperma
            > rketów by psioczyli. Centrala przysyła tzw. plan do wykonania. Jak ktoś pracowa
            > ł w miedzynarodowej firmie to wiadomo o co chodzi. Wyższe podatki to to nizsze
            > płace pracowników i TAKI SAM zysk. A pieniadze z tych podatków (wyzszych) i tak
            > poszłyby na kolejne 100 tyś. urzędników.


            Dlatego w cywilizowanych krajach rozumni politycy wprowadzają odpowiednie mechanizmy, które temu przeciwdziałają. Płace minimalne o odpowiedniej wysokości, utrudnienia w zawieraniu umów cywilno-prawnych kosztem umów o pracę. Market nie może zapłacić mniej i w pewnym momencie te podatki zaczynają przynosić efekt. Płaci kapitalista, a nie pracownik.
            Niestety w Polsce ciągle nam "rozluźniają" prawo pracy. Co oznacza faktycznie przyzwolenie na płacenie głodowych pensji przy gigantycznych dochodach firm.

            > Co do szybkich fortun. Cóż prawo i podatki są tak skonstruowane w tym biednym k
            > raju, że musisz nachapać się w jak najszybszym czasie i wypad z kasą za granicę
            > . US, IS, UKS-y pracują na swoje premie. A że póżniej WSA uchyla decyzję, coż p
            > remii się nie zwraca. W Deutschland byłaby sprawa przed sądem ale przeciwko urz
            > ędasowi.

            Co stoi na przeszkodzie?

            > A to liczyłeś w całości ? Na przykład z lokalnym wynalazkiem pod tytułem ZUS pr
            > acodawcy ?

            Ten lokalny wynalazek ma na celu ograniczenie nakłaniania pracowników do samozatrudnienia.

        • andreas.007 Re: Jeżeli tak, to najwyższe ceny .... 07.04.11, 16:56
          XYZ, a kto Tobie czy innym rabom zabrania byc wlascicielami firm?
          Droga wolna. Mówisz i masz.

          Tylko widzisz, tak jak ja nie mógłbym byc zegarmistrzem...
          tak niektorzy moga byc tylko rabami, a firmy nie poprowadza.
          W zwiazku z tym, ze rabów jest duzo, a managerów potrafiacych zorganizowac firme mniej,
          to zarabiaja wiecej... od rabów.

          To tak juz jest na tym swiecie.

          Komunizm próbował to zmienic... jak juz wiesz bylo to wbrew naturze.
          • xyz-xyz Re: Jeżeli tak, to najwyższe ceny .... 08.04.11, 09:14
            W zwiazku z tym, ze rabów jest duzo, a managerów potrafiacych zorganizowac firm
            > e mniej,
            > to zarabiaja wiecej... od rabów.

            W cywilizacji, te różnice nie są duże. W Bantustanie, jakim jest Polska, rozwarstwienie jest coraz większe. Rozwarstwienie, jest jednym z kryterium, jakim mierzy się ucywilizowanie. Im większe rozwarstwienie, tym mniej cywilizowany kraj.
      • Gość: eh Re: Jeżeli tak, to najwyższe ceny .... IP: 62.233.246.* 31.03.11, 14:09
        kilogram mięsa powiedzmy 20 PLN. kilogram kiełbasy z tego samego rodzaju mięsa 9 PLN.
        CUD PANIE CUD!!!
    • babaqba Dlaczego nie zarabiamy tyle co Niemcy? 31.03.11, 13:17
      Dodać należy takie elementy jak liczba wypracowujących realne zyski i stopień opodatkowania pracy. Liczbę ludzi, których praca REALNIE generuje zyski, mamy bardzo niską. Ich praca jest opodatkowana o wiele wyżej niż wynoszą karne odsetki. Bo państwo ma miliony na utrzymaniu. Kolejni Polacy zaczynają się orientować w tym mechanizmie wyzysku i albo uciekają na zachód, albo starają się przyłączyć do wyzyskujących zamiast wyzyskiwanych. Grupa realnie pracujących topnieje... Skończy się jak I Rzeczpospolita - upadkiem. Zobaczycie. Bez pracy nie ma kołaczy - o tym się nie pamięta. Jest inne przysłowie: "Bóg dał życie to da i na życie".
    • swarozyc moze nie do konca na temat, ale.. 31.03.11, 13:22
      W dziedzinie polityki ciąg reformistyczny wystąpił pod hasłem naprawy ustroju państwowego.
      Uświadomiono sobie, że coś musi być zrobione jeśli państwo ma nadal istnieć. Bezprzykładna niemoc rządu i słabość wojska, dwie najbadziej widoczne "wady" polakatolickiej państwowości wołały głośno o reformy i wskazywały gdzie leży główna przyczyna nożyc potencjałów zewnętrznych.
      Na wzmocnienie przeto władzy państwowej i powiększenie armii skierowały się wysiłki reformatorów.
      Sprawa postawiona na płaszczyźnie fikcji błędów i wad przedstawiała się raczej prosto: ileż nam potrzeba wojska - zapytano się - by usunąć zagrożenie z zewnątrz? - 50 tysięcy? - sto tysięcy? - Powiedzmy sto tysięcy; podnieśmy zatem armię do tej cyfry, a straszak zagrożenia z zewnątrz zniknie.
      Rada zdawała się zbawienną, pozostawało jedynie praktyczne jej zastosowanie i naprawienie "błędu" w obronności państwa.
      W praktyce okazało się to nie tak proste.
      By stworzyć silną armię, trzeba było mieć zasobny skarb. Ażeby skarb był zasobny, trzeba było, by obywatele mieli z czego i chcieli płacić podatki.
      Polakatolik zaś podatków płacić nie chciał. W wykonaniu uchwał sejmu czteroletniego 1800 komisarzy zostało rozesłanych w maju 1789 po całym kraju, dla zbadania ksiąg gruntowych i oszacowania majątków według zeznań właścicieli, którzy składali je pod przysięgą.
      Miało to być podstawą do ściągnięcia "Ofiary wieczyste Prowincjów obojga narodów na powiększenie sił krajowych", podatku na uchwaloną przez sejm stutysięczną armię.
      Spodziewano się, że podatek ten, łącznie z innymi, przyniesie skarbowi 36 milionów złp. Suma jaką faktycznie zebrano - 9 milionów - rozwiała wszelkie marzenia o stutysięcznej armii.
      Apel do patriotyzmu szlachty zawiódł sromotnie. Zdarzały się, owszem, sporadyczne wypadki bezinteresownej i dobrowolnej ofiarności. Ogół jednak społeczeństwa pozostał głuchym na potrzeby państwa i od świadczeń uchylał się.
      Do daniny wieczystej obowiązani byli ci właściciele ziemscy, którzy wysiewali ponad 10 korcy zboża rocznie. Ale np. "... w powiecie Ostrołęckim w parafii ostrołęckiej na 300 posiadaczy gruntowych płaci ofiarę 10, a inni zaprzysięgli, że nie wysiewają więcej niż 10 korcy; - w powiecie różańskim... na 265 szlachty wymienionej w protokole płaci 53, reszta wolna na podstawie złożonej przysięgi."
      R. Rybarski, Skarbowość Polski w Dobie Rozbiorów, Kraków, 1937, str.322.
      To samo było z innymi podatkami. - "... zdarzało się, że chłop wolał mieszkać w jednej chałupie z żonatym synem, że dziedzice rozbierali stare budynki, że mieszczanie rozwalali swe domy po miasteczkach przed lustracją dymów i stawiali je na nowo po lustracji, żeby uniknąć podymnego..."
      T. Korzon, op.cit., str. 209,
      Obywatele płacić nie chcieli. Słusznie zresztą mogli wskazać na brak w tym względzie dobrego przykładu u góry.
      Mianowicie, gdy na skutek utraty ziem po r. 1772 dochody państwowe znacznie się skurczyły, uposażenie króla nie uległo żadnej obniżce i wynosiło nadal siedem milionów.
      Tyle przed rozbiorem przynosiły przeciętnie królewszczyzny i soliny, zwłaszcza wielickie, które to ostatnie źródło po r. 1772 odpadło. Dla pokrycia strat króla, który o ograniczeniu swych wydatków ani słyszeć nie chciał, przyznano mu odszkodowanie w kwocie 2 666 666 złp, ze skarbu koronnego tylko. Tak w r. 1775, po odjęciu tej sumy od 11 628 461 złp wynoszącego budżetu Korony, pozostało na wydatki rządu, na wojsko, administrację zaledwie 8 961 795 złp, - "suma tak mała, że zgoła wydaje się nie odpowiadać, w żadnym wypadku, potrzebom dla których się ją przeznacza." - komentuje współczesny obcy pisarz.
      Coxe, op. cit. str.116
      Król jednak tonący w długach, zrezygnować ze swych siedmiu milionów nie myślał, król polakatolików, jeśli chodziło o stosunek do państwa, okazał się godnym swych obywateli, - a obywatele króla.
      W tych warunkach, już nie mówiąc o stu tysiącach, wystawienie nawet dozwolonej przez traktat gwarancyjny z 1717 r. 30?to tysięcznej armii było zadaniem do końca niemal Rzeczpospolitej nierozwiązalnym.
      Opłakany stan obronności kraju nie był wynikiem żadnego błędu, dającego się, jak sądzili reformatorzy, naprawić drogą mechanicznych zabiegów; był prawidłowym skutkiem rozwoju wewnętrznego narodu, nieodłącznym od przyczyn jego ogólnej degradacji.
      Przyczyny te zakreśliły podobnież granice, do jakich dotrzeć mogły zasięgi ciągu reformistycznego w dziedzinie ustrojowej.
      Tam gdzie trzeba było radykalnych cięć, gdzie trzeba było by gęsto spadały głowy, zawszonej kukły na tronie nie wyłączając - tam spłoszony polakatolik ratował ojczyznę mdłym plasterkiem konstytucji 3-ciomajowej.
      Owoc czteroletniego gadulstwa, lęku przed własnym cieniem i kurczowego trzymania się tradycji, reforma 3-ego maja poza liberum veto i wybieralnością tronu nie zmieniła zasadniczo niczego w dławiącym kraj Systemie Realizacji Postaw Nadkonsumpcji szlacheckiej.
      "Szanując pamięć przodków naszych, jako fundatorów rządu wolnego, stanowi szlacheckiemu wszystkie swobody, wolności, prerogatywy, pierwszeństwa w życiu prywatnym i publicznym najuroczyściej zapewniamy; szczególniej zaś prawa, statuta i przywileje temu stanowi od Kazimierza Wielkiego, Ludwika Węgierskiego, Władysława Jagiełły i Witolda brata jego, Wielkiego Książęcia Litewskiego; niemniej od Władysława i Kazimierza Jagiellończyków, od Jana Alberta, Aleksandra i Zygmunta I braci, od Zygmunta Augusta ostatniego z linii Jagiellońskiej sprawiedliwie i prawnie nadane, utwierdzamy, zapewniamy, i za niewzruszone uznajemy."
      W tym duchu utrzymany jest cały rozdział II konstytucji, przez wszystkie niemal postanowienia, której przebiła troska o interesy szlachty, strach przed narażeniem się jej.
      Mieszczaństwu, i tylko z miast królewskich, rzucono ochłap praw obywatelskich, chłop zaś nie dostał nic, chłop czekać musiał na wyzwolenie dopiero przez zaborców.
      Gdy despota Fryderyk II pruski jeszcze w 1749 ustanawia karę 6 lat twierdzy za bicie chłopa, to pobłogosławieni przez Ojca Świętego demokraci polscy z roku 1791 przeszli do porządku nad barbarzyńską samowolą szlachcica wobec niewolników w sukmanach. Obawa naruszenia tradycji była zbyt silną.
      Bieda-historycy nasi zachłystują się w pochwałach trzeciomajowej "łagodnej rewolucji", że to, odmiennie niż u innych narodów, nie kosztowała ani jednej kropli krwi. Tyle też była warta.
      Swoistymi drogami poszedł ciąg reformistyczny w dziedzinie gospodarstwa.
      Dostrzeżono nagą prawdę, iż słabość ekonomiczna Rzeczypospolitej i nędza jej ludności ma swe źródło w zupełnym niemal braku przemysłu. Rzucano więc hasło uprzemysłowienia kraju. Powstał pęd do zakładania fabryk, moda na " industrię" zapanowała zwłaszcza wśród bywałej za granicami magnaterii.
      I oto w czasie gdy kraj potrzebował armat i jeszcze raz armat - Radziwiłłowie zakładają fabryki luster, Potoccy - kapeluszy, Czartoryscy - porcelany, Ogiński - kobierców, Bieliński - szkieł kolorowych, Stanisław Poniatowski, podskarbi wielki litewski - jedwabiu.
      Prześcignął wszystkich Tyzenhauz, zakładając koło Grodna 23 fabryki, zatrudniające 3 000 robotników. Przedmiotem produkcji były m.in. takie konieczności chwili jak złotogłów, koronki, pończochy jedwabne, karoce, karty do gry.
      Ten ostatni artykuł wytwórczości krajowej, wyrabiany również w Warszawie, miał chyba największy zbyt: rocznie sprzedawano w Koronie samej od 65 000 do 85 000 talij kart.
      Rybarski, op. cit., str.206.
      Magnackie fabryki, wytwór mody, fantazji wielkopańskiej i dylentanctwa, bankrutowały równie szybko jak powstawały. Pańszcyźniany, siłą do pracy przymuszany chłop-robotnik nie miał zadnego interesu w dźwiganiu tego rodzaju przemysłu i pracował opieszale.
      Zarówno wykwalifikowanych majstrów jak i surowce dla produkcji przedmiotów zbytku sprowadzano z zagranicy, co przyczyniło się do powiększania i tak stale ujemnego bilansu handlu zagranicznego. W r. 1776 handel zagraniczny Polski przedstawiał się następująco:
      Przywóz - 48 640 679 złp
      Wywóz - 22 096 360 złp
      Za lata 1778 - 1780 nadwyżka importu nad eksportem wyniosła 40 milionów zł
      • swarozyc moze nie do konca na temat, ale..2 31.03.11, 13:23
        I znów gdy dla porównania cofniemy się w czasy gospodarki przedkatolickiej, w wiek XVI, znajdziemy że Polska wówczas miewała i bilans handlowy z grubymi nadwyżkami, i dochody skarbowe trzykrotnie wyższe od tych jakie widzimy w wieku XVIII.
        Ign, Baranowski, Przemysł Polski XVI. w., W-wa, 1919.,Bujak, op. cit
        Było by rzeczą zrozumiałą gdyby tak wielkie salda ujemne handlu zagraniczneczo w "okresie reform" tłumaczyły się inwestycjami. Tak jednak nie było. Import był w lwiej części importem konsupcyjnym.
        W lata tuż przed sejmem czteroletnim, gdy budżet państwa nie przekraczał 20 milionów, sprowadzano do kraju win zagranicznych i likierów za 15 milionów, a jedwabi i artykułów zbytku za 19 milionów złp rocznie!
        W okresie największego nasilenia ciągu reformistycznego, w obliczu wciąż wiszącej groźby nowego rozbioru, społeczeństwo polakatolików sprowadzało rocznie z zagranicy 4 580 000 butelek win i miodów!
        Rybarski, op. cit., str. 66, 113, 114.
        Cyfry te stanowią ilustrację do tego cośmy na innym miejscu powiedzieli o postawie nadkonsumpcji poslkiej przeciętnej społecznej.
        Uwzglednienie tej postawy i jej roli w psychice polakatolika pozwoli nam na zrozumienie tragifarsy jedwabno-koronkarskich metod uprzemysłowienia kraju bezbronnych utracjuszy, na których bogate lecz niewykorzystane ziemie zewsząd chciwym spogładali okiem uzbrojeni w stal i żelazo sąsiedzi.
        Ciąg reformistyczny w gospodarstwie skazany był na jałowość, podobnie jak próby uzdrawiania innych dziedzin życia narodowego, próby, wymierzone w leczenie skutków, a nie przyczyn choroby.
        • xyz-xyz Re: moze nie do konca na temat, ale..2 31.03.11, 13:46
          Teraz weź w to wpisz czerwonych...
    • Gość: Menel Re: Dlaczego nie zarabiamy tyle co Niemcy? IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.11, 13:27
      Bo w Niemczech nie ma tyle kłamstwa i obłudy co tutaj.
      Nie ma też tylu zdegenerowanych politruków!




      • starkol Re: Dlaczego nie zarabiamy tyle co Niemcy? 31.03.11, 13:51
        Odpowiedż jest bardzo prosta.Jak wyjaśnił to kiedyś jeden z czołowych polityków,nie ma u nas
        tradycji wysokich zarobków.Przyznacie,że jako żywo 'MIŚ".
        • Gość: Menel Re: Dlaczego nie zarabiamy tyle co Niemcy? IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.11, 13:55

          Jest za to tradycja kłamstwa, złodziejstwa i prostytucji.


      • Gość: albert ilość godzin pracy a zarobki IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 13:55
        Gdy niedawno dyskutowano sprawę dodatkowego swieta - ekonomisci wyliczali, ze spowoduje to wzrost cen o kilka procent, to jednak większośc wolała dodatkowy dzień wolny.

        Podobnie - dodatkowe 2 lata pracy do emerytury znacznie zwiekszyłyby wysokość emerytury - jednak większośc woli krócej pracować i miec nizszą emeryturę.
        • Gość: Menel Re: socjalistyczny albert dał głos IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.11, 14:10

          Ani ilość ani jakość, tylko p r a w d a czasu i prawda ekranu.


        • Gość: Jaszczur Sram na 30 zl wiecej emerytury IP: *.static.kompus.3s.pl 01.04.11, 09:54
          wole pracować krócej a te 30 zl to se w dupę mogą wsadzić złodzieje!z rz... .
    • evil1 cukier firmy diamant we freshu(żabka)5,65,cukier 31.03.11, 14:56
      firmy diamant w Pasewalku w przeliczeniu na pln 2,80, a co dziwne to oba produkowane w polsce
    • andreas.007 Bo mamy dziury niegospodarności 31.03.11, 14:57
      Jak można porównywać gospodarkę kraju, gdzie nic sie nie marnuje,
      a nawet nic nie marnotrawi, nie kradnie, nie podejmuje głupich decyzji...
      NIK stwierdził, ze Police miały tak wielkie straty z powodu błędnych decyzji zarzadu.
      Członkowie zarzadu czy prezesi byli wymieniano zdaje sie średnio co rok.
      Nadto do zarzadu powolywano osoby z partyjna rekomendacja,
      a nie z praktyka i doświadczeniem...

      A teraz takie głupie pytanie czemu tam żyje sie lepiej?
      Żyje sie tam lepiej i żyło, bo zarządzają gospodarka z głowa,
      a nie z legitymacja partyjna.... tu jest problem.

      Choćby taki zarząd miasta i inne najważniejsze stanowiska,
      podlegają zmianom wraz z wyborami, a kryterium wyboru jest partyjna przynależność!

      Nikt mnie nie przekona, ze do partii którejkolwiek zapisuje sie sam kwiat
      polskiej inteligencji i myśli oraz managmentu... a z nich wyłania sie
      zarządy przedsiębiorstw i innych rad decydujących jak nam bedzie sie żyło!

      Mam podawać konkretne przykłady marnotrawstwa, głupoty decyzyjnych,
      które w naszym mieście przysporzyly straty?

      A milion do miliona mamy granice wyraźna miedzy nami i Niemcami,
      choć granic nie ma - ta granica zostanie na zawsze!
      • Gość: Menel Re: Bo mamy dziury niegospodarności IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.11, 15:22



        Rozsądek popłaca, partyjniactwo rujnuje!




        • andreas.007 Re: Bo mamy dziury niegospodarności 31.03.11, 15:32
          Dziwi mnie czemu w artykule nie zastanawiano sie
          dlaczego w Niemczech produkują takie dobre auta, a w Polsce nie?

          Bo z grubsza to o to chodzi... Niemcy produkują, a Polacy kombinują,
          ale to efekt działania systemu postkomunistycznego i braku świadomości.

          Proszę zwrócić uwagę, ze od władzy odsuwa sie czasami,
          oczywiście w formie przenoszenia na inne odpowiedzialne stanowiska,
          osoby nie które sie nie sprawdziły i podejmowały błędne decyzje,
          ale te które utraciły zaufanie polityczne lubaka sprawę kryminalna.
          Polityk będący w zarządach moze podejmować decyzje, które powodują straty...
          nic sie nie dzieje - jest przenoszony do innego zarzadu.
          Tylko utrata lojalności moze spowodować odsunięcie od koryta!

          Błędne decyzje - nie!
          • andreas.007 Re: Bo mamy dziury niegospodarności 31.03.11, 15:52
            Proszę bardzo przykład radnego... którego firma chce zwolnić,
            bo spadły wyniki tej firmy, a ten radny zarządza miastem!
            Powinien być wiec to człowiek, który wszystko czego dotknie zamienia w złote,
            a firma chce go zwolnić, bo nie ma wyników finansowych...

            Takze żadna partia nie jest zainteresowana rekomendowaniem kogoś
            kto jest dobrym biznesmenem czy managerem, a powinni walczyć,
            by mieć go w swoich szeregach lub by chociaz z rekomendacji partii
            zarządzał jakaś firma czy był w zarządzie spółek miejskich,..,
            Nic z tego, partie maja swoich, sprawdzonych, lojalnych...
            • andreas.007 Re: Bo mamy dziury niegospodarności 31.03.11, 15:58
              Jeden z wiceprezydentow miasta, gdy zarzucano mu,
              ze zatrudniani są członkowie partii stwierdził, ze legitymacja partyjna to nie defekt.
              Śmiem twierdzić, ze to poważny defekt.
              Bowiem taka osobę zmusza sie do określonych decyzji i zachowań,
              właśnie grożąc ze cofnie mu sie rekomendacje i zwolni.
              Pan Krzystek nie jest członkiem partii nie dlatego, ze nie chciał paprac sie politykowaniem,
              ale dlatego, ze nie chciał słuchać a chciał rządzić... jak widać lubi,
              a nadto skutecznie zajmuje sie polityka.
      • blechtrommel Dziury w mentalności, nie do zacerowania chyba 31.03.11, 15:30
        Obawiam się andreasie, że nawet upartyjnienie - jakkolwiek zabójcze - nie jest sednem problemu. Prezydent Krzystek nie jest członkiem partii, i nie partia kazała mu zajmować mieszkanie. Przykłady można mnożyć. Dlatego np. wiara w ozdrowieńczą moc jednomandatowych okręgów wyborczych też jest mrzonką.

        W zderzeniu z naszym narodem wszystko zamienia się w wielkie "gie", każdy ustrój, system polityczny, idea, religia. Czy to realny socjalizm, carskie namiestnikostwo czy wilczy kapitalizm, ludowy katolicyzm czy komunizm - wszędzie i zawsze Polak pozostanie Polakiem. Będzie kradł, kombinował, ciągnął w swoją stronę, zagarniał pod siebie, za nic mając dobro wspólne. Za to gęba pełna frazesów o umiłowaniu Ojczyzny! I wszyscy przeciw nam, Niemce, Ruskie. Ci najechali, tamci nie pomogli. I niech ktoś śmie coś złego powiedzieć o Polakach, o Polsce...

        Od setek lat nie zmienia się nic, wystarczy zajrzeć do naszej literatury, tam już wszystko jest, Krasickiego, u Paska, nawet u Reja już.

        Jesteśmy skazani na bylejakość, bo jesteśmy skazani na siebie, a ta bylejakość jest w nas. Wykorzenić Polaka z Polaka bardzo ciężko. Gombrowicz chciał Synczyzny zamiast Ojczyzny, w Polaku budzić chciał człowieka, ale to na próżno. Co jeden człowiek może zrobić wobec tego przeklętego genu co siedzi w głowach? 50 lat nie minęło, przyszedł jakiś wypłoch Giertychem zwany co w dinozaury wierzy, i rach-ciach - Gombrowicza wyrzucił z kanonu lektur szkolnych!

        Tym się żyje lepiej, którzy potrafią żyć między sobą, układać normalnie relacje, dogadywać się, iść na kompromisy i - może najważniejsze - widzieć innych ludzi, nie tylko swoje dobro. Tymczasem u nas kompromis jest postrzegany jako zdrada, dogadywanie się to paktowanie z wrogiem, a normalność zawsze jest podejrzana. Najwięcej uwagi poświęca się nie tym co są rozsądni, a tym, co najgłośniej wrzeszczą.

        Od elementarnych spraw powinna zaczynać się w Polsce edukacja, ale kto miałby jej nauczać skoro starsi zepsuci?
        • andreas.007 Re: Dziury w mentalności, nie do zacerowania chyb 31.03.11, 15:44
          Jedno z drugiego wynika... bo taki system władzy mógł stworzyć
          tylko ktoś kto chciał kombinować... a nie zarządzać gospodarka.

          Zwróć uwagę, bo nie trzeba sięgać poza sprawy lokalne, takie zakupy aut...
          była afera w urzędzie marszałkowskim, teraz straż miejska kupiła sobie toyote za 160 t.
          bo chcą wozić 20 blokad na koła... wystarczyłaby przyczepka!

          To tylko drobny przykład marnotrawstwa.

          Zdaje sie 120 tys. kosztowało oświetlenie Gryfa przed urzędem.

          Po prostu do władzy moxna dojść tylko po linii partyjnej,
          a tam nie ma ludzi kompetentnych zbyt wielu.

          Pan Krzystek nie jest członkiem żadnej partii,
          ale działa dokładnie jak przystało na człowieka akceptujacego partyjne ukllady.
          • andreas.007 Re: Dziury w mentalności, nie do zacerowania chyb 31.03.11, 15:46
            A najbardziej mnie śmieszy, gdy ktoś próbuje znaleźć jakies ekonomiczne
            powodu tego, ze w Polsce jest drożej i mniej zarabiamy niż w Niemczech
            analizując ceny maki czy chleba...
            • Gość: Andy Re: Dziury w mentalności, nie do zacerowania chyb IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.11, 17:32
              Tym bardziej, jak jeszcze przekręcą wypowiedź...
          • Gość: Andy Re: Dziury w mentalności, nie do zacerowania chyb IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.11, 17:39
            > Po prostu do władzy moxna dojść tylko po linii partyjnej,
            > a tam nie ma ludzi kompetentnych zbyt wielu.

            O, to, to. Ja idę jeszcze dalej. Do władzy via partie pchają się najczęściej ludzie, którzy mają genetycznie większą skłonność do kombinatorstwa, grabie bardziej do siebie, bardziej wyłożone na dobro wspólne. Tak po prostu jest. Normalni, uczciwi ludzie mają uczciwą robotę, w której muszą stracić sporo sił i czasu, żeby starczyło na chleb a czasem na plasterek szynki albo lizaka, i ani w głowie im branie się za rządzenie. A taki, co do żadnej roboty się nie nadaje - zostaje politykiem/prezesem z politycznego nadania. Bo jedyne wymagane w tym fachu umiejętności, to żeby umieć się rozpychać łokciami i pamiętać, kto cię na stołek wsadził, a jedyny wymagany zasób mentalny to zasób arogancji...
            • Gość: mirek Re: Dziury w mentalności, nie do zacerowania chyb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.11, 19:31
              O, to, to. Ja idę jeszcze dalej. Do władzy via partie pchają się najczęściej lu
              > dzie, którzy mają genetycznie większą skłonność do kombinatorstwa, grabie bardz
              > iej do siebie, bardziej wyłożone na dobro wspólne.

              a wystarczy obaczyć jakie wykształcenie mają czołowi działącze partii parlamentarnych.Znaczna ich część skończyła politologię ( Napieralski, Brudziński itp) lub podobne kierunki, które niczego innego nie uczą tylko jak zdobywać władzę, i manipulować ludźmi. Ilu z szefów parti z powodzeniem prowadziło własne firmy, nie z nadania partyjnego tylko własne. Prawie nie ma żadnego. Za to kierują wielimi firmami choćby dlatego, że "Staszek chciał się sprawdzić w biznesie" i zostaje szefem jednej z największych firm w karju, nie mając o tym zielonego pojęcia. Ale koledzy posłowie gwarantują mu monopol na świadczone dla reszty społeczeństwa usługi.
              • andreas.007 Re: Dziury w mentalności, nie do zacerowania chyb 31.03.11, 22:56
                Powiem Mirku wiecej... znane mi są osoby z władzy daleko rozumianej,
                które nie potrafiły prowadzić własnej firmy i zakończyli z niesplaconymi rachunkami,
                zaś decydowały i decydują o dużych pieniądzach miejskich na ważnych stanowiskach,
                zreszta podejmując błędne decyzje...

                A potem sie dziwimy czemu w Niemczech jest taniej i lepsze życie...

                Z tej mąki nie bedzie chleba - jedynie zakalec!
                • darr.darek lemingi, NIE PODniecać się już różnicami gospodar. 31.03.11, 23:49
                  andreas.007 napisał:
                  > znane mi są osoby z władzy daleko rozumianej,
                  > które nie potrafiły prowadzić własnej firmy i zakończyli z niesplaconymi rachun
                  > kami, zaś decydowały i decydują o dużych pieniądzach miejskich na ważnych
                  > stanowiskach, zreszta podejmując błędne decyzje...

                  Jednak jaka jest reakcja większości z tych wypowiadających się tutaj naprawiaczy Polski, gdy Korwin-Mikke powtarza od ponad 20. lat, że jedynym rozwiązaniem dla tego urzędniczego cyrku jest liberalny kapitalizm bez prawa ingerencji urzędników, bez przedsiębiorstw państwowych, bez ściągania olbrzymiej kasy z podatków na wydatki urzędasów "po uważaniu".
                  Ano, reakcja jest taka, że wtedy ludziki już tylko powtarzają bełkot propagandy lewicowej, że "tak nie można", że "uczciwy urzędnik musi sterować gospodarką", że "Korwin to oszołom".

                  Mamy dziś przykład cukru, który od 20 lat jest jednym towarów z najbardziej objętych "sterowaniem centralnym". Matoły lewicowe przyszłość zmian upatrywały w centralnym sterowaniu i godzili się na odgórne likwidowanie cukrowni, zamiast dać WOLNOŚĆ gospodarowania, tak jak dano wolność jedynej dochodowej kopalni węgla kamiennego "Bogdance" spod Lublina. "Bogdanka" mogła się wyłamać z centralnego sterowania, bo każdy matoł socjalistyczny z wierchuszki uważał, że ta kopalnia nie ma prawa przetrwać i musi być zlikwidowana, to może lepiej niech ... sama zbankrutuje (nie zbankrutowała).

                  Co zakrzykną wszelcy utajeni socjaliści ?
                  Zakrzykną:
                  - ależ, w Niemczech i w całej Zach. Europie urzędnicy w dużym stopniu decydują i coraz bardziej ingerują w gospodarki !

                  No i co z tego, że tam mają bardziej karnych i uczciwych polityków ?
                  Narodowi socjaliści w Niemczech też uznawali się za wzór uczciwości i patriotyzmu. Do czego doprowadzili swe kraje i, niestety, sąsiednie też.
                  Socjalista odpowie, że teraz już takie błędy są nie do pomyślenia w Europie Zach..
                  Ja odpowiem: są do pomyślenia gorsze błędy i podejmowane są tam równie durne decyzje polityczne, jak za czasów czerwonej hołoty narodowych socjalistów. Zupełnie inne durne decyzje polityczne, ale poskutkują tam znowu nędzą i wojnami.

                  Fakty są takie, że lewicowa ideologia opieki państwowej zniszczyła tam proste, odwieczne zależności: spokojną starość zapewnią ci tylko twoje, dobrze wychowane dzieci.
                  Następny lewicowy idiotyzm uwalania mężczyzn po rozwodach przez sfeminizowane sądy lewicowe poskutkował tam faktyczną ucieczką mężczyzn od wiązania się z kobietami i zakładania rodzin, bo po co podkładać się lewicowym sądom rodzinnym, gdy w "nowoczesnej kulturze" dupcz..nie coraz bardziej "dostępnych" kobiet jest coraz bardziej za friko.

                  Kolejny lewicowy idiotyzm multi-kulti zaowocował sprowadzaniem obcych ras i kultur by ci obcy utrzymywali upadające populacje białych Europejczyków, gdy ci już będą staruchami. Jaki jest efekt aktualny ? Olbrzymie zasiłki na leniwych obcych wykorzystujących systemy socjalne i zero szans na to, by oni kiedyś zapracowali na wrogich im kulturowo i mentalnie białych staruchów - prędzej muzułmanie chwyciliby za noże i kałachy, niżby mieli się godzić na los typowego europejskiego, potulnego niewolnika kolejnego socjalizmu.

                  Jak będzie wyglądała przyszłość Europy Zach. i Płn., która jest rzekomo tak dobrze rządzona przez ich polityków ?
                  Oto, takie niby mało ciekawe "suche fakty":
                  www.youtube.com/watch?v=plRdMynyf8k&feature=related
                  A tu doskonale zrealizowany film, gdzie spełnia się owa zła wizja (Polskę zachodni Europejczycy dostrzegli akurat w pozytywach):
                  www.youtube.com/watch?v=oByGfY48Gng&feature=related
                  Tutaj tylko o AKTUALNYCH realiach z Niemiec:
                  www.youtube.com/watch?v=HUqMsg9MitE&feature=related
                  A tu o AKTUALNYCH realiach z Paryża:
                  www.youtube.com/watch?v=sg72rIfLiuw&feature=related

              • Gość: f Re: Dziury w mentalności, nie do zacerowania chyb IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.04.11, 02:02
                Ilu z szefów parti z powodzeniem prowadziło własne firmy, nie z nadania partyjnego tylko własne.?


                ........


                ciekawe jest, że te wszystkie mordy polityczne od począwszy Balcerowicza a na reszcie kończąc nie miały, nawet jeden dzień własnej działalności gospodarczej,
                tylko głoszą swoje mądrości za nasze, czyli podatników pieniądze
                ciekawe ile mają na koncie
      • gradus2004 Re: Bo mamy dziury niegospodarności 31.03.11, 15:58
        andreas.007 napisał:

        > Jak można porównywać gospodarkę kraju, gdzie nic sie nie marnuje,
        > a nawet nic nie marnotrawi, nie kradnie, nie podejmuje głupich decyzji...

        Z tymi slowami nie moge sie zgodzic. To nie jest tak, ze w Niemczech nic sie nie marnuje, nie kradnie itp. Tez sie marnuje, tez podejmuje sie glupie decyzje i korupcja tez istnieje jedynie skala tego jest w stosunku do calosci gospodarki znacznie mniejsza. Do tego organa typu sad, policja itp. funkcjonuja znacznie lepiej. No i w Niemczech (w zachodniej czesci) jest tez znacznie lepsza baza w postaci majatku zakumulowanego w ciagu ostanich kilkadziesieciu lat.
        • andreas.007 Re: Bo mamy dziury niegospodarności 31.03.11, 16:02
          Zgadzam sie. Zastosowalem skrót myslowy.
          Oczywiście tam takie działania spotyka kara.
          Stad jest mniejsza skala.

          Pamietam swego czasu kilka milionów poszło sie...
          w rurach kanalizacyjnych, które złożono decyzja polityka w rowach,
          gdzie zmokly, zamarzly i wykrzywily sie... kary nie było!
          • Gość: On Re: Bo mamy dziury niegospodarności IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.11, 16:05
            wypedzonyzziemodzyskanych napisał:

            > 5989 - to liczba ofert w urzędach pracy w regionie Meklemburgia Przedpomorze
            > 618 - to oferty naszego UP w zachodniopomorskim
            >
            > Emigrujcie !!! - a wówczas GW ukarze się rozmowa z jakimś politykiem który sp
            > adek bezrobocia przypisze działalności urzędów oraz pieniądzom unijnym i szko
            > leniami .


            Sednem sprawy jest kłamstwo!

      • Gość: Andy Re: Bo mamy dziury niegospodarności IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.11, 16:56
        > Członkowie zarzadu czy prezesi byli wymieniano zdaje sie średnio co rok.
        > Nadto do zarzadu powolywano osoby z partyjna rekomendacja,
        > a nie z praktyka i doświadczeniem...

        Albo chociaż z łbem na karku. Już by wystarczyli...

        > Mam podawać konkretne przykłady marnotrawstwa, głupoty decyzyjnych,
        > które w naszym mieście przysporzyly straty?

        O, tak. Przypomnij, proszę, parę przykładów, bo tu obecni już chyba nie pamiętają, w końcu ostatnie wybory były ze 3 lata temu, to się ludkom zapomniało jak we wszystkich firmach małych i dużych, wzorem poprzedników zresztą, PO wymieniła wszystkich na najniższych nawet stołeczkach. Na swoich BMW. Niektórych granatem od pługa oderwanych... Jeśli się uda, to może by taki poczet wsadzonych na stołek np. prezesa Polic czy innego upartyjnionego, pardon, państwowego zakładu. Kto z której był partii, od kogo fuchę dostał i jakich kosztownych głupot narobił. I tak za te 20 lat wstecz, byśmy chociaż wiedzieli, komu dziękować...
      • xyz-xyz Re: Bo mamy dziury niegospodarności 01.04.11, 10:30
        Chcesz nam wmówić, że SPD czy CDU, to agencje outsourcingowe, a nie partie polityczne??

        To nie kwestia partii, tylko ludzi jakich te partie desygnują.
        • andreas.007 Re: Bo mamy dziury niegospodarności 01.04.11, 20:26
          Tak, zgadzam sie z Tobą, ale to kwestia ludzi,
          jacy należą do tych partii... wspomniałem już, ze te partie,
          czyli Ci ludzie nie są zainteresowani ani desygnowaniem na stanowiska ludzi,
          którzy maja umiejętności powiedzmy do zarządzania, ani nie da zainteresowani
          przyciaganiem tych dobrych w swoje szeregi, bo czuliby sie zagrożeni.
          A najważniejsze, ze mądrzy powiedzmy nie byliby skłonni słuchać decyzji gremiów partyjnych,
          które nie maja zielonego pojęcia, a chodzi im o lupy wyborcze!

          Nie muszę teoretyzowac lecz mogę podawać przykłady firm rozlozonych właśnie
          przez ludzi partii...

          To trochę jak by trener przyjmował do drużyny piłkarzy po znajomosci,
          a przegrywane mecze tłumaczył gorszym o obuwiem czy słabym dofinansowywaniem.
          Normalnie kazdy chce mieć w swoich drużynach najlepszych graczy,
          ale nie partie - tam potrzeba lojalnych!
    • sim0512 3000 pln średnia? 31.03.11, 16:55
      skąd sie biorą takie stawki? wśród znajomych z sektora budowlanego stawki wahają się w okolicach 2tyś., nauczyciele mają po 1400-1800, pielęgniarki też szału nie mają. Takich przykładów jest wiele. Ale jak się zsumuje kilka pensji naszych polityków, prezesów spółek skarbu państwa , PGNiG,ENEA,TP, ZCH Police, dealerów samochodowych, bankowców, lekarzy, prawników i telefonie komórkowe no to pewnie że żyjemy w dobrobycie!!!!!
      Przjdżcie się po ulicy i zróbcie ankietę ile faktycznie zarabiają szczecinianie - o ile w ogóle mają pracę
      • Gość: Andy Re: 3000 pln średnia? IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.11, 17:03
        Średnia 3400 brutto to 2600 netto. A teraz dodajmy do tego, że rozkład płac jest prawostronnie asymetryczny - i wychodzi, że ta średnia jest mniej więcej w okolicy 65 percentyla. Tzn. 65 procent ludzi zarabia mniej niż średnia (dwie trzecie), a tylko 1/3 - powyżej tej średniej. Powinno się podawać medianę zarobków, ona wynosi ok. 2000 (brutto trochę powyżej, netto - trochę poniżej). I masz prawdziwą "średnią", czyli co drugi zarabia więcej, a co drugi - mniej, bo o taką średnią Tobie chodzi. I taka obchodzi przeciętnego Kowalskiego czy Nowaka.
        • Gość: Andy Re: 3000 pln średnia? IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.11, 17:06
          > cie), a tylko 1/3 - powyżej tej średniej.

          W dodatku ich nie znasz, bo przecież, jak sam zauważyłeś, to są ludzie z dość wąskich i hermetycznych grup zawodowych, do których my się na ogół nie zaliczamy. Dlatego kogo byś nie pytał, to średniej nie zarabia, a jak zarabia więcej, to się nie przyznaje...
      • Gość: GetRichOrDieTrying Re: 3000 pln średnia? IP: *.111.245.106.static.crowley.pl 01.04.11, 10:06
        Ale widzisz: ja, moji koledzy z roku po informatyce, znajomi z towarzystwa zarabiamy 5-10k brutto i w ten sposób wychodzi średnia 3.
        • Gość: TezInformatyk Re: 3000 pln średnia? IP: *.tktelekom.pl 01.04.11, 10:29
          Po pierwsze nie jest to w Szczecinie. Po drugie i tak stanowi to z grubsza co najwyżej połowę zarobków informatyków w Niemczech. Ta dysproporcja się raczej nie zmieni, bo jeśli Polaczek zażąda podwyżek i zrównania zarobków to wygodniejsze stanie się zatrudnienie miejscowego mieszkańca Europy Zachodniej lub dużo tańszego Azjaty.
    • vinogradoff Polacy nigdy nie beda zarabiac tyle co Niemcy. 31.03.11, 17:06
      Jest to zwyczajnie niemozliwe i nierealistyczne. Przypominam, ze ciezko pracowac to wcale nie znaczy wydajnie pracowac. Przyklad w Niemczech sa juz kombajny buraczane, ktore zastepuja po 150,- robotnikow rolnych tyrajacych w pocie czola przyrecznym rwaniu burakow z takim wysilkiem fizycznym, ze po dniowce roboczej taki robotnik nie ma prawa poruszyc glowa z powodu niesamowitego bolu ( bulu) rak, kregoslupa i karku. Ponadto trzeba zatrudnic dodatkowych robotnikow do odglawiania wyrwanych przez robotnikow-rwaczy burakow i zwiezc je z bruzdy na jakas gromade do zaladunku na traktory. Prawdopodobnie te same kombajny sa juz w Polsce a wiec to pkazuje skale zapoznien cywilizacyjnych w Polsce w stosunku do Niemiec. kazdy Polak, ktory mial okazje pracowac w Niemczech wsrod Niemcow ( nie w brygadzie Polakow) doskonale rozumie co oznacza wysoka wydajnosc, wysokie tempo pracy i ilosc wykonanej pracy w jednostce czasu a wiec zyski z takiej pracy. Oczywiscie niemieccy urzednicy administracji publicznej pracuja w lepszych warunkach gdyz tam nikt z ulicy poza nielicznymi wyjatkami nie ma prawa wtarabanic sie do biura i zawracac urzednikowi gitare jak wczesniej nie zrobil sobie terminu przyjecia u urzednika. Jednak o spolecznej wydajnosci i olbrzymiej wydajnosci niemieckiej gospodarki swiadcza doskonale zorganizowane i funkcjonujace olbrzymie koncerny a nie szybkosc machania miotla przez dozorce chalupy. Albania tez nigdy nie dojdzie do wysokosci zarobkow jak Niemcy.
      • Gość: gość Re: Polacy nigdy nie beda zarabiac tyle co Niemcy IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.11, 22:15
        Niestety masz rację, a najsmutniejsze jest to, że "Albania tez nigdy nie dojdzie do wysokosci zarobkow jak Niemcy"...
      • Gość: mis Re: Polacy nigdy nie beda zarabiac tyle co Niemcy IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.11, 00:24
        kolo hrubieszowa przy ukrainskiej granicy u mojej rodziny widzialem 2 kombajny buraczane 2 traktory i inne maszyny rolne i nie jest to wcale gospodarstow pokazowe tylko jedno z wielu w okolicy . mowienie o tym ze u nas sie orze plugiem juz dawno mija sie z prawda..
    • swarozyc Dlaczego nie zarabiamy tyle co Niemcy? 31.03.11, 17:14
      pl.wikipedia.org/wiki/Koszt_transakcyjny
      i jeszcze pare innych rzeczy..
      ale najwazniejszy zawsze jest czlowiek!
      nie zapominajcie o tym zbolszewizowane katolaki w osranych majtkach...
    • swarozyc Dlaczego nie zarabiamy tyle co Niemcy? 31.03.11, 17:41
      "Nędza Galicji w cyfrach"

      Nędzę Galicji w cyfrach opisał Stanisław Szczepanowski (1846-1900). Autor był znakomicie wykształconym prawnikiem, inżynierem chemikiem i ekonomistą. Miał dyplomy ukończenia kilku uczelni w Krakowie, Wiedniu, Paryżu i Londynie. Świetnie znał kilkanaście języków. Był ekspertem rządu brytyjskiego od spraw podatkowych, pracował w India Office (Urząd do Spraw Indii). Jednym słowem człowiek znający świat i światową gospodarkę. Porzucił jednak intratną pracę w Anglii, kraju najbardziej wtedy rozwiniętym gospodarczo na świecie, i przybył do Galicji - kraju najbardziej zacofanego na świecie (to jego własne słowa), aby budować tu przemysł wydobywczy ropy naftowej.

      Pierwszą wersję głośnej swej książki opracował w 1873 r. Wydanie drugie, nieco poszerzone, wyszło w 1888 r. Z niego będę niżej przytaczał cyfry i cytaty.

      Moim zdaniem, książka ta powinna być lekturą obowiązkową, każdego polityka interesującego się gospodarką. Precyzja i klarowność tez ekonomicznych, oraz dobór odpowiednich danych statystycznych dla ich argumentacji, powinny również służyć za wzór dla publicystów zajmujących się ekonomią, a piszących mało zrozumiałym żargonem.

      Galicja w 1888 r. miała 78,5 tys. km2 powierzchni i liczyła 6,4 mln ludności, w tym 4,8 mln na wsi, czyli 75%. Gęstość zaludnienia była wysoka. Wynosiła 81 mieszkańców na km2, większa niż np. we Francji (71 m/km2).

      Ale Szczepanowski stwierdził że: "Każdy Galicjanin pracuje za ćwierć człowieka, a je za pół człowieka". "Każdy Polak w Poznańskiem jest wart dwóch Polaków w Galicji".

      Przeciętna długość życia w Galicji wynosiła 27 lat dla mężczyzn, 28,5 dla kobiet. Dla porównania w Czechach odpowiednio 33 i 37 lat, we Francji 39 i 41, w Anglii 40 i 42.

      Mięsa w Galicji zjadano 10 kg rocznie na głowę, na Węgrzech 24 kg, w Niemczech 33 kg.

      Przeciętny roczny dochód na głowę w Galicji wynosił 53 zł. reńskie, w Królestwie Polskim (zabór rosyjski) 91 złr., na Węgrzech 100 złr., w Anglii 450 złr.

      Podatków płacił Galicjanin 9 zł. rocznie na głowę, co wynosiło 17% jego przeciętnego dochodu. W Prusach było to 5%, w Anglii 10%.

      Galicja była krajem zadłużonym na kwotę 300 mln złr., czyli 60 złr. na głowę mieszkańca.

      Podatek od dochodu rocznego przekraczającego 600 złr. płaciło w Galicji 8 osób na 1000 mieszkańców, w Czechach 28, w Dolnej Austrii 99 osób.

      "Nie byłem w stanie - pisze Szczepanowski - wyszukać czy to w Europie czy w Azji kraju, w którym by na głowę mniej produkowano, w którym by się gorzej i nędzniej żywiono jak w Galicji".

      Galicja, przez przeszło 100 lat, była dla monarchii austro-węgierskiej przede wszystkim rezerwuarem tanich surowców i rekruta. Ważne też było jej terytorium, oddzielające od Rosji. Nasuwają się na myśl pewne analogie dla czasów dzisiejszych, ale dla całej Polski.

      Czy taki los czeka nas też przez trzy pokolenia w Unii Europejskiej? Pesymiści twierdzą, że nie jest to wykluczone.
      • Gość: On Re: Dlaczego nie zarabiamy tyle co Niemcy? IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.11, 17:49
        www.youtube.com/watch?v=WZpWgyMI3OE
      • xyz-xyz Re: Dlaczego nie zarabiamy tyle co Niemcy? 01.04.11, 10:41
        Przywołujesz tu Szczepanowskiego, jako człowieka wszechstronnie wykształconego, który z pobudek patriotycznych i ekonomicznych porzucił lepszy świat, by Galicję cywilizować.
        Ty zaś dałeś drapaka do lepszego świata i poza obrażaniem ludzi, często równie inteligentnych, jak ty, ale o odmiennych poglądach, nie robisz niczego konstruktywnego.
    • pieskundel Kretynskie tlumaczenie! 31.03.11, 18:06
      ...to co ten gosc tu gada to sobie mozna w ksiazce do ekonomi poczytac...ta w Polsce sie poprawia ,ludzie 10 lat temu zarabilai 4 razy mniej niz na zachodzie i dalej jest bez wiekszych zmian.W Polsce mamy doczynienia z ogromnym wysyskiem pracownikow spowodowanym glupim,cwaniackim mysleniem ekonomistow ze jak sie ludziom wiecej zaplaci to firma upadnie.....ale jak sie podatki podniesie to nie upadnie haha...zasada jest prosta - wiecej zarabiasz - bardziej napedzasz gospodarke bo wiecej wydajesz a za 1500zl na miesiac to sobie mozesz napedzac....Polacy zawsze sie maja za super madrych a jak sie popatrzy na PPP index to widac ze cos jest mocno nie tak w tym wybitnym kraju:-)
      • Gość: lbs Re: Kretynskie tlumaczenie! IP: *.42-88-b.business.telecomitalia.it 31.03.11, 21:37
        takis madry, a ten koles, co niby wygaduje bzdury zarabia 10 razy wiecej niz ty. Wiec kto tu jest kretynem? Ty, bo twoj IQ jest na tyle niski, ze nie potrafisz pojac podstawowych praw ekonomii. Wg ciebie najlepiej pewnie dodrukowac pieniedzy, wszyscy beda zarabiali piecocyfrowo, co nie? balwan...
        • Gość: _AS Ogranij się człowieku, to wywiad z dyr. URZĘDU. IP: *.ruch.com.pl 01.04.11, 10:58
          Ktokolwiek, kto miał do czynienia z urzędami wie, że konkursy na stanowiska kierownicze są fikcją, decyduje kolesiowo i partyjniacy. Tak więc gość zapewne ma wysoki współczynnik, ale dyspozycyjności.
      • Gość: golonki Re: Kretynskie tlumaczenie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.11, 10:28
        za tysiąc chyba.. a nie 1500!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • swarozyc Dlaczego nie zarabiamy tyle co Niemcy? 31.03.11, 19:19
      Losy państwa, jego rozwój lub jego rozkład nie zależą od tego, - że powtórzymy za hetmanem Rzewuskim - jaki to państwo ma ustrój, jaki system rządów. Państwo może upadać będąc monarchią absolutną czy dyktaturą, może porastać w siłę będąc najbardziej liberalną demokracją, i na odwrót.
      Ustrój państwa to tylko forma, treścią wypełnia ją dopiero człowiek, ta masa obywateli jaka, żyjąc w ramach organizacji państwowej, swoim zachowaniem się, działaniem lub zaniechaniem determinuje stan własnego życia zbiorowego, jego quantum i jego jakość, jego rytm i natężenie, a tym samym i potencjał jego formy organizacyjnej, państwa.
      Państwo jest niczym innym jak organizacja tych zasobów ludzkich i rzeczowych jakie stoją do jego dyspozycji. Istotna funkcja każdej władzy państwowej, rządzenie, jest niczym innym jak administrowaniem tymi zasobami ludzkimi i rzeczowymi, które składają się na zorganizowaną w państwo zbiorowość.
      • xyz-xyz Re: Dlaczego nie zarabiamy tyle co Niemcy? 01.04.11, 10:45
        Zgadzam się w 100 %. Dlatego należy trzymać dzieci z dala od Czarnej Struktury i skatoliczonych rodziców. Odpowiednia edukacja. Dzieciom, poza matematyką, należny wpajać odpowiedzialność za siebie oraz szacunek do innych.
    • Gość: Vlad.H. Bo zabilismy IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 31.03.11, 20:15
      i okradlismy za malo Zydow.
      • xyz-xyz Re: Bo zabilismy 01.04.11, 10:42
        Bo zabilismy i okradlismy za malo Zydow.


        A ilu Żydów zabili i ograbili Holendrzy?
        • Gość: Vlad.H. Re: Bo zabilismy IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 01.04.11, 22:49
          hahaha - wiekszosc swoich - podobnie jak wiekszosc tzw szanowanych demokracji zachodu...

          Zapytaj sie Holendra o to gdzie podziali sie Holenderscy Zydzi - spotkasz sie z wstydem i milczeniem...

          tak wiec nie trafiles...
          • xyz-xyz Re: Bo zabilismy 05.04.11, 10:16
            Czegoś tu nie rozumiem. Po pierwsze poszukaj polskich Żydów. Jak zapytasz Polaka o polskich Żydów, to ci powie, że wszyscy w rządzie to Żydy. Ale Żydów nie ma. Wymordowani zostali albo wypędzeni. Po drugie, to ja myślałem, że holenderskich Żydów wymordowali Niemcy, a nie Holendrzy. Ale ty historię znasz lepiej. Na przykład twierdzisz, że SLD mordowało i ograbiało Polaków...
            • swarozyc Re: Bo zabilismy 05.04.11, 10:20
              xyz-xyz napisał:
              zostali wypędzeni.
              '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
              Tylko ty Pawka, nieboze, nam sie ostales..
              • xyz-xyz Re: Bo zabilismy 05.04.11, 12:23
                Pawka, to wytwór stalinowskiej propagandy mój drogi onanisto. Takiś pogromca komunistów, a powielasz ich kłamstwa. Typowy katolak o mentalności podkieleckiego katabasa w podartych portkach.
                • swarozyc Re: Bo zabilismy 05.04.11, 12:26
                  Ciebie nikt Pawka nie chcial wypedzac..a lzysz i ublizasz Polakom ile wlezie..
                  i poglady masz niepolskie a "internacjonalistyczne"..
                  • xyz-xyz Re: Bo zabilismy 05.04.11, 12:31
                    a lzysz i ublizasz Polakom ile wlezie..

                    He he he no popatrzcie! Swarożyc się obruszył ubliżaniem Polakom. Przyganiał kocioł garnkowi mój ty drogi onanisto.

                    i poglady masz niepolskie a "internacjonalistyczne"..

                    Internacjonalizm (łac. inter - między + natio - naród) – ideologia wyrażająca dążenie do przyjaźni i współpracy narodów. Dąży do równouprawnienia i zakłada, że każdy kraj ma swój wkład w rozwoju ogólnoludzkiej kultury.

                    Miło, że mnie doceniasz. To jednak nie zmieni faktu, żeś jest katolak o mentalności podkieleckiego parobka w podartych gaciach:)
                    • swarozyc Re: Bo zabilismy 05.04.11, 12:52
                      Pawka, nie rozsmieszaj mnie stary hucpiarzu.
                      • xyz-xyz Re: Bo zabilismy 05.04.11, 12:59
                        Ino nie stary mój ty drogi onanisto:)
                        • swarozyc Re: Bo zabilismy 05.04.11, 13:04
                          a co ty do onanii masz?
                          Przeciez jestes taki nowoczesny..
                          • xyz-xyz Re: Bo zabilismy 05.04.11, 13:39
                            Nic nie mam, ale to nie oznacza, że muszę to robić bez przerwy i publicznie, tak jak ty.
            • Gość: Vlad.H. Re: Bo zabilismy IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 05.04.11, 20:00
              Bartoszewski mowi ze sa - to kto ma racje - pamietaj zeZyd czesto w jezylku polskim nie okresla osoby narodowsci semickiej ale kogos kto zachowuje sie aspolecznie i antypolsko - wbrew interesowi narodowemu Polski - czesto manifestujac swoja odrebnosc i pogarde dla Polski. Czesto w slabosci Polski upatrujac swietnej okazji do zbicia majatku - czesto wlasnie tayludzie sa nazywani Zydzi i nie ma to nic wspolnego z niechecia na tle rasowoym czy etnicznym ale jest wynikiem czy wypadkowa zachowan ludzi.

              Co do wypedznia czy wymordowania - mysle ze nie orientujesz sie zupelnie w realiach co zreszta jest zrozumiale bo nie ma w Poslce powszechnych nastrojow antysemickich a wiec i przywolenia do np weryfikowania kto jest Zydem etnicznym a kto nim nie jest.

              No coz - Holendrzy dosc chetnie wspolpracowali z Niemcami - zreszta nie tylko oni ale to musialbys zadac sobie trud zglebiania historii.

              Ja pisze ze SLD jest bezposrednim spadkobierca systemu ktory mordowal i okradala Polakow nie tylko materialnie ale rowniez odmawaial im pelnoprawnego uczestniczenia w zdobyczach wspolczesnej cywilizacji - posrednio mordowal w ten sposob Polakow jako narod wyniszczajac i eksploatujac.
              Twierdze ze twoja formacja spadla na cztery lapy i niezle sie oblowila na przemianach ustrojowych gwarantujac sobie tak dostatek materialny jak i bezpieczenstwo prawne.
              To antydemokratyczne i skrajnie niesprawiedliwe bezpieczenstwo zostalo pozyskane z duzym wsparciem tych ktorzy o demokracje walczyli - co wiecej mimo jawnego lamania umowy okrglostolowej przez lewice - obroncy demokracji z Michnikiem, Kuroniem, Mazowieckim, Geremkiem i Walesa zaciekle atakowali kazdego kto probowal zajac sie tym problemem.
              • Gość: . Re: Bo zabilismy IP: *.ip.netia.com.pl 07.04.11, 17:27
                Na szczęście jest Jarosław, ten wyprowadzi lud swój z domu niewoli.
                • Gość: Vlad.H. Re: Bo zabilismy IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 07.04.11, 19:53
                  na nieszczescie sa ludzie tacy ktorzy nie widza problemu bo zostal on wyartykulowany przez Kaczynskiego - bo kaczor nie ma racji kiedy uwaza ze uwiarygadniania ruchow separatystycznych jest szkodliwe z punktu widzenia polskiej racji stanu - pewnie by dopieprzyc kaczorowi zanabedziesz jeden z ponizszych produktow:

                  silesiaprogress.com/koszulka-silesius-polonus-lzak-polak-p-440.html
                  silesiaprogress.com/bluza-mein-vaterland-oberschlesien-p-418.html

                  Bo chocby nawet kaczor mial racje to i tak racji mec nie bedzie - odmrazajacie sobie uszy i nosy az sie obudzicie juz nie z reka ale z glowa w nocniku i to nie wlasnym ale w cudzym wypelnionym cudzym smrodem a wtedy bedziecie miec pretensje do kogo?


                  PS
                  znam wielu Slazakow i oni twierdza ze sa POLAKAMI a probe podszywania pod bycie HANYSEM kwituja co najwyzej uwaga ze w pewnych kregach podszywanie sie pod HANYSA oznacza lomot - bo HANYSEM (SLAZAKIEM) trzeba sie urodzic i to z dziada pradziada.
                  Wiec niechsalonowcy uwazaja - wielu Hanysow nie zyczy sobie mieszania w sprawy Slaska...
            • Gość: wera95 Re: Bo zabilismy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.13, 12:56
              W 30 osobowej firmie gdzi pracowałem było ich troje. Popierali się wzajemnie. To sa fakty I to nie jest antysemityzm. Owszem są, nie piszcie że ich nie ma bo to nieprawda.
    • Gość: ( Re: Dlaczego nie zarabiamy tyle co Niemcy? IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.11, 21:42
      Ceny kilograma cukru szaleją. Rząd zrzuca winę na mitycznych spekulantów. Tymczasem minister rolnictwa idzie do telewizji, gdzie oglądają go miliony, i... totalna klapa. Bo Marek Sawicki (53 l.) z PSL pojęcia nie ma, ile wynosi teraz stawka VAT na cukier.

      Minister brał udział w programie „Mam inne zdanie" w TVP1. Debatowano o cenach żywności. Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak oskarżył o odpowiedzialność za ich wzrost rząd Donalda Tuska.
      - Podnieśliście podatek VAT na cukier na 8 procent - mówił.

      Zaatakował go Tomasz Tomczykiewicz z PO. -Obniżyliśmy z 7 na 5 procent- zapewniał.

      Błaszczak o rozstrzygnięcie sporu poprosił Sawickiego.

      - Pan Tomczykiewicz ma rację. Panie Błaszczak, jak pan przystępuje do dyskusji, to warto pewne rzeczy sprawdzić - odparował minister rolnictwa.

      Nie miał racji. Stawka VAT na cukier to 8 proc. Minister skompromitował się taką pomyłką, ale czy w przypadku tego rządu i jego ministrów takie określenie jak kompromitacja coś zmienia?
      A czy to pierwszy, lub ostatni raz?

      Swoją drogą to ciekawe, że przy wspólnym rynku europejskim u Niemców zarabiających znacznie więcej niż Polacy cukier kosztuje połowę tego co u nas.
      Tego chyba już nie da się wytłumaczyć kryzysem?


      podatki.wp.pl/kat,70478,title,Minister-nie-wie-jaki-jest-VAT-na-cukier,wid,13274409,wiadomosc.html


      • Gość: l Re: Dlaczego nie zarabiamy tyle co Niemcy? IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.04.11, 03:14
        Minister skompromitował się taką pomyłką, ale czy w przypadku tego rządu i jego ministrów takie określenie jak kompromitacja coś zmienia?
        >>>>


        Czy nieznajomość życia przez polityków, ludzi opływających we wszelkie luksusy, to coś nowego?

        według posłanki Platformy, starsi ludzie chodzą do lekarza dla rozrywki, a operacje ludziom po 80 tym roku życia nie opłaca się robić, tylko dobić.

        mąż marty kaczyńskiej który chciał podobno pójść do PiSu, niechęcony, stwierdził, że się nieopłaca,bo te 10 tysięcy na głowe, co dostaje polityk to śmieszna kwota

        członkowie Rad Nadzorczych OFE, którym czy ich fundusz zarabia, czy traci wypłaca się i tak, co miesiac 100 000 tys pensji, ze składek przyszłych emerytów, którym się z kolei mówi, żeby oszczędzali bo emerytur nie będzie.

        czy wam ludzie jeszcze mało?
    • Gość: gość Re: Dlaczego nie zarabiamy tyle co Niemcy? IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.11, 22:36
      Poszukaj sobie znaczenia Polsk riksdag oraz Polnische Wirtschaft, zobacz kiedy te zwroty powstały, może wtedy zrozumiesz, co to inny etap rozwoju. Może bardziej odpowiednie byłoby określenie swiat równoległy, bo inny etap rozwoju może sugerować, że kiedyś będziemy na tym samym etapie co Niemcy.
      • Gość: j Re: Dlaczego nie zarabiamy tyle co Niemcy? IP: 31.60.247.* 31.03.11, 23:13
        Pamietam tego pana Rozkruta jak uczyl 10 lat temu na US rachunkowosci, a teraz jest dyrektorem US. To jest zawrotna kariera. Nie to zebym zazdroscil. Jednak wszystko jest mozliwe - wystarczy tylko chciec.
        • Gość: ) Re: Dlaczego nie zarabiamy? IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.11, 00:33
          2004-11-19

          Nadchodzą w końcu tłuste lata dla Zachodniopomorskiego. Idzie wzrost gospodarczy, skoczą nasze wynagrodzenia - prognozują szczecińscy ekonomiści prof. Józef Hozer i dr Dominik Rozkrut.

          Instytut Analiz, Diagnoz i Prognoz Gospodarczych oraz Katedra Ekonometrii i Statystyki Uniwersytetu Szczecińskiego od wielu lat badają koniunkturę gospodarczą w naszym regionie. Najnowszy raport na ten temat, opracowany przez prof. Józefa Hozera i dr Dominika Rozkruta obwieszcza koniec lat chudych i początek długoletniej prosperity.

          Dobre lata dla zachodniopomorskiej gospodarki potrwają przynajmniej do 2010 r. Będą rosły pensje, siła nabywcza mieszkańców Zachodniopomorskiego, ale wzrosną także ceny nieruchomości...

          wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,2401616.html
          • Gość: ala Re: Dlaczego nie zarabiamy? IP: *.ek.univ.szczecin.pl 01.04.11, 08:19
            no i mieli rację! pomylili sie o kilka miesięcy.
            • Gość: ) Re: Dlaczego nie zarabiamy?! IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.11, 20:00

              Bo szczecińska triada Instytutu Analiz, Diagnoz i Prognoz Gospodarczych, Katedry Ekonometrii i Statystyki Wydziału Nauk Społecznych i Zarządzania Uniwersytetu Szczecińskiego oraz Urząd Statystyczny w Szczecinie, to prawdziwa potęga. Potęga budowana przez szczecińskich naukowców, że tylko wspomnę: prof. zw. dr hab. Józefa Hozera, dr Martę Hozer-Koćmiel, dr Dominika Rozkruta, dr Monikę Rozkrut czy dr Wojciecha Kuźmińskiego.

              A szczecińskim gryzipiórkom mówimy stanowcze NIE!



    • icc217 Jaka praca taka placa 01.04.11, 00:06
      Polskie wyroby nie maja zadnej JAKOSCI, wszystko buble ...
    • Gość: Leo To poprostu kapitalizm IP: *.torservers.net 01.04.11, 10:34
      Poco te bajki?? Przeciez dlatego byly przemiany systemowe bo zachodni wielki kapital wyznaczyl Polsce role kolonii taniej sily roboczej.
      To poprostu kapitalizm w ktorym nie rzadzi spoleczenstwo tylko kapital.Spleczenstwu robi sie tylko igrzyska wyborcze dla stworzenia wrazenia, ze cos tam moze. Po igrzyskach wszystko wraca na stare tory i tzw. politycy dalej pracuja dla przedstawicieli kapitalu a nie dla spoleczenstwa.To wynika z samej definicji kapitalizmu. Juz przed 100 laty naukowo potwierdzono,ze w kapitalizmie nie moze byc prawdziwej demokracji bo on oparty jest na pieniadzu, zysku i pogoni za wzbogacaniem sie kosztem slabych a to prowadzi do stalej korupcji i kupowania polityki. Tak wlasnie robia przedstawiciele kapitalu.Finansuja wybory i korumpuja polityke. Za poparcie finansowe wymagaja posluszenstwa politycznego.
      • Gość: ( Re: To poprostu kapitalizm IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.11, 10:07
        Gość portalu: Leo napisał(a):

        > Tak wlasnie robia przedstawiciele kapitalu.Finansuja wybory i korumpuja polityke.
        > Za poparcie finansowe wymagaja posluszenstwa politycznego.

        Niestety to prawda a my możemy jedynie pogadać :(


    • vox.1 Niemcy wysluguja sie turkami i polakami 01.04.11, 18:15
      cudow nie ma Tuska, Napieralskiego, Kwacha, Millera- wont z nimi!
    • vox.1 Szczesc Boze! modlmy się o prace o madre rzady 01.04.11, 18:16
      to ja Wasz Jahwe
    • andreas.007 Dlatego żyje sie gorzej niż w Niemczech! 05.04.11, 10:00
      Bez komentarza post z innego wątku:

      "Jak UM pompuje nasz szmal w upadające spółkiIP: *.dynamic.chello.pl
      Gość: gość 05.04.11, 09:28 Odpowiedz
      www.szczecin.pl/UMSzczecinSwiat/chapter_59018.asp?soid=7B1799BC5B17433FBBD24742622DDDBE
      -133/10 w sprawie wyrażenia zgody na podwyższenie kapitału zakładowego Szczecińskiego Centrum Renowacyjnego Spółki z o.o. z siedzibą w Szczecinie

      """W uchwale wyraża się zgodę na podwyższenie kapitału zakładowego SCR o kwotę 1.500.000,00 zł. Łącznie potrzeby Spółki w zakresie finansowym określa się na kwotę ok. 3.310.000, 00 zł. Dodatkowe uzyskane środki finansowe z budżetu inwestycyjnego Gminy Miasto Szczecin w wysokości 1.500.000,00 t. zł, nie tylko zwiększą udziały nominalne w Spółce, ale również zwiększą zaangażowanie właściciela w proces rewitalizacji śródmiejskich kwartałów. Pozostałą kwotę kosztów ok. 1.810.000, 00 zł Spółka planuje pokryć z własnych bieżących wpływów finansowych. Wnoszony przez Gminę Miasto Szczecin wkład pieniężny w wysokości 1.500.000,00 zł skutecznie pozwoli realizować wcześniej zaplanowany proces renowacji kamienic w kwartale nr 21 oraz znacząco poprawi płynność finansową Spółki, pozwalając tym samym na idzie realizację kolejnych projektów renowacyjnych. """

      Czyli spółeczka nie posiada płynności finansowej... może zarobić na siebie i pensje kilkudziesięciu dyrektorów, ilu tam jest? 23 było.. a teraz nie wiadomo bo ta info zniknęła ze strony SCR... więc na same pensje i podstawowa obsługę samego istnienia administracji idzie ten szmal, na żadne tam renowacje co widać od kilkunastu lat!!! i talk wszędzie.. ile tylko ,alutki SCR wyciągnął już z budzetu miasta? 10 mln? 20 mln???

      A ktoś tu ciągle pisze że bez spółek miejskich byłoby tak źle w Szczecinie.. a jest jeszcze gorzej z nimi! i tak nic nie robią ani nie zrobią a kosztuje to TAK DUŻO.. to czyste złodziejstwo i działanie na niekorzyść miasta! gdzie jest prokurator? Przecież takie rzeczy można ścigać i karać... zadłużenie miasta bez uzasadnienia ekonomicznego i ukrywanie tego jest .. karalne."
      • andreas.007 Re: Dlatego żyje sie gorzej niż w Niemczech! 05.04.11, 13:22
        "Re: Jak UM pompuje nasz szmal w upadające spółkiIP: *.dynamic.chello.pl
        Gość: gość 05.04.11, 12:29 Odpowiedz


        Powyżej wkradł się błąd, SPÓŁKA NIE JEST W STANIE ZAROBIĆ NA WŁASNE KOSZTY.. PENSJE, NAGRODY!!! ETC.

        Miejskie spółki służą tylko urzędnikom i ich partyjnym czy nomenklaturowym kumplom, oraz im samym.. Tam lądują jak już nie mogą siedzieć i psuć miasto z urzędu.. wtedy zaczynają je doić spółkami, które jako urzędnicy sami pozakładali... miękkie lądowanie urzędasów w spółkach które sami wcześniej kontrolowali i z ramienia miasta sprawowali nadzór właścicielski miało miejsce ostaqtnio z Chochulskim.. też zayebiście zdolny urzędnik a jaki się qrwa okazuje nizbędny teraz menedżer dla miasta.

        Taka polityka prowadzi do zawłaszczenia majątku miejskiego przez wąską grupę urzędnikó i
        z nimi związanych kolesi.. to jest rodzaj wyjątkowo niebezpiecznego nepotyzmu i nadużycia władzy, który MUSI prowadzić do upadku miasta... żadna taka spółka nie jest zainteresowana poważnym rozwojem miasta tylko są zainteresowani majątkiem miasta i ile z tego wyciągną z akcentem na wyciąganie.

        Czy może dziwić fatalna kondycja miasta, które jest tak skubane przez dobrze zorganizowaną grupę ludzi? Działających w porozumieniu i świadomie??? Samo miasto jest chore, zawładnęli nim chorzy ludzie z podłymi motywacjami, oraz istnieje tu bezkarny system wyciągania kasy z naszych kieszeni. Bo z tego składa się budżet miasta."
    • xyz-xyz To też należy wziąć pod rozwagę. 06.04.11, 12:26
      www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/piotr-zuk-swobodne-mysli-wroclawia-7
      • Gość: Vlad.H. ty i Zuk zapomnieliscie jak za komuny bylo IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 06.04.11, 21:00
        nie pamietacie ze by studiowac zaocznie rzeba bylo miec zgode organizacji partyjnej (uzalezniona od spolegliwosci i stopnia zeszmacenia) a studia dzienne poddane byly wielu ograniczeniom (kryteria klasowe, akeptacja partyjna, uklady towarzyskie) - jesli przykladem wysokiego poziomi ma byc np kariera naukowa towarzysza Millera to moze i lepiej ze dostep do wyzszych uczelni zostal zliberalizowany... przynajmniej nie trzeba donosic albo miec rodzicow w parti tudziez byc dzieckiem chlopo-robotnika o wlasciwym profilu ideowym...
        • xyz-xyz Re: ty i Zuk zapomnieliscie jak za komuny bylo 07.04.11, 11:28
          No i co ma piernik do wiatraka? Co ja mam wspólnego z komuną? Ja miałem 15 lat, jak komuna padła. Żuk zdaje się jeszcze młodszy. A to, że za komuny było źle, to nie znaczy, ze można pozwalać, żeby teraz było gorzej. Pseudoreformy Buzka-Krzaklewskiego, też uzasadniali walką z komuną. I co z tego wyszło? Wielkie gówn.o. Ile jeszcze lat głupotę prawicy będziecie uzasadniać komuną?
          • Gość: Vlad.H. Re: ty i Zuk zapomnieliscie jak za komuny bylo IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 09.04.11, 00:58
            to znaczy ze sami jestescie gnoje i oszusci - Buzek i Krzaklewski to tez zlodzieje - ale nie wy ich bedziecie rozliczac - a z prawica AWS ma tyle samo wspolnego co SLD czy PiS - nic - wy wszyscyc macie prosta recepte - podnosicie podatki z ktorych do ludzi wraca tyle co nic - porownaj ile z podatkow wraca do ludzi w Szwecji czy RFN - nieporwnywalnie wiecej i nie ma znaczenia czy rzadzi np taka CDU czy SPD po prostu mniej jest zlodziejstwa - w Polsce zlodziejstwo jest takie samo bez wzgledu na kolor szmaty ktora machacie nad glowa...
            • xyz-xyz Re: ty i Zuk zapomnieliscie jak za komuny bylo 11.04.11, 12:03
              Sam jesteś gnojek. Trzeba było tu zostać i coś robić, żeby było lepiej. Ale ty wolałeś dać nogę i krytykujesz tylko. Tez mnie wqrwia, że płaci się wysokie podatki, a nic z tego nie ma. Ale podatki powinny być wysokie.
              • Gość: Vlad.H. Re: ty i Zuk zapomnieliscie jak za komuny bylo IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 11.04.11, 13:31
                A jaka to ja komunistyczna partie ktora mordowala ludzi i okradala narod wspieram ze zwracasz sie do mie jak do towarzysza Wieczorka?

                Po comialem zostawac? zeby Wieczorek kupil sobie nowsze BMW i dostal podwyzke w ENEA'i?
                A moze zeby Napieralski czy inne celebryta warsiafski przyjezdzal mi mowic jak mam myslec o kochajacych inaczej? jako lewica juz dawno wybraliscie sobie zastepczy proletariat - mniejszosci seksualne - ja nie jestem waszym proletariate i z zlodziejami z komuszym rodowodem tez nie chce miec nic wspolego.
                Idz do towarzysza Wieczorka i powiedz ze cie to wku...a ze placisz i gowno z tego jest...
                pewnie usmechnie sie wspolczujaco, wypowie kilka gladkich slow ktore polaskocza twoj odbyt, moze nawet poklepie po placach... chceszpracowac na takich co bez zlodziejstwa i kretactwa politycznego nie zarobiliby uczciwie nawet na chleb to twoj problem. Mnie to juz przestalo bawic.
                • xyz-xyz Re: ty i Zuk zapomnieliscie jak za komuny bylo 12.04.11, 12:53
                  To po chu..j się wcinasz?
    • ladyjm Re: Dlaczego nie zarabiamy tyle co Niemcy? 07.04.11, 16:22
      nie bo NIE
    • swarozyc Dlaczego nie zarabiamy tyle co Niemcy? 11.04.11, 12:09
      Bo w Niemczech nie buduja tyle pomnikow...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja