Ryk silników i zapach palonej gumy. W sobotę ru...

06.04.11, 20:53
No jest jednak pewna różnica między targami, a targowaniem...
    • Gość: sknera Re: Ryk silników i zapach palonej gumy. W sobotę IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.11, 22:02
      Do salonów samochodowych można za darmo wchodzić. Czyżby dilerzy i inni wystawcy nie ponosili kosztów za stoiska i wystawienie swoich pojazdów?
      Genewa to nie jest... więc nie idę
      • powerhorse22 Re: Ryk silników i zapach palonej gumy. W sobotę 06.04.11, 23:36
        Tak do salonów się wchodzi za darmo ale jak byś chciał odwiedzić np 10 salonów to potrzebujesz co najmniej kilka dni i co najmniej 30 zł na paliwo żeby do wszystkich dojechać, a tu w ciągu dnia masz wszystkich. A Genewy nigdy w Szczecinie nie będzie bo mieszkają tu tacy ludzie jak TY
        • Gość: sknera Re: Ryk silników i zapach palonej gumy. W sobotę IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.11, 01:02
          "Tak do salonów się wchodzi za darmo ale jak byś chciał odwiedzić np 10 salonów..."
          jak ktoś szuka w salonie to na pewno nie jeździ do 10, bo dokładnie wie czego szuka... w przeciwieństwie do tych, co zjeżdżają kilometry w poszukiwaniu okazji w komisach.
          Bez urazy, ale to dwie różne formy zakupu samochodu.
          "Genewy nigdy w Szczecinie nie będzie bo mieszkają tu tacy ludzie jak TY"
          A co niby oflagowałem się i blokuję taką imprezę jak w Genewie? Swoje pretensje kieruj pod innym adresem... (Pl. Armii Krajowej 1)
          Już widzę jak światowe marki wystawiają się na pastwisku.
          Przykład:
          Gorzów ma Słowiankę, Gryfino Lagunę, Schwedt Aquarium, Świdwin Relax, Koszalin szykuje się do budowy, a SZCZECIN... czeka, aż w wyniku topnienia lodowców poziom wody się podniesie i powstanie Floating Garden
          • powerhorse22 Re: Ryk silników i zapach palonej gumy. W sobotę 07.04.11, 07:55
            Szczecin charakteryzuje się wysokim współczynnikiem narzekania i to przez ludzi którzy nie wykazują inicjatywy żeby cokolwiek robić , ciężko im przyjąć do wiadomości że jesteśmy prowincją prowincji i oczekują fajerwerków. Omijają nas duże firmy, imprezy . żadna duża trasa koncertowa nie była nigdy planowana w Szczecinie z prostego powodu nie ma tu rynku zakupowego. Za mała siła nabywcza społeczeństwa + kłody rzucane przez władze lokalne = omijać Szczecin.
Pełna wersja