Dodaj do ulubionych

Krzystek: Nie zerwę umów dla ministra Rostowskiego

18.04.11, 21:33
To fajnie, że Krzystek chce wykorzystać maksymalnie środki unijne i dzięki montażowi finansowemu postawić obiekty w Szczecinie. Problem w tym, że miasto przez 4 lata rządów tego prawnika nie zadbało o wzrost dochodów (i nie chodzi o podnoszenie podatków, tylko znalezienie inwestorów). Może dlatego nie wzrosły dochody, bo prezydent zbyt był zajęty podpisywaniem ugody między sobą a żoną o 200 000 zł za remont zajmowanego 9 lat mieszkania? A może dlatego, że przekracza kompetencję rządzącej ekipy przygotowanie choćby kilku hektarów pod inwestycje?
Zamian za to buduje się w mieście instytucje potrzebne - ale nie przynoszące realnych dochodów, a wręcz takie, do których latami będzie trzeba dokładać. Fajnie, że będzie Filharmonia tuż przy najruchliwszym skrzyżowaniu w mieście. Żyć się w mieście nie da też bez słonecznego zegara na tym skrzyżowaniu. Ani podziemnego paskudztwa udającego muzeum niemal pod skrzyżowaniem.
Problem w tym, że nie ma biznes-planu pokazującego, że hala widowiskowa, filharmonia, opera i te wszystkie niegospodarcze inwestycje się zwrócą, nie mówiąc o tym, że nie będą wraz z zaciągniętym kredytem - obciążeniem.

Krzystek buduje, ale też zadłuża miasto na następne kilkadziesiąt lat. Po budowniczym Krzystku nie będzie już nawet za co chodników prostować, bo trzeba będzie utrzymać to, na co nieprzypadkowo miasta nie było stać przez 60 lat. I nadal nie będzie stać... ale prawnik Krzystek nie rozumie, że długi trzeba spłacać, a inwestycje to nie Operetka, tylko hektary pod fabryki...
Obserwuj wątek
        • cool_turalny Re: Fiftek ma racje: 19.04.11, 01:11
          No cóż. Jak widać "przeciwnikowi głupoty" marzy się wzorem towarzyszów Stalina i Bieruta ciężki przemysł, huty, stocznie, fabryki.

          Jest to jakiś pomysł - jeśli chcemy, żeby Szczecin stał się chińską, indyjską lub bengalską enklawą, w której przeciętny mieszkaniec konkurując z produkcją przemysłową z tamtych krajów zarabia 3 euro dziennie.

          Jednak jeśli chcemy, żeby Szczecin poziomem zamożności dorównywał Europie, która (dla niektórych chyba "niestety") jest dookoła nas zamiast Azji, to chyba niestety musimy zainwestować w kulturę. Tu nie zainwestuje nikt w wysokie technologie i zaawansowane usługi, jeżeli jedyne co będzie mógł robić wieczorem to pójść na schabowego z piwskiem do Golemy. Nie ten poziom. Szczecinowi brakuje porządnej sali widowiskowej lub koncertowej. Dlatego we Wrocławiu wydają rocznie 160 mln rocznie na kulturę.

          Znajomi opowiadali mi o ciekawym przykładzie, o którym wspomniał dyrektor Instytutu Mickiewicza w zeszłym tygodniu w Szczecinie. Jego znajomy milioner w USA podobno powiedział, że inwestując w Polsce wie, że przyjedzie tu tylko przeciąć wstęgę, ale podlegli mu dyrektorzy będą musieli tu spędzić kilka lat. Potrzebują dobrych szkół, dobrych rozrywek, dobrej oferty kulturalnej w miejscu, w którym będą mieszkać. No cóż, szczecińskie paszteciki i bezzębne uśmiechy pijaczków na ul. Śmiałego niestety nie wystarczą.
          • Gość: gość Re: Fiftek ma racje: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.11, 08:20
            cool_turalny napisał:

            >
            > Jednak jeśli chcemy, żeby Szczecin poziomem zamożności dorównywał Europie, któr
            > a (dla niektórych chyba "niestety") jest dookoła nas zamiast Azji, to chyba nie
            > stety musimy zainwestować w kulturę. Tu nie zainwestuje nikt w wysokie technolo
            > gie i zaawansowane usługi, jeżeli jedyne co będzie mógł robić wieczorem to pójś
            > ć na schabowego z piwskiem do Golemy. Nie ten poziom. Szczecinowi brakuje porzą
            > dnej sali widowiskowej lub koncertowej. Dlatego we Wrocławiu wydają rocznie 160
            > mln rocznie na kulturę.


            Ale debil...
          • zed.1 Re: Fiftek ma racje: 19.04.11, 14:25
            To jest własnie paradoks w myśleniu wielu osób tutaj, chcą turystów, ale nie chcą inwestycji w turystykę, chcą ciekawego miasta, ale nie chcą by w to inwestować, w końcu chcą więcej ludzi ale nie chcą dać tym przyjezdnym powodów by tu przybyć.

            Miasto do dobrego funkcjonowania musi rozwijać się w każdym kierunku, i cos dla gospodarki i cos dla mieszkańców. Inaczej bedziemy nową hutą, niczym wiecej.
            • 1przeciwnik_glupoty Re: Fiftek ma racje: 20.04.11, 00:15
              Nową hutą nie będziemy, bo miernota prezydencka przez 5 lat nie przygotowała żadnych terenów pod inwestycje!
              A w Szczecinie nie buduje się hoteli, więc mając do wyboru operę czy filharmonię w Berlinie nikt do Szczecinia nie przyjedzie - niezależnie jak długo debile będą megadeweloperski hiperbełkot dyslektyczny uprawiać nt. floating-srating.
    • poznaniak_bdk Re: Krzystek: Nie zerwę umów dla ministra Rostows 18.04.11, 22:18
      Fabryki to są w Chinach, skończ te pompatyczne wywody. Wszystkie miasta w Polsce się zadłużają (jak można było przeczytać w ww. artykule na INWESTYCJE). Inwestycje to ograniczanie konsumpcji bieżącej na rzecz konsumpcji w przyszłości. Niektórym tak ciężko to pojąć... Zaraz pewnie będziesz bełkotał jak można Nową Filharmonię nazwać inwestycją ;), albo co gorsza 'dla kogo te biórowce Panie budujom łu nas'. GO SZCZECIN!
      • andreas.007 Re: Krzystek: Nie zerwę umów dla ministra Rostows 19.04.11, 00:53
        Poznaniaku bzdury gadasz, bo w Poznaniu przemysł działa!
        Wieksza czesc dochodów i miejsc pracy to własnie produkcja w Poznaniu!

        Zreszta sam wspólpracuje z firma w Szczecinie, która lokuje sie teraz tu,
        ... sa prawie w centrum miasta, a nie widac ich.
        Maja kilka maszyn sztuka za pół milona zlotych, a jest kilka i zakupuja nastepne kilka.
        W tym roku byc moze rozpoczna budowe hali... wlasna hale.
        Jeszcze rok temu zatrudniali kilka osób, a dzis ponad 50.

        Jak firmy spotykaja w Szczecinie ludzi z głowa, to inwestuja w Szczecinie,
        to sa kolego z Poznaia inwestycje i nie wyprowadza sie jutro stad!
    • Gość: r Re: Krzystek: Nie zerwę umów dla ministra Rostows IP: *.globalconnect.pl 18.04.11, 22:18
      Słyszałem plotki, że jak przyjeżdżali (rzadko) do Szczecina inwestorzy autentycznie zainteresowani zbudowaniem czegoś to napotykali się na mur głupoty i niekompetencji do jakiegokolwiek urzędu by poszli rozmawiać. Nie było ŻADNEJ osoby, która umiałaby z nimi konkretnie rozmawiać. Więc jechali do Wrocławia albo Poznania gdzie rozmawiali na temat i były efekty.
      • Gość: gość Re: Krzystek: Nie zerwę umów dla ministra Rostows IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.11, 22:46
        Gość portalu: r napisał(a):

        > Słyszałem plotki, że jak przyjeżdżali (rzadko) do Szczecina inwestorzy autentyc
        > znie zainteresowani zbudowaniem czegoś to napotykali się na mur głupoty i nieko
        > mpetencji do jakiegokolwiek urzędu by poszli rozmawiać. Nie było ŻADNEJ osoby,
        > która umiałaby z nimi konkretnie rozmawiać. Więc jechali do Wrocławia albo Pozn
        > ania gdzie rozmawiali na temat i były efekty.


        Niestety to nie plotki a prawda.. znam z nazwiska urzędników, którzy byli odpowiedzialni za tzw. "rozwój", niby coś tam robili, czegoś niby szukali i nawet współpraca ukladala sie cakiem nieźle dopoki bylo to wspólne picie herbaty w urzędzie oraz fajne rozmowy i snucie planow...

        Jak dochodziło co do czego, to.. znikali, stawali się nieuchwytni, albo nagle musieli wyjechać. Sam widziałem 3 takie sytuacje, kiedy kluczowi urzędnicy miasta zwracali się o pomoc w pozyskaniu inwestorów na konkretne inwestycje, swoją drogą ciekawe, a jak już się tym ktoś zaintersował, to szlaban... unikali sprawy jak zarazy..
        Ostatecznie pozostawiali sprawy bez wyjaśnienia najmniejszego. Ani nawet pocałuj mnie w doopę. Szczerze mówiąc w świcie poważnego biznesu i spraw ludzi dojrzałych zachowywali się jak chamy i chłystki, tak ze zwykłego, całkiem ludzkiego punktu widzenia.

        Uważam,że bycie urzędnikiem w Polsce, a szczególnie w Szczecinie to rodzaj przedziwnej choroby..

        Trudno pojąć tę głupotę urzędników, ponieważ sami prosili o pomoc, po czym dezerterowali.. to jakiś chyba tutejszy bzik albo inny Bareja...
      • Gość: pytia Re: Czy dyscyplina partyjna jest wazniejsza ? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.04.11, 23:07
        No i bardzo dobrze ,p.p.Krzystek powinnen obudzic się ,
        mamy przykład spalarni śmieci w Szczecinie i jej kosztami rok temu 300mln zł ,dziś 700mln ,oj bardzo słaby gospodarz ten p.p. Krzystek
        Auchon musiał za podłaczenie do drogi zapłacic 80mln zł ,a my ( mieszkańcy Szczecina) 27mln za kaskadę i robi to jeszcze Eurovia trująca Gdańskąi Pieszą.Stop zadłużaniu miasta .
        Zniszczono cały ,lokalny handel .
        Niech p.p. Krzystek zrobi konferencję na Księżycu może go ufo-wysłucha,
    • prestidigitator70 Krzystek: Nie zerwę umów dla ministra Rostowskiego 18.04.11, 23:32
      CO ten Krzystek pie...li !?

      On inwestuje ? Śmieszne !!! Jak miał wolną rękę i miliony potencjalnych kredytów to zatrzymał "Obwodnicę śródmiejską" pod pretekstem, że nie ma kasy ...a "zainwestował" w bardzo dochodowe przedsięwzięcia jak np nowa filharmonia ...

      Przecież to jest jeden wielki bełkot miernego politykiera ...

      W sumie dobrze, że Rostowski hamuje nadmierne zadłużanie się gmin - bo przecież jak by Krzystek mógł wziąć i miliard albo dwa miliardy kredytu ...to by wziął ...a co mu zależy ...nie on się bezie martwił o spłatę tego ...

      Takie łatwe kredyty dla niedouczonych samorządowców to jak brzytwa w rękach małpy ...



          • Gość: gość Dla Krzystka Rostowski to dar z nieba! IP: *.dynamic.chello.pl 19.04.11, 10:47
            W ten sposób ma winnego i nie musi się martwić o odsłanianie i ukazywanie rzeczywistych finansowych problemów Szczecina... nawet może teraz totalnie wszystko olać i nic nie robić i będzie się darł jak bahor w przedszkolu że to wszystko Rostwoski...

            Czy nikt nie zauważył, że to idealnie pasuje do tematu o zadłużeniu Szczecina? O katastrofalnej sytuacji finansowej jaką wypracował Krzystek przez prawie 5 lat swoich rządów po bardzo nieudolnym Jurczyku?

            Instytut Kościuszkowski wykazał w jaki sposób Krzystek ukrył długi miasta.. mieliśmy długą dyskusję na ten temat.. forum.gazeta.pl/forum/w,70,123929863,123929863,Szczecin_ukrywa_dlugi_.html

            Do tego dochodzi wyrzucenie Kaliciak ze ZBiLK-u który ponosi wysokie straty, ok 100 mln. złotych czyli ponad 10% "dochodu" miejskich spółek... Krzystek twierdzi że mamy tego niby z tych spółek 915 mln... Poza tym ZBiLK dostał w doopę od wspólnot, które wymuszają na gminie udział finansowy w remoncie kamienic. To są kolejne miliony złotych, które miasto jest zmuszone - i tu słusznie - do wydawania...

            Zadłużenie z tytułu samych kredytów miasta na inwestycje to jedna sprawa, zadłużenie spółek, to druga, trzecią jest ciągłe dopłacanie (!) do spółek z kasy miasta np. SCR co tworzy kolejny deficyt finansowy, i w końcu to co wspólnoty słusznie wymuszają na gminie... dużo tego i sytuacja jest b. hooyowa.

            Połapać się w tym kompletnym bałaganie finansowym byłoby trudno każdemu na stanowisku prezydenta, dopóki nie byłby to odważny człowiek mający wiedzę i umiejący naprawić rozdmuchane finanse miejskie i opanować straty przez śmiałe decyzje choćby likwidacji kosztownych i niepotrzebnych spółek... czyli ukrócenie okradania miasta przez bezczelnych urzędników, którzy tworzą dla siebie intratne posady.. ale kosztem miasta, czyli naszym kosztem. Urzędnicy ciągnący kasę miasta i tworzący dla siebie posady są naprawdę pasożytami i powinni być bezpowrotnie usunięci.

            Rostowski to dar z nieba dla Krzystka, nawet zaczynam podejrzewać, że się jakoś umówili.. może Krzystek odpalił coś z tych 200 tyś. ministrowi :))) oczywiscie to żart, wierzę w krystaliczną uczciwość Krzystka bu ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha..........

            Rostowski i MF będzie teraz świętą mantrą powtarzaną przez tego sprytnego nieudacznika, który sam rujnuje finanse Szczecina co ciekawe jego własna sytuacja materialna poprawia się wprost proporcjonalnie do finansowego zawału Szczecina :)))

            MF czy jakikolwiek minister i premier są odpowiedzialni za syf gospodarczy regionu i miasta, ale raczej z powodu pireutów na hooyu z dużymi zakładami, które chętnie zlikwidowali, rujnując szczecinski przemysł... uwalając port etc.

            Ale za miasto i ostatnie 5 lat i syf w finansach miasta odpowiada sam KRZYSTEK i jemu by się przydał jakiś lokalny Trybunał Stanu, a nie konstytucyjny...
    • nadszyszkownik_smerdojajeczny Zerwiesz Krzystek...Oj zerwiesz... 19.04.11, 00:28
      Ten baran myslal ze nikt w Warszawie nie widzi co on wyprawia w tym peryferyjnym Szczecinie, a tu taki numer! Ci w Warszawie uwazaja 27 (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) % deficytu, za zbyt wiele! No kwa co za bezczelnosc pomyslal pewnie "budowniczy" zegarow! Przeciez ja tak nowoczescnie mysle! Srodki unijne ( ze to forma zebractwa tego Krzystek nie wie? Lape wyciagac po to co inni wplacili?!), plus kredyty( ach bo takie tanie!)= nowy Gierek!
      Ludzie jezeli tego bydlaka nikt nie zatrzyma ( dla mnie powinnien dawno za swoje gospodarcze wyczyny w pace siedziec!), to bedziemy przez nastepne 50 lat splacac te kredyty-MY WSZYSCY.
      A teraz mnie Krzystek do sadu podaj zaklamany bydlaku!
    • andreas.007 Bankructwo Grecji jest pewne... powtórka! 19.04.11, 00:28
      www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/506030,grecja_nie_uniknie_bankructwa.html

      Tak wiec bankructwo Grecji pewne, a za nia może Portugalii i Irlandii...

      " MFW jest przekonany, że najdalej w przyszłym roku Grecja ogłosi bankructwo – powiedzieli wczoraj trzej wysocy rangą urzędnicy funduszu amerykańskiemu dziennikowi „The Wall Street Journal”. Ich zdaniem sprawy podobnie ocenia większość przywódców UE poza Francją, która obawia się, że niewypłacalność Aten wywoła panikę w strefie euro.

      To oznaczałoby idące w dziesiątki miliardów euro straty dla banków niemieckich i francuskich, które najwięcej zainwestowały w Grecji. Za przykładem Aten mogłyby też pójść Irlandia i Portugalia.

      Berlin zdaje się coraz bardziej pogodzony z tym, że niemieckie banki nie unikną strat, gdy Grecy przestaną spłacać swój dług. W piątek wiceminister finansów Werner Hoyer powiedział agencji Bloomberga, że „bankructwo Grecji nie byłoby tragedią”.

      ---------------

      Ktos zapyta a co to ma do Szczecina?

      Ano bedzie miała problemy Unia, bo straty zanotuja Niemcy, Francja...
      Polska nie jest zielona wyspa, dotrze takze ten problem i uderzy mocno w Polske!
      Na pewno takze w Szczecinie to odczujemy.
      Jak? Byc moze Unijne dotacje zostana wycofane, zatrzymane... zaostrzone kryteria.
      Minister o tym wie... ale nie zdaje sobie z tego sprawy pan Krzystek.

      Moge przytoczyc wywiady pana Krzystka pod koniec roku zdaje sie 2008,
      kiedy tryumfalnie informował, ze na wiosne 2009 wchodzi sprzet na budowe hali...
      ze juz zaraz wybuduja stadion... choc juz były oznaki kryzysu.
      Kryzys przyszedł i wszystko stanęło włacznie z inwestycjami firm.

      Teraz sytuacja moze sie powtórzyc, ale znowu pan Krzystek
      zdaje sie o tym nie ma pojecia!
      • zed.1 Re: Bankructwo Grecji jest pewne... powtórka! 19.04.11, 14:35
        Andreas dotacje są przyznane na najbliższe kilka lat i tego nic nie zmieni. Z tych dotacji korzystamy i bierzemy kredyty by własnie wykorzystać ich jak najwiecej. Jeśli ich nie wykorzystamy teraz i bedziemy czekać a po 2013 faktycznie środków zabraknie to okaże sie, ze nie bralismy kasy gdy była bo baliśmy sie, ze kiedyś jej juz nie bedzie. Mądre to? Niezbyt.
    • Gość: l666 Re: Krzystek: Nie zerwę umów dla ministra Rostows IP: *.adsl.inetia.pl 19.04.11, 01:16
      celem istnienia gminy nie jest zarabianie pieniędzy, ani maksymalizacji swojej wartości, a przede wszystkim podwyższanie standardu życia mieszkańców i zaopatrzenia najważniejszych ze społecznego punktu widzenia potrzeb. finansowanie powyższych odbywać ma się głównie ze środków publicznych. taka już idea sektora publicznego (centralnego czy samorządowego), że ma inwestować tam, gdzie sektor komercyjny inwestować nie chce, ponieważ jest to nieopłacalne, lub jeżeli organy administracji ograniczają możliwość działania sektora prywatnego ze względu na ważny interes społeczny. debatować można, czy takie podejście jest w ogóle słuszne i czy sfera finansów publicznych ma sens istnienia, ale dopóki takowa sfera istnieje i jest popierana przez ogół, będą powstawać filharmonie, muzea i inne niedochodowe obiekty.
      ponadto, z jednej strony zarzuca się administracji zbyt duże zaangażowanie w gospodarkę, a z drugiej strony gani się rządzących, za brak interwencji w ekonomię... sic!
      • andreas.007 Re: Krzystek: Nie zerwę umów dla ministra Rostows 19.04.11, 01:42
        Zgoda, ale jeżeli z dochodów gminy maja być pokrywane wydatki
        na niedochodowe, a wręcz przynoszącej straty, bo wymagające dofinansowywania
        "inwestycje" to musi być zagwarantowana płynność finansowa.
        Szczególnie wtedy gdy decyduje się gmina ma kredyty.
        W obecnej sytuacj, gdy ubywa mieszkańców miasta, a urzad wręcz zachęca
        do wyjazdów za praca do Gdańska czy do Niemiec... zmniejsza się liczba miejsc pracy,
        to nie mozna spodziewać się "deszczu pieniędzy", a wręcz problemów z pieniędzmi
        na podstawowe potrzeby mieszkańców, ze wymienię oświatę, komunikację,
        funkcjonowanie miasta, czyli wszelkie służby, prąd, woda...
        wreszcie przyrastajaca masa ludzi bezdomnych i bez pracy...

        Śmiem wątpić czy nasze wydatki nie są zbyt szalencze.
        Przypomnialem wątki z 2008 roku kiedy pod koniec kryzys już był na świecie,
        a pan Krzystek w wywiadach mówił, ze właśnie buduje hale za miesiąc,
        a także rozpoczyna stadionu na którym w 2012 zagrać miała drużyna Polski...
        Bo jak nie my i nie teraz, to kto i kiedy - to jego słowa!
        Nie zauważył kryzysu wtedy, a jak pamiętamy stanęło wszystko!

        Teraz wyglada dość podobnie - minister obawia się wielkiej fali tsunami,
        która uderzy w Unie po bankructwie Grecji, może Portugalii i Irlandii...
        Nie wiem jak to się odbije na Szczecinie, ale nie chciałbym by zastali to nas
        w rozkroku, który zadluzy Szczecin na dziesiątki lat, a mieszkańców ubedzie
        do 200 tysięcy emerytow... bo kto będzie spłacał kredyty?
    • Gość: prądzik Krzystek i Rostowski to tacy sami bankruci! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.11, 07:53
      Jedane już wie, o czym wiadomo od dawana, że nie można dalej zadłużać Państwa, a drugi nie umie rządzić inaczej niż na kredyt przyszłych pokoleń.
      Żaden jednak nie umie generować dochodów (prócz zwiększania podatków i kosztów życia mieszkańców) i ciąć kosztów. Wali się cała koncepcja prezydentury tego zależnego naszego miasta.
      Jak nie wie jak rządzić i realizować inwestycje miejskie inaczej niż poprzez zwiększanie długow miasta to niech się poda do dymisji i TO NATYCHMIAST. Szkoda czasu na niego.
    • przyjaciel.krolika Krzystek: Nie zerwę umów dla ministra Rostowskiego 19.04.11, 08:15
      A mnie martwi inna rzecz. Nie jestem fachowcem od ekonomii, ale jestem zdumiony faktem, że Nasz Złotousty nie posiada żadnego planu B. Zwyczajnie założył, że może bezkarnie rozdmuchać "inwestycje" i wszystko będzie się samo kręcić. Nie wiem czy Rostowski ma rację czy nie.
      Ale składanie przez Naszego Złotoustego oświadczenia, że jakby co, to on się podpisze pod wnioskiem o Trybunał Stanu dla Rostowskiego jest żałosne. Moim zdaniem to dowodzi braku argumentów i tego, że Nasi Samorządowcy zostali tym pomysłem MF kompletnie zaskoczeni. Niestety obawiam się, że tupanie nogami nic nie pomoże.
        • Gość: prądzik to bankruci .. plan to działanie na czuja i krechę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.11, 08:44
          To, że obecny Prezydent nie współpracuje i/lub jest przeciw PO, politycznie świadczy o tym jak bardzo jest z nią związany (żal mu ściska co nieco). Brak planu B to przesada. Nie ma i nigdy nie było nawet planu A. Realizowane i potrzebne miastu inwestycje są robione 'na czuja' i nie są poprzedzone jakąkolwiek analizą która potwierdzałaby skalę i moment w którym należy je zrobić. Na czuja i krechę to cała umiejetność które nimi kieruje. Vide OFE, które jest naruszeniem prawa nabytych przez tych którzy tam zbieraja środki. Ruch z OFE to pierwszy krok w kierunku ogłoszenia upadłości całych polskich finansów (Irlandia, Grecja, Portugalia, to przy naszych problemach to będzie pikuś).

          Obecne wystąpienia Prezydenta Miasta (widać, że nic z tego nie rozumie, bo gada tak, że każdy student I roku ekonomii na najgorszej uczelni w Polsce by się obśmiał) to tylko polityka, której celem jest powiedzenie TO ONI .. NIE JA (ja być dobry, niezależny, ja was kochać)!
          Ja 'chcieć dobzie', ale minister mi zabronił, podałem go do sądu i Trybunału ... zobaczcie jaki jestem dzielny i WYBIERZCIE mnie jescze raz. Taka polityka godna jest też pozostalych politycznych wydmuszek z PO, PIS i SLD, to dla nich woda na młyn, bo wszyscy widzą, że można sie na tym do czegoś załapać! Cel mają ten sam .. jak się NIE DAĆ oderwać od żłoba.

          Dla nich nie jest też ważne, czy racje ma minister, czy nie, choć podejrzewam, że celem tego ostatniego jest by upadek polskich finansów odbył się za czasów jego nastepcy i stąd premier na wiele rzeczy mu pozawala, gdyż też nie chciałby być ojcem tego upadku Państwa.
          • Gość: as Rostowski ma wpływ na 95% długu publ.gminy 5% IP: *.adsl.inetia.pl 19.04.11, 10:21
            już dawno mówiłem że rostowski nadaje się do enronu.tUSK MIAŁ KIEDYŚ WYBÓR RZETELNY GOMÓŁKA I UDAWACZ ZAKLINACZ ROSTOWSKI. wYBRAŁ KREATYWNĄ KSIĘGOWOŚĆ CZYLI ODKŁADANIE DŁUGU W CZASIE poprzez zapisy i wydzielanie funduszy. Problem Polski i Szczecina są KOMERCYJNE MIEJSCA PRACY.Jak się robi komercyjne miejsca pracy ułatwia się kapitałowi by zainwestował łatwymi przepisami ( zatrudnienie 80 tys urzędników gmatwa przepisy a nie upraszcza)i inwestycjami infrastrukturalnymi. Zrobienie tego co che rostowski grozi zerwaniem umów czyli sąd kary i powiększenie deficytu w przyszłości i zostanie z niedokończonymi inwestycjami.Na poziomie państwa rostowski pokazał jak się rządzi. Jego oszczędności doprowadziły do PODZIURAWIENIA autostrad , on chce teraz tak w gminach.Jedyne co w tej chwili mozna zrezygnować to filharmonia .Kar nie bedzie a w wprzysz lości generować będzie koszty.To tak jakby biedna rodzina zapożyczyła się na wycieczkę dookoła świata.Zobaczcie jak rostowskiemu coraz bardziej brakuje pieniędzy przejął zysk NBP 6mld zł, Rekordowe wpływy z prywatyzacji 25 mld( szkoda że sprzedaje się raz i pozbywa się dywidend w przyszłości) przejął OFE teraz chce ograniczyć gminy.Gdyby raostowski i tusk byli madrzejsi to wiedziałby że inwestycje to dochody dla państwa z PIT, CIT , VATi w przyszłości zwiększony podatek od nieruchomości, że każde zdarzenie gospodarcze to dochód dla państwa.
      • Gość: aci Re: Krzystek: Nie zerwę umów dla ministra Rostows IP: *.dynamic.chello.pl 19.04.11, 21:43
        problem w tym panie od kłulika, że rządowi przychodzą tak durne pomysły do głowy, że aż nie sposób ich przewidzieć - patrz pomysł powyżej. Poza tym fakt, że 11 większych miast w tej sprawie jest jednomyślna bezpośrednio wskazuje na niekorzyść tego rządu, którego polityka sprowadza się do tego, że wszelkie chwyty są dozwolone aby na papierze cyferki pokazały przed wyborami, że w Polsce jest raj, podczas gdy tak naprawdę robi się niedźwiedzią przysługę samorządom
        • Gość: gość Re: Krzystek: Nie zerwę umów dla ministra Rostows IP: *.dynamic.chello.pl 19.04.11, 21:52
          Gość portalu: aci napisał(a):

          > problem w tym panie od kłulika, że rządowi przychodzą tak durne pomysły do głow
          > y, że aż nie sposób ich przewidzieć - patrz pomysł powyżej. Poza tym fakt, że 1
          > 1 większych miast w tej sprawie jest jednomyślna bezpośrednio wskazuje na nieko
          > rzyść tego rządu, którego polityka sprowadza się do tego, że wszelkie chwyty są
          > dozwolone aby na papierze cyferki pokazały przed wyborami, że w Polsce jest ra
          > j, podczas gdy tak naprawdę robi się niedźwiedzią przysługę samorządom


          Zadłużenia gmin ostatecznie nie należą wyłącznie do gmin ale również do rządu w ostatecznym rozrachunku.. już kiedyś cytowałem tutaj tekst na temat zadłużania się miast, dość jawnego i chamskiego... Bez liczenia się z kosztami takiego zadłużenia i dalekich konsekwencji. To że miastami rządzą głupie lokalne kmioty i populiści to żadna tajemnica.. niech te 11 głupich miast wystąpi przeciw rządowi, będzie dość zabawnie patrzeć na ten kretynizm...
      • Gość: gość Re: za 2 sprawy musże krzystka pochwalić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.11, 10:32
        Gość portalu: as napisał(a):

        > za uwalenie stadionu( inna rzecz że zakpił sobie z szalikowców ale tylko idiota
        > mógł wierzyć że stadion powstanie teraz chciał to zrobić jacyna i litwa) i pos
        > tawienie się rostowskiemu w sprawie zatrzymania inwestycji.Oczekiwałbym uwaleni
        > a filharmoni.

        Filharmonia sama się uwali. Skąd niby na nią wziąć pieniądze? To będzie sztandarowa porażka Krzystka.
    • Gość: cwz Re: Krzystek: Nie zerwę umów dla ministra Rostows IP: 62.69.212.* 19.04.11, 12:19
      przeciwnik głupoty napisał "Problem w tym, że nie ma biznes-planu pokazującego, że hala widowiskowa, filharmonia, opera i te wszystkie niegospodarcze inwestycje się zwrócą, nie mówiąc o tym, że nie będą wraz z zaciągniętym kredytem - obciążeniem"
      No to juz nie masz problemu, bo taki plan jest -nazywa się Studium Wykonalności i przygotowała go niezależna firma audytorska WYG International. Pozdrawiam, gdyż też jestem przeciwnikiem głupoty
    • Gość: cwz Re: Krzystek: Nie zerwę umów dla ministra Rostows IP: 62.69.212.* 19.04.11, 12:23
      przeciwnik głupoty napisał "Problem w tym, że nie ma biznes-planu pokazującego, że hala widowiskowa, filharmonia, opera i te wszystkie niegospodarcze inwestycje się zwrócą, nie mówiąc o tym, że nie będą wraz z zaciągniętym kredytem - obciążeniem"
      No to juz nie masz problemu, bo taki plan jest -nazywa się Studium Wykonalności i przygotowała go niezależna firma audytorska WYG International. Pozdrawiam, gdyż też jestem przeciwnikiem głupoty
    • Gość: Szczecinianin Re: Krzystek: Nie zerwę umów dla ministra Rostows IP: *.centertel.pl 19.04.11, 21:27
      Jaki z niego prawnik!!! UM przegrywa wiekszosc spraw sadowych nawet ze zwyklymi bylymi jego pracownikami. On potrafi tylko szkalowac urzenikow mowiacych prawde, branic kolesi okradajacych miasto, ustawiajacych przetargi. Jako prezydent jest zobligowany do zapewnienie bezpieczenstwa danych personalnych mieszkancow a zamiata pod dywan wszystkie wlamania do UM za rzadow dyr. rolnika z wydzialu informatyki UM
    • sofos7 Po co debata z Rostowskim? 20.04.11, 10:58
      Najpoważniejszymi argumentami ministra Rostowskiego, jak to pokazał w publicznej debacie z prof. Balcerowiczem, są "badania wszystkim dobrze znane" i powalające "Leszku..." - przeróbka kultowego "Misiu..." z filmu o tym samym tytule ;-)
      Cenię znajomość polskich klasyków filmowych, ale od finansów łapy precz, panie Rostowski!!!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka