Niemiecki architekt: Musicie pokochać swoje miasto

23.04.11, 19:11
Proszę Pana, ja kocham Szczecin, ale chciałbym, żeby to Miasto wróciło do macierzy, znaczy do Niemiec, tam przynajmniej urzędnicy nie są złodziejami, i żyje się w spokoju, że jak umrę to jakaś qrva urzędnicza , czy pociotek, nie ukradnie nam mieszkania, i dzieci po świecie się nie będą poniewierać.
    • andreas.007 Niemiecki architekt: Musicie pokochać swoje miasto 23.04.11, 20:08
      Co się panu podoba w Szczecinie

      - Wiele miejsc. Oczywiście Wały Chrobrego, zamek, park Żeromskiego. Oś Jasne Błonia - al. Jana Pawła II z placami. Plac Grunwaldzki jest wspaniałą kombinacją wartości przestrzennych. Jest tam komunikacja i oferta dla tych, którzy chcą się zrelaksować. Lubię park Andersa, gdzie architektura, szpital i kościół tworzą ciekawą atmosferę. Podobnie na pl. Tobruckim. Są tam i brzydkie budynki. Ale ogólnie te przestrzenie mają tożsamość. Lubię jezioro Głębokie.
      ---------------------------

      Prosze zauważyc... niemiecki architekt w zasadzie wymienił miejsca,
      które mozna powiedzieć zostały stworzone... że tak powiem wczesniej.
      Nie wymienił miejsc powiedzmy, które powstałyby za naszych czasów.
      Przykro, ze nie potrafilismy stworzyc czegos godnego wymienienia.
      • Gość: . Re: Niemiecki architekt: Musicie pokochać swoje m IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.11, 21:07
        > Nie wymienił miejsc powiedzmy, które powstałyby za naszych czasów.

        Ależ wymienił, wymienił... W tym miejscu wymienił:

        Pozwolę sobie także na krytyczną uwagę o prawobrzeżu. Rejon ul. Struga i okoliczne osiedla to mieszanina przypadkowych budynków. Bez wizji. Ja jej nie czuję.

        Więcej... szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34937,9487704,Niemiecki_architekt__Musicie_pokochac_swoje_miasto.html#ixzz1KNIYYiQr
        • Gość: max Re: Niemiecki architekt: Musicie pokochać swoje m IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.11, 21:24
          jest wizja, w 2050r. kpina! No ale wygrał wybory! Trzeba zmienić Ustawę, że pracownicy podlegli, nie mogą na pryncypała głosować, wtedy wynik wyborów byłby z goła inny!
          Absolutnie inny! To było przekupstwo, te nagrody! Za co? Za co się pytam "uczciwy człowieku" ? Jego Ekscelencja, ani brat, ci w piekle nie pomorze! Draniu! Tyle cierpimy przez ciebie! Trzymaj się dobrze w tym swoim domku, bydlaku!
          • Gość: Bar Extra Re: Niemiecki architekt: Musicie pokochać swoje m IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.11, 21:42
            Może Herr architekt nawiązałby do architektury po wojnie na swoich terenach po byłym DDR?
            Bo tam też spotkać można wiele odniesień . Nie mieszkamy tutaj ,bo tu jest ładnie, tylko ,dlatego że tutaj zrzucili nasze rodziny. Na odbudowę i planowanie przestrzenne jak i architekturę zbyt dużego wpływu też nie mieliśmy. Podobne rozwiązania można zobaczyć w Ost-Berlin jak i Ułan Bator.farm4.static.flickr.com/3242/2890808374_968a76cb2b.jpg
            • Gość: fan Re: Niemiecki architekt: Musicie pokochać swoje m IP: *.globalconnect.pl 23.04.11, 22:22
              "Nie wiemy, gdzie jest serce". Nic dziwnego, bo to miasto ma tylko odbytnicę.
              • Gość: remik Re: Niemiecki architekt: Musicie pokochać swoje m IP: 81.219.166.* 23.04.11, 22:34
                którąjest jego prezydent :(
                • Gość: . Re: Niemiecki architekt: Musicie pokochać swoje m IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.11, 01:57

                  Gość portalu: remik napisał(a):

                  > którąjest jego prezydent :(


                  Nie - odbytnicą jest Klub 13 Muz:

                  2011.inspiracje.art.pl/
          • zed.1 Re: Niemiecki architekt: Musicie pokochać swoje m 24.04.11, 13:58
            Tobie potrzEbna jest pomoc medyczna. Zolc ci sie w mózgu zbiera.
      • Gość: kiełbaska Re: Niemiecki architekt: Musicie pokochać swoje m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.11, 07:17
        andreas.007 napisał:

        > Co się panu podoba w Szczecinie
        >
        > - Wiele miejsc. Oczywiście Wały Chrobrego, zamek, park Żeromskiego. Oś Jasne Bł
        > onia - al. Jana Pawła II z placami. Plac Grunwaldzki jest wspaniałą kombinacją
        > wartości przestrzennych. Jest tam komunikacja i oferta dla tych, którzy chcą si
        > ę zrelaksować. Lubię park Andersa, gdzie architektura, szpital i kościół tworzą
        > ciekawą atmosferę. Podobnie na pl. Tobruckim. Są tam i brzydkie budynki. Ale o
        > gólnie te przestrzenie mają tożsamość. Lubię jezioro Głębokie.


        Andreas mylisz się. Kiedy mówi o placu Grunwaldzkim to kto jak nie komuniści (są tacy, którzy mówią, ze to my - choć to błąd logiczny), ale już taki zamek powstał zgodnie z przyjetą światową konwencją po II wojnie światowej (no, nie będziesz chyba udowadniał, że to powstawało przez ostatnich 500 lat), park Żeromskiego to też dzisiaj mieszanka nowego ze starym (choć zaczyn stary, to jednak obudowany nowym i to inaczej niż na pl. Grunwaldzkim, bo to już my, a nie doktryna komunizmu).
        No, to tak na początek.
        • andreas.007 Re: Niemiecki architekt: Musicie pokochać swoje m 24.04.11, 08:43
          Wprawdzie jestem przed śniadaniem Wielkanocnym...
          lecz pozwolę się sobie z Tobą bie zgodzić!
          Wszystkie te przestrzenie zostały stworzone przez poprzednich mieszkańców,
          także w zdecydowanej masie zabudowy, która tylko odtwarzylismy...

          Płac Grunwaldzki - przecież ta przestrzeń była, doszły tylko kilka nowych
          w miejsce zburzonych, ale zapewne nie stanowią one akurat ozdoby, lecz wręcz przeciwnie.
          Komunikacja... toz zostawiono wręcz miejsce na... tramwaje, bo pomyslano o tym.

          Oczywiście ze wszystkie miejsca maja sznyt powojenny,
          lecz przestrzeń została wcześniej zaprojektowana!

          A parki... zapewne jesteś w stanie to sprawdzić...
          za Niemca mogły być piękniejsze, bo dziś to wyłącznie trawniki dla psów.

          Lecz proszę podaj miejsca, poszukajmy, przestrzenie takie nasze...
          godne dodania do wyboru niemieckiego architekta.
          Może na prawobrzezu? Może Słoneczne?
          Może na Warszewie... czy Bezrzeczu?
          Osiedle Zawadzkiego?

          Zamek oczywiście odbudowany od zera, a teraz odtwarzana starówka...
          Na pewno punkt dla nas za rekonstrukcję!
          • tikki Re: Niemiecki architekt: Musicie pokochać swoje m 24.04.11, 20:36
            Hm, jak tak myślę to w zasadzie pierwsze co mi przychodzi do głowy to park Kasprowicza - pomnik Czynu Polaków (bo nie papieża...) i amfiteatr - te są nasze, i myślę że dobre. No i rondo niebuszewskie z kładką Rabendy;)

            Różanka znów jest rekonstrukcją, ale lepsza dobra rekonstrukcja niż chwastowisko. Colleoni i zagospodarowanie placu Lotników - to też w zasadzie powrót do przeszłości, w dodatku pomnik to kopia.

            Oczywiście to nie są osiągnięcia na miarę Wałów Chrobrego/Tarasów Hakena...

            To co zbudowaliśmy to albo było mniej lub bardziej udane łatanie dziur (jak plomby śródmiejskie) albo nie wytrzymało próby czasu - jak osiedle Słoneczne czy trasa Zamkowa odcianjąca nas od Odry, albo nie umiemy nawet tego wykorzystać - jak kino Kosmos czy bar Extra.

            Prawie zawsze to jest myślenie w perspektywie jednej kadencji + brak pieniędzy na inwestycję z rozmachem + brak porządnego utrzymania.
            • andreas.007 Re: Niemiecki architekt: Musicie pokochać swoje m 25.04.11, 09:47
              Masz rację, ze nasze inwestycje to raczej po kilkudziesieciu latach
              nadaja sie do rozbiórki, a nie do chwalenia sie...

              Niemniej kapielisko Arkonka zaliczam do bardzo udanego pomysłu,
              bo to chyba z wyschnietego jeziorka zrobilismy tam teren rekreacyjny!
              Zawsze uwielbiałem to kapielisko. Teraz zreszta wszelkie inwestycje wokól...
              powoduja, ze miejsce staje sie atrakcyjniejsze dla miastowych.
              • andreas.007 Re: Niemiecki architekt: Musicie pokochać swoje m 25.04.11, 09:51
                a moze jednak rejon Niepodległosci w okolicy Pazim... Galaxy...
                Szczecinianie i nie tylko lubia tam przebywac.
    • exman Niemiecki architekt: Musicie pokochać swoje miasto 23.04.11, 22:39
      Panie G. dbaj pan o swoją rzeszę, jak będziemy chcieli porady to poprosimy kogoś kompetentnego. wesołych świąt, Alleluja i trzymać się z dala OD Szczecina.
      • zed.1 Re: Niemiecki architekt: Musicie pokochać swoje m 24.04.11, 15:29
        Po takich słowach mało kto by tu chciał inwestować pieniadze.
      • Gość: robole Re: Niemiecki architekt: Musicie pokochać swoje m IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.11, 08:44
        Jesteś bardzo chory, trzeba się leczyć.
    • lojalista narzekanie... 24.04.11, 02:20
      i znowu zaczyna się narzekanie mieszkańców na wybraną przez siebie "władzę"... a ona przecież jest taka, jaką chcieli wyborcy (przynajmniej ci którzy dotarli do urn)...

      - jak masz w d... wybory, to nie powinno cię obchodzić kto jest wybrany i co robi...

      - nie podoba ci się system głosowania, zrób coś żeby go zmienić i głosuj...

      - jak głosowałeś, to się ciesz, że masz takie prawo... żyjesz w demokratycznym kraju, w którym rządzą przedstawiciele większości, której chciało się głosować...

      wizerunek miasta i sprawność zarządzającego nim magistratu są dokładnie takie jak jego mieszkańcy... nie podobają wam się? miejcie pretensje do siebie, a przy następnych wyborach wykażcie się poziomem wiedzy i mądrości mieszkańców miast, którym chcecie dorównać...
      • Gość: rex Re: narzekanie... IP: *.centertel.pl 24.04.11, 06:33
        To, że władza jest "odbiciem" ludu nie oznacza, że nic od niej nie zależy. Mówimy przecież: silna władza albo słaba władza. Także w systemie demokratycznym. Silna to znaczy taka, która potrafi narzucić i wyegzekwować swoją wolę poddanym. A wola oznacza możliwość zmian na lepsze. Dlaczego nasza władza jest slaba? Myślę, że przez głupotę i egozim.
    • dandre52 Niemiecki architekt: Musicie pokochać swoje miasto 24.04.11, 06:27
      Uważam,że w wypowiedzi niemieckiego architekta jest dużo racji.Rzeczywiście wymienił miejsca,których twórcami byli przedwojenni szczecinianie,ale propozycje sposobu upiększenia naszego miasta są godne uwagi i zastanowienia.Urząd Miasta organizuje róznego rodzaju konkursy ,które by poprawiły wizerunek Szczecina. Dużą rolę odgrywają nie tylko szczecinianie ale również włodarze miasta,którzy uwagi Gerharda Meighomera na temat Szczecina powinni sobie wziąć do serca. To co mnie boli najbardziej w Szczecinie,to fatalne warunki zycia w centrum miasta,gdzie mieszkańcy nie mają sanitariatów,a klatki schodowe nie widzały farby od 30 i więcej lat.Myślę,że dobrą inicjatywą miasta jest upiększanie podwórek i ten pomysł można rozszerzyć o kolejne inicjatywy,które będą służyły mieszkańcom.Narzekaniem drodzy forumowicze nic nie zdziałamy. Dawajcie konkretne propozycje i pomysły.
      • andreas.007 Re: Niemiecki architekt: Musicie pokochać swoje m 24.04.11, 08:49
        Moj pomysł nie autorski...
        Wiecej władzy i pieniędzy dla mieszkańców.
        Konkursy na inwestycje małe, ale upiekszajace, które zwycięzca...
        by sam realizował madzorujac prace, a także rozliczajac się!
        Od początku, od pomysłu przez realizacje do końca!
        Na osiedlach czy podwórkach!

        Coś jak zielone podwórka!!!
        Ale dotyczące nie tylko podworek, a przestrzeni...
        Na początek!
        • Gość: Jaspis Menel-Center IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.11, 11:15
          Co można stworzyć w mieście w którym większość starych, zabytkowych budynków zasiedlona jest menelami , lub biedotą.
          Monachium ? byłem w Monachium - w centrum pierwsze , a właściwie drugie po urodzie zabudowań i dbałości o nie co zwróciło moją uwagę to fakt że z zaparkowanych tam aut jedynie taksówki to były Mercedesy klasy "E" wszystko to BMW , AUDI, MERCE, PORSCHE, nie starsze niż 3 letnie modele . Volkswageny i Ople zaczynają się pojawiać na obrzeżu miasta . Tam jest szmal przez wielkie S . Monachium to stolica Bawarii bogata od stuleci, a w wyborach nie dorywają się do władzy gołodupcy, którzy najpierw urządzają siebie, szwagrów, rodziny, kolegów a jak im czasu starczy to przed wyborami zaczynają udawać że coś zrobili. Haken był Szczecinianinem choć niemieckim i budował miasto dla siebie , rodziny, sąsiadów, pokoleń , nie zaś " szarpał " ile się da . Po za tym Niemcy mają inną mentalność.
          Szczecin to niestety od lat "akwarium " dla wszelkich "piranii" i " desantowców"a "zabużańskie " pokolenia skwapliwie przy urnach im pomagają.
          • andreas.007 Re: Menel-Center 24.04.11, 14:09
            Ale pytanie mozna odwrócić - czy bogaci szczecinianie
            chcieliby mieszkać w centrum miasta?
            Obawiam się, ze raczej nie.

            Nadto od lat mieszkają w centrum biedni, ale to chyba nie ich wina,
            ze są biedni a w Niemczech zarabia się tezy razy wiecej niż w Polsce!

            Nie zrzucalbym całej winy i zła na tych ludzi, którzy sa biedni!

            Problem tkwi nie tylko w tych ludziach, ale całym systemie,
            czytam teraz książkę Sztuka prostoty, na przykładzie Japonii.
            Piękno wokół czyni nas pięknymi... a niestety tego nam brakuje!

            Zauwaz dziurawe ulice - prawda naprawia się, ale z kolei dwa, trzy lata
            po zrobieniu drogi już się sypie i asfalt pęka - ulica Europejska, Taczaka...
            W centrum mamy ruiny... Bar Extra, Posejdon niszczeje, Gontynka...
            To nie jest wszystko wina meneli.
            • andreas.007 Re: Menel-Center 24.04.11, 14:14
              To nie menele utrzymują ruinę przy Świętego Ducha,
              Dworzec Główny, torowiska i ulice jak rollercoaster,
              to nie menele utrzymują ulice Potulicka...
              Przejdź się po centrum popatrz na kamienice, na byle hotele...
              ruina w samym centrum... to nie menele!
              • andreas.007 Re: Menel-Center 24.04.11, 14:35
                To nie menele na pięknych Jasnych Błoniach ustawiły ToiToi...
                a chyba wszyscy przyznają, ze uroku to nie dodaje!
                Niszczeje niegdyś atrakcja miasta basen na Pogoni...

                Zapewne gdybym przejechał się po mieście, to takich miejsc
                moglbym podać jeszcze wiecej!
    • zed.1 Żadnego serca! 24.04.11, 14:05
      Gdanie o sercu to naiwność, polega na tym by zwalic na innych troskę o to gdzie ma cos sie dziać a samemu wtedy siedziec i nie dbać o okolice. a najlepiej by to serce było jak najdalej od własnego domu by nie przeszkadzało.

      Każdy sobie niech sam robi serce miasta, jedno z wielu, dbając o własna okolice. Deptak powinien konkurować z placem orła czy aleja kwiatowa itd i to powinno napedzac atrakcyjność całego miasta. inaczej każdy ma w dupie dbanie bo traktuje swoja okolice jako cos marginalnego w skali miasta zamiast starać sie podnosić jej status. Ludzie nie rozumieją, ze wartość nieruchomosci rośnie wraz z atrakcyjnoscia okolicy. Nie robią wiec nic by dbać o ta atrakcyjnosc bo przeciez po co, jak ktos w innym miejscu sie tym zajmie i oni juz nie musza.

      To miasto (miasto jako ludzie, nie urzędy) opiera sie na zrzucaniu odpowiedzialności i siedzeniu z założonymi rekami.
      • andreas.007 Re: Żadnego serca! 24.04.11, 14:21
        Wybacz, ale bzdury...

        To mieszkańcy maja dbać o Dwowrzec, o ruinę na Św. Ducha,
        o Bar Extra, o opuszczone hotele ruiny w centrum, deptak Bogusława,
        który z jednej strony straszy i rozpada się, wreszcie o ulice pełne dziur...
        nawet te zrobione 2-3 lata temu już pękają - Europejska, Taczaka...
        Śmieci, które w samym centrum obok opuszczonego budynku Posejdona
        wysypaly się ze śmietnika i służby już nie sprzątają... mam foto!
        Przecież jak tylko coś zostanie zrobione, to zaraz kładą rury i trzeba rozkopac,
        ale nie układają tego równo... tylko chodniki maja dziury!

        Zed, to nie wina mieszkańców... mógłbym wymieniać!
        • andreas.007 Re: Żadnego serca! 24.04.11, 14:24
          Przecież takich ulic jak Potulicka jest wiecej!
          Oczywiście teraz wiele jest robionych, ale zobaczymy czy za dwa lata,
          nie bedą już pękać... jak Taczaka, Europejska...
          • zed.1 Re: Żadnego serca! 24.04.11, 15:27
            To miasto nie składa sie jedynie z infrastruktury publicznej. Tymczasem nikt nie mówi ani nie dba o infrastrukturę prywatna. Ba, nawet ta jest zwalana na miasto, co jest bzdura. Miasto nie jest od sprzątania klatek czy koszenia trawników tam gdzie są prywatni właściciele. Mozna sie czepiać wielkich miejskich projektów bo to wygodniejsze niż interesować sie tym, ze małych prywatnych nikt nie robi, albo robi bez głowy. Wyremontowales kamienice i jestes wyjątkiem. I bedziesz dosc długo bo inni czekają na miasto. Cas przestać myslec, ze wszystko jest miasta.
            • andreas.007 Re: Żadnego serca! 24.04.11, 16:02
              Byt kształtuje świadomość.

              Zed, nie będę teraz szukał artykułów o tym, jak kobieta
              zdaje się na Gumiencach wzięła fachowców, by zrobili
              chodnik przed jej domem czy mieszkańców kamienicy,
              którzy ustawili donice z kwiatami by trochę ozdobic...
              w obu przypadkach spotkało to się ze zdecydowana reakcja
              ze strony miasta w postaci mandatów!

              Natomiast mieszkańcy mogą niewiele, ale postuluje od dawna,
              by mogli wiecej przeznaczając w budżecie pieniądze na inicjatywę oddolna.
              Mianowicie organizowanie osiedlowych konkursów na małe inwestycje,
              które mogliby zgłaszać ludzie, a wygrany projekt realizowalaby osoba,
              która pomysł podala...

              Niestety jak wiesz w większości tematów jakby realizuje się -
              takie mozna odnieść wrażenie, ze przeciw mieszkańcom...
              gdyż ani nie informuje, ani nie uzgadnia się z mieszkańcami niczego!
              Owocuje to czym co mamy...

              Nadto co już podalem, odbiór i kontrola realizowanych inwestycji,
              które tuż po oddaniu, przyjęciu kwalifikują się do remontu...

              Mieszkańcy maja wpływ na kosmetke... papierki na ulicach!
              Natomiast absolutnie na inwestycje, które kształtują wygląd miasta!
              • tikki Re: Żadnego serca! 24.04.11, 20:52
                "Mieszkańcy maja wpływ na kosmetke... papierki na ulicach!
                > Natomiast absolutnie na inwestycje, które kształtują wygląd miasta!"

                Problem Szczecina to nie kwestia kardiologiczna (brak serca miasta) - mieszkańcy nie pokochają miasta za to, że bedzie kolejny pomysł na deptak czy rynek. Układ urbanistyczny Szczecina to nie schematyczne miasto z rynkiem w środku tylko gwiazdozbiór, gdzie sa miejsca zaspokajające (potencjalnie...) potrzeby różnych grup społecznych.

                Mieszkańcy będą mieli serce dla miasta kiedy będą czuli że mają jakikolwiek wpływ na władzę i swoje miasto i kiedy będą czuli, że ta władza o nich dba - czytaj dąży do zwiększenia ilości miejsc pracy i poprawy warunków życia. Nie wtedy, kiedy stworzy się nowy deptak i ogłosi, że od dziś to będzie centrum.
                • andreas.007 Re: Żadnego serca! 24.04.11, 20:57
                  To podstawa!
                  Trudno o serce dla miasta z którego wyjeżdża się za praca!
                  W którym trudno żyje się młodym ludziom, bo nawet jeżeli będzie wiecej
                  jakichś miejsc, to trzeba mieć pieniądze żeby tam bywać.
                • zed.1 Re: Żadnego serca! 25.04.11, 13:31
                  Władze miasta (a właściwie administracja, bo to różnica) to nie jest wróżka spełniające życzenia i nigdy nie będzie. Bo poza tym co chcą mieszkańcy jest mnóstwo innych spraw jakie mieszkańców nie obchodzą a są konieczne.

                  Miasto powinno stać z boku i dać inicjatywę mieszkańcom. I muszą oni to zrozumiec, że od pewnego momentu to już nie miasto będze się czymś zajmować. Duże sprawy są miejskie, pewnie, ale nie wszystkie. Miasto zajmuje się tam gdzie musi bo mieszkańcy nie chcą. Ale to nie jest fajna sprawa bo urzędnicy nie są od życzeń ani zgadywania co się chce.
                  • zed.1 Re: Żadnego serca! 25.04.11, 13:35
                    Uzupełnienie - miasto powinno stać w wielu sprawach z boku i pilnować, przyglądać się.
              • zed.1 Re: Żadnego serca! 25.04.11, 13:26
                Pamietam te sprawy. Niestety to są problemy obu stron. Miasto musi regulować takie sprawy i trzymać się regulacji. Niestety czasem to się ściera ze spontaniczną działalnością i ją ogranicza. Nie zmienia to jednak, że takie rzeczy jak te donice można załatwić, przez radnych, media, naciski, nie tylko licząc na urzędników bo oni są od procedur a nie od inicjatywy.

                Miastu brakuje takiego wsparcia tych spontanicznych akcji i to musi się zmienić.

                Dobrą inicjatywą jest program zielone podwórka i powinien być rozwijany na większą skalę i inne dziedziny. Tu inicjatywa spotyka procedury i są efekty.
        • Gość: gość Re: Żadnego serca! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.11, 21:14
          Mieszkańcy maja dbać o miejsca, w których mieszkają.To tak na początek.Ja się poddałam.40 lat mieszkam w Szczecinie, w kilkurodzinnym domu z ogródkiem.Starałam sie wraz z rodziną,aby to miejsce było miłe i fajne dla oka i odpoczynku.Nie wyszło.Nie mieszkali ,ani nie mieszkają tu menele.To jest jakaś dziwna,inna "cywilizacja".Gdzie wolny róg-tam rzucaja "klamoty".Co się posadziło-niszczyli.Urządzali przez całe lata zabawę.Zwracaliśmy uwagę-było całkiem żle.A to po co takie drogie krzewy ,a to lepiej kukurydzy i bobu nasiać(!).Tak było.Za garażem ,na podwórku ,gospodyni robiła kompost:chwasty,resztki z obiadów,paczki margaryny...Czy mam dalej pisać?To prawie w centrum miasta.Ci ludzie naprawdę nie rozumieją pewnych spraw.Może za sto lat...Ja to na szczęście zrozumiałam.Czego i innym życzę.Szkoda czasu i atłasu.Lepiej zacząć od edukacji dzieci.
          • andreas.007 Re: Żadnego serca! 24.04.11, 21:24
            To mi trochę przypomina narzekania na to, ze złodziejstwo i spekulanci
            powodują, ze w kraju było zle... a nie ze ekonomia polityczna powoduje,
            ze nie obowiązują zasady ekonomiczne, a polityczne!

            Wyliczano społeczeństwu drobiazgi, a marnotrawiono i kradziono miliardy!

            Do dziś zreszta za kradzież batonika w sklepie mozna iść siedzieć,
            a za zdefraudowanie tysięcy, milionow mozna być spokojnym...

            Podobnie tutaj, mówimy o ksztaltowaniu przestrzeni w mieście!
            Architekt niemiecki nie mówi o koszach na śmieci, ale o przestrzeni miejskiej!
            To jest różnica pojęć... niestety myślimy nie dalej niż własny nos.

            Kształtowanie przestrzeni miejskiej... to charakter miasta!
            Polacy nie stworzyli w tym mieście takich miejsc...
            • andreas.007 Re: Żadnego serca! 24.04.11, 21:44
              Podam moze konkretny przykład.
              Szczecin, Plac Dziecka.
              Oczywiscie mozemy rozmawiac o tym, ze na trawnik sraja pieski... racja!
              Ale przestrzen czyni budowany blok 7 kondygnacyjny podczas gdy obok jest
              stara wojskowa piekarnia zapewne o statusie zabytku!
              Ta przestrzen zostanie zakłocona przez ten wysoki budynek...
              stara poniemiecka piekarnia zniknie przytłoczona tym budynkiem.
              Sprzatanie trawnika nie zmieni tego.
              • andreas.007 Re: Żadnego serca! 24.04.11, 22:20
                Bedzie TAK.
                Obecnie jeszcze ten placyk pełni role powiedzmy rekreacyjna,
                jest jakąś przestrzenia, gdzie mozna spotkac mamy czy babcie z dziecmi.
                Jak wybuduja ten blok przy placyku, obok tej niskiej piekarni,
                a na dole maja oczywiscie byc sklepy i usługi...
                to zacznie brakowac tam miejsc parkingowych, zaczna sie auta tloczyc.

                Placyk bedzie przytłoczony wokół wysokimi budynkami i za chwile straci swój charakter.
                Sklepy i auta, smieci i zniknie przestrzen rekreacyjna.
                Wreszcie jakis operatywny biznesmen przekona władze miasta,
                ze to doskonałe miejsce pod supermarket... i powstanie tam.

                Przestrzen zniknie. Problem z placykiem zabaw i trawnikami - także!
          • Gość: Fx Re: Żadnego serca! IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.11, 23:40
            Niestety duża część mieszkańców żyje ciągle w przekonaniu, że od nich nic nie zależy a wszystkim powinna się zająć bliżej nieokreślona administracja. Choćby w mojej wspólnocie mieszkaniowej ludzie nie mogą zrozumieć że brak remontu wynika z manka na rachunku (kilka osób nie płaci) a nie wynika z niechęci zarządcy.

            Zbliżają się wybory do rad osiedli - ktoś z was się zainteresował, a może startuje? Czy olewacie i będziecie narzekać, że nic się nie zmienia?

            Niestety w Szczecinie mieszka wielu frustratów i nieudaczników w trzecim pokoleniu i to przekłada się na obraz miasta. Nic się nie zmieni dopóki ludzie Szczecina nie pokochają jak słusznie zauważył to ten architekt. I aktualna władza nie ma tu nic do rzeczy. Co za różnica czy rządzi Krzystek, Jurczyk czy Zaręba. To miasto ma 1000 lat tradycji! Trzeba patrzeć na to z tej perspektywy!
            • Gość: szczecinek Re: Żadnego serca! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.11, 00:06
              Artykuł jak na zamówienie. Zabrakło tam jednak informacji o fakcie znanym publicznie a jednak przemilczanym.
              Czy urbaniści w Niemczech też są przeciwni rozbudowie żłobków tak jak w Szczecinie?
              Żłobek przy ul. Niedziałkowskiego miasto od dawna chce rozbudować ale walczy ze wspólnotą z sąsiedniego budynku a której to członkiem jest pani Freino.


              • Gość: Baby Re: Żadnego serca! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.11, 08:54
                Jeżeli ktoś planuje „bez głowy” rozbudowę żłobka lub przedszkola, to słusznie, że ktoś protestuje. A jeżeli słyszę, że za tymi planami stoi miasto to wszystko jasne. Arogancja i głupota naszego magistratu osiągneła już zenitu, że nawet żłobka nie potrafią rozbudować.
                • andreas.007 Re: Żadnego serca! 25.04.11, 09:14
                  Mozna by mnożyć przykładów kiedy urzad coś chce zrobić,
                  ale absolutnie nie zasięga opinii ani nie informuje mieszkańców.
                  Doskonały przykład przedszkola - nawet nie poinformowano mieszkańców sąsiedniej działki,
                  której budynek stoi na granicy działki i mieszkańcy korzystają z przejścia
                  przez działkę miejska na której znajduje się ogród...
                  a teraz urzad walczy z mieszkańcami...

                  Podalem przykład placu Dziecka, gdzie niższy budynek by bardziej pasował,
                  a wreszcie ta willa, która po prostu zaplanowali zburzyć,
                  bo tam ma być kolektor i przejście na przystanek, a tory są 10 m dalej.

                  Urzad nie traktuje mieszkańców jak wspolwlascicieli i czesto nawet nie informuje.
                  Nie mówiąc już o zasieganiu opinii, a w rozmowach o przestrzeni pojawiają się zarzuty
                  o śmieciach i kupach dla psów!


                  --
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

                  Z krytyki trzeba wyciągać wnioski,
                  a nie konsekwencje wobec krytykujących.
                  • zed.1 Re: Żadnego serca! 25.04.11, 13:21
                    Są procedury gdzie mieszkańcy mogą się odwołać, protestować. Ale czy obserwują co się dzieje? Czy korzystają z tej możliwości?

                    Są uchwalane plany zagospodarowania i urząd czeka na uwagi. Ale kto się interesuje planem zagospodarowania a tym bardziej kto wyśle mail, że się nie zgadza na coś?
                    • andreas.007 Re: Żadnego serca! 25.04.11, 13:29
                      Masz racje, ale wówczas musieliby na bieżąco śledzić ogłoszenia
                      w gablotce na korytarzu urzędu...
    • Gość: księżna Anna Wraca temat projektu SST i willi Grüneberga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.11, 23:23
      Tu zderzają się dwie rzeczywistości:
      - dzisiejsza – projekt przygotowany nieodpowiedzialnie na poszczególnych etapach i nie pasujący do krajobrazu go otaczającego
      - przeszłość - willa i fabryka mistrza Grüneberga gdzie produkował dzieła sztuki eksportowane do różnych krajów Basenu Morza Bałtyckiego. Grüneberg idealnie wykorzystał walory położenia Szczecina do ekspansji ze swoimi produktami, czego my dziś nie potrafimy.
      Polecam komentarze pod artykułem :

      forum.gazeta.pl/forum/w,70,124565539,124592539,Jeszcze_cos_waznego_.html
    • Gość: miro Re: Niemiecki architekt: Musicie pokochać swoje m IP: 109.143.255.* 16.08.14, 13:32
      zgadzam sie musimy pokochac swoje miasto ,to co zrobil dla szczecina Wilhelm Meyer , nikt tego nie dokonal teraz obecniei niewielu szczecinan o tym pamieta , pusty nagrobek na centralnym ,o tym swiadczy moze nowe wladze a woerze w to wierze w pania Jacyno -Witt przypomna szczecinianom o tym wielkim czlowieku
Inne wątki na temat:
Pełna wersja