cool_turalny
26.04.11, 02:42
Szanowni Państwo,
W zeszłym roku Orkiestra Academia ze Szczecina pod kierownictwem Pana Bohdana Boguszewskiego pojechała na wyceniony na 1.000.000 zł projekt do USA - dwa koncerty w Nowym Jorku. Orkiestra miała wystąpić w Lincoln Center i w Carnegie Hall. Obok innych pieniędzy (w tym także publicznych z Polski) projekt ten miasto Szczecin wsparło kwotą 150.000 zł a Województwo Zachodniopomorskie miało to wesprzeć kwotą 50.000 zł. Miała to być doskonała promocja naszego miasta i regionu.
Projekt uznany został przez Pana Boguszewskiego za ogromny sukces. W rzeczywistości okazało się, że wyjazd był słabo przygotowany, wymagał w ostatniej chwili interwencji w sprawie wiz ze strony prezydenta RP u prezydenta USA, koncert w Carnegie Hall odbył się w maleńkim (268 miejsc) Weill Recital Hall, a sala Alice Tully Hall na 1095 miejsc w Lincoln Center podczas koncertu świeciła pustkami. Jednym słowem jest dalece prawdopodobne, że występów nie obejrzało nawet 500 osób.
Jednocześnie wszystko wskazuje na to, że wydarzenie to wygenerowało tylko JEDNĄ wzmiankę o Szczecinie w amerykańskim internecie - do strony University of South California, która specjalizuje się w informowaniu o polskich wydarzeniach muzycznych:
WIELKA PROMOCJA SZCZECINA W JUESOFEJ
(W wyszukiwarce wpisane zostały terminy: Boguszewski, Carnegie Hall i Szczecin, a jako parametry: strony internetowe w USA, po angielsku i w okresie ostatnich dwunastu miesięcy.)
Jeśli zamiast "boguszewski" wpisze się "academia" jest tylko jeden odnośnik więcej - do artykułu ze strony polonijnej.
Jednym słowem wszystko wskazuje na to, że Szczecin jako miasto i region za wysłuchanie swojej orkiestry musiał dopłacić nowojorskim słuchaczom przynajmniej 400 zł od osoby i 200.000 zł za wygenerowanie jednej dodatkowej wzmianki o naszym mieście w tamtejszym internecie.
W tej chwili Pan Boguszewski przy pomocy prokuratury próbuje ścigać osoby, które od prawie roku krytykowały pomysł wsparcia przez podatników tego wyjazdu, próbując im zamknąć usta, kiedy poddają w wątpliwość jego doświadczenie i kompetencje konieczne do poprowadzenia tego projektu o tak międzynarodowym znaczeniu. Przy pomocy prokuratury zmusił Gazetę Wyborczą do ujawnienia adresów krytykujących go forumowiczów, zanim jeszcze ich działania zostały dokładnie zbadane przez prokuraturę (i w rezultacie uznane za "mało szkodliwe"), ograniczając w ten sposób demokratyczną WOLNOŚĆ SŁOWA i SWOBODĘ WYPOWIEDZI. Zarzuca im, że swoją krytyką doprowadzili do zmniejszenia planowanej wcześniej dotacji z Urzędu Marszałkowskiego z 300.000 zł do 50.000 zł (które w tej chwili UMarsz wstrzymuje z powodu nie dotrzymania przez Pana Boguszewskiego warunków umowy o wsparciu tego projektu). Jednocześnie Pan Boguszewski nie udziela publicznie odpowiedzi na pytania, które pojawiają się wobec całego projektu i tego jak został zorganizowany.
Zapraszam w takim razie do dyskusji na temat tego:
- czy rzeczywiście to forumowicze powinni być w tej chwili ścigani sądownie za swoje wypowiedzi i za to, że prawdopodobnie spowodowali zmniejszenie wydatków na ten projekt z pieniędzy publicznych o 250.000 zł?
- czy to raczej taka "promocja" Szczecina przez Pana Boguszewskiego za setki tysięcy złotych powinna znaleźć się w kręgu zainteresowania prokuratury i organów nadzoru finansów publicznych?
Wcześniejsze przyczynki do tej dyskusji można znaleźć poniżej:
Dwulicowy urzędnik kontra dyrygent.
Schizofrenia urzędnicza. Komentarz.
Znowu ujawniono dane forumowiczów.