Jest kłopot. Swingi mają za daleko pantografy

30.04.11, 19:42
..."pośrodku" pisze się razem - można korzystać ze słownika ortograficznego lub Google - polecam...
    • Gość: peecee Re: Jest kłopot. Swingi mają za daleko pantografy IP: *.vodafone-net.de 30.04.11, 20:03
      Koleżanka raczej ma problem ze soba jesli chodzi o ortografię.
      Miejsce to czy tzw. forum jest dla ludzi, którzy maja coś do powiedzenia i ew. do przekazania swojego spostrzeżenia.
      Jezyk pisany nie jest jezykiem mówionym.
      Wypowiadać się na forum oznacza uzywać języka mówionego w którym to nie dostzregamy błedów ortograficznych.(lub staramy się przynajmniej na nie nie zwracać uwagi)
      Warzna :-) jest przede wszystkim treść. Czyrz :-) nie ?
      • balerina53 Re: Jest kłopot. Swingi mają za daleko pantografy 30.04.11, 22:06
        1. nie mam problemu ze sobą- piszę poprawnie, mam tylko średnie wykształcenie
        2.forum jest dla ludzi - wszystkich- moje spostrzeżenia są ...niecenzuralne...no dobrze - wszystko mi opada, jak czytam takie wiadomości; wydaje mi się , że gdybym to ja zamawiała wagony tramwajowe,to miałyby pantografy - tam, gdzie trzeba...
        3."Jezyk pisany nie jest jezykiem mówionym." / cytat/ - brzmi, jak oczywista oczywistość...
        4.W internecie, również staram się być poprawną - w każdym względzie
        5. Pozdrawiam adwersarzy
        6...uczmy się ....wszyscy...wszystkiego...
      • hit.and.run Re: Jest kłopot. Swingi mają za daleko pantografy 02.05.11, 09:12
        >jest przede wszystkim treść.

        Bzdura lansowana przez jezykowych przyglupow.
    • andreas.007 Jak mogli takie coś zamowic 30.04.11, 21:35
      Przypomnę, ze dla Szczecina tramwaje były specjalnie wydluzane!
      Mamy wiec problemy z małymi wysepkami i psazerowie wysiadaja
      na torowisko, a nie na przystanku!
      Pantografy tez okazują się problemem, bo przy starych zbyt wczesne zalaczanie
      może spowodować ze kierowcy bedą wjeżdżać sądząc, ze coś się popsulo...

      No jakaś komedia - nie pomyśleli o takich podstawowych rzeczach!
      • Gość: edek Re: Jak mogli takie coś zamowic IP: *.szczecin.mm.pl 30.04.11, 23:00
        Ale was te tramwaje bolą, że prezydent takie cacka kupił. Czekam na artykuł, że tusz się skończył w kasowniku. To oczywiście też warte będzie podkreślenia.
        • 1przeciwnik_glupoty dyrektorek nie wie co kupił! BOMBA 01.05.11, 01:47
          Nie dość, że są za długie do przystanków, nie dość, że pantografy nie tam gdzie trzeba, to jeszcze zapomnieli dokupić pługi śnieżne i przy pierwszym śniegu przestaną jeździć, bo są szersze i przy zwykłych pługach - jak w Wawie - gubią osłony wózków.
        • andreas.007 Re: Jak mogli takie coś zamowic 01.05.11, 02:27
          Edek, cieszę się ze zakupiono te tramwaje, ale czemu
          skoro poproszono o specjalne przeprojektowanie długości,
          co wymagało zapewne homologacji nikt techniczny nie pomyślał
          choćby o tych pantografach, co zalatwiloby problem na etapie projektu.
          Dziś trzeba przestawiać jedna linie, a jak rusza swingi na inne trasy,
          to będzie duży kłopot i mogą być nawet wypadki...

          Zbyt wcześnie uruchamiane czerwone dla aut przy starych wozach
          może spowodować, ze kierowcy będę wjeżdżać sądząc, ze się coś popsulo.

          A wystarczyło zmienić w projekcie i byłoby po problemie!
          Edku, a to za nasze pieniądze te problemy i być może nie uda się
          tego załatwić przesunieciem czujnikow... nic nie potrafią zrobić profesjonalnie?
          Zawsze musi być coś na sznurek, nawet przy tak wielkiej inwestycji?

          Nie wiem czemu Edku do tego mieszasz prezydenta - to nie on jest winien,
          bo to nie on przygotowywał wymagania trakcyjne jaki powinien spełniać tramwaj.
          • andreas.007 Re: Jak mogli takie coś zamowic 01.05.11, 02:35
            Jak pamietam to z tym przetargiem były jakieś problemy.

            Wystarczyło dodać, ze zadaniem producenta jest dostosowanie wozów
            do wymagań technicznych trakcji i wtedy to byłby problem wykonawcy,
            a teraz to my musimy kombinować...
            • freeman00 Re: Jak mogli takie coś zamowic 01.05.11, 14:56
              andreas.007 napisał:
              > a teraz to my musimy kombinować...
              że niby Ty ?
              • andreas.007 Re: Jak mogli takie coś zamowic 01.05.11, 21:15
                Otóż ten problem był już poruszany jak tylko odbyły swingi
                jazdy testowe i wtedy mówiono o tym - poszukaj sobie artykułów!
                Jak widać problemu nie potrafiono załatwić i wychodzi na to,
                ze znowu o tym piszą w gazecie po kilku miesiącach, może rzeczywiście
                liczą na to, ze to MY dosłownie czytelnicy, forowicze coś wymyśla,
                a ONI skasuja za to pieniądze, ale NASZE!
          • Gość: labirynt Re: Jak mogli takie coś zamowic IP: *.psychz.net 01.05.11, 14:27
            > Edek, cieszę się ze zakupiono te tramwaje, ale czemu
            > skoro poproszono o specjalne przeprojektowanie długości,
            > co wymagało zapewne homologacji nikt techniczny nie pomyślał
            > choćby o tych pantografach, co zalatwiloby problem na etapie projektu.

            W Polsce "techniczni" być może myślą ale decyzje podejmują różni bezmyślni
            "decydenci", najczęściej "chumaniści". Oni nie dość, że na technice się nie znają
            to jeszcze domagają się by tolerowano ich niegramotność, z powołaniem się na przykład
            Einsteina (co i tak zapewe jest t. zw. "urban legend")
          • Gość: Edek Re: Jak mogli takie coś zamowic IP: *.szczecin.mm.pl 01.05.11, 23:10
            Ja też się cieszę, że są. Z tego co wiem problem załączania sygnalizacji dotyczył tylko fragmentu al. Wojska Polskiego przy zajezdni. Po to był objazd całej armii ludzi podczas próbnego przejazdu najpierw linii 7 a potem 8 aby wszelkie problemy rozwiązać . Wychodzi maruderstwo motorniczych lub nadinterpretacja pana redaktora.
      • Gość: gość Re: Jak mogli takie coś zamowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.11, 00:41
        Oni potrafią zamawiać, ale tylko jeśli chodzi o służbowe samochody - nawet kolor dywaników i pojemność popielniczki wyspecyfikują. Jak to było u marszałka czy ze strażą miejską...
      • Gość: MacS Re: Jak mogli takie coś zamowic IP: *.cdma.centertel.pl 01.05.11, 20:42
        wystarczy zwolnić na odcinku przed samym skrzyżowaniem, wtedy od momentu załączenia czerwonego do wjechania na skrzyżowanie minie odpowiednio dużo czasu. proste, nie?

        ale aferę trzeba zrobić...
        • andreas.007 Re: Jak mogli takie coś zamowic 01.05.11, 21:19
          Tak, to jest jakieś rozwiazanie - jednak chyba forowicze musza to załatwić,
          nawet powiem bez nakladow, ale zakupiono takie szybkie tramwaje,
          którym trzeba robić nowe torowiska, a teraz maja wolno jeździć...

          Poza tym, jak który motorniczy się zapomni, to może być tragedia!
          Raczej wiec musi to być rozwiazanie pewne i mniej zależne od człowieka.
    • swinton To nie pierwszy przpadek gdzie p.Rabenda wykazuje 01.05.11, 10:11
      braki w wyksztalceniu.
      Ponad dwa lata temu ktos sie zastanawial czy MR ma mature.
      • Gość: pisiurek Re: To nie pierwszy przpadek gdzie p.Rabenda wyka IP: *.dip.t-dialin.net 01.05.11, 12:57
        Wyobraź sobie ze Einstein potrafił walnąć 20 byków na jednej stronie.Podobnie Churchill i Billy Gates.,ze ograniczę się do tych najbardziej znanych.Dla Ciebie oczywiście jest bez znaczenia to co Oni zrobili dla ludzkości.To czego dokonali niczym bo pisali(piszą) z błędami.
        • Gość: labirynt Re: To nie pierwszy przpadek gdzie p.Rabenda wyka IP: *.psychz.net 01.05.11, 14:20
          > Wyobraź sobie ze Einstein potrafił walnąć 20 byków na jednej stronie.Podobnie

          W jakim języku i jak często? Tego nie napisałeś.
          On głównie zajmował się pisaniem formuł matematycznych i ich wyprowadzeń
          więc nie wiem o jakie "byki" Ci chodzi.
          Nie wiadomo też czy masz dokonania podobne do niego by była jakaś podstawa
          do wybaczenia Ci Twoich byków.

          >Churchill i Billy Gates.,

          Nie byki świadczyły o ich genialności. Poza tym z "genialnością" różnych polityków
          i biznesmanów nie należy przeadzać.
          Oni po prostu potrafią dobrze zarządzać swoim rozgłosem.
          Zasłanianie się dokonaniami znanych ludzi, którzy robili "byki" po to by
          zalegalizować swoje to naprawdę nędzna taktyka.

          Tamci potrafili przynajmniej czymś wartościowym zneutralizować swojej "byki".
          Żałośnie wygląda gdy ktoś potrafiący tylko "sadzić byki" powołuje się na nich.
        • lojalista Re: To nie pierwszy przpadek gdzie p.Rabenda wyka 02.05.11, 04:20
          a poza tym, ani Einstein ani Churchill ani Billy Gates nie byli reporterami/dziennikarzami, których OBOWIĄZKIEM jest znać i UŻYWAĆ język ojczysty... jak to się dzieje, że taki "dziennikarz" ma pracę w gazecie????
    • abcd.51 Jest kłopot. Swingi mają za daleko pantografy 01.05.11, 10:32
      Czyli... miało być pięknie,a wyszło jak zwykle.Ważne,że malkontenci mają używanie.
      • andreas.007 Re: Jest kłopot. Swingi mają za daleko pantografy 01.05.11, 11:33
        Malkontenctwo, to jest doszukiwanie sie wad...
        a tu nie trzeba sie doszukiwać, bo jest to niedopracowane, wada konkretna!

        To tak jak bys kupił telewizor z usterka, a na zwrócenie uwagi sprzedawcy
        ten by stwierdził, ze jestes malkontentem...
        ;)
    • Gość: pisiurek Re: Jest kłopot. Swingi mają za daleko pantografy IP: *.dip.t-dialin.net 01.05.11, 12:15
      Czy oprócz znajomość gramatyki i ortografii posiadasz jakąś inna wiedzę? Potrafisz wytłumaczyć co to jest pantograf,jak przełącza światła sygnalizacji i co jest pod ziemia co robi to lepiej od rzeczonego pantografu? Jeśli tak to czekam na wyjaśnienia Jeśli nie to wole przeczytać kogoś kto to opisze.Nawet z wieloma błędami.
      • andreas.007 Re: Jest kłopot. Swingi mają za daleko pantografy 01.05.11, 12:48
        Zapewne jest wiele systemów, które mozna zastosowac do załaczania sygnalizacji.
        Nie musi to byc uruchamiane przez pantograf, moze byc takze system elektroniczny
        działajacy na zblizanie sie do czujnika tramwaju, a wtedy nie ma znaczenia
        czy to swing czy inny tramwaj i gdzie ma pantograf...
        ale zapewne to sa wlasnie dodatkowe koszty.
        Kto wie czy to nie bedzie lepsze rozwiazanie od dotychczasowego systemu.
        Zapewne mozna wykorystac do tego także GPS...

        Niemniej należało o tym pomysleć na etapie zamawiania nowych tramwajów.
        Byc moze nawet w wymaganiach przetargowych umieszczajac stosowny zapis.

        "Polacy nie gęsi, iż swój język mają."
        Te właśnie słowa wypowiedział Mikołaj Rej,
        chcąc aby polscy poeci zaczęli w końcu pisać w naszym pięknym rodzimym języku.

        Dlaczego polscy internauci nie mieliby...

        Zawsze, gdy ktos zwróci mi uwage na moja ortografie, to jest mi wstyd.
        Nie ma dla mnie znaczenia czy to internetowe forum czy list do znajomego.
    • hochsztaplarka w jakim języku napisano ten artykuł? 01.05.11, 12:43
      "krzyżówka", "załącza światło"...

      Poziom wczesnych klas gimnazjum.

      Co do meritum się nie wypowiadam. Nie jestem fachowcem od spraw ruchu i bezpieczeństwa drogowego. Jednak fajnie byłoby nie zderzyć się z tramwajem.

      "Krzyżówka" to forma rozrywki umysłowej, polegająca na wpisywaniu słów do diagramu według określonego klucza. Są krzyżówki mniej lub bardziej skomplikowane, w zależności od poziomu intelektualnego odbiorcy.


      Wesołych Świąt!
      • Gość: swoboda_t Re: w jakim języku napisano ten artykuł? IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.11, 08:11
        Ja bym dodał jeszcze ten "skład". Skład, to połączone dwa lub wiecej wagony. A tu mowa o pojedyńczym wagonie. Tak więc pantograf znajduje się na środku wagonu (w tym przypadku wieloczłonowego), a nie składu.
    • czarno_to_widze pisz na temat albo spadaj na google 01.05.11, 12:50
    • dobroslawa2 Ortografia 01.05.11, 13:31

      Swingi mają pantograf umieszczony po środku długiego składu.

      Więcej... szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,9520137,Jest_klopot__Swingi_maja_za_daleko_pantografy.html#ixzz1L6EDbRd7
    • Gość: medialna niemota Re: Jest kłopot. Swingi mają za daleko pantografy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.11, 14:06
      W dodatku - co robią ptaki (kaczki) krzyżówki przy czerwonych światłach na skrzyżowaniu ulic? Chyba że chodzi o rozwiązywanie przez kierowców szarad i innych łamigłówek pod nazwą krzyżówka; to na skrzyżowaniu byłoby naganne.
      • Gość: M. Re: Jest kłopot. Swingi mają za daleko pantografy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.05.11, 15:06
        Nie wiem, niestety, co robią ptaki, ale wiem, co robią osły. Stwory te zamęczają pozostałych forumowiczów swoją biegunką słowną, zamiast choć raz w życiu wziąć do ręki słownik języka polskiego (w którym bez trudu znalazłyby co najmniej cztery znaczenia słowa "krzyżówka").
        • andreas.007 Re: Jest kłopot. Swingi mają za daleko pantografy 02.05.11, 12:59
          pl.wiktionary.org/wiki/krzyżówka
          [edytuj]krzyżówka (język polski)



          krzyżówka (1.1)


          krzyżówka (1.4)
          wymowa:
          wymowa ?/i, IPA: [kʃɨˈʒufka], AS: [kšyžufka], zjawiska fonetyczne: utr. dźw.
          znaczenia:
          rzeczownik, rodzaj żeński
          (1.1) zagadka, którą rozwiązuje się przez wpisywanie w odpowiednie pola odgadniętych wyrazów
          (1.2) zwierzę mające rodziców z dwóch różnych taksonów (gatunków, podgatunków, odmian lub form), posiadające przez to cechy obojga osobników; zob. też hybryda w Wikipedii
          (1.3) pot. skrzyżowanie dróg
          (1.4) Anas platyrhynchos, gatunek kaczki; zob. też kaczka krzyżówka w Wikipedii
          (1.5) mięso wołowe z okolicy kości krzyżowej
    • freeman00 tak to jest jak przetrag wygrywa najtańsza firma 01.05.11, 14:53
      .tak to jest jak przetrag wygrywa najtańsza firma
      • Gość: justanotherguy Re: tak to jest jak przetrag wygrywa najtańsza fi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.11, 17:27
        Tak jest kolego, im tansza firma tym pantograf blizej konca skladu. A metro londynskie to w ogole bieda, bo nie ma pantografow.
      • ambonament_na_rydzyjko Re: tak to jest jak przetrag wygrywa najtańsza fi 01.05.11, 20:31
        freeman00 napisał:

        > .tak to jest jak przetrag wygrywa najtańsza firma

        No jasne, trzeba było kupić solarisowe tramino. Autobusy potrafią zgubić silnik. Strach pomyśleć, co mógłby zgubić tramwaj.
    • Gość: bvr Re: Jest kłopot. Swingi mają za daleko pantografy IP: *.fpt.vn 01.05.11, 15:10
      ......................................
      Jeśli Ty jako firma nie dajesz rady z:
      1. obciązeniami podatkowymi
      2. drobiazgowością urzędów
      3. byciem traktowanym jak "potencjalny złodziej" przez urzędy
      4. "rozbudowaną strukturą administracyjną" w prowadzeniu biznesu
      5. wysokością ksoztów prowadzenia biznesu.
      przenieść firmę lub otworzyć nową w nowej
      lokalizacji: tzw. raj
      podatkowy. Tam będziesz KLIENTEM-INWESTOREM a tu jesteś Potencjalnym
      Złodziejaszkiem wg
      życzliwych - nigdy-nie-prowadzących-firmy-i-czegokolwiek - Pań z Urzędów.
      Zgodnie z prawem, legalnie. Sumując: koszty prowadzenia biznesu zmniejszą
      się o 60-70%
      zależnie od skali biznesu. Kontakt: brown.michael222[at]gmail.com
    • tomisos www.tramwajowy.pl 01.05.11, 19:52
      a u nas nie ma tego problemu. Wszytsko dziala na zasedzie petli indukcyjny a na sieci nic nie wisi
      www.tramwajowy.pl
      • Gość: pytia Re: www.tramwajowy.pl IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.05.11, 23:41
        Dabrowski z tramwajów to radny w klubie PiS wspierający p.p. Krzystaka nie dziw ,że mu nie przeszkadza
      • andreas.007 Re: www.tramwajowy.pl 02.05.11, 12:17
        Pętla indukcyjna to wynik działania zmiany pola magnetycznego,
        coś musi powodować zmianę tego pola względem przewodnika.
        Tak wiec bez względu na to gdzie jest umieszczone w wozie to zrodlo
        zmiany pola magnetycznego - to w przypadku nowych swingow
        zmiana następuje zbyt późno!

        Sugerujesz, ze to nie pantograf powoduje ta zmianę pola magnetycznego?
        • andreas.007 Re: www.tramwajowy.pl 02.05.11, 12:46
          Wybacz - nie jestem techniczny od tramwajów,
          ale wydaje mi się, ze naturalnym byłoby gdyby to impuls
          do zmiany pola magnetycznego powodowalo najechanie
          właśnie pantografen na ten "wózek", a to powoduje
          zmianę pola magnetycznego nawet w przewodniku,
          który może się znajdować w torowisku...

          Niemniej to usytuowanie pantografu decyduje kiedy będzie zalaczany sygnalizator,
          zaś wyłączenie następuje zapewne automatycznie.

          A swoją droga ciekawe gdyby to ktoś dokładnie opisał...
          bo na tej stronie nie mogłem znaleźć.
          • andreas.007 Wszystko na temat zalaczenia świateł! 02.05.11, 13:29
            Prosto i konkretnie, a jak jest u nas?

            Jak działa sygnalizacja wzbudzana?
            Tramwaj zbliżający się do skrzyżowania jest rejestrowany przez odbiornik, ten załącza zielone światło dla tramwaju, a kolejny odbiornik rejestruje tramwaj w momencie zjechania ze skrzyżowania i przełącza sygnalizację do normalnego trybu pracy. Odbiornikiem może być fotokomórka rejestrująca optycznie pojawienie się na torowisku pojazdu o odpowiednich rozmiarach, odbiornik radiowy – rejestrujący sygnał z nadajnika radiowego w pojeździe, pętla indukcyjna – wyczuwająca nacisk przejeżdżającego pojazdu na tory, względnie „sanki” wyczuwające przejazd pantografu przez określony punkt na sieci trakcyjnej. Cały problem od strony technicznej sprowadza się do precyzyjnego umieszczenia rejestratorów w takich miejscach, aby zielone światło pojawiło się dokładnie w momencie w którym pojawia się i tramwaj – nie za wcześnie, aby nie blokować ruchu i nie za późno, aby tramwaj nie musiał hamować.
            ----

            U nas zapewne jednak ten pantograf...
    • icc217 Nastepne dziwactwo 02.05.11, 00:33
      Nie slyszalem, zeby gdziekolwiek na Zachodzie pantograf regulowal swiatlami ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja