siti2011
01.05.11, 17:58
www.se.pl/multimedia/galeria/60274/114266/sejm-obraduje-a-posowie-poszli-na-piwo/
www.se.pl/wydarzenia/kraj/sejm-obraduje-a-posowie-poszli-na-piwo_182940.html
Sejm obraduje... a POSŁOWIE Platformy poszli NA PIWO! ZDJĘCIA
Tagi:agnieszka pomaska, Cezary Tomczyk, Krzysztof Tyszkiewicz, Michał Marcinkiewicz, pijaństwo, piwo, PO, posłowie, Sejm
Data publikacji: 30.04.2011 16:49
Oto jak wygląda ciężka poselska praca. Kiedy na sali obrad dyskutuje się o ważnych problemach Polaków, politycy Platformy Obywatelskiej gaszą pragnienie złocistym napojem i delektują się surową rybą. A później jak gdyby nigdy nic wracają do Sejmu. Za ich dobre samopoczucie zapłacą podatnicy.
Godz. 15.30. W Sejmie trwa posiedzenie. Posłowie debatują nad projektem ustawy o odpadach oraz utrzymaniu porządku i czystości w gminach. Ale nie wszyscy. A w zasadzie niewielu. Parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej Agnieszka Pomaska (31 l.), Michał Marcinkiewicz (27 l.), Cezary Tomczyk (27 l.) i Krzysztof Tyszkiewicz (31 l.) najwyraźniej nie są zainteresowani pracą. Wychodzą z gmachu przy ul. Wiejskiej i kierują się do modnej restauracji w centrum Warszawy. Tam zrelaksowani politycy zamawiają m.in. sushi oraz zimne piwo. Korzystając z uroków pięknej pogody, spędzają w knajpce ponad godzinę. Dopiero po godz. 17 wracają do Sejmu.
Zapytaliśmy posłów, czy był jakiś specjalny powód opuszczenia sejmowej debaty. - Byliśmy na obiedzie. Nie wiem, kto pił piwo. W sejmowej restauracji Hawełka też można wypić piwo. Nie jesteśmy skoszarowani i przypisani do jednej restauracji - idiotycznie tłumaczy się Tyszkiewicz.
- Nie widzę nic złego w tym, że jedliśmy lunch na mieście. Wypiłam małe piwo do obiadu, ale nie wpłynęło to negatywnie na jakość mojej pracy - zapewnia Agnieszka Pomaska.
Już za kilka miesięcy wyborcy rozliczą posłów za ich pracę. Ciekawe, jak ocenią tych, którzy zamiast wykonywać swoje obowiązki, wolą pić piwo.