poznaniak_bdk
11.05.11, 15:33
Panie Redaktorze, bardzo chciałbym, aby do nas dotarła ta fala, ale niestety mam pewne obawy. W Polsce kierowcy to święte krowy, a poruszanie się samochodem w dalszym ciągu jest manifestem swojego statusu materialnego (żenada). Wątpię, aby ludzie, którzy parkują swoje wraki na Rynku Siennym (przykład) nagle stwierdzili, że jest to "be" i zaczęli parkować parę metrów dalej (chociażby w okolicy TZ). Niestety, ale parkingi w takich miejscach jak np. Rynek Sienny to kompromitacja naszego kraju. Polityka transportowa leży w gestii władz, a te jak widać pieszego w mieście mają gdzieś.