brutus36
18.05.11, 11:26
Hi, mieszkam w centrum Polski i planuję pojeździć sobie trochę po wschodnich Niemczech (ale nie po grajdołach turystycznych typu Albeck czy Bansin, lecz po większych miastach, np. Magdeburg, Rostock). Na niemieckim Internecie jest dość sporo informacji o napadach skinoli na "obcych". Nie do końca chce mi się w to wierzyć, tym bardziej że informacje takie zamieszczane są głównie na różnych portalach lewackich, anarchistycznych, antifa itp., co wskazuje na wojenki młodzieżowych subkultur. Niemniej jednak nie chciałbym, by jakiś łysy pomyleniec dźgnął mnie nożem za polską rejestrację samochodową czy obcy akcent.
Czy rzeczywiście jest tam takie zjawisko? Spotkaliście się z napadami na Polaków? Istnieje takowe niebezpieczeństwo? Wy, szczecinacy chyba coś wiecie bliżej na ten temat.