Sprawdzać podatki od psa, a nie woreczki na kup...

07.06.11, 08:09
A co ma psia kupa do podatku za psa? To jest jakas nadgorliwa potrzeba kontroli, żeby mówić, ze moze chłopaki ze straży sobie to i tamto posprawdzajcie jak juz sie paletacie po miescie?

Mi jako mieszkańcowi to czy ktos płaci podatek za psa wisi totalnie bo z tego podatku nie widze żadnej korzyści. Ani nie wiem na co on idzie, ani po co jest. Nie służy on regulacji tego gdzie jest taniej miec psa a gdzie sie to nie opłaca. Nie służy tez temu by po psach miasto sprzatalo. Wiec obecnie taka kontrola jest mi zupełnie niepotrzebna ani u mnie ani u innych.

Co wiecej nawet bym prosił by straż nie podchodzila do mnie jak mam psa bo wtedy stwarzaja zagrożenie dla siebie i innych. Psy nie lubią mundurowych a zwłaszcza mundurowych w trybie roszczeniowym.
    • Gość: hycel Re: Sprawdzać podatki od psa, a nie woreczki na k IP: *.szczecin.mm.pl 07.06.11, 08:42
      zed.1 napisał:

      > Co wiecej nawet bym prosił by straż nie podchodzila do mnie jak mam psa

      Coś mi się zdaje że tym psem jest taki jeden co jest przeciwko głupocie :)))))))))))
      • zed.1 Re: Sprawdzać podatki od psa, a nie woreczki na k 07.06.11, 08:53
        Tamten mi uciekł jak był mały ;)
    • kr3cik Re: Sprawdzać podatki od psa, a nie woreczki na k 07.06.11, 10:19
      Kontrola podatku, nakaz chipowania i najważniejsze: twarde egzekwowanie jak ktoś nie posprząta po psie to podstawa. Pieniądze z podatków za psa idą min. na schroniska, chipowanie (z odpowiednio dużą karą finansową (np. 500-1000 pln) za jego brak) sprawi, że będzie dokładny rejestr zwierząt w mieście. W efekcie nikt się nie wykręci, że jest osobą, którą można zwolnić z opłat - taki strażnik-(kupo)-miejski mając czytnik RF-ID (takie coś podobne do terminala na karty PayPass - te bezdotykowe) może bez problemu sprawdzić wiek psa, dane właściciela i w efekcie wystawić mandat bądź nie.

      W efekcie: brak zasranych chodników, miasto cieszy się z wpływów, a ludzie cieszą się z tego że straż miejska wykonuje to, do czego została powołana: czyli sprawdzania, czy właściciel dobrze posprzątał po psie :)
      • zed.1 Re: Sprawdzać podatki od psa, a nie woreczki na k 07.06.11, 10:59
        Nie widze jak to co proponujesz miałoby powstrzymać kogos kogo pies załatwi sie wieczorem na chodniku na pustej ulicy.

        Kupa nie ma chipa.
        • kr3cik Re: Sprawdzać podatki od psa, a nie woreczki na k 09.06.11, 23:09
          Prewencja wymusi odpowiednie postępowanie. Taki strażnik miejski kontrolując właściciela psa może zawsze go pouczać (raczej konwersacja nie jest niema typu daj dowód, ja wypiszę mandat). Pieniądze z podatków za psa umożliwią rozmieszczenie pojemników z woreczkami na kupy nie tylko w centrum - wierz mi, ale tam gdzie są woreczki ogólnodostępne pod ręką właściciele swoich pociech starają się po nich posprzątać. Chipy maja na celu egzekwowanie podatku i odnalezienie psa w razie zgubienia.
          • zed.1 Re: Sprawdzać podatki od psa, a nie woreczki na k 09.06.11, 23:13
            Za woreczkami jestem jak najbardziej, jak pisałem w osobnym wątku. Tylko dalej tego niestety nie ma, a podatek jest. Za duzo tu widze podobienstw do strefy płatnego parkowania.
            • aysy.1 Re: Sprawdzać podatki od psa ! 10.06.11, 06:20
              zed.1 napisał:

              > Za woreczkami jestem jak najbardziej, jak pisałem w osobnym wątku. Tylko dalej
              > tego niestety nie ma, a podatek jest. Za duzo tu widze podobienstw do strefy pł
              > atnego parkowania.
              owszem podatek jest. tylko problem jest w tym, ze nie jest egzekwowany. krzystek i nie tylko on to klasyczne katoslowianstwo (swarozyc ), czyli stan typowy dla homosovieticus tzn jest przepis ale wszyscy maja ten przepis w d.... bo nikt tego przepisu skutecznie nie egzekwuje. czasami w sejmie widuje fanfary nt sukcesu bo posly wprowadzily nowy przepis...... i sprawa sie juz rozwiaze bo jest przepis. przepis staje sie zapomńiany, organy panstwa w tym policja czy straz miejska maja to w glebokim zapomnieniu i .....i za pare lat problem wraca, i wprowadza sie kolejny, jeszcze doskonalszy przepis. pozalowania godne.
              ...ale owszem podatek jest ale sprytni i zaradni polacy , dzieki kompletnie nieudolnej wladzy, tych co placa, wraz z ta wladza, maja za frajerow.
              • Gość: Laszlo Re: Sprawdzać podatki od psa ! IP: 83.168.91.* 10.06.11, 13:08
                Z jednym się zgodzę w 100% - ludzie (w tym niestety Ja) przestrzegający przepisy prawa, sa frajerami. Łamanie przepisów się opłaca, zwłaszcza gdy jest ku temu społeczne przyzwolenie, a tak w Polsce niestety jest. Służby które mają pilnować przestrzegania przepisów nie posiadają umocowania prawnego by wymuszać ich egzekwowanie, na pracowników tych służb sypią się skargi, że mieli czelność zwrócić uwagę (zestresowali) biednego niezorientowanego w przepisach podatnika. Inną sprawą jest fakt, że mieszkam z dziećmi w budzie dla psów, a ich wychodek jest na korytarzu. Zastanawiam się tylko kiedy będę musiał przepraszać sąsiadów za to, że nie prowadzam dziecka na smyczy.
      • aysy.1 Re: Sprawdzać podatki od psa, a nie woreczki na k 09.06.11, 18:38
        do tego jeszcze wprowadzilbym obowiazkowe ubezpieczenie oc za psa, ktore bezwglednie zapewnialoby koszty leczenia i odszkodowania za szkody, ktore zwierzaczek ewentualnie wyrzadzil w zdrowiu u ludzi. podatek od psq wyzszy co pokrywaloby koszty uzywania nie tylko kupek ale rowniez pozwalalo utrzymywac wieksze schroniska itp.
    • switonemsi Sprawdzać podatki od psa, a nie woreczki na kup... 07.06.11, 10:44
      A podatek stukania obcasami jest?
      Od głośnego chodzenia?
      Od palenia papierosów (lokalny, nie akcyza!)?

      To dlaczego jest podatek od psa a nie ma podatku od dzieci?

      Sprawdźcie czy samochody są w dobrym stanie, to bardziej zagraża niż psie gó....
      • Gość: ala Re: Sprawdzać podatki od psa, a nie woreczki na k IP: *.dynamic.chello.pl 07.06.11, 11:26
        Szanowny Panie Redaktorze, proszę się nie zapominać, że Krzystek jest prezydentem Gazety Wyborczej i Jachima. Nie krytykowac jego ludzi bo sam ich dobierał. I żeby mi koalicjantów z PiS-u i Sld zostawić w spokoju.
      • cezary_imperator Re: Sprawdzać podatki od psa, a nie woreczki na k 24.07.11, 19:39
        głupoty piszesz, widocznie nie masz dzieci. Wolisz miec psa. Czemu z mojego podatku ma iść pieniądz na jakies chipowanie psiarni i woreczki?
    • Gość: sceptyk Re: Sprawdzać podatki od psa, a nie woreczki na k IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.11, 18:26
      Dowalić kary właścicielom psów za brudzenie pupilków, takie, że nie będzie się opłacało zostawiać syfu po psach i egzekwować te kary.
      • Gość: LA Re: tak jest IP: *.globalconnect.pl 10.06.11, 08:25
        > Dowalić kary (...) za brudzenie pupilków, (...) i egzekwować te kary.
        Odechce się niektórym wychodzić z brudnymi psami ;-)
    • tatou sprzątam - nie płacę 10.06.11, 11:23
      Witam,

      ja tam psa mam na swoim ogrodzie głównie wyprowadzanego, jak idzie "na miasto" to zawsze, ale to zawsze po nim sprzątam. I podatku od psa płacić nie zamierzam, bo idąc szczecińskim śródmieściem nie widzę, żeby za ten podatek ktoś te zabrudzone chodniki sprzątał.
      A już zupełnie nie wyobrażam sobie, żeby jacyś smutni panowie zakłócali mi spacer z psem pytaniami o jakieś kwity. Jest tyle zajęć dla straży miejskiej, że lepiej niech się zajmą czymś bardziej konstruktywnym.




      • Gość: Laszlo Re: sprzątam - nie płacę IP: 83.168.91.* 10.06.11, 13:14
        Ciekawe, wszyscy po swoich pieskach sprzątają, nie słyszałem by ktoś tego nie robił - ale niestety bardzo często widzę "stawiaczy min" którzy chcą zatopić okręt który na tę minę trafi.
      • Gość: ja nie Re: sprzątam - nie płacę -jak idzie "na miasto" IP: *.globalconnect.pl 26.08.11, 15:02
        > to zawsze, ale to zawsze po nim sprzątam. I podatku od psa płacić nie zamierzam

        ja nie napadam i nie strzelam to podatków na wojsko też nie mam płacić?
    • belene Sprawdzać podatki od psa, a nie woreczki na kup... 10.06.11, 12:26
      nie czipuje się psów posiadających tatuaż,worzeczków to ja mogę mieś pełne kieszenie,sprzatać nie muszę,jednak to robię,uważam ze tego wymaga kultura,za mało policji i straży w parkach,psy srają gdzie popadnie,własciciel udaje że nie widzi,zapraszam do parku Kasprowicza vis a vis kościoła,podobno nie można pić alkoholu na ulicy?to zapraszam szanowna straż i policję,kupek też jest pełno,bez problemu można przyłapać
      • Gość: Laszlo Re: Sprawdzać podatki od psa, a nie woreczki na k IP: 83.168.91.* 10.06.11, 13:10
        NIe wspomnę o parkowaniu na ul. Janosika gdzie jest zakaz.
    • Gość: prądzik najlepiej zakazać posiadania psów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.11, 08:35
      Żadne nowe i dalsze przepisy nic tu nie pomogą. Wystarczy Straż Miejską wygonić zza biurek na ulicę i wywalać z pracy gdy mijając , źle zaparkowe auto, gaszącego papierosa na chodzniku, nie sprzątającego kupę itd NIE INTERWENIUJĄ!
      Dalsze restrykcje nic nie dadzą, jeżeli nikt i tak nie będzie tego egzekwował. To jest pierwsza głupota nowego wiceprezia, który wie jak wymyślić nowe przepisy i ograniczenia dla mieszkańców, ale jest podszyty cykorem, gdy chodzi o zagonienie ludzi mupodległych do roboty! W Straży Miejskiej jest ca 150 osób zatrudnienia, a w weekend funkcjonują tylko 3 dwuosobowe patrole. TO JEST CHORE, a nie brak nowych przepisów.
      • Gość: LA Re: najlepiej zakazać posiadania psów IP: *.globalconnect.pl 14.06.11, 15:04
        >W Straży Miejskiej jest ca 150 osób zatrudnienia, a w weekend funkcjonują tylko 3 dwuosobowe patrole.

        Mają zadania specjalne, o których mieszkańcy nie wiedzą.
    • blooml co pomysl to lepszy 24.07.11, 21:33
      jak gosc zaplaci podatek to bedzie mu sie wydawalo, ze jego pies moze walic kupy gdzie popadnie. Czy podatek od psa pozwoli sfinansowac skuteczne wyzbieranie kazdej psiej kupy przez Straz Miejska?

      Pytam retorycznie.

      Chyba lepszy jest nakaz sprzatania i zagrozenie wysokim mandatem niz wytwarzanie kolejnej fikcji podatkowej. Straz Miejska jest sluzba bezuzyteczna. I pisze to z pelna swiadomoscia. Jesli juz musimy te fikcje trzymac przy zyciu to usankcjonujmy seria przepisow pilnowanie przez SM porzadku w miescie; mandaty za smiecenie, palenie w miejscach z zakazem, walenie kup gdzie popadnie itp.

      Podatek? Pewnie, ze da sie go skutecznie wyegzekwowac. Ale ile miesiecznych kup Labradora odpowiednie sluzby beda w stanie sprzatnac za kilka zl/m-c?
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: co pomysl to lepszy 24.07.11, 22:42
        > Chyba lepszy jest nakaz sprzatania i zagrozenie wysokim mandatem niz wytwarzani
        > e kolejnej fikcji podatkowej.

        W Szczecinie BYŁY co najmniej 2 odkurzacze do kup. Sam widziałem że działają. Ale z jakiś powodów przestały funkcjonować.
        Jeśli chcemy mieć czyste miasto to nie wystarczy karać i pilnować. Trzeba jeszcze czyścić.
        Im mniej kup będzie tym mniejsza szansa że ktoś nie posprząta po swoim pupilu. Bo co innego jak moja kupa jest pierwsza a co innego jak jest 30 z kolei na tym trawniku.

        Kuźwa - głupie psie guwno głównym problemem Szczecina...
        • absolutnie_jezyna Re: co pomysl to lepszy 26.07.11, 18:33
          Nie tylko Szczecina, wystarczy przyjechać do Poznania, okolice Rynku są strasznie zakupione.
          Swoją drogą nie widziałam w Poznaniu odkurzaczy, a że Szczecin je ma to też mnie dziwi:)
    • aysy.1 Re: Sprawdzać podatki od psa, a nie woreczki na k 25.07.11, 06:33
      bo ty zed nie jestes dojrzaly do systemu demokracji obywatelskiej :) . ty jestes po prostu koles aktualnych zarzadcow. z tych podatkow sprzata sie po tych psach utrzymuje schroniska itd i tu nazelowany viceprezydent ma racje. obywatelskosc, porzadek, demokracja opieraja rowniez sie na podatkach.
      • Gość: ajpitoajpi12 Re: Sprawdzać podatki od psa, a nie woreczki na k IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.11, 12:01
        A ja jestem przeciwna trzymaniu psow w miescie,
        z uwagi na choroby: rak bo przebywa ciagle nie na swiezym powietrzu, ale w strefie rur wydechowych pojazdow, reumatyzm, chodzi bez butow tylko po betonie, nie ma sie gdzie wybiegac, bo na chodnikach pelno przechodniow, zanieczyszcza i tak male powierzchnie przestrzeni publicznej,a przesuszone odchody trafiaja bezposrenio do naszych drog oddechowych narazajac nas na choroby rozne w tym i na alergie. Chwilami mam wrazenie, ze w Szczecinie jest wiecej psow niz mieszkancow.Wydaje mnie sie, ze u naszych zachodnich sasiadow jest niewiele psow, a na polskich wsiach juzsie ich nie spotyka.
        • aysy.1 Re: Sprawdzać podatki od psa, a nie woreczki na k 25.07.11, 18:11
          > .Wydaje mnie sie, ze u naszych zachodnich sasiadow jest niewiele psow, a na pol
          taki tez jest cel podatku. ktos juz naprawde chce psa jak decyduje sie placic np 100 euro rocznie. inna sprawa to egzekwowanie takiego podatku lub egzekwowanie czegokolwiek w polsce. u nas spoleczenstwo nie uznaje za cos zlego jak dyrektorzy szkol chleja alkohol w obiekxie oswiatowym : " polacy nic sie nie stalo" .
        • Gość: LA Re: Sprawdzać podatki od psa, a nie woreczki na k IP: *.globalconnect.pl 28.07.11, 14:02
          > Wydaje mnie sie, ze u naszych zachodnich sasiadow jest niewiele psow, a na polskich wsiach juz sie ich nie spotyka.

          Tam mają specjalne wybiegi dla psów - psie parki - w których stoją kosze z ostruganymi patykami do przeprowadzania ćwiczeń pt."Aport". Są tam zatrudnieni ludzie do zbierania tych patyków i wrzucania do koszy (jeśli Azorkowi znudzi się zabawa i zostawi go na środku trawnika) oraz z odkurzaczami do psich odchodów.
    • hirenna Sprawdzać podatki od psa, a nie woreczki na kup... 26.07.11, 11:50
      Jak najbardziej kupy powinny być sprzątane z podatków, które za pupile płacimy. Każdy, kto płaci podatek za psa, dostaje dla niego numerek, który pupil ma przy obroży. Jeśli go nie ma, to mandat. Łatwiej?
      • Gość: konrad Re: Sprawdzać podatki od psa, a nie woreczki na k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.11, 22:09
        Wszystko sprowadza się do kasy.
        Ja na ten przykład jestem stałym klamkującym MOPS.
        Groszem za bardzo nie śmierdze bo co mam to to idzie na przelew.
        Jedynym artykułem który mnie od lat nie kosztuje jest pies.
        Jego nabywam na bazarze za friko bo handlujący ostatniego szczeniaka na bazarze oddaje za friko .
        Różne , różniste psy miałem ostatnio szlajałem się z takim co to nasrał strażnikowi miejskiemu na buta i się goścu lekko poirytował i chciał mi mandata wlepić.
        No to go pouczyłem że ów pies co to mu nasrał na buta przypadkowo się koło mnie kręci i powinien się nim zająć jako że wałęsający się pies to zadanie własne gminy - a on jest mundurowym przedstawicielem tejże.
        Na bazarze nabyłem za friko nowy model z nadzieja że mniej srający ale się pomyliłem i teraz czekam na spotkanie mundurowego strażnika bo ja lubie psy i dopóki będzie możliwość radosnej rotacji piesków za friko z uwagi na ich klęskę urodzaju to nie będę sobie żałował.
      • Gość: doti Re: Sprawdzać podatki od psa, a nie woreczki na k IP: 79.162.65.* 26.08.11, 12:21
        jaki znaczek?? ja place na poczcie podatek przelewem- nie mam znaczka. place podatek , sprzatam po swoim psie- a na co ida moje podatki- dobrzeby bylo, żeby raz na jakiś czas posprzatał za nasze pieniądze po innych psach!
    • andreas.007 Problemem chyba są godziny pracy Straży Miejskiej 26.08.11, 15:12
      Otóż zdaje mi sie, ze problemem są godziny pracy Straży Miejskiej..,
      ludzie z psami wychodzą albo bardzo rano, albo bardzo wieczorem.
      Straż Miejska chyba wówczas nie pracuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja