swarozyc 08.06.11, 10:41 Na pewno bedzie na miare naszych marzen i potrzeb! Wiemy tez, ze musimy "zainwestowac" w pralnie... majtek.. no bo wicie, turysci.. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: slavko Re: Jaka będzie szczecińska starówka IP: 193.29.255.* 08.06.11, 10:53 Będzie wspaniała! Szkoda że tylko na papierze... Odpowiedz Link Zgłoś
kingaps Re: Jaka będzie szczecińska starówka 08.06.11, 11:26 To w końcu gdzie to spotkanie będzie ? W XIII Muzach czy na US na Mickiewicza ? -------------------------- SOROBAN Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FG Re: Jaka będzie szczecińska starówka IP: *.univ.szczecin.pl 08.06.11, 12:25 Temat: Perspektywy rozwoju obszaru Starego Miasta Termin: 8 czerwca (środa), godz. 18.00 Miejsce: Aula Stara im. Leona Babińskiego na Wydziale Nauk Ekonomicznych i Zarządzania Uniwersytetu Szczecińskiego, ul. Mickiewicza 64 Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz.4 Re: Jaka będzie szczecińska starówka 08.06.11, 13:05 kingaps napisał: > To w końcu gdzie to spotkanie będzie ? W XIII Muzach czy na US na Mickiewicza ? W XIII Muzach nie może być, bo chłopaki w ramach oszczędności zwolnili sprzątaczkę (przecież nie zmniejszą sobie pensji - cały rok ciężko charują na trzydniową imprezke pt. INspiracje), a Opus Doi (czyli Forum "Gryf") jest za biedne, żeby samo posprzątało przy swojej imprezie. Znaleźli jelenia (sponsora spotkania) w postaci uniwerku, na którym pracuje główny inkwizytor Ciecina z Meksyku (to najlepszy dowód, w jakiej lidze gramy - po kompletnej zapaści gospodarczej mogą nam doradzać co najwyżej ekonomiści z Trzeciego Świata, bo mamy tu niezły meksyk)... Odpowiedz Link Zgłoś
zapomorski Jaka będzie szczecińska starówka 08.06.11, 12:32 nie wiem co wymyślą, ale błagam, jak już w końcu do czegoś dojdziecie to to SKOŃCZCIE. bo póki co, to co pół roku kolejna koncepcja, podzamcze rozkopane, rewitalizacja pasażu stanęła itd itp. Odpowiedz Link Zgłoś
klapouchywi Re: Jaka będzie szczecińska starówka 08.06.11, 12:43 Duży parking POD pl. Orła Białego, a później zamknąć dla ruchu obszar od Zamku po Tkacką/Wyszyńskiego. Jedynie wtedy robienie czegoś ma sens. To jest naturalne miejsce dla turystów, na knajpki czy imprezy a nie jakiś deptak z jednej uliczki wciśnięty w centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
klapouchywi Re: Jaka będzie szczecińska starówka 08.06.11, 13:31 www.potsdamer-platz.net/arkaden/parken.php 4 tys. miejsc parkingowych, strzeżonych 24h, cena kilkakrotnie mniejsza niż w okolicy na powierzchni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Jaka będzie szczecińska starówka IP: *.multimo.pl 08.06.11, 13:37 klapouchywi napisał: > Duży parking POD pl. Orła Białego, a później zamknąć dla ruchu obszar od Zamku > po Tkacką/Wyszyńskiego W świetle np. tego: szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,87120,9744615,Maszyna_zepsuta__ronda_przy_Dabskiej_nie_ma.html to budowa parkingu pod placem Orła Białego trwałaby gdzieś tak do 2112, plus dodatkowy termin na likwidację usterek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czy-telniczka Re: Jaka będzie szczecińska starówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 21:07 > Duży parking POD pl. Orła Białego, a później zamknąć dla ruchu obszar od Zamku > po Tkacką/Wyszyńskiego. Jedynie wtedy robienie czegoś ma sens. Parking duży, a gdzie może być TU wjazd / wyjazd ? > To jest naturalne miejsce dla turystów, na knajpki czy imprezy > a nie jakiś deptak z jednej uliczki wciśnięty w centrum. Zgoda. Czy może być t.p. instalacja podpowiedzią ? szczecin.gazeta.pl/szczecin/51,34959,9764532.html?i=0 Odpowiedz Link Zgłoś
andreas.007 Język polski jest zbyt ubogi w czasy.... 08.06.11, 15:38 Język polski jest zbyt ubogi w czasy. Mamy tylko czas przyszły, czyli " jak będzie wyglądać"... Jednak gdy powiem, ze kupię sobie auto, dom, to nie znaczy przecież, ze jutro czy pojutrze, lecz kiedyś w odległej przyszłości! To samo z tymi planami Łasztowni czy Starówki, to są na przyszłość, a wielu szczególnie polityków i dziennikarzy wykorzystuje to tak formulujac, ze czytelnik może odnieść wrażenie, ze ta przyszłość nie jest zbyt odlegla. W ten sposób firma, która tak zrozumiała zakupiła ziemie czy zapłaciła zadatki, za tereny sądząc, ze to już ruszy infrastruktura na Łasztowni i okolicy. Popłynęli na miliony, bo u nas brakuje czasu przyszłego odległego. To są plany na odległa przyszłość, trudno powiedzieć na kiedy... a nie na przyszły rok projekty na które szuka sie wykonawców! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as: Re: Język polski jest zbyt ubogi w czasy.... IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.11, 16:29 sa przygotowane plany zago0spodarowania przestrzennego, a wiec niedlugo stare miasto zamieni sie w plac budow, bo jest przewidywane zageszczenie tego terenu, idz dzisiaj na spotkanie to sie dowiesz wiecej spraw, jezeli ciebie to interesuje Odpowiedz Link Zgłoś
andreas.007 Re: Język polski jest zbyt ubogi w czasy.... 08.06.11, 17:48 Przygotowywane plany zagospodarowania przestrzennego, niedługo... Właśnie, brak na czasów w języku polskim. Dla mnie niedługo oznacza niedługo... powiedzmy za 5 miesięcy, a dla kogoś 5 lat, a inny pomyśli ze jutro! Konkretnie proszę napisz - kiedy zostanie to zrealizowane? Kiedy Lasztownia zostanie zabudowana tak jak jeszcze NIEDAWNO pokazywano nam wizje i plany zagospodarowania przestrzennego? Niedługo. Przecież to rozumiem, ze niedługo oznacza okres dłuższy... ale jeżeli irlandzkiemu inwestorowi, ktoś przetłumaczyl, ze miasto wykonało plan, ze niedługo zrobią rondo i infrastrukturę i tam powstanie nowa dzielnica miasta, bo jest taka potrzeba - to zadatkuje na te tereny, kupuje. Potem jak orientuje sie, ze niedługo oznacza dłużej niż sie spodziewał, to już ma wtopiony na niedługo pewien kapitał... ale na jak długo? Politycy tak mowia, lubią tak mówić - niedługo zbudujemy, niedługo będzie lepiej... przecież to nie jest kłamstwo... 2050 rok? Plany długoletnie trzeba robić. Tylko w naszym języku jest jeden czas przyszły, brakuje takiego czasu bardziej przyszłego... takiego przyszlosciowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pedałowy Szczecin Z innej beczki IP: *.szczecin.mm.pl 08.06.11, 18:20 Mam nadzieję, że wreszcie ktoś pomyśli o rowerzystach i będzie do pub'u lub restauracji można wjechać rowerem, postawić go sobie przy stoliku albo jeszcze lepiej jak w Holandii na nim siedzieć podczas konsumpcji. Odpowiedz Link Zgłoś
andreas.007 Re: Z innej beczki 08.06.11, 18:47 Jestem za tym, by pomyslano o rowerach już na etapie projektowania, a nie potem na sile wydzielano tworząc niebezpieczne pasy. Obawiam sie jednak, ze do pubu na rowerze to nie ma sensu... bo po co, kara jest jak za jazdę autem pod wpływem... ;) A swoja droga - rowery jednak u nas kradną i bedą kradli wiecej, w miarę jak rowery bedą stawały sie bardziej popularne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ASia Re: Z innej beczki IP: *.nitka.net.pl 08.06.11, 18:54 żaden parking podziemny! Strefa 30 km/h w całym Śródmieściu! I won z chodników blachomatołki. Odpowiedz Link Zgłoś
andreas.007 Re: Z innej beczki 08.06.11, 18:58 Z rowerzystów nie wyzyja puby i restauracje. Rowerzyści maja swoje bidony i kanapki na droge. Nadto rowerzyści dbają o dietę i kondycję... to żaden klient. Przecież kierowca moze zostawić auto - spoko. A rowerzysta nie wypije, bo roweru nie zostawi. Nadto rowerzysta nie zrobi zbyt dużych zakupów... Rowerzyści to żaden klient. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
andreas.007 Re: Z innej beczki 08.06.11, 19:09 Kierowca auta zrobi cały bagaznik zakupów, pójdzie do pubu czy restauracji, naje sie i napije, zostawi auto na parkingu strzezonym i wróci taksówką! Tyle osob przy nim zarobi na Starówce! A rowerzysta będzie siedział przy rowerze, żeby nikt nie ukradł. Wypije co macw bidonie i zje kanapkę swoja. Wróci do domu zadowolony, ze tyle zaoszczedzil... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czy-telniczka Re: Z innej beczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 20:52 > Tyle osob przy nim zarobi na Starówce! :))) może jeszcze na starówce dystrybutor paliwa najwięcej zarobić ?! > A rowerzysta będzie siedział przy rowerze, żeby nikt nie ukradł. > Wypije co macw bidonie i zje kanapkę swoja. > Wróci do domu zadowolony, ze tyle zaoszczedzil... > ;) To prawda, a jest podobna - :))) jak przelewanie z próżnego w puste :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pedałowy Szczecin Re: Z innej beczki IP: *.szczecin.mm.pl 08.06.11, 19:05 Gość portalu: ASia napisał(a): > żaden parking podziemny! Strefa 30 km/h w całym Śródmieściu! I won z chodników > blachomatołki. 30km/h to zdecydowanie za dużo bo podczas kolizji czołowej wektory się dodają i mamy 60km/h. Maksymalna prędkość to 20km/h ze wskazaniem na 15. Andreas nie ważne, że nie można pić, ale wjazd powinien być i tak bo może uda się zmienić zbyt restrykcyjne prawo względem rowerzystów i jak piszesz, po co potem specjalne ściezki do nalewaka wytyczać jak można odrazu? Odpowiedz Link Zgłoś
andreas.007 Re: Z innej beczki 08.06.11, 19:13 Jak zrobiliby ze na rowerze jak w Holandii, to mozna sobie zapalić maryske i wypić kilka piw, to byłaby rewolucja rowerowa! W końcu pijany rowerzysta krzywdy nikomu nie zrobi na rowerze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xcv Re: Z innej beczki IP: *.mobileonline.telia.com 08.06.11, 20:11 prosze sie douczyc z wektorow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pedałowy Szczecin Re: Z innej beczki IP: *.szczecin.mm.pl 08.06.11, 20:44 Swarożyc nie mieszaj tu ludziom w głowach. Jeszcze powiesz, że tu nie prędkość jest ważna a energia kinetyczna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sz. Re: Z innej beczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.11, 13:18 Niebawem zaczniemy pchać samochody żeby nie przekroczyć dozwolonej prędkości....A gamonie na rowerach (podobnie jak i piesi gamonie) dalej będą myśleć,że ze zderzenia auta z rowerzystą zwycięsko wyjdzie rowerzysta....Wjazd rowerem do pubu?Pyszny żart!A szukanie podobieństw z Holandią nasuwa na myśl porównywanie Polski do Anglii pod rządami M.Thatcher-szkoda tylko,że na pustosłowiu się kończy...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czy-telniczka Re: Z innej beczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 20:41 > Mam nadzieję, że wreszcie ktoś pomyśli o rowerzystach i będzie do pub'u lub res > tauracji można wjechać rowerem, postawić go sobie przy stoliku.. itd. ---- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Z innej beczki IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.11, 20:45 > aaa to jest podpowiedz na przyszłe lato ? > czy może - już od jutra cały rok już sugestią :)) Kobieto, tyś powinna wiersze pisać, bo nie umiesz się normalnie wypowiadać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czy-telniczka Re: Z innej beczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 22:46 > > aaa to jest podpowiedz dla działań - może na inne przyszłe lato ? > > czy może na teraz - ....już, od jutra i cały rok - dziś jest już sugestią :)) ------ ...lepiej brzmi ?! Aaaa wierszem pisać !! - czy nie zalecane jest indywidualne modelowanie tekstu ? Rozumiem reakcję humanistów - jako językowych nadwrażliwców. Ja może podobnie reaguję na chaos, "bałagan" przestrzenny. Wiersz - to jest nienormalna wypowiedż ?! czy może tak: 2+2 = kilkanaście :)) Wiersz A. Mickiewicz Jako podpowiedż, Świteź Ballada Do Michała Wereszczaki Ktokolwiek będziesz w Nowogródzkiej stronie, Do Płużyn ciemnego boru Wjechawszy, pomnij zatrzymać twe konie, Byś się przypatrzył jezioru. Świteź tam jasne rozprzestrzenia łona, W wielkiego kształcie obwodu, Gęstą po bokach puszczą oczerniona, A gładka jak szyba lodu. Jeżeli nocną przybliżysz się dobą I zwrócisz ku wodom lice, Gwiazdy nad tobą i gwiazdy pod tobą, I dwa obaczysz księżyce. Niepewny, czyli szklanna spod twej stopy Pod niebo idzie równina, Czyli też niebo swoje szklanne stropy Aż do nóg twoich ugina: Gdy oko brzegów przeciwnych nie sięga, Dna nie odróżnia od szczytu, Zdajesz się wisieć w środku niebokręga, W jakiejś otchłani błękitu. Tak w noc, pogodną jeśli służy pora, Wzrok się przyjemnie ułudzi, Lecz żeby w nocy jechać do jeziora, Trzeba być najśmielszym z ludzi. Bo jakie szatan wyprawia tam harce! Jakie się larwy szamocą, Drżę cały, kiedy bają o tym starce, I strach wspominać przed nocą. Nieraz śród wody gwar jakoby w mieście, Ogień i dym bucha gęsty, I zgiełk walczących, i wrzaski niewieście, I dzwonów gwałt, i zbrój chrzęsty. Nagle dym spada, hałas się uśmierza, Na brzegach tylko szum jodły, W wodach gadanie cichego pacierza, I dziewic żałośne modły. Co to ma znaczyć? różni różnie plotą, Cóż, kiedy nie był nikt na dnie; Biegają wieści pomiędzy prostotą, Lecz któż z nich prawdę odgadnie? Pan na Płużynach, którego pradziady Były Świtezi dziedzice, Z dawna przemyślał i zasięgał rady, Jak te zbadać tajemnice. Kazał przybory w bliskim robić mieście I wielkie sypał wydatki; Związano niewód, głęboki stóp dwieście, Budują czółny i statki. Ja ostrzegałem: że w tak wielkim dziele Dobrze, kto z Bogiem poczyna, Dano więc na mszą w niejednym kościele I ksiądz przyjechał z Cyryna. Stanął na brzegu, ubrał się w ornaty, Przeżegnał, pracę pokropił. Pan daje hasło: odbijają baty, Niewód się z szumem zatopił. Topi się, pławki na dół z sobą spycha, Tak przepaść wody głęboka. Prężą się liny, niewód idzie z cicha, Pewnie nie złowią ni oka. Na brzeg oboje wyjęto już skrzydło, Ciągną ostatek więcierzy: Powiem, jakie złowiono straszydło? Choć powiem, nikt nie uwierzy. Powiem jednakże: nie straszydło wcale, Żywa kobieta w niewodzie, Twarz miała jasną, usta jak korale, Włos biały skąpany w wodzie. Do brzegu dąży; a gdy jedni z trwogi Na miejscu stanęli głazem, Drudzy zwracają ku ucieczce nogi, Łagodnym rzecze wyrazem: "Młodzieńcy, wiecie, że tutaj bezkarnie Dotąd nikt statku nie spuści, Każdego śmiałka jezioro zagarnie Do nieprzebrnionych czeluści. I ty, zuchwały, i twoja gromada Wraz byście poszli w głębinie, Lecz że to kraj był twojego pradziada, Że w tobie nasza krew płynie; Choć godna kary jest ciekawość pusta, Lecz żeście z Bogiem poczęli, Bóg wam przez moje opowiada usta Dzieje tej cudnej topieli. Na miejscach, które dziś piaskiem zaniosło, Gdzie car i trzcina zarasta, Po których teraz wasze biega wiosło, Stał okrąg pięknego miasta. Świteź, i w sławne orężem ramiona, I w krasne twarze bogata, Niegdyś od książąt Tuhanów rządzona Kwitnęła przez długie lata. Nie ćmił widoku ten ostęp ponury; Przez żyzne wskróś okolice Widać stąd było nowogródzkie mury, Litwy naówczas stolicę. Raz niespodzianie obległ tam Mendoga Potężnym wojskiem car z Rusi; Na całą Litwę wielka padła trwoga, Że Mendog poddać się musi. Nim ściągnął wojsko z odległej granicy, Do ojca mego napisze: Tuhanie! w tobie obrona stolicy Spiesz, zwołaj twe towarzysze. Skoro przeczytał Tuhan list książęcy I wydał rozkaz do wojny, Stanęło zaraz mężów pięć tysięcy, A każdy konny i zbrojny. Uderzą w trąby, rusza młódź, już w bramie Błyska Tuhana proporzec, Lecz Tuhan stanie i ręce załamie, I znowu jedzie na dworzec. I mówi do mnie: Jaż własnych mieszkańców Dla obcej zgubię odsieczy? Wszak wiesz, że Świteź nie ma innych szańców Prócz naszych piersi i mieczy. Jeśli rozdzielę szczupłe wojsko moje, Krewnemu nie dam obrony; A jeśli wszyscy pociągniem na boje, Jak będą córy i żony? Ojcze - odpowiem - lękasz się niewcześnie, Idź, kędy sława cię woła, Bóg nas obroni: dziś nad miastem we śnie Widziałam jego anioła. Okrążył Świteź miecza błyskawicą I nakrył złotymi pióry, I rzekł mi: Póki męże za granicą, Ja bronię żony i córy. - Usłuchał Tuhan i za wojskiem goni, Lecz gdy noc spadła ponura, Słychać gwar z dala, szczęk i tętent koni, I zewsząd straszny wrzask: ura! Zagrzmią tarany, padły bram ostatki, Zewsząd pocisków grad leci, Biegą na dworzec starce, nędzne matki, Dziewice i drobne dzieci. Gwałtu! - wołają - zamykajcie bramę! Tuż, tuż za nami Ruś wali. Ach! zgińmy lepiej, zabijmy się same, Śmierć nas od hańby ocali. Natychmiast wściekłość bierze miejsce strachu; Miecą bogactwa na stosy, Przynoszą żagwie i płomień do gmachu I krzyczą strasznymi głosy: Przeklęty będzie, kto się nie dobije! Broniłam, lecz próżny opor, Klęczą, na progach wyciągają szyje, A drugie przynoszą topor. Gotowa zbrodnia: czyli wezwać hordy I podłe przyjąć kajdany, Czy bezbożnymi wytępić się mordy; Panie! - zawołam - nad pany! Jeśli nie możem ujść nieprzyjaciela, O śmierć błagamy u ciebie, Niechaj nas lepiej twój piorun wystrzela Lub żywych ziemia pogrzebie. Wtem jakaś białość nagle mię otoczy, Dzień zda się spędzać noc ciemną, Spuszczam ku ziemi przerażone oczy, Już ziemi nie ma pode mną. Takeśmy uszły zhańbienia i rzezi; Widzisz to ziele dokoła, To są małżonki i córki Świtezi, Które Bóg przemienił w zioła. Białawym kwieciem, jak białe motylki, Unoszą się nad topielą; List ich zielony jak jodłowe szpilki, Kiedy je śniegi pobielą. Za życia cnoty niewinnej obrazy, Jej barwę mają po zgonie, W ukryciu żyją i nie cierpią skazy, Śmiertelne nie tkną ich dłonie. Doświadczył tego car i ruska zgraja, Gdy piękne ujrzawszy kwiecie, Ten rwie i szyszak stalony umaja, Ten wianki na skronie plecie; Kto tylko ściągnął do głębini ramię, Tak straszna jest kwiatów władza, Że go natychmiast choroba wyłamie I śmierć gwałtowna ugadza. Choć czas te dzieje wymazał z pamięci, Pozostał sam odgłos kary, Dotąd w swych baśniach prostota go święci I kwiaty nazywa cary." To mówiąc pani z wolna się oddala. Topią się statki i sieci, Szum słychać w puszczy, poburzona fala Z łoskotem na brzeg leci. Jezioro do dna pękło na kształt rowu, Lecz próżno za nią wzrok goni, Wpadła i falą nakryła się znowu, I więcej nie słychać o niéj Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz.4 Re: Z innej beczki 13.06.11, 22:48 Gość portalu: czy-telniczka napisał(a): > Wiersz - to jest nienormalna wypowiedż ?! > czy może tak: 2+2 = kilkanaście :)) > Wiersz A. Mickiewicz Jako podpowiedż, > > Świteź > Ballada > Do Michała Wereszczaki > > Ktokolwiek będziesz w Nowogródzkiej stronie, > Do Płużyn ciemnego boru > Wjechawszy, pomnij zatrzymać twe konie, > Byś się przypatrzył jezioru. Posr.ało cię? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czy-telniczka Re: Z innej beczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 00:17 tadeusz.4 napisał: >... mamy inne światy porównania skali, więc lepiej będzie, by unikać jako porównać treści wiersza do ilości podanych zwrotek dla zrozumienia roli wiersza - to losowy wybór, a nawet kogoś :( poruszył - następnego 13-go unikam pisania itp. Spokojnej nocy z melodią: www.youtube.com/watch?v=r9AuqtYSSWE Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz.4 Re: Z innej beczki 14.06.11, 00:44 więc lepiej będzie, by unikać jako porównać > treści wiersza do ilości podanych zwrotek Czy ty się, babo, nauczysz pisania po polsku, czy dalej będziesz bździć na tym forum, zasmradzając je swoim bełkotem paranoiczki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czy-telniczka Re: Z innej beczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 12:20 errata: > mamy inne światy dla porównania i stosowania skali, więc lepiej dla nas będzie, > by się unikać wzajemnie sporu jako porównań własnych jako wolnych myśli. > treści wiersza to zwrotka, została porównana do całości zwrotek - dla mojego > zrozumienia roli rymu i wiersza - to losowy wybór, jako skojarzenie, a nawet kogoś > :( poruszył - następnego 13-go unikam kontr-pisania itp. Dołączona piosenka miała stanowić antidotum na smutki w przekazie - z wiersza. Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: Język polski jest zbyt ubogi w czasy.... 08.06.11, 19:59 Trzeba poznac inne jezyki, aby nabrac szacunku do jezyka polskiego i innych jezykow slowianskich. Sa piekne i bardzo bogate.. Choc, nie powiem, polski ze swoim "szyczeniem" nie brzmi dobrze.. Tak ze sie mylisz Andy.. Tez wydawalo mi sie polski ma tylko 3 czasy, ale to co w innych jezykach nazywa sie czasem, w polskim nazywane jest inaczej.. zdaje sie strona, czy aspektem.. Odpowiedz Link Zgłoś
tajemnicapanstwowa Jaka będzie szczecińska starówka 08.06.11, 20:29 zadnych estakad na Wyszynskiego to na 100%. zamknac dla ruchu kolowego wiekszosc uliczek. zamknac rowniez bulwar nad Odra zostawiajac tam tylko tramwaj (do narzekaczy - w wielu miastach tramwaje przecinaja srodek rynku). Wy****c samochody z najwiekszego parkingu na starym miescie w Polsce (choc akurat to bedzie trudne, bo to teren prywatny, ale skoro mozna narzucac kolory elewacji, to pewnie to nie bedzie problemem) - po obu stronach zabudowan. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert_szcz chodzi o słoneczne? 08.06.11, 20:50 Bo zaczym cokolwiek będzie robione na lewobrzeżu to całe słoneczne zostanie wpisane do rejestru zabytków... Odpowiedz Link Zgłoś