bleblecz
12.06.11, 14:19
Brawo.
Za ten pochwalny poemat autor tej wstrząsającej relacji powinien dostać tytuł wazeliniarza roku od władz miasta. Myślę tylko że pryncypialność GW trochę na tym ucierpi, że dla chwilowych korzyści i dobrych stosunków z władzami jest w stanie publikować tego typu bzdety.
56-60 tys. ludzi obserwowało????
Nie wiem czy byłem na tych samych dniach morza, czy może redaktor miał więcej szczęścia niż niejeden uczestnik i dopchał się częściej niż jeden raz po rodzimy złocisty trunek. Ale nie ma co narzekać, bo dwa punkty dystrybucji piwa podniosły chociaż sprzedaż o 1000% w okolicznych sklepach z robakiem i płazem w logo. Nie wiem tylko jak to się ma do bezpieczeństwa, bo butelki zgrzytały pod nogami tego "potoku ludzi". A kiedy ten potok po pokazie zgrupował się na przystankach na ul. Wyszyńskiego słychać było jeszcze większe "gratulacje" dla organizatorów.
Dodatkowe atrakcje jak na każdym większym odpuście a i owszem były, każdy mógł spokojnie nabyć świecące królicze uszy, aby z pajdą chleba ze smalcem radośniej było oczekiwać w gigantycznych kolejkach na którąkolwiek z udostępnionych jednostek pływających.
O części artystycznej nie ma co marudzić, zwłaszcza w piątek udowodniono że Szczecin ma być stolicą kultury i ch..., chodzi by mieszkańcy mieli mniejszy zapał do artystycznych wzruszeń na imprezach masowych.
Cieszy mnie za to konsekwentnie utrzymywany termin imprezy. Bo wstyd by mi było przed znajomymi z kraju zaglądającymi tu w wakacje.
Geniuszom reklamy i fachowcom od infantylnych kolorków i FeFina 2050, proponuję w przyszłym roku zmienić hasło z "Ubaw po brzegi!" na "FeFin do dna!"