blogfiles
20.07.11, 00:12
Szczerze mówiąc nie za bardzo rozumiem tego sensu koszenia trawników na osiedlach (zapewne robi to ta sama lub podobna firma) - to masakrowanie mizernych roślin które nam dostarczają tlenu w mieście. Przy okazji niszczenie kwiatów i krzewów, ponieważ zatrudniani do tych prac osobnicy mają IQ porównywalne z IQ urządzeń jakimi się posługują. Zaś jako bonus jest jeszcze wartość dodana w postaci roztrząsania pańciowego nawozu.