Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty, ...

23.07.11, 14:28
metalowe nie będą uszkodzone tylko znikną złomiarze je zabiorą ;)
    • Gość: gość Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.11, 14:46
      " Swarożyc napisał:
      Zarzad komisaryczny, sumaryczne sady i wzmocnione patrole ZOMO co 200 metrow, z prawem otwierania ognia bez ostrzezenia, scedowanym na dowodce patrolu"


      Coraz bardziej się przychylam do tej opinii...
      • Gość: eh Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.11, 15:38
        rowniez sie pod tym podpisuje.Wylegarnia dilerow, narkomanow i bandytow.
        • Gość: g45h67e5 Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.11, 20:56
          I dlatego trzeba się odcinać od tego gówna. A to gó... leży w gestii sadów, władz miejskich i państwowych, a nie Kowalskiego który chce po prostu mieszkać.
          • Gość: asdfgas A czy B? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.11, 21:16
            chodzi o to żeby to bydło czuło się jak w klatce. żeby pozbawić ich komfortu rozrabiania. żeby musieli zapylać do monopolu na około. żeby nie przejeżdżali z pełna prędkością przez bramę swoimi zdezelowanymi samochodzikami.

            sąsiad ci szkodzi? przerzuca śmieci na twój teren? szcza do twojego ogródka? gó...arze sąsiada z kolegami pija piwo pod twoja bramka (a nie sąsiada), zaczepiają domowników kiedy wychodzą lub wchodzą, podpalają czasem śmietnik, hałasują do 4 nad ranem?

            w takim wypadku:

            a) rozbierasz swoje ogrodzenie, żeby sąsiad nie musiał go niszczyć za każdym razem i nie musiał dźwigać śmieci przez płot... i żeby jego dzieci z kolegami nie musiały stać pod twoja bramką tylko mogły sobie usiąść w twoim ogródku i zostawić tam puszki czy butelki i naszczać ci na drzwi wejściowe zamiast na ulicy? z pewnością zachęcasz tez domowników żeby się integrowali z towarzystwem wysokich lotów?

            b) robisz solidny wysoki mur zwieńczony drutem kolczastym i stawiasz kamery żeby mieć dowód jak coś się wydarzy?

            kto odpowie A - zapraszam do kupna mieszkania w samym centrum miasta w pięknej zabytkowej kamienicy z oficynami komunalnymi ;)
      • olias Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty 24.07.11, 16:17
        trzecia zasada dynamiki się kłania. macie tam jeszcze w szkole fizykę?
        (każda akcja rodzi reakcję ... ciekawe kto wygra? wpieniony "odrzut" czy ynteligencik silny kompem?
        • Gość: eh Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.dynamic.chello.pl 24.07.11, 19:20
          Ja np. Nie chodze juz do szkoly ale skoro post plynie od mlodego czlowieka zdobywajacego elementarna wiedze z fizyki.To chcialbym zauwazyc ze reakcja juz jest a to sa wlasnie bramy i monitoring ludzi ktorzy sa wlascicielami mieszkan i jako tacy chronia swoja wlasnosc.
          • Gość: 8765 Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.11, 20:56
            dokładnie
            • olias Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty 24.07.11, 23:57
              nie mylcie przyczyny ze skutkiem. stworzenie społeczeństwa o tak spolaryzowanych standardach życia jak dziś w RP III MUSI powodować niestabilność. Objawem jest chęć niszczenia tego co mają "oni". albo ... gorzej. gdzieś w latach 90. grupa takich młodych bez perspektyw w biały dzień w warszawie na środku ulicy zatłukła studenta. Nie byli w stanie wyjsnić w sądzie przyczyn nie tylko złego - ale z ich punktu widzenia - debilnego czynu. Wreszcie któryś rzucił coś w rodzaju wyjaśnienia - bo zabity był inny niż oni. Elegancko ubrany, nadzwyczaj inteligentny ponoć chłopak był z innego świata niż oni. Więc zabili.
              Polska jest uznana pzrez zagraniczne ośrodki za kraj o największym rozwarstwieniu społecznym w całej Europie. RP III jest państwem z Ameryki Łacińskiej, nie z Europy. Tak naprawdę tzw. rozwój w ostatnich 20 latach dotyczy jedynie części społeczeństwa, na ogół z kilku największych miast. Właściwie jedyną rzeczą jakiej nie rozumiem jest fakt że ten niestabilny system istnieje wbrew logice. Choc zawsze tzreba się liczyć że to wrescie pierd...
    • swarozyc Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty, ... 23.07.11, 14:55

      Takie moje miasto jest

      Księżyc prószy sadzą
      takie moje miasto jest
      księżyc - wiadro sadzy
      takie moje miasto jest
      wstanie jutro rano
      czarne dłonie dźwignie swe

      rzeka niesie ryby
      memu miastu niesie je
      niesie strute ryby
      memu miastu niesie je
      rzeka to już cmentarz
      moje miasto jeszcze nie

      drzewa tracą liście
      takie moje miasto jest
      tracą wiosną liście
      takie moje miasto jest
      drzewa - martwe rzeźby
      moje miasto jeszcze nie

      rzeka niesie ryby
      w czarne dłonie chwytam je
      drzewa tracą liście
      w czarne dłonie chwytam je
      liście są już martwe
      moje miasto jeszcze nie

      * z repertuaru grupy "Breakout"
    • Gość: czy-telnczka Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.11, 16:34
      Pamiętam, że Bramy i ich tajemniczość - od zawsze nie podobały się mojej mamie.
      Moje skojarzenia to zakładem karnym i brakiem kontaktu z otoczeniem.
      Pisałam, zalecałam aby "prześwietlić historyczna zabudowę" tzn rewitalizując
      kwartał komunalnych mieszkań nie zasiedlać, by "odciąć tam gdzie to jest możliwe".

      Mieszkania otoczone z każdej strony gęstą zabudowa, bez naturalnego "otwarcia
      na miasto" powoduje zachowania nieufności, agresji wobec nieznajomych - bez wyrażonego zachowaniem powodu.

      Tworzony "gwieżdzisty układ" miał/ma większy sens bytu dla komunikacji.
      Obecnie młodzi ludzie nie chcą takich zamkniętych przestrzeni i uciekają w dal.
      • Gość: babaluba Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.dynamic.chello.pl 24.07.11, 10:35
        znów bełkot w stylu sysława
        • Gość: czy-telnczka Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.11, 10:12
          uuuuu - buummmmm
          www.youtube.com/watch?v=H52C93LG_tE
          "Wspomnienie jest jedynym
          rajem, z którego nikt nas
          nie może wypędzić".
          /Jean Paul Sartre/.

          Po obrazie z foto i lekturze artykułu, to emocje 65-ciu lat polskiego Szczecina.
          próba spokojnej odpowiedzi, opanowanie złości na zarządców i ich widoczny efekt.

          Może to pozostałość wielonarodowej historii tego miejsca - które było/jest miejscem urodzenia dla wielu ludzi. Odbiór po latach - to raczej ICH smutek.

          Szara, ciemna, odrapana elewacja blaszane z pogłosem wejście drzwi do ciemnego holu z nieodnowioną od ...laaat ścianą, ciemne drewniane schody.
          Nie należą do radosnego powitania dla nikogo.
          Np. kwartał okolic ul. Krzywoustego - to poznany od świat od podwórka WM.
          Poznany przy okazji odwiedzin ..? i odbiór tego miasta i jego ludzi.

          Dla mnie historyczna w obrazie szara, smutna, ciemna zabudowa - przytłacza.
          Moje dzieciństwo i jego obraz - to był raczej kolorowy świat parku i jego kwiatów.
          • Gość: czy-telnczka Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.11, 10:14
            uzupełnienie:
            www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/przeciw-dzikiej-urbanizacji
            Czy tu jest bez bełkotu opisane zjawisko dla tworzenia ?
    • fjestis Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty, ... 23.07.11, 16:51
      Hołota mieszka w centrum. Normalni ludzie nie demolują własnego otoczenia.
    • zed.1 Krótkowzroczne rozwiązania 23.07.11, 17:21
      Od zawsze problemem centrum było to, że każde podwórko było zamkniętym kątem gdzie mogły się chować najgorsze sprawy. Teraz też tak będzie, mieszkańcy izolują się od reszty, dzielą na klatki jak na osobne osady. W wyniku tego sąsiad z jednej klatki sąsiadowi z drugiej nie pomoże ani nie wezwie policji gdy będzie trzeba. Izolacja to nie jest wyjście.

      Sam pomysł na zamknięte podwórka przez które nie można przejść jest zmorą i błędem tego miasta.

      Już dawno dowiedziono, że jak chce się uniknąć wandalizmu to nie można zostawiać jego efektów a należy je usuwać natychmiast, zawsze. A u nas lepiej wolą rozwiązania mniej regularne. Zaspawać, zabudować, zapomnieć. I jeszcze odizolować się. Odrapane ściany, budynek się sypie i stalowa nowa brama, jak widać na zdjęciu.
      • Gość: citter dokladnie na odwrot IP: *.adsl.cyta.gr 23.07.11, 18:10
        > Sam pomysł na zamknięte podwórka przez które nie można przejść jest zmorą i błę
        > dem tego miasta.

        Dokladnie na odwrot. Kiedy podworka byly przelotowe zbierala sie tam wszelkiego rodzju zulernia. Odbywaly sie rozne pokatne transakcje, paserstwo, chowali sie zlodzieje radyjek samochodowych, bo w przypadku nalotu policji zawsze mozna bylo zwiac, w ktoras strone.
        To samo dotyczylo calonocnych libacji. Tam gdzie istnialy takie polaczone labirynty zlazilo sie towarzycho z calego kwartalu. Nie trzeba bylo przechodzic przez ulice idac do/z impry, a w najgorszym wypadku kimali za smietnikiem.
        Od lat 90-tych plaga stali sie tez mlodociani handlarze narkotykow, ktorzy wlasnie ze wzgledu na mozliwosc ucieczki przez kolejne podworka, upodobali sobie szczegolnie takie "stanowiska biznesowe".
        No i ostatni to oczywiscie wyprowadzacze pieskow, spacerujacy i obsrywajacy takie podworka (przede wszystkim nie swoje) dokumentnie.
        • zed.1 Re: dokladnie na odwrot 23.07.11, 18:38
          No wlasnie o innych otwartych podwrokach mówimy. Te o których ty mowisz nie były wcale otwarte. Były dostępne jedynie dla tych co tam mieszkali i je znali. Inni by tam nie weszli. A jesli tak to by sie zgubili. Stad wlasnie wykwitlo to co kwitnie i teraz nadal i bedzie kwitlo wsród tych odizolowanych. Takie prywatne labirynty dla wtajemniczonych.

          Ja natomiast mowie o zwykłych szlakach komunikacyjnych. Takie są o ile dobrze pamietam we Wrocławiu, w niektórych miejscach Warszawy. Mozna przejść spokojnie, nie dostajac w mordę. Zwykle miejsca ozywaja, czasami są tam tez sklepy, kafejki. To dlatego, ze jest tam dostęp. U nas nie ma na to szans wlasnie przez budowanie murów i izolowanie. Mamy w miescie mnóstwo zmarnowanej przestrzeni na oficyny. nikt z nich nie stara sie nic uzyskać, tylko bardziej odciąć.

          Te zamknięte podwórka zamykaja tylko swoje problemy u siebie. Juz to przerabiali mieszkańcy bloków. Tam najpierw pojawiły sie domofony i zamykanie wszystkiego.
          • Gość: 45gt6w5gt65 Re: dokladnie na odwrot IP: *.dynamic.chello.pl 24.07.11, 01:38
            co ty pierdzielisz.... nie masz pojęcia o temacie a się wpierd....lasz. zapraszam na łokietka do otwartej bramy która zamierzamy na czarno zamurować na amen - aby odizolować się od hołoty i kryminałów mieszkających w oficynach. dokad miasto bedzie utrzymywalo tych pasożytów w centrum miasta, a głupawe radne pokroju pacyny będą żądały bonifikat dla takich lokatorów to innego wyjścia nie ma

            nie mam zamiaru mieszkać w syfie dla idei jakichś wypierdkowatych zed'ów
            • zed.1 Re: dokladnie na odwrot 24.07.11, 02:00
              patrzac na twoj tekst i to ile w nim rozumu to ty chyba i tak czesto z tymi ludzmi w bramie i tak stoisz.
              • Gość: toja Re: dokladnie na odwrot IP: *.home.aster.pl 24.07.11, 10:05
                Ty za to stoisz równo z małpami.
              • Gość: 45gt6w5gt65 stalowe bramy OK - zed1 nieOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.11, 20:50
                nie wiele w nim rozumu - ale wiele żalu do państwa Polskiego, samorządu (sami sobie rządzą chyba) - że tacy ludzie jakich mam za sąsiadów w oficynach w centrum ponad 400 tys. miasta maja jeszcze jakieś prawa do tych lokali...

                3 gnojków rozwala wszystko a ich rodzinki zadowolone bo są na prawie - w dupie maja byle nie srali ich "syneczki" w domu

                żeby nie być gołosłownym w ciągu pół roku komunalni kozacy wywalili świeżo wstawiane okna w klatce schodowej, rozbili miejski autobus raniąc pasażera, doknali podpalenia, prawie wyłamali drzwi na klatkę.

                o takich "wykroczeniach" jak szczanie w brami, chlanie i zakłócanie ciszy nocnej nie wspominam

                i co? i nic... chodzą sobie w dupie wszystkich mają

                wiec zed1 zamknij jadaczkę i nie pierdziel o rzeczach które znasz tylko z relacji a nie z życia codziennego.

                stalowe bramy, monitoring i odcinanie się od bydła jest skutkiem polityki państwa i jedyna alternatywą a nie brakiem gustu normalnych mieszkańców wspólnot
                • zed.1 Re: stalowe bramy OK - zed1 nieOK 25.07.11, 01:26
                  Czyli twoi wlasni sąsiedzi rozjebali ci klatkę a ty chcesz ich jeszcze bezpiecznie ukryć za brama stalowa. Robicie getto, nic wiecej, i tak jak każde getto bedzie sie ono degenerowac dalej.

                  Kamery ci rozwala a stalowa brama nie dziala gdy jest popsuty zamek. Wiec powodzenia z tym idiotycznym planem.
                  • Gość: otg54 Re: stalowe bramy OK - zed1 nieOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.11, 02:06
                    nie z mojej klatki tylko z oficyn i "jedynie" prawie rozwalili bo właśnie drzwi na klatkę są już stalowe (początkowo były przeszklone - ale sie nie sprawdziły - bo szkło jest najfajniejsze do wybijania) - teraz jest kwestia żeby nie łazili nasza bramą tylko swoją od drugiej strony

                    plan nie jest idiotyczny - sprawdza się już w wielu miejscach

                    nie każdy zamek da się tak łatwo popsuć - zwyczajnie często wspólnoty "oszczędzają" i wtedy wstawiają takie badziewne zamki - wystarczy zamek chipowy, z wieloma solidnymi bolcami + dobrze (a nie aby było) osadzone drzwi i będą się mogli dresiarze cmoknąć

                    a getto - jak najbardziej - w dupie mam dalszą degenerację złodziei i nierobów - niech zgniją we własnym gnoju - ja nie mam ochoty

                    jak chcesz zed to sobie do nich idź i ich wyciągaj - efekt będzie zerowy - bo dla nich ważne jest poru..., popić i coś rozwalić - żyją tak od pokoleń
                    • zed.1 Re: stalowe bramy OK - zed1 nieOK 25.07.11, 11:36
                      Ja nie mam zamiaru nikogo wyciągać i nie o tym pisałem.

                      Jednak to co opisujesz doprowadzi do tego, ze na klatce bedziesz miał ładnie a po wyjściu z niej mozesz dostac w mordę. Ewentualnie z czasem kazde piętro bedzie miało bramę ktora trzeba przejść by sie dostac na następne.
                      • Gość: gość Re: stalowe bramy OK - zed1 nieOK IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.11, 12:45
                        zed.1 napisał:
                        > Jednak to co opisujesz doprowadzi do tego, ze na klatce bedziesz miał ładnie a
                        > po wyjściu z niej mozesz dostac w mordę. Ewentualnie z czasem kazde piętro bedz
                        > ie miało bramę ktora trzeba przejść by sie dostac na następne.

                        Oj brniesz dalej głupi wsiochu, brniesz.. być może ciebie leją po mordzie jak to zgrabnie ująłeś, po wyjściu z domu.. to by tłumaczyło ciągły syndrom wstrząsu muzgu... da się leczyć.
                        • zed.1 Re: stalowe bramy OK - zed1 nieOK 25.07.11, 13:20
                          Ja tu widze tylko dalsze potwierdzenie tego co mowie. Ty, jako jeden z tych buraków w budynku bedziesz razem z reszta schowany za brama. I dalej bedziesz byrakiem, za brama czy przed brama.
                          • Gość: gość Re: stalowe bramy OK - zed1 nieOK IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.11, 14:20
                            a ty jak zawsze jesteś złamańcem ze wsi przed bramą czy za bramą obojętnie..
                            • zed.1 Re: stalowe bramy OK - zed1 nieOK 25.07.11, 16:46
                              Dzieki takim jak ty wieś jest w miescie. :)
                              • Gość: gość Re: stalowe bramy OK - zed1 nieOK IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.11, 23:35
                                a dzieki takim jak w miescie jest niezły syf.. twoje teorie poyabane najwyraźniej wyznają władze Szczecina... a swoje wsiowe kompleksy nie zrzucaj na innychtępy wieśniaku.. :)))
                              • Gość: czy-telnczka Re: stalowe bramy OK - zed1 nieOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.11, 11:04
                                To co znajduje się w centrum miast jest nie porównywalnym nawet do "biednej wsi".
                    • Gość: mmm Re: stalowe bramy OK - zed1 nieOK IP: *.nitka.net.pl 28.07.11, 15:54
                      A ja mieszkam w oficynie i chętnie byśmy się oddzielili od frontu w taki sposób. Oficyna zadbana a we froncie wszystko przez okna leci, rozwalające się śmieci, naszczane, nasrane, wieczne libacje, kłótnie. Chętnie nadrzucę drogi, by z nimi nie mieć nic wspólnego !!!
                  • Gość: czy-telnczka Re: stalowe bramy OK - zed1 nieOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.11, 10:59
                    zed.1 napisał:
                    > >.,..
                    > Robicie getto, nic wiecej, i tak jak każde getto bedzie sie ono degenerowac dalej.
                    > Kamery ci rozwala a stalowa brama nie dziala gdy jest popsuty zamek.
                    > Wiec powodzenia z tym idiotycznym planem.
                    -----
                    Tak, to jest słuszna reflekcja. To może jest skutek uwłaszczenia tej grupy, która
                    nie rozumie tego pojęcia w kategoriach miasta:
                    Dajcie NAM władze to ja WAM pokażę - brrrrrr
      • krzysztofsf Np. wypic piwo? 23.07.11, 21:26
        Jak wyglada sytuacja w takim podworku, jesli chce na nim na laweczce siasci i wypic piwo
        a. Jeden z mieszkancow klatek sasiadujacych z podworkiem
        b. Ktos, kto np, pije piwo w oczekiwaniu na kolege , podobno mieszkajacego w okolicy?

        Jakie sa uprawnienia policji i strazy miejskiej w stosunku do podwórek?
        Czy jest to dla nich przestrzen publiczna czy prywatna?

        Jak zmienia sie sytuacja, (o ile sie zmienia) gdy dostep do podworka jest jest ograniczony do osob posiadajacych klucze czy kody dostepu do bramy?
        • zed.1 Re: Np. wypic piwo? 24.07.11, 02:06
          co daje izolowanie jak najczesciej to dziala na zasadzie, ze mieszkaniec zaprasza kolegow? sasiad, syn sasiada, albo nastoletnia corka sasiadki. brama zamknieta, w srodku robi sie bezpieczny rejon przed interwencjami i juz klatka jest zalatwiona.

          nie udawajmy, ze domofon to jakas nowosc. zamknietych bram juz bylo pelno. zadna z nich nie byla w jakis szczegolny sposob czysta albo wyjatkowo bezpieczna. sasiedzi w budynkach to nie jest zadna zbiorowosc interweniujaca. kazdy siedzi w domu. ustalenie remontow trwa latami bo komunikacja w wielu klatkach jest znikoma.
          • krzysztofsf Re: Np. wypic piwo? 24.07.11, 09:03
            Wybacz - mieszkam w domku jednorodzinnym z ogrodem, niedaleko mam domy kilkurodzinne ze wspolnymi ogrodami - sadzilem, ze pewne zasady przechodza dalej i mozna sobie podobnie zabezpieczyc wlasny teren nawet w Srodmiesciu.

            Pytanie zadalem odnosnie piwa - doprecyzuje- czy mozna dostac mandat siedzac z piwem czy innym alkoholem w otwartym dla wszystkich podworzu srodmiejskim?

            Jaki jest stan prawny pod tym wzgledem?
            • zed.1 Re: Np. wypic piwo? 24.07.11, 17:39
              Mozna ogradzac własność, pewnie, ale ma to swoje efekty społeczne. Nie zawsze ogrodzenie daje plusy.

              Piwa nie mozna, rada uchwaliła rok czy dwa temu, ze nie wolno. Chociaz nie wiem czy mieli prawo.
              • Gość: weg6hwgb Re: Np. wypic piwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.11, 20:52
                > Mozna ogradzac własność, pewnie, ale ma to swoje efekty społeczne.

                Jakie?
                • zed.1 Re: Np. wypic piwo? 25.07.11, 01:37
                  Duzo mozna pisac ale kilka spraw:
                  - ludzie odcinaja sie klatkami od ulicy; nikt nie bierze odpowiedzialności; sprawy poza brama są zostawiane same sobie; dodatkowo tworzą sie minigetta, przestrzeń w środku wcale nie jest bezpieczniejsza dla mieszkańców a wlasnie dla tych którzy sie chcą schować; zamknięte bramy, getta, blokowiska, to tylko kilka przykladow na to, ze odcinanie sie niesie złe rezultaty.

                  Wszystko to przerabiano w blokowiskach, śródmieście błędy tylko powiela.

                  To pieniadze wyrzucone w błoto.
                  • zed.1 Re: Np. wypic piwo? 25.07.11, 02:00
                    biz.blox.pl/2006/08/Teoria-Wybitego-Okna.html przyczyna problemów lezy tutaj. Robienie getta tego nie załatwia.
                  • Gość: LA Re: minigetta IP: *.globalconnect.pl 29.07.11, 10:25
                    > ludzie odcinaja sie klatkami od ulicy; nikt nie bierze odpowiedzialności; sprawy poza brama są zostawiane same sobie; dodatkowo tworzą sie minigetta, przestrzeń w środku wcale nie jest bezpieczniejsza dla mieszkańców a wlasnie dla tych którzy sie chcą schować; zamknięte bramy, getta, blokowiska, to tylko kilka przykladow na to, ze odcinanie sie niesie złe rezultaty.

                    Czy domki jednorodzinne odgrodzone od ulicy i innych domów płotem z bramą są też minigettami?
              • krzysztofsf Re: Np. wypic piwo? 25.07.11, 09:26
                zed.1 napisał:


                > Piwa nie mozna, rada uchwaliła rok czy dwa temu, ze nie wolno. Chociaz nie wiem
                > czy mieli prawo.

                Czy dotyczy to zamknietego podworka, do ktorego straz miejska czy policja musi dzwonic, zeby ktos ich wpuscil na teren?
                • zed.1 Re: Np. wypic piwo? 25.07.11, 11:37
                  Raczej tak bo domofony i zamki ma wkekszosc klatek i podworek (tylko nie działają, nie są uzywane). Inna kwestia gdy to teren prywatny.
                  • krzysztofsf Re: Np. wypic piwo? 25.07.11, 15:00
                    zed.1 napisał:

                    > Raczej tak bo domofony i zamki ma wkekszosc klatek i podworek (tylko nie działa
                    > ją, nie są uzywane). Inna kwestia gdy to teren prywatny.

                    Czy podworko wspolnotowe jest terenem prywatnym?
                    • Gość: tttt Re: Np. wypic piwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.11, 16:28
                      Tak. Jest własnością wspólnoty, ewentualnie współwłasnością.
                      • krzysztofsf Re: Np. wypic piwo? 25.07.11, 23:39
                        Gość portalu: tttt napisał(a):

                        > Tak. Jest własnością wspólnoty, ewentualnie współwłasnością.

                        To wedlug mnie, jesli wlasciciel - czy to pojedynczy, czy "zbiorowy" - ograniczy dostep do swojej posesji, jednoznacznie wyodrebnia podworko z przestrzeni publicznej i mozna na nim spozywac alkohol, o ile nie odbywa sie to z naruszeniem innych przepisow (np. zaklocanie ciszy nocnej).
                        Nie wiem co prawda, czym rozni sie dostep do kawiarnianego ogrodka piwnego, od prywatnego podworka , ze w jednym mozna popijac bezkarnie a w drogim dostac mandat, ale ograniczenie dostepu do podworka osobom postronnym (lacznie z ewentualnymi mandatodawcami) ma sens jak widac.
                        • Gość: czy-telnczka Re: Np. wypic piwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.11, 11:16
                          Może powrót do tradycji i historii będzie podpowiedzią ?
                          cyt:
                          "Nie ma najmniejszych wątpliwości, że najpopularniejszą postacią "Domu" był dozorca Ryszard Popiołek w rewelacyjnej interpretacji Wacława Kowalskiego".

                          "Popiołek stoi nie tylko na straży wejścia do kamienicy, ale też za wszelką cenę pragnie bronić dawnych wartości i dobrych obyczajów."

                          "Rzeczywistość jest jednak silniejsza od determinacji sumiennego gospodarza domu, dlatego tak często powtarza: "Koniec świata!".
                          naszeczasy.com/m/articles/view/Historia-kamienicy-przy-ulicy-Z-otej
                          • krzysztofsf Re: Np. wypic piwo? 26.07.11, 20:32
                            ??????
                            A moze tak cos konkretniejszego dodasz do cytatow.
                            Kuzynka w Warszawie mieszka w bloku z ochrona oprocz kodowanego wejscia na teren i sobie chwali, ale chyba nie o to Ci chodzilo?
                            • Gość: czy-telnczka Re: Np. wypic piwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.11, 13:50

                              > A moze tak cos konkretniejszego dodasz do cytatow.

                              Podstawa to ustawa - powinna być dostępna, poznana, zrozumiała dla wszystkich.
                              www.zarzadca.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=12&Itemid=29
                              Podpowiedż tematu dot. piwa:

                              Rozdział 3
                              Prawa i obowiązki właścicieli lokali

                              Rozdział 4
                              Zarząd nieruchomością wspólną
                              Art. 18
                              1. Właściciele lokali mogą w umowie o ustanowieniu odrębnej własności lokali albo w umowie zawartej później w formie aktu notarialnego określić sposób zarządu nieruchomością wspólną, a w szczególności mogą powierzyć zarząd osobie fizycznej albo prawnej.

                              2. W razie sukcesywnego wyodrębniania lokali przyjęty przez dotychczasowych współwłaścicieli sposób zarządu nieruchomością wspólną odnosi skutek także do każdego kolejnego nabywcy lokalu.

                              2a. Zmiana ustalonego w trybie ust. 1 sposobu zarządu nieruchomością wspólną może nastąpić na podstawie uchwały właścicieli lokali zaprotokołowanej przez notariusza. Uchwała ta stanowi podstawę wpisu do księgi wieczystej.

                              3. Jeżeli sposobu zarządu nie określono w umowie, o której mowa w ust. 1, lub w uchwale zaprotokołowanej przez notariusza, obowiązują zasady określone w niniejszym rozdziale.

                              Art. 19
                              Jeżeli liczba lokali wyodrębnionych i lokali niewyodrębnionych, należących nadal do dotychczasowego właściciela, nie jest większa niż siedem, do zarządu nieruchomością wspólną mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego i Kodeksu postępowania cywilnego o współwłasności.

                              Sprawa piwka na własnym podwórku może, może być tematem do rozmowy,
                              dla rozwiązania w drodze porozumienia stron ? - warto życie lub otoczenie zmieniać na lepsze i bardziej przyjazne. Migracja lokatorów to odrębny temat.
                              Wiem - poznałam od kilku lat, że "ślubu z murami ponad wszystko"
                              nie warto brać - moje zdanie po doświadczeniach i obserwacji trwania dla trwania.

                              ----
                              • Gość: czy-telnczka Re: Np. wypic piwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.11, 13:54
                                może pomocne uzupełnienie dla tematu:
                                Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
                                z dnia 27 marca 2003 r. (Dz.U. Nr 80, poz. 717) tu nowe wyzwania lub kontrola spraw.
                              • krzysztofsf Re: Np. wypic piwo? 27.07.11, 23:56
                                Wybacz, ale nic nie rozumiem co ma piernik do wiatraka.

                                Picie piwa w miejscu publicznym jest "scigane" z urzedu.

                                W tym co cytujesz nie ma nic na ten temat.
                                Bardziej kierujesz sie w kierunku konfliktow pomiedzy najemcami na tym tle.
                                • Gość: czy-telnczka Re: Np. wypic piwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 13:39
                                  Odpowiedż - gdyż nie znając szczegółów danej sprawy, a podany adres ustawy
                                  był/jest ich prawem powstania i obowiązującym do dzialania.

                                  Temat dotycz. picia alkoholu chyba jest nadal dyskusja i sporem wielu stron.
                                  Nie wiem, nie sądzę, aby nastąpiły TU zmiany.

                                  Wiem, że idea upowszechniania alkoholu jest zdominowana działaniami profilaktycznymi, zdrowotnymi, społecznymi ...itp. dla społeczeństwa.

                                  Pisałam też, że nie znam zapisu treści ustawy - która reguluje nadrzędnie sprawy.
                                  dla określonych warunków i wybranych sposobów spożywania alkoholu.
                                  www.abc.com.pl/serwis/du/2002/1231.htm
                                  Nie znam dokładnie wypowiedzi autora, wiem że miał wcześniej określone...? własne zdanie i wyrażał opinie innych wypowiedzi.

                                  > Bardziej kierujesz sie w kierunku konfliktow pomiedzy najemcami na tym tle.

                                  Tak, to nakierowanie uwagi na odbiór i rozumienie "alkoholowego tematu"
                                  u współwłaścicieli terenu, podwórka o różnym statusie prawnym.
                                  Mnie np. nie musi przeszkadzać jeśli właściciel budynku wielorodzinnego
                                  z wyodrębnionym gruntem siedząc na ławce pije piwo, ja znam osobę/zachowania.

                                  Grupa różnych nieznanych mi osób, która dołącza do podanego właściciela,
                                  nie koniecznie może być akceptowana jako poprawne zjawisko dla tego miejsca.
                                  Temat od lat nie budzi dyskusje i chyba tak pozostanie.
                                  To mała bitwa dla światów kategorii używki.

                                  Działalność gospodarcza została określona innym prawem - nie/spójność spraw,
                                  współpraca to pole działania różnego rodzaju akcji i tworzonych stowarzyszeń.
                                  Wyniki pracy dla życia i bytu trzeżwości staja się zwierciadłem danego narodu.
                                  • krzysztofsf Re: Np. wypic piwo? 28.07.11, 16:03
                                    Tu nie chodzi o Ciebie.
                                    Tu chodzi o mozliwosc lub nie, dostania mandatu za picie piwa przy swoim domu, czy mieszkaniu.
                                    • Gość: czy-telnczka Re: Np. wypic piwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 20:38
                                      Wiem, że nie chodzi o moja opinię - to przykład dla zachowań.

                                      > Tu chodzi o mozliwosc lub nie, dostania mandatu za picie piwa przy swoim domu,

                                      Swój dom - to prywatna przestrzeń / teren, ale normy dla zakłócania spokoju
                                      są takie same czyli "jednakowe dla wszystkich rodzajów własności".

                                      > przy swoim mieszkaniu.

                                      Tu tylko mieszkanie jest własnością odrębną. Teren i jego własność jest różnie
                                      ustanowiony z różnym prawem własności i metod zarządzania - nie ma jednost..
                                      • krzysztofsf Re: Np. wypic piwo? 28.07.11, 21:14
                                        ????
                                        Proponuje Ci powtorna lekture watku.
                                        Kilka razy zaznaczylem, ze chodzi mi tylko i wylacznie o grzeczne i kulturalne "spozycie", mogace byc "ukarane" jedynie na podstawie przepisow ustawowych o spozywaniu w miejscu publicznym.
                                        Grodzenie sie i zmykanie bram umozliwia miedzy innymi powyzszy komfort.
                                        • Gość: czy-telnczka Re: Np. wypic piwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.11, 12:52
                                          > Jak wyglada sytuacja w takim podworku, jesli chce na nim na laweczce siasci
                                          i wypic piwo
                                          a. Jeden z mieszkancow klatek sasiadujacych z podworkiem
                                          b. Ktos, kto np, pije piwo w oczekiwaniu na kolege , podobno mieszkajacego w okolicy?

                                          Podane okreslenie określenie "takie" podwórko zaliczam do nie określonego
                                          rodzaju przestrzeni publiczn. itp.

                                          > Jakie sa uprawnienia policji i strazy miejskiej w stosunku do podwórek?
                                          > Czy jest to dla nich przestrzen publiczna czy prywatna?

                                          Dokładnie nie wiem, domniemam, że do czasu zgłoszenia przez kogoś...?
                                          z lub jakiegoś powodu może straż nie interweniuje - nie uczęszcza wszędzie.
                                          www.bip.sm.szczecin.pl/BIPSM/chapter_86000.asp
                                          www.bip.sm.szczecin.pl/BIPSM/chapter_86026.asp
                                          Jak zmienia sie sytuacja, (o ile sie zmienia) gdy dostep do podworka jest jest ograniczony do osob posiadajacych klucze czy kody dostepu do bramy?

                                          Nie wiem, może podobnie jak dla odrębnej własności ..itd normy prawne.
                                          • Gość: gość burzyć te bastylie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.11, 17:25
                                            Lód borzy siem zbuntował we w paryrzu to i u nas siem zbuntuje! póńdom z łomami na te bramy i kamery ich mać i rospiepszom w holerem to fszystko i zapanuje solidarność i ruwność głoszona przez czytelniczkem i zeda :)))

                                            moze zed zostanie trybunem lódowym a czytelniczka matkom rewolócyji???
                                            ktto wie :))))))))))))))))))))))))
                                            • Gość: czy-telnczka Re: burzyć te bastylie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 16:24
                                              :))))))
                                              tu "nie ma nie prawdy" i mam to "szczęście nie dziurawe", by żyć w takim czasie ?!
                                              • Gość: gość Re: burzyć te bastylie... IP: *.dynamic.chello.pl 30.07.11, 16:44
                                                Hurrraaaa! Czytelniczka [qwa, to bardzo niepoprawne imię dla przy.wódczyni niepiśmiennego lódó] poprowadzi sraluhuf na klatki, zed opszczymurkuf na bramy, a reszta pospolitego ruszenia, puńdzie kupom s kupom na całom resztem....

                                                po czym zrobimy proces tym, co se zakuadali te bramy, kamery i podsuchy... tażanie w stolcu to będzie jusz w czasie pszesłuhań przez trybunuf lódowyh, ma siem rozumieć...

                                                A tak poza tym.. ogłosimy szczecin stolicom kropofilnej niepodległości wszechświatowej z hasuem - KROPOFILE FSZYTKICH KRAJUF ŁONCZCIE SIEM I SRAJTA RAZEM!!!

                                                GUWNO Z MOCZEM NAM NIE STRASZNE, A Z ŻYGAMI NAWT SMACZNE!!!

                                                WALCZYMY O INTERNACJONALISTYCZNOM WOLNOŚĆ ODHODUF.. SRAJMY.SZCZAJMY GDZIE POPADNIE, A NA ŚFIECIE BENDZIE ŁADNIE!!!
                                                • Gość: czy-telnczka Re: burzyć te bastylie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 21:35
                                                  :((((( TU - nieporozumienie

                                                  Jako nierozumienie u autora i rzucającego w/w słowami.
                                                  Dołączę wpis kierowany innych do zed - a dziś dołączony też do mnie.

                                                  > Po czym najechała kolejna swołocz, takie zed-y co to fszystko wiedzom, i som > tacy qrwa ekonomicznie dokształceni, którzy nie mają żadnych związków z tym > miastem, oprócz tego że je nieźle "doją" i się qrwa wymondrzajom jak
                                                  > przygłupy co się dużo naczytały a niewiele zrozumiały. I pieprzom o jakiś
                                                  > idiotyzmach socjo coś tam coś tam :)))

                                                  NIE DOTYCZY - adres i miejsce zamieszkania i głoszona idea jako info dla ogółu.

                                                  > A no tak! Jeszcze na dodatek mamy w mieście ale to już raczej na ulicach wielu
                                                  > na "gościnnych" występach.. takie dzieciaki co to wpadają na weekendy do
                                                  > miasta i chleją na deptaku, sikają pod bramami i robią sobie tutaj fajny chlew
                                                  > w centrum... to "nowość" w centrum miasta, ale zaczyna obrastać "tradycją",

                                                  Nie dotyczy z powodu kultury zachowania.

                                                  > za tą stoją zed-y.. niech se chlajom! Krzyczy swołocz ze wsi co udaje
                                                  > urodzonych w Szczecinie :))) oki,

                                                  Tu myślę, że nastąpiła kontynuacja dla odziedziczonego nawyku z lat PRL-u.

                                                  > rozumiem, wiocha zawsze musi jakoś wyleźć z chama...

                                                  Na pewno - też właśnie widzę i czytam i dziwię skąd taka znajomość "folkloru"
                                                  Gdy czytam "gościa" i gdy śmieję się - to dlatego, że zwrócił mnie uwagę.
                                                  Nie potrafię, nie znam słów aby tak zapisywać "fantazjować" słowem itp.
                                                  Mój bełkot to tylko mój indywidualny :( urok tekstu pisany w różnych emocjach.

                                                  Od dziś nie lubię "gościa" - za TO "igranie emocjami" w ukryty sposób.

                                                  "Nie zgadzam się z tobą, ale zawsze
                                                  bronic będę twojego prawa do
                                                  posiadania własnego zdania".
                                                  /Wolter/

                                                  • Gość: gość Re: burzyć te bastylie... IP: *.dynamic.chello.pl 30.07.11, 22:36
                                                    Gość portalu: czy-telnczka napisał(a):

                                                    > Od dziś nie lubię "gościa" - za TO "igranie emocjami" w ukryty sposób.

                                                    Lubisz, lubisz takich hamuf jak ja.. czuję w tobie potencję aż zapach unosi się powyżej smrodu tego śródmiejskiego goowna. czuje to...

                                                    tfuj ulubiony gość :)))
                                              • Gość: czy-telnczka Re: burzyć te bastylie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 19:44
                                                > :))))))
                                                > tu "nie ma nie prawdy"

                                                Aaaa to tzn, że lud boży nie zgodził się, aby "goowna ...itp odpady" z sąsiedniego kraju były importowanym towarem do przerobu na tereny woj. zachodniopom.

                                                > i mam to "szczęście nie dziurawe",

                                                tzn. że tam gdzie sprawdzam działania zarządu / władz to ICH działania obracają
                                                we właściwą i poprawnym prawem i należną jemu stronę.

                                                > by żyć w takim czasie ?!

                                                tzn,, że strachu lub z obawy przed konsekwencjami dla działań, nie muszę mówić tego o czym nie myślę, aby moje zdanie podobało się innym i było bezkarnym.
          • Gość: mmm Re: Np. wypic piwo? IP: *.nitka.net.pl 28.07.11, 15:58
            Ty chyba jesteś tylko przechodniem w tych miejscach, bo Twoje obserwacje i pomysły są jak z blokowiska a nie z kamienicy...
            • krzysztofsf Re: Np. wypic piwo? 28.07.11, 16:12
              Gość portalu: mmm napisał(a):

              > Ty chyba jesteś tylko przechodniem w tych miejscach, bo Twoje obserwacje i pomy
              > sły są jak z blokowiska a nie z kamienicy...

              Poniewaz nie cytujesz, to zakladam ze do mnie piszesz.
              "mam na przedmiesciu domek" to jest na Pogodnie ;P
        • Gość: LA wypic piwo na prywatnym podwórku IP: *.globalconnect.pl 28.07.11, 13:02
          > Jakie sa uprawnienia policji i strazy miejskiej w stosunku do podwórek?
          > Czy jest to dla nich przestrzen publiczna czy prywatna?
          > Jak zmienia sie sytuacja, (o ile sie zmienia) gdy dostep do podworka jest jest
          > ograniczony do osob posiadajacych klucze czy kody dostepu do bramy?

          Podobno to już teren prywatny. Mieszkańcy mogą sobie pić na takim podwórku na umór, to nie miejsce publiczne. Mogą też zaprosić sąsiadów z innych kamienic i bawić sie wspólnie.
          • krzysztofsf Re: wypic piwo na prywatnym podwórku 28.07.11, 13:10
            Gość portalu: LA napisał(a):

            > > Jakie sa uprawnienia policji i strazy miejskiej w stosunku do podwórek?
            > > Czy jest to dla nich przestrzen publiczna czy prywatna?
            > > Jak zmienia sie sytuacja, (o ile sie zmienia) gdy dostep do podworka jest
            > jest
            > > ograniczony do osob posiadajacych klucze czy kody dostepu do bramy?
            >
            > Podobno to już teren prywatny. Mieszkańcy mogą sobie pić na takim podwórku na u
            > mór, to nie miejsce publiczne. Mogą też zaprosić sąsiadów z innych kamienic i
            > bawić sie wspólnie.

            Ale jesli nie ma bramy i domofonu ( o co jest dyskusja) czy innego zamkniecia, straz miejska moze wejsc i zaczac karac uczestnikow mandatami?
            Widzialem niedawno taka "lapanke" gdy kontrolowali ogolniedostepne podworza poniemieckich kamienic stojacych przy Witkiewicza, aby rzucic sie pedem do grupki ludzi siedzacych spokojnie na murku, ktorych wreszcie wypatrzyli.
            • Gość: LA Re: wypic piwo na prywatnym podwórku IP: *.globalconnect.pl 28.07.11, 14:05
              > Ale jesli nie ma bramy i domofonu ( o co jest dyskusja) czy innego zamkniecia,
              > straz miejska moze wejsc i zaczac karac uczestnikow mandatami?
              Tak.
              • krzysztofsf Re: wypic piwo na prywatnym podwórku 28.07.11, 16:05
                Gość portalu: LA napisał(a):

                > > Ale jesli nie ma bramy i domofonu ( o co jest dyskusja) czy innego zamkni
                > ecia,
                > > straz miejska moze wejsc i zaczac karac uczestnikow mandatami?
                > Tak.

                czyli krotka pilka - teren prywatny a wszelkie wejscia sa wtargnieciem - jesli jest terenem zamknietym i zabezpieczonym.
                Nie mam pojecia o czym zed bije piane???
      • Gość: czy-telnczka Re: Krótkowzroczne rozwiązania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.11, 10:53
        zed.1 napisał:
        > Już dawno dowiedziono, że jak chce się uniknąć wandalizmu to nie można zostawia
        > ć jego efektów a należy je usuwać natychmiast, zawsze.

        > A u nas lepiej wolą rozwiązania mniej regularne.
        > Zaspawać, zabudować, zapomnieć. I jeszcze odizolować się. Odrapane ściany,
        > budynek się sypie i stalowa nowa brama, jak widać na zdjęciu.
        ----
        Podzielam odbiór
        Zachowanie ludzi jest takie jak otoczenie swym obrazem podpowiada.
        Nikt w "przysłowiowym pałacu nie zachowa się jak wandal".
        W tych okolicznościach rodzi się, dorasta i wychowuje kolejno, które pokolenie ..?
    • Gość: Arnika Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.dynamic.mtsallstream.net 23.07.11, 17:28
      Spoleczenstwo powinno byc edukowane, nie? Dlaczego z tym nic nie zrobicie?
      • Gość: sgsgsf Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.dynamic.chello.pl 24.07.11, 01:40
        bo edukacja pod przymusem nic nie daje
    • windsurfer69 Krótko trzeba z motłochem ! i karać,karać...ostro 23.07.11, 20:28
      finansowo +podać dane i wizerunek do publicznej wiadomości !
      • Gość: konkretny Problem generuje sama władza miasta od wielu lat.. IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.11, 21:14
        osiedlając i zapewniając żulerni mieszkania socjalne w śródmieściu w reprezentacyjnych miejscach
        • Gość: juhygtfd Re: Problem generuje sama władza miasta od wielu IP: *.dynamic.chello.pl 24.07.11, 01:41
          potwierdzam - empirycznie - jakiś debil z oficyny właśnie gwiżdże sobie na podwórku i pewnie zaraz naszcza - komunalny oczywiście
        • Gość: Danuta Domańska Re: Problem generuje sama władza miasta od wielu IP: *.nitka.net.pl 24.07.11, 03:00
          "osiedlając i zapewniając żulerni mieszkania socjalne w śródmieściu w reprezentacyjnych miejscach". To niestety okrutna prawda, zwłaszcza w odniesieniu do oficyn, ale kto "normalny" chciałby zamieszkać właśnie w takiej oficynie? Jeszcze wiele wody upłynie zanim śródmieście stanie się elitarną dzielnicą europejskiego miasta. Dlatego zakładamy monitoring, każdy weekend to nowe koszty - 200 zł zamki i domofon, 150 zł, nowa szybka w bramie. Za to płacą współwłaściciele posesji, a powinien zapłacić wandal, idiota, którego do tej pory nikt nie umiał zidentyfikować. Co do wypowiedzi ZEDa, to uważam, że tylko mała społeczność jest nieanonimowa i potrafi współdziałać. Inne wielkie miasta, to enklawy zamkniętych osiedli, a wielopodórkowe wspólnoty to właśnie anonimowi mieszkańcy, często bojący się wyściubić nos poza drzwi swojego mieszkania. To jest zupełnie zrozumiałe, bo tylko w jedności siła i nikt normalny nie pójdzie uciszać kilku meneli w pojedynkę. Na małe, zamknięte podwórko menele nie wejdą z imprezką, bo natychmiast zostaną przegonieni. Zwłaszcza gdy będzie tam kamerka. Na dużym podwórku będą bezkarni, ponieważ lokatorzy z wielu posesji nie są w stanie szybko skomunikować się w celu interwencji. ZED, stanowczo nie masz racji, choć piękna jest idea, którą przedstawiłeś.
          • zed.1 Re: Problem generuje sama władza miasta od wielu 25.07.11, 01:43
            To co pani opisuje sprawdziloby sie, ale gdyby nie to, ze ci "menele" to tez często mieszkańcy budynku albo ich goście. I tez członkowie tych małych wspólnot.

            Domofon, kamery, zamki, to fajnie brzmi na poczatku, ale potem przynosi mnóstwo kosztów na serwis wiec jesli wspólnota jest gotowa je ponosić natychmiast to ma to jakis sens, jesli nie to za kilka miesięcy kamera nr 2 bedzie wyłączona a zamek do piwnicy nie bedzie działać albo sasiad z mieszkania nr4 zostawiać bedzie otwarta bramę bo mu tak wygodniej wynieść śmieci.
          • Gość: czy-telnczka Re: Problem generuje sama władza miasta od wielu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.11, 10:44
            > To jest zupełnie zrozumiałe, bo tylko w jedności siła i nikt normalny nie pójdzie
            > uciszać kilku meneli w pojedynkę.

            Ale odważni, czy to są ci co wojnę wygrali ??? i mieszkania w spadku dostali ???

            > Na małe, zamknięte podwórko menele nie wejdą z imprezką, bo natychmiast
            > zostaną przegonieni.

            Dokąd lub do kogo są przeganiani ???

            > Zwłaszcza gdy będzie tam kamerka.
            > Na dużym podwórku będą bezkarni, ponieważ lokatorzy z wielu posesji
            > nie są w stanie szybko skomunikować się w celu interwencji.

            Tzn. dajcie nam TU prawo dla władzy - to my jako grupa wybrana sobie poradzimy.

            > ZED, stanowczo nie masz racji, choć piękna jest idea, którą przedstawiłeś.

            Tu jest zaprzeczenie, ponieważ jeśli ma rację z powodu pięknej idei którą przedst.
            Zawsze mnie denerwowało gdy gdy kiedyś sąsiedzi za własnymi drzwiami błysk,
            a ich pies ulubieniec jamnik długowłosy na wycieraczce leżał / spał i czekał.
            Nie przeszkadzało im że trawnik zrył drzewka obsikał i nie byli ze wschodu.
    • swarozyc Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty, ... 23.07.11, 21:26
      Ta brama na zdjeciu prowadzi do budynku mieszkalnego czy chlewa?
      mam klopoty z kwalifikacja budynku..
      • Gość: cieciniak Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.11, 21:55
        swarozyc napisał:

        > Ta brama na zdjeciu prowadzi do budynku mieszkalnego czy chlewa?
        > mam klopoty z kwalifikacja budynku..

        Ależ to jest typowa, światowej klasy ikona architektury, jaki w śródmieściu pełno...
    • Gość: guteman naczelnym dewastatorem jest SCR IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.11, 21:52
    • merkury-3 Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty, ... 23.07.11, 22:04
      Centrum zamienia sie w cuchnacy slams z pozamykanymi sklepami i odgrodzonymi murami mieszkancami. Przykro na to patrzec ale jest to nieuchronne i nic juz tego procesu nie odwroci . Miasto zamieni sie w opustoszaly slams z enklawami luksusu galerii handlowych otoczonymi morzem smierdzacych melin i w miare zamoznymi przedmiesciami warszewo , pogodno , osowo. Do tego doprowadzila chciwosc i glupota naszych rajcow , wszyskich bez wyjatku, mozna im pogratulowac.
      • Gość: LA Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.globalconnect.pl 28.07.11, 13:10
        > Centrum zamienia sie w cuchnacy slams z pozamykanymi sklepami i odgrodzonymi murami mieszkancami. Przykro na to patrzec ale jest to nieuchronne i nic juz tego procesu nie odwroci . Miasto zamieni sie w opustoszaly slams z enklawami luksusu galerii handlowych otoczonymi morzem smierdzacych melin

        I dlatego czynsze w śródmiejskich mieszkaniach powinny być tańsze niż na Warszewie Osowie Pogodnie
    • babaqba Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty, ... 24.07.11, 10:43
      Tylko edukacja! Jedyna szansa to wychowanie młodzieży. Niemieckie miasto przejęte przez niecywilizowany ludek ze wschodnich pustaci musiało zostać zniszczone. Nikt nie cenił czystości. To musi się zmienić, ale tylko przez edukację i naturalne wymarcie żulerni. Podobnie jest w Świnoujściu: szczanie po klatkach, mazanie sprayem, starsi kradną metalowe części. Miasto ma wszystko gdzieś. Cała okolica zaśmiecona po pas.
      • Gość: ajpitoajpi12 Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.11, 11:15
        Mieszkam w scislym centrum. Przed kilkoma laty wspolnota wymienila drzwi metalowe wstawione przez glupote w latach 90 na normalne drewniane, przeszklone i estetyczne. Wyremontowano cala klatke schodowa. Wylozono ja latwymi do utrzymania czystosci kafelkami.Zalozony monitoring zmienil zachowania ludzi. Nie ma kopniec w drzwi, ani zalatwiania potrzeb fizjologicznych. Jest czysto i ja np. czuje sie tutaj bezpiecznie. Brama jest przejsciowa i inni uzytkownicy tez zachowuja sie normalnie. Nikogo z obcych bez potrzeby sie nie wpuszcza BO I PO CO? Smrod na ulicy to odchody zwierzece npmocz. Tego sie nie da zebrac. A psow jest w naszym miescie moim zdaniem zbyt wiele. W latach 60 psy mieli niewidomi. Inni nie poniewaz podatki byly zbyt wysokie i karma za droga-te resztki ze stolu, wowczas.Brud na ulicy? Np. te worki domowych smieci wystawione z samochodow, a przywiezione z podmiejskich domkow, czy zalatwianie sie miedzy samochodami, to nie nasza wina = MY TO ROBIMY W SWOICH LAZIENKACH mamy blisko i mamy klucze do swych kublow na smieci domowe, a wy przyjezdni z okolic i przedmiesc, a plujacy tak latwo na nas nie!

        Dodam jeszcze, ze mieszkania osob niezbednych zlokalizowane sa w centrum.To dla myslacych.
        A Pogodno, zyje juz wspomnienia o swym pieknie, bo tak naprawde to gdzie ono tam jest?
        • zed.1 Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty 25.07.11, 01:46
          Moim zdaniem to wlasnie remont zmienił nastawienie najbardziej w tym przypadku. Miejsca zaniedbane prowokują do dalszego zaniedbywania. Zamiast stalowych bram trzeba remontować klatki
          • Gość: h6546 Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.11, 02:11
            tia .... u mnie okresy porządku to okresy kiedy te gnojki siedzą akurat w areszcie albo pojada na jumę
          • Gość: ajpitoajpi12 Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.11, 11:47
            I remont i monitoring, nawet sasiedzi czesto przed remontem palacy i popijajacy w bramie = ukrytej przestrzeni przed spojrzeniami z ulicy juz tam nie stoja. Kilkakrotne zaplacenie za remont zamka przy drzwiach wejsciowych nauczylo krewkich sasiadow z oficyny wyjmowania klucza noca, a nie kopania w nie.Obsikiwanie bramy tez sie skonczylo, gdy sasiedzi rozpoznali swych znajomych zalatwiajacych swe potrzeby tuz pod kamera! Same pozytywy,A to, ze czasem trzeba sprawdzic, czy to rzecyzwiscie reklama. albo listonosz wchodzi, to nic. W bramie jest czysto. I o to chodzilo.
          • Gość: LA Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.globalconnect.pl 28.07.11, 13:16
            > Moim zdaniem to wlasnie remont zmienił nastawienie najbardziej w tym przypadku.
            > Miejsca zaniedbane prowokują do dalszego zaniedbywania. Zamiast stalowych bram
            > trzeba remontować klatki

            I tak, i nie. Na niektórych bardziej działa świeżo odnowiona ściana - bo to ich razi w oczy i kusi niezmiernie do pozostawienia po sobie pamiątki w postaci jakiegoś napisu lub chociaż odcisku podeszwy.
      • Gość: areq Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.11, 12:23
        Tak tylko edukacja da porfity w perspektywnie kilkunastu lat - a co robić przez ten czas. Tutaj jest olbrzymia rola policji - powinni patrolować centrum nocą i robić porządek z bydłem (z całm szacunkiem dla bydła - bo bydło tak się nie zachowuje), która idzie jak huragan i niszczy wszystko na swojej drodze - na edukację dla tych "ludzi" jest już za późno.
      • Gość: czy-telnczka Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.11, 10:31
        > Tylko edukacja! Jedyna szansa to wychowanie młodzieży.

        Kto wychowa młodzież gdy matka 24/dobę w pracy/ zmiany była z obowiązku pracy ?

        Niemieckie miasto przejęte przez niecywilizowany ludek ze wschodnich pustaci musiało zostać zniszczone.

        Dziwne, ja rodzina mogę zakwalifikować się do grona, ale przestrzeń wspólna
        była zawsze zadbana i uwagą pierwszego rzędu. Mój dom - mój jeśli był bałagan.

        > Nikt nie cenił czystości. To musi się zmienić, ale tylko przez edukację
        > i naturalne wymarcie żulerni.

        Kto wprowadzał żulernie - nie znam się na tym, skąd były jej korzenie ?

        > Podobnie jest w Świnoujściu: szczanie po klatkach, mazanie sprayem,
        > starsi kradną metalowe części. Miasto ma wszystko gdzieś.

        Kto nie dba o wpólny każdego majątek miasta - kto wybiera swoich zarządców ?

        > Cała okolica zaśmiecona po pas.

        Kto sprawdza, kontroluje wspólne przestrzenie z powierzonych zadań ?


    • okradany_przez_wladze Polski solidarności 24.07.11, 13:41
      bezprawie, wszechobecny bandytyzm, prokuratura i policja ściga internautów którzy "obrażają" zbydlęcenie z wiejskiej
    • olias Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty, ... 24.07.11, 16:15
      już w połowie lat 90. byli socjologowie którzy wskazywali że budowana jest Polska gdzie punkty dobrobytu będą otoczone ulicą biedy i nienawiści. dużo zdrowia z tak niestabilnym świecie życzę.
      • Gość: oiutgfd socjologowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.11, 21:25
        a byli tez tacy socjologowie co twierdzili coś zupełnie innego, i tacy co twierdzili coś trochę innego ... czyli jak by to nie wyszło zawsze jacyś wieszcze się znajdą :D
    • Gość: gość Do zeda itp-troche historii centrum miasta... IP: *.dynamic.chello.pl 24.07.11, 22:55
      Zed to że nie jesteś ze szczecina co chwilę z ciebie wychodzi...

      Wielu forumowiczów nie zna historii centrum miasta więc jako dziadek wam przypomnę...

      W mieście powstały posterunki i komendy Milicji Obywatelskiej po wojnie po '56 zasadniczo już mieściły się tam gdzie są obecnie.. niektóre oczywiscie po 89 zmieniły swoje siedziby, ale to nie jest istotne..

      Ostatnia fala repatriantów ze wschodu a dokładnie z ZSRR została przywieziona b. późno, bo w 1958 r. czyli 13 lat po wojnie...

      Te kilka fal repatriacyjnych, które były sterowane przez ministerstwo w Warszawie we współpracy z lokalnymi władzami, UB i MO było dość dobrze prześwietlonych... Pośród repatriantów byli również ludzie, którzy przed wojną mieli wyroki za przestępstwa pospolite, głównie złodzieje, oraz za rozboje itp. Władze Szczecina, a właściwie służby MO, chciały mieć spokojną i łatwą pracę z tym towarzystwem. Dlatego ktoś wpadł na genialny pomysł, być może podpowiedziany przez W-wę, gdzie przećwiczono to po wojnie na ul. Noakowskiego żeby tych kryminalistów na jednej ulicy umieszczać z nakazami lokalowymi i tak też się stało.

      I tak w pobliżu komend MO, osiedlano przedwojennych kryminalistów, recydywistów, często ludzi nie tylko bardzo biednych, ale też niepiśmiennych. Ich reforma edukacji w Polsce nie objęła, i tak większośc z tych analfabetów analfabetami pozostała.

      Tak, w centrum miasta stłoczeni w dużych wielopokojowych mieszkaniach, mieszkało wiele rodzin w jednym mieszkaniu, zajmując z całą rodziną często tylko jeden pokój. W ten sposób na niektórych ulicach miekszało dużo ludzi biednych z kryminalnym odchyleniem. Najbliższa komenda była na ul. Mazurskiej, na rzut beretem od Mt. Cassino, Śląskiej etc. a gliny mogły sobie na piechotę interweniować... i tak było :)

      Podobnie było z komisariatem III na Mickiewicza i tam w bramie obok byli już osiedlani tacy różni.. na komisariat miał jedną starą warszawę, ale to tylko po to jak trzeba było podjechać do jakiegoś okradzionego domku lub gdzieś tam.. milicjanci po prostu wychodzili z komisariatu i łapali jak ryby w stawie na ulicy przed komisariatem :)))) oj tam to się działo ....

      I jeszcze było kilka takich miejsc w Sz. Zabójstwa to tam były jak splunął... towarzystwo przywiezione w pociągach ze wschodu, oj to była elita jakich mało... pisać i czytać nie umieli, jesli pracowali to wykonywali najcieższe prace jako murarze itp... ale często nic nie robili mimo nakazu pracy grożącego sankcjami... tych ludzi już nie ma.

      Po nich były ich dzieci teraz ok. 60-tki. Większość z nich i tak już nie żyje, zmarli z przpicia, w więzieniach z pobicia i chorób. Drugie pokolenie to byli często ludzie z wyrokami i to wieloma, jaki mogli mieć przykład z domu? Po nich ich dzieci, zazwyczaj tacy sami, a teraz juz czwarte i piąte pokolenie rośnie po tych pierwszych kryminalistach przedwojennych...

      kto nam dzisaij niszczy klatki i bramy? To są wszystko ludzie po tych pierwszych emigrantach, którymi nikt się nie zajął.. tylko osiedlono ich blisko komisariatów... nikt nie zajął się wyciąganiem z dna ich dzieci, ani wnuków, ani... prawnuków. Efekty? Wciąż widać...

      Jednocześnie dostawali w tym rejonie mieszkania pionierzy Szczecina, ludzie bardzo zasłużeni dla miasta, jego odbudowy i stawiania na nogi i od podstaw zakładów pracy, kolei, uczelni etc. Dostawali też całe mieszkania lekarze, rzemieślnicy i im podbni, niesłychana mieszanka tu była.. ci fajni i pracowici prowadzili przez całą komunę swoje sklepy warsztaty etc. a po komunie nie pozwolono im zazwyczaj wykupić lokali w których siedzieli po pół wieku i miasto im "podziękowało" dając kopa w doopę.. w tym scr był szczególnie użyteczny, UM i skorumpowani urzędnicy oczywiście jak najbardziej też :))))

      Po czym najechała kolejna swołocz, takie zed-y co to fszystko wiedzom, i som tacy qrwa ekonomicznie dokształceni, którzy nie mają żadnych związków z tym miastem, oprócz tego że je nieźle "doją" i się qrwa wymondrzajom jak przygłupy co się dużo naczytały a niewiele zrozumiały. I pieprzom o jakiś idiotyzmach socjo coś tam coś tam :)))

      A no tak! Jeszcze na dodatek mamy w mieście ale to już raczej na ulicach wielu na "gościnnych" występach.. takie dzieciaki co to wpadają na weekendy do miasta i chleją na deptaku, sikają pod bramami i robią sobie tutaj fajny chlew w centrum... to "nowość" w centrum miasta, ale zaczyna obrastać "tradycją", za tą stoją zed-y.. niech se chlajom! Krzyczy swołocz ze wsi co udaje urodzonych w Szczecinie :))) oki, rozumiem, wicha zawsze musi jakoś wyleźć z chama...
      • zed.1 Re: Do zeda itp-troche historii centrum miasta... 25.07.11, 01:51
        Powiniennes wykładać na uniwerku "socjologię buractwa". Widze, ze temat masz opanowany z pierwszej ręki. Którym ty jestes pokoleniem takiej menelsko-przestępczej rodziny bo po wypowiedziach nie wnosze raczej bys miał inne korzenie?
      • Gość: czy-telnczka Re: Do zeda itp-troche historii centrum miasta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 20:50
        Dziś czytam wątek:
        Czy "gość" jest jeden czy dwie osoby - nie wiem komu udzielić odpowiedzi ?

        > Ostatnia fala repatriantów ze wschodu a dokładnie z ZSRR została przywieziona > b późno, bo w 1958 r. czyli 13 lat po wojnie...

        Nie znam tematu dla centrum dokładnie lecz tylko historie rodziny, siostry ojca,
        która po wojnie oczekiwała na powrót męża z wojny. Mąż jej długo nie wracał,
        Wiem, że wcześniej walczył pod Monte Casino. miał adapter z płytami itp.
        Gdy byłam na wakacjach jako 8-10 letnia to odpytywał mnie z języka polskiego
        i sprawdzał czy poprawnie piszę ...itp. i pytał o czym w szkole czytam itp.
        Moje odczucie jako dziecka było takie, że nie chciał w dla prl-u chętnie pracować.

        Od rodziców słyszałam,że w czasie wojny podobno poznał Niemkę, ....zakochał się i miał dylemat z powrotem. Wrócił po czasie do żony i syna - już w ZSRR.
        Tak, ostatnia wojna i życie po niej TAM to chyba bezrobocie, upadek w alkohol.
        Powrót w 1958 roku, ale to pomoc ojca dla powrotu siostry i jej nast. syna.
        To jednak nie było zamieszkiwanie w Szczecinie.

        > Te kilka fal repatriacyjnych, które były sterowane przez ministerstwo
        > w Warszawie we współpracy z lokalnymi władzami, UB i MO było dość dobrze
        > prześwietlonych

        Czy to nie były odpowiedzi władz na składane zaproszenia od ich rodzin ?

        > ... Pośród repatriantów byli również ludzie, którzy przed wojną mieli wyroki
        > za przestępstwa pospolite, głównie złodzieje, oraz za rozboje itp.

        Nie dotyczy - jestem pewna.
        Kojarzę lata dzieciństwa, że zawodowo ludzie byli na różnych szczeblach władzy
        służby np. dla władzy oraz, że sąsiad, który miał np dużo dzieci i nadwyżki
        z pracy przynosił, itp klimaty tamtych lat. Rodzina to wagon z dalekiej krainy.

        Podobno musiała pójść wieść w lud, że musieli być winni ponieważ bez powodu
        nie byliby ukarani ...itp. - to raczej dominował u większości powojennego narodu.
        Mój dom i rodzina był wolni od tp. działań oraz że nie donosił na nikogo o innych - ostatecznie nie odzywał się milczał bo ...dzieci - jestem Tu spokojna i ...pytam ?

        > Jednocześnie dostawali w tym rejonie mieszkania pionierzy Szczecina,
        > ludzie bardzo zasłużeni dla miasta, jego odbudowy i stawiania na nogi
        > i od podstaw zakładów pracy, kolei, uczelni etc.

        Ten temat rozumiem jako bliski i poznany.

        > Dostawali też całe mieszkania lekarze, rzemieślnicy i im podbni,
        > niesłychana mieszanka tu była.. ci fajni i pracowici prowadzili
        > przez całą komunę swoje sklepy warsztaty etc. a po komunie nie pozwolono
        > im zazwyczaj wykupić lokali w których siedzieli po pół wieku i miasto im
        > "podziękowało" dając kopa w doopę.. w tym scr był szczególnie użyteczny,

        O t grupę upominałam się i pytałam dlaczego nie byli po 1990 r TU uwłaszczeni ?!

        > UM i skorumpowani urzędnicy oczywiście jak najbardziej też :))))

        Dlatego TU dziś jestem, pytam i tak piszę z forum "gość" czy z cynikiem "gość" ?!


        • Gość: gość Re: Do zeda itp-troche historii centrum miasta... IP: *.dynamic.chello.pl 30.07.11, 22:44
          Gość portalu: czy-telnczka napisał(a):

          > O t grupę upominałam się i pytałam dlaczego nie byli po 1990 r TU uwłaszczeni
          > ?!
          >
          > > UM i skorumpowani urzędnicy oczywiście jak najbardziej też :))))
          >
          > Dlatego TU dziś jestem, pytam i tak piszę z forum "gość" czy z cynikiem "gość"
          > ?!

          Boże kopbieto co się z tobą dzieje? Co to za pytania i tezy w ogóle? Zatrzymałąś się w czasie czy co???? daj spokój... przyszła zwykła hołota nachapać się i tyle.. teraz obrośli już zupełnie w tłuszcz i są tak ciężcy że ich nie ruszysz, nikt ich nie ruszy... to było po linii partyjnej takie tam UW, SLD, AWSy i inne PO i cała reszta.. ci ludzie zawłaszczyli wszystko, to co można było uwałaszczyć przekazano spółkom miejskim o wątpliwej działalności..

          Wszystko to służy kasie, kasie, qrwa bo to jest zwyczjane bydło, które nie potrafi inaczej myśleć. i nikt ich nie ruszy co ciekawe, bo inni myślą tak samo, to ejst qrwa ich mać elita wszędzie sami znajomi albo znajomi znajomych i lipa, dooopa nikt z tym nic nie zrobi... a cała twoja wspomnieniowa reztówka to już raczej zasypane mzeum, nikt na to nie zwraca ŻADNEJ uwagi...
          • Gość: czy-telniczka Re: Do zeda itp-troche historii centrum miasta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.11, 17:07
            > O tę grupę upominałam się i pytałam dlaczego nie byli po 1990 r TU
            > uwłaszczeni ?!

            Tu miałam na myśli osoby zamieszkujące od wielu, wielu lat przed transformacją.
            Na pewno też mogły mieć miejsce działania nie zgodne z zasadami np. etycznymi.
            Przełom 89/90 rok oraz stworzona prawnie możliwość wykonywania innego zawodu w ramach własnej stworzenia działalności gospodarczej - nazwałam to
            u siebie jako "beneficjentka" w nowym systemie - to moja wolność z wyboru.

            > > > UM i skorumpowani urzędnicy oczywiście jak najbardziej też :))))

            Wiem, mogę domyślać się o czym autor pisze, myśli - tu było pole do popisu ...U?

            > > Dlatego TU dziś jestem, pytam i tak piszę z forum "gość" czy z cynikiem "
            > gość" ?!

            Temat poznałam na "krótko" w latach przed transformacją, a po latach 90 -tych
            tylko obserwowałam zachowania ludzi związanych z tą gospodarką / majątkiem.
            Niezależnie jaki samorząd "moda dla zachowań" wszędzie panowała podobna.
            Im dłużej temat nie był rozwiązywany, tym lepiej dla "wybranych".

            Dlaczego określiłam "cynikiem" ?
            Ponieważ od zawsze i wobec wszystkich krytycznie odnoszę się, nie toleruję tego,
            nie jestem obojętna, gdy ktoś pogardza dziećmi nazywając je "bachory", autor
            chyba "sraluchy" - TU usłyszałam po raz pierwszy taki zwrot dla dziecka/ci.

            W dalszej po śmierci brata, a słowa II żony do już nie własnych / własnego
            dziecka i relacje do nich - skreśliłam z tego powodu osobę ze swej listy bytu..itp.

            Rewolucja niezależnie jakie będzie miała imię i przez kogo prowadzona
            jest, staje się odpowiedzią wielu - dla złych merytorycznie władz ..itp.
            "gościa" przestałam traktować jako osobę poważną do otwartych dyskusji.

            Czy to młodość, która chce na forum się wyszumieć lub dokuczyć innym ?
            Może z powodu, że w życiu nie było łatwo, lekko i niech poznają to odczucie ...tp.
    • hirenna Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty, ... 26.07.11, 11:45
      A straż miejska wlepia mandaty za przekroczenie prędkości, zamiast pilnować porządku w mieście. Luzik...
      • Gość: gość Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.11, 16:47
        A ty czytelniczka te swoje pitu pitu sama piszesz czy na zamówienie? Gdzie ty kobieto mieszkasz, bo chyba nie w Szczecinie a na pewno nie w śródmiesciu...

        W śródmieściu jest niezły syf i jakoś nikt z ym nic nie robi, oprócz wspólnot walczących z patologią... i jakoś niekomu nie przeszkadza, ąe na deptaku wyremontowano trochę kamienic i właściciele pilnują jak moga żeby patologii nie wpuszczać mimo tego że i tak swołocz sra i szcza po bramach a właściwie pod bramamai, rzygi to też nie nowina... kradzieże klamek, lamp etc. na początku to była norma... ktoś kto pisze jakieś idiotyzmyo socjologii i gettach musi byc debilem, który w śródmieściu nigdy nie mieszkał.
        • zed.1 Lol 26.07.11, 22:38
          Przeciez wlasnie potwierdziles to co mowie od poczatku. Deptak - kamienice pozamykane, klatki odciete, na zewnatrz nasrane. Taki model wlasnie wprowadzacie. To jest wlasnie socjologia getta chłopcze.

          Szkoda tylko, ze jestes zbyt prostym człowiekiem by to pojąć.
          • krzysztofsf Re: Lol 26.07.11, 23:11
            zed.1 napisał:

            > Przeciez wlasnie potwierdziles to co mowie od poczatku. Deptak - kamienice poza
            > mykane, klatki odciete, na zewnatrz nasrane. Taki model wlasnie wprowadzacie. T
            > o jest wlasnie socjologia getta chłopcze.
            >
            > Szkoda tylko, ze jestes zbyt prostym człowiekiem by to pojąć.

            Jak wszystkie bramy beda zamkniete, to beda srali po chodnikach.
            Latwiej wychwycic i ukarac.
          • Gość: gość Re: Lol IP: *.dynamic.chello.pl 27.07.11, 00:22
            cóż forumowy debilku widać wolisz mieć w domu nas.rane na dywan byleby nie srali ci na ulicy :)))
            Sranie w domu poza kiblem się dzieje w dawnych pgr w domach schizofreników alkoholików, nie wiedziałem że z tobom jest asz takźle :)))

            Widać chciałbyś żeby mieli na deptaku nasrane w kamienicach .. ciekawy pomysł podeślij to temu "gościowi" co o tym pisał.. matołku
            • Gość: ajpitoajpi12 Re: Lol IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.11, 07:01
              Mnie sie wydaje, ze wszedzie wejscia do kamienic sa zamykane. Dlatego wynaleziono domofony. Wczesniej byl stroz.Pootwierane, zdewastowane bramy, to obraz biednych krajow i dawniej codziennosc PRL, gdzie nie dbalo sie o klatki, niepotrzebna utrate ciepla....Jezeli chodzi o inne elementy zachowan oprocz wandalizmu daje sie odczuc brak toalet publicznych, a to w cywilizowanych krajach chyba codziennosc.
          • Gość: LA Re: Deptak IP: *.globalconnect.pl 28.07.11, 13:35
            > Deptak - kamienice pozamykane, klatki odciete, na zewnatrz nasrane. Taki model wlasnie wprowadzacie. To jest wlasnie socjologia getta chłopcze.

            To mieszkańcy mają otworzyć bramy, żeby użytkownicy kawiarnianych ogródków weszli na podwórka i im tam nasrali?
        • Gość: czy-telnczka Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.11, 13:22
          Pisze .abc... sama, bez zamówienia oraz wyrażam własne zdanie.
          Nie wydaje opinii na zamówienie - celem było odpowiedż ..? i podpowiedż ....???
          Daaawno temu, to moja 1-sza urzędnicza praca, a tematy od są zawsze aktualne.

          > W śródmieściu jest niezły syf i jakoś nikt z ym nic nie robi, oprócz wspólnot
          > walczących z patologią...

          Rozumiem trudy wspólnot i ich zdobywanie doświadczenia nie raz bolało.
          Kilka lat temu przez kilka lat mieszkałam we wspólnocie - znam te klimaty.
          Przejście i tworzenie 1-szego zarządu po istniejącej SM - to poznana wiedza.
          Pierwszy wybór zarządcy w działaniach okazał podobnym do bohatera filmu Alt. 4
          Drugi "garnitur to kadra jeszcze społecznie pracująca" - na rzecz innych z ..olewką.

          Śródmieście w Szczecinie ma specyficzną zabudowę wielkomiejską.
          Każde miejsce ma specyficzny charakter.
          Uważam, że izolowanie nie jest metodą skuteczną co potwierdza artykuł i opinia.

          cyt:
          "SCR akty wandalizmu na swoim terenie (głównie w centrum) liczy w setkach rocznie (nie ma dokładnych statystyk):
          dewastacje schodów, ścian, kradzieże kabli."

          "Policja rejestruje wandalizm jako dwa rodzaje wykroczeń: z art. 124 (niszczenie mienia o wartości ponad 250 zł) i art. 143 (złośliwe utrudnianie korzystania z urządzeń, np. uszkodzenie infrastruktury miejskiej użytku publicznego).
          W całym mieście pierwszych w 2010 r.
          odnotowano 697, w połowie tego roku - 309.
          Drugich: w 2010 r. - 1335,
          do połowy 2011 r. - 786."

          Czy jest poprawa z zachowaniu i ilości wykroczeń ? - nie, lecz wyrażny wzrost.
          Czy warto powielać metodę która nie ma powodzenia - robić coś dla samej pracy?


          Politykę mieszkaniową w każdym samorządzie reguluje kilka podmiotów i ustaw.
          Czy one ze sobą współpracują, wymieniają doświadczenia, konkurują czy są dla siebie sąsiadami ...itp.
          • Gość: gość Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.dynamic.chello.pl 27.07.11, 18:15
            A gdzie ty kobicino nieszczęsna mieszkasz? bo dalej bzdurzysz na temat śródmieścia..

            > cyt:
            > "SCR akty wandalizmu na swoim terenie (głównie w centrum) liczy w setkach roczn
            > ie (nie ma dokładnych statystyk):
            > dewastacje schodów, ścian, kradzieże kabli."
            > Czy jest poprawa z zachowaniu i ilości wykroczeń ? - nie, lecz wyrażny wzrost.
            > Czy warto powielać metodę która nie ma powodzenia - robić coś dla samej pracy?
            >

            Ale o czym ty chcesz pisać? I do czego odnoszą się te dane? SCR ma masę pustostanów i tam cały czas dochodzi do dewastacji, nie ma ani monitoringu anic nikt ego nie pilnuje, więc udowadniasz dokładnie odwrotną tezę niż ją głosisz.. z logiką chyba masz mało wspólnego, albo z elementarną wiedzą o sytuacji w śródmieściu.. a pitu pitutować zawsze sobie można, oczywiście:))))

            Tam gdzie wprowadzono monitoring skończył się wandalizm i syf.. a że jest na ulicach to już sprawa SM i PP
            • Gość: czy-telnczka Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.11, 23:04
              Nie jestem nieszczęsna :))))
              errata:
              > > Czy jest poprawa W zachowaniu i zmiana ilości wykroczeń ? - nie, lecz wyrażny ICH wzrost.

              > > Czy warto powielać metodę która nie ma powodzenia - robić coś dla samej
              pracy? w SCR
              • Gość: gość Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.11, 00:43
                Gość portalu: czy-telnczka napisał(a):

                > Nie jestem nieszczęsna :))))

                Świetnie, a gdzie mieszkasz jeśli można spytać, bo jakoś trudno się dowiedzieć... trudne pytanie?
                • Gość: czy-telnczka Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 13:57
                  > jeśli można spytać, bo jakoś trudno się dowiedzieć. .. trudne pytanie?

                  Postawione jako pierwsze, kolejne, ostatnie, pytanie bez podania zdania
                  i adresu własnego - dla mnie jest,jak nadużycie dla mojej wolności wypowiedzi
                  i ochrony danych osobowych. Zastanawiałam czy w ogóle odpowiadać na tekst ?

                  Komentarze autora i pytania i język z :( klimatem który zniechęcał do dyskusji.
                  Nie trzeba mieszkać na co dzień w danym miejscu, aby mieć pogląd i ogląd spraw.

                  • Gość: gość Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.11, 15:40
                    Gość portalu: czy-telnczka napisał(a):

                    > > jeśli można spytać, bo jakoś trudno się dowiedzieć. .. trudne pytanie?
                    >
                    > Postawione jako pierwsze, kolejne, ostatnie, pytanie bez podania zdania
                    > i adresu własnego - dla mnie jest,jak nadużycie dla mojej wolności wypowiedzi
                    > i ochrony danych osobowych. Zastanawiałam czy w ogóle odpowiadać na tekst ?
                    >
                    > Komentarze autora i pytania i język z :( klimatem który zniechęcał do dyskusji.
                    > Nie trzeba mieszkać na co dzień w danym miejscu, aby mieć pogląd i ogląd spraw.
                    >

                    No to nie piernicz koleżanko o doopie marynie, jak nie meiszkasz w śródmiesciu.. zrezta chętnie się zamienie na tfojom fspulnotem.. pomieszkaj sobie w syfie śródmiejskim to poglady szybko ci się zmienią...
                    • Gość: czy-telnczka Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 19:44
                      gość napisał(a):
                      > No to nie piernicz koleżanko o doopie marynie, jak nie meiszkasz w śródmiesciu.

                      iiii dalej tak samo i znowu wybija się u autora złość, agresja.
                      To jest bezradność, czy tylko bezsilność ?

                      > . zrezta chętnie się zamienie na tfojom fspulnotem..

                      Pisany wyraz - "tfojom fspulnotę" nie zawsze bywa TU zabawnym zwrotem.
                      Moja wspólnota to już historia, o której nie się wspominać.

                      > pomieszkaj sobie w syfie śródmiejskim to poglady szybko ci się zmienią...

                      "Syf śródmiejski" ma kilku zarządców WM i SCR w imieniu UM.
                      Dla mnie pamięć miasta z lat młodości i obecny widok - to emocje, wstyd od narodu, ludzi, którzy zarządzali i nadal w samorządzie zarządzają.
                      Nie koniecznie i zawsze adresatem jest Ten, który zamieszkuje - rozumiem.

                      Kierowane Pytania nie powinny być polem dla dyskusji.
                      W moim dotych.. .życiu zaliczyłam (sześć) miejsc mieszkalnych i trzy rodzaje własności, okoliczności ..itp.- takie były czaaasy - to też doświadcza i hartuje.
                      Na uczona w domu byłam, że sąsiad niezależnie kim jest - pozostaje sąsiadem.
                      Przez to poznałam ludzi o różnych pochodzeniach i zwyczajach - nie oceniam ich.

                      Piszę to co widzę, odbieram i oceniam - to moje prawo jako czytelniczki GW
                      Cienię wolność dla wyboru i dlatego pisałam dla porównania "ślub z murami...itd".
                      Jeśli nie mam/miałam wyboru to własne frustrację zamieniam na działania.
                      Nie przelewam buntu biernie i bez powodu na innych, być może tych,
                      którzy starają się im pomóc.

                      Dodam, że złą w moim odbiorze wspólnotę porzuciłam jako odpowiedż i reakcja
                      na złożoną ofertę kupna/sprzedaży - na rzecz innej współwłasności, w której to dominuje "święty spokój" i może połączony z tymczasowością bytu - ...nie wiem.
                      • Gość: gość Re: Śródmieście się zbroi w metalowe bramy, płoty IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.11, 20:29
                        Raczej agresja wobec domorosłych debilnych niby znawcuf socjologii i specuf od pieprzenia od rzeczy :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja