andreas.007
04.08.11, 19:14
Wzruszony artykułami w Gazecie o tym, ze w miejscu stoczni
mogłyby powstać apartamenta, jak w Londynie czy Bilbao,
czesto słyszę porównania do Berlina... to dzisiaj idąc reprezentacyjną ulica
jaka jest po remoncie za miliony ul. Krzywoustego zapytuje:
Dlaczego w Szczecinie nie może być chodników jak w Lobdynie?
Chodzi mi o to, ze te płyty nie sa równe i są popekane!
Chcemy biura i apartamenty jak w Berlinie czy Londynie,
ale czemu nie możemy mieć chodników na jednej ulicy jak tam?
Potem poszedłem Malkowskiego, równoległa do Krzywoustego,
no to już totalna masakra i wiocha, zarówno kamienice jak i chodniki!
Te popekane i nierówne płyty chodnikowe, to nie wina mieszkańców,
ale służb, które przy wykopach tak usuwają płytę,
ze je uszkadzaja, a potem kładą nierówno i w kawalkach!
Naprawdę, to taka wielka sztuka żeby zdjąć je ostrożnie,
a potem równo nieuszkodzone położyć?
Doprawdy zróbmy chodniki jak w Londynie, a potem dopiero
wybudujemy apartamenta i biura jak w Londynie..,