"Dzielić po swoich" - wywiad z min. J.Piechotą

IP: *.visp.energis.pl 20.05.04, 14:22

W wydaniu Gazety Wyborczej z 13 maja 2004 ukazał się wywiad z min.
Jackiem Piechotą przeprowadzony przez red. Agatę Nowakowską i Dominikę
Wielowieyską pt. „Dzielić po swoich”. Niestety zawiera on wiele
nieprawdziwych informacji w wypowiedzi ministra J. Piechoty przynajmniej w
zakresie przemysłu okrętowego, które godzących w dobre imię członków byłego
zarządu Stoczni Szczecińskiej Porta Holding SA jak i wprowadzających w błąd
opinię publiczną, dlatego też korzystając z dobrodziejstw Internetu postaram
się je sprostować. I tak: tendencyjne, nieprawdziwe i nieprofesjonalne są
następujące stwierdzenia:

........ Wszystkie stocznie mają plan naprawczy, pracują pełną parą. .......

Rok 2003 zakończył się w polskim przemyśle okrętowym kontrolowanym przez
Agencję Rozwoju Przemysłu kompromitacją. Trzy duże stocznie przekazały
armatorom zaledwie 11 statków, to jest dużo mniej niż produkowała
samodzielnie Stocznia Szczecińska. Nie został osiągnięty punkt opłacalności
produkcji, są duże straty. Bezrobocie w Szczecinie tylko z rozbicia Holdingu
wzrosło o 7 tys. osób.
Działania destrukcyjne min. J.Piechoty spowodowały wyeliminowanie polskiego
przemysłu okrętowego z europejskiego i światowego rynku budujących statki.
Poziom produkcji trzech dużych polskich stoczni na przestrzeni ostatnich lat
pokazuje statystyka: 1995 –36 jednostek, 1996–33, 1997 – 29, 2000 – 30, 2001 –
28, 2002 – 22, 2003 – 11. Widać to obecnie kiedy ceny na nowobudowane statki
wzrosły o 25-30% i tak np.: nasz standardowy produkt jakimi jest
kontenerowiec o pojemności 3100 TEU (3100 kontenery 20 stopowe) cena
wzrosła z 32.8 do 50.0 (i więcej) mln USD. Przy strategii obowiązującej w
ubiegłej dekadzie trzy największe stocznie zakontraktowałyby około 100
statków na łączną kwotę około 4.0 – 4.5 mld USD. Niestety cała branża jest
niezdolna do wchłonięcia dużej liczby nowych zamówień ze względu na
doktrynalne znaczące obniżenie mocy produkcyjnych do około 30%,
dezorganizację, ogromny portfel nierentownych zamówień (zawartych przez
Stocznię Szczecińską Nową w okresie znacznego wzrostu cen na statki)
szacowany na około 2.6 mld USD oraz celowe zniszczenie przez ministrów p.
Piechoty zaufania banków do zarządów stoczni.

....... Z upadłości w Szczecinie do której doprowadzili prywatni właściciele,
wyprowadziliśmy na prostą Stocznię Szczecińską Nową. .........

Stwierdzenia min. są kłamstwem. Upadłość Stoczni Szczecińskiej Porta Holding
S.A. 29 lipca 2002 wymusił państwowy minister J.Piechota.
Pod koniec kwietnia 2002 roku tzw. stary zarząd SSPHSA składa w sądzie
wniosek o układ z wierzycielami proponując redukcję 40% zadłużenia. 15 maja
2002 na spotkaniu z premierem L.Millerem stary zarząd otrzymuje ultimatum:
ustąpienia z zarządu i oddania posiadanych (jako osoby fizyczne jak i prawne)
akcji SSPH jako warunek uratowania holdingu. 20 maja zarząd ustępuje nie
wiedząc o tym, że jest to podstęp. Z początkiem czerwca nowy zarząd powstały
z rekomendacji J.Piechoty zezwala na sprzedaż majątku bazy paliwowej w
Świnoujściu firmie Prolim (będącej własnością p.Jędykiewicza – baron SLD)
oraz sprzedaje za jedną złotówkę spółkę ASS (w listopadzie 2001 niemiecka
spółka Muhlhan złożyła propozycję odkupienia 50% udziałów w tejże spółce za
20 mln zł) dla Agencji Rozwoju Przemysłu. W obu tych przypadkach złamano
prawo układowe oraz złamano strategię funkcjonowania SSPHSA. Spółkę ASS
przemianowano na Stocznia Szczecińska Nowa.11 czerwca 2002 sąd otwiera
postępowanie układowe dla SSPHSA. Pomimo to, min. J.Piechota, aby stworzyć
tzw. fakty medialne żąda od banków kredytujących 80% redukcji wierzytelności
(pomimo, że warunki są już określone decyzją sądu otwierającego postępowanie
układowe). Jest to prowokacja, mająca na celu wymuszenie rezygnacji
konsorcjum banków wierzycieli z planu ratowania SSPHSA. 7 – 10 lipca 2002
następują aresztowania członków zarząd SSPHSA, ponieważ przeszkadzaliby w
przeprowadzeniu upadłości SSPHSA. W państwach prawnych do których zaliczają
się kraje Unii Europejskiej tzw. kontrolowana upadłość jest przestępstwem. A
tymczasem:
16 lipca 2002r Rada Ministrów przyjmuje dokument Departamentu Polityki
Przemysłowej Ministerstwa Gospodarki, pt. „Sytuacja w polskim przemyśle
stoczniowym, proponowane kierunki działań i mechanizmy wspierania tego
sektora” w którym czytamy na str. 16 m.in.: „Przejmowanie kontraktów od SSPH
S.A. wiąże się z pewnym niebezpieczeństwem finansowym. Z uwagi na fakt, że na
budowę niektórych statków pobrano gwarantowane przez KUKE S.A. zaliczki
armatorskie, które wykorzystano do budowy zupełnie innych statków, kwota
uzyskana za statek będzie pomniejszona o taką zaliczkę. Proste przejęcie
kontraktów z SSPH S.A. jest równoznaczne z przejęciem ceny i wypłaconej przez
armatora zaliczki (wykorzystanej przez SSPH S.A. na inny statek lub w innym
celu). Taka sytuacja doprowadziłaby do strat w SSN sp. z o.o. już na starcie.
Wiadomo także, iż zawarte przez SSPH S.A. kontrakty nie będą zrealizowane w
wymaganym terminie, co grozi nałożeniu kar umownych. Wyjściem z tej sytuacji
jest upadłość SSPH S.A. a tym samym zerwanie zawartych kontraktów i próba ich
ponownego zawarcia przez SSN. Upadłość SSPH S.A przyczyni się do rozwiązania
kwestii majątkowych w stoczni, dotyczących przede wszystkim infrastruktury
produkcyjnej – mediów, pochylni, suwnic, środków produkcji. Niejasność co do
potencjalnych możliwości produkcyjnych nowo utworzonego podmiotu – SSN sp. z
o.o. mogłaby podważyć wiarygodność stoczni wobec armatorów”.
Fakty wskazują na to, że rząd RP planował przejęcie SSPHSA znacznie wcześniej
o czym świadczy chociażby wypowiedź ówczesnej prezes PEKAO S.A. (bank
obsługiwał około 40% kredytów obrotowych SSPHSA) p. Marii Wiśniewskiej. W
Gazecie Wyborczej z 21 czerwca 2002 pisze tak: !7 kwietnia 2002 (konsorcjum
banków) uzgodniliśmy plan ratunkowy dla Stoczni. Gdy rząd RP zaproponował
objęcie gwarancjami nowych kredytów i przejęcie majątku stoczni my i nasi
partnerzy z konsorcjum banków byliśmy skłonni przystać na takie rozwiązanie
i nie ogłaszać upadłości Stoczni. A także, uczestniczyć w procesie ratowania
stoczni. Byliśmy też gotowi zamienić część wierzytelności na akcje Stoczni.
Jednak rząd nie wywiązał się ze zobowiązań. Z powodu marazmu rządu nie
zostały on uruchomione na czas.
Natomiast wyprowadzanie na prostą Stoczni Szczecińskiej Nowej (o czym
mówi min. J.Piechota) to prawdziwie bolszewicki model wspomagania państwowej
własności polegający na okradaniu za zgodą syndyka i sędziego komisarza
prywatnej spółki Stoczni Szczecińskiej Porta Holding S.A. Operacji kradzieży
dokonywano między innymi przez:
- sprzedaż know-how SSPHSA (w którym mieszczą się między innymi dokumentacja
techniczna, technologia i patenty budowanych i projektowanych statków) na
rzecz SSN Sp. z o.o. o wartości wielu milionów USD za symboliczną cenę
kilkudziesięciu tysięcy USD w okresie po złożeniu przez Spółkę wniosku o
upadłość, a ogłoszeniem upadłości pomimo nie wyrażenia na to zgody przez
nadzorcę sądowego nadzorującego otwarte postępowanie układowe SSPHSA,
- po ogłoszeniu upadłości prywatnej spółki SSPHS dokonano kradzieży na rzecz
państwowej firmy SSN przez:
- przekazanie magazynów bez przeprowadzenia ich inwentaryzacji,
- sprzedaż po zaniżonych cenach produkcji w toku,
- sprzedaż materiałów z certyfikatami przeznaczonych do budowy
statków po
zaniżonych cenach jako materiałów niepełonowartościowych.
- składanie armatorom przez SSN fałszywych oświadczeń o braku
obciążeń
przekazywanych statków uprzednio przejętych od syndyka SSPHSA.
Pomimo takich „oszczędności” oraz po renegocjonowani
    • zaczepialski może pan Piechota by się dotego ustosunkował :-))) 20.05.04, 14:32
      np też on-line.
    • Gość: antyknajak Piotrowski walcz i wygraj ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 14:33
      Panie Krzysztofie.
      Ja życzę Panu powodzenia w wyjasnieniu tej i wielu innych kwesti przde
      wszytskim dlatego, że całym sercem jestem za tymi, którzy ryzykują włąsnym
      majątkiem prowadząc biznes.
      Nie lubię zarówno tutejszych dyskutantów jak i polityków, którzy cały czas żyja
      na garnuszku podatnika, a wiedzą lepiej (od Pana np) jak prowadzić biznes.
      Własnie jak Piechota, który przez całe życie nie skalał sie pracą mająca cechy
      odpowiedzialności przed kimś konkretnym. Wyborców nie liczę. Od zmamienia
      wyborców mają telewizję publiczną
      Jednak musi mieć Pan tą świadomość, że pański zastepca , Marek Tałasiewicz
      prowadził przyjazną grę z Piechotą i ma Pan skutki tej gry.
      Politycy precz od gospodarki !
    • Gość: XYZ Re: "Dzielić po swoich" - wywiad z min. J.Piechot IP: 212.14.0.* 20.05.04, 14:57
      Nie jesytem ekonomista i te wywody nie koniecznie w całości rozumiem. Jedno
      mnie zastanawia:
      "Działania destrukcyjne min. J.Piechoty spowodowały wyeliminowanie polskiego
      > przemysłu okrętowego z europejskiego i światowego rynku budujących statki.
      > Poziom produkcji trzech dużych polskich stoczni na przestrzeni ostatnich lat
      > pokazuje statystyka: 1995 –36 jednostek, 1996–33, 1997 – 29,
      > 2000 – 30, 2001 –
      > 28, 2002 – 22, 2003 – 11. "
      Okres od 1995 do 2002 to pańskie rządy i rządy Pańskich politycznych
      przyjaciół. Widać tu znaczny spadek produkcji. To Piechota spowodował?? Rok
      2003 dziwny nie jest, wszak stocznia upadła (niezalezni z czyjej winy).
      Tak jak pisąłem na tak szczegółowej ekonomii się nie znam. Znam się za to na
      procedurze karnej i realiach sali sądowej.
      Właśnie przedstawia Pan swoja linie obrony, z której zapewne oskarżyciel
      skrzętnie skorzysta przygotowując się do jej obalenia.
      Tyle ode mnie.
      • Gość: PL Re: "Dzielić po swoich" - wywiad z min. J.Piechot IP: *.teleton.pl 20.05.04, 17:33
        Program naprawczy przemysłu stoczniowego , portów to ; upadła / nie upadła
        stocznia Porta - patrz art. o 150 -200 mln ubytku , kto ją zniszczył a teraz to
        typ absolutnie na glinianych nogach . Stocznia Gryfia - koledzy - czerwoni ,
        stocznia Parnica / Pomerania / Pomerania w upadłości - kto tam mieszał - patrz
        9,5 mln poręczenia tylko z czyjego polecenia . Port Rybacki Gryf - fundacja
        Piechoty - czeroni . Zarząd Portu Szcz. - Świn . czerwono i lewo . Lewo i na
        lewo - co jeszcze zostało z morskiego Szczecina panie Ministrze - gruzy .
    • absztyfikant Panie Piotrowski 20.05.04, 17:34
      A Jacek Piechotra skarzyl sie w "Gazecie", ze go Pan obmawia w internecie...
      • Gość: Stoczniowiec Re: Panie Piotrowski IP: *.teleton.pl 20.05.04, 17:43
        Panie Absztyfikant - popatrz Pan na cały pozostały przemysł Szczecina i
        czerwonych którzy nim zarządzają oraz ich kompetencje . Liberadzkiego
        autostrady , Piechoty przemysł morski / stoczniowy , gwiazdy zarządzania w
        stylu P. Sikorskiego , Kotwasa , Derbiszwskiego i wielu innych . Trzeba byc
        ślepym lub czerwonym - a to już nie moja wina.
        • absztyfikant Re: Panie Piotrowski 20.05.04, 17:44
          Panie Stoczniowcu, przytoczylem zdanie ministra P. z GW. A tak na marginesie,
          to na SLD nigdy nie glosowalem:)
    • wesolyromek2004 Pan Piechota to jednak zna się na gospodarce 20.05.04, 22:07
      Ciekawe gdzie on zdobył tę niesamowitą wiedzę ? Czy on studiował ekonomię ?
      Jaką uczelnie kończył?
    • Gość: Andy Re: "Dzielić po swoich" - wywiad z min. J.Piechot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 23:27
      Dziwię się, że ośmiela się Pan wypowiadać na forum publicznym. Przez moment
      miałem rodzaj deja vu, bo telewizja pokazała już dzisiaj pp. Wieczorka i
      Paszyńskiego.
    • Gość: były stoczniowiec Re: "Dzielić po swoich" - wywiad z min. J.Piechot IP: *.teleton.pl 21.05.04, 10:27
      A może słowo na temat obecnego prezesa Stoczni? To chyba był Pana pupil?
Pełna wersja