Jak miasto radzi sobie z budżetem. A jak radni

24.08.11, 07:43
Radni tej kadencji nie potrafia sie nawet umówić na kawę a co dopiero na komisje.
    • resident_troll Jak miasto radzi sobie z budżetem. A jak radni 24.08.11, 08:26
      Trudno dziwić się problemom z uzyskaniem zakładanych wpływów ze sprzedaży nieruchomości, jako że założenia budżetu zapewne były oparte m.in. o nierealne wizje sprzedaży za grube miliony (poprzez SCR) zrujnowanych kamienic w środku slumsów (ów słynny hotel *** u zbiegu Śląskiej i Obrońców Stalingradu). Cechująca nasze władze lokalne skłonność do oddawania komunalnego majątku za symboliczną złotówkę kościołowi zapewne również sytuacji nie poprawia.
      • Gość: KLM Re: Jak miasto radzi sobie z budżetem. A jak radn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.11, 09:12
        wiejski Szczecin, wiejska rada i prezio
      • andreas.007 Re: Jak miasto radzi sobie z budżetem. A jak radn 24.08.11, 09:51
        W budżecie miasta nie są ujęte ani zadłużenia spółek miejskich,
        ani także ich ewentualne zyski ze sprzedaży nieruchomosci.
        Miasto ma plany wysprzedawania sie i niestety sytuacja na rynku
        nie sprzyja realizacji tychże.

        Opoznienia w "wydawaniu" pieniędzy z powodów opóźnień w inwestycjach
        powodują korzystny obraz bez deficytu, lecz należy sie spodziewać,
        ze w przeciwieństwie do sprzedaży miejskich nieruchomosci ruszy wydawanie...
        wtedy nagle drastycznie pojawi sie deficyt.
        • resident_troll Re: Jak miasto radzi sobie z budżetem. A jak radn 24.08.11, 10:26
          Zapewne masz rację - faktycznie SCR jest odrębnym bytem prawnym i organizacyjnym i jego dochody wprost miejskiej kasy nie zasilają. Z drugiej strony - czy miasto dotuje SCR? Jeśli tak, to większe dochody SCRu pośrednio wpłynęłyby na poprawę stanu miejskiej kasy - potrzebne byłoby mniejsze wsparcie ze strony Szczecina. No ale to dygresja.
          • andreas.007 Re: Jak miasto radzi sobie z budżetem. A jak radn 24.08.11, 10:45
            I w tym miejscu Twoje obawy o budzet miasta z uwagi na sytuacje SCR sa słuszne.
            Albowiem, jezeli SCR nie pozyska srodków, choćby ze sprzedaży kamienic, to niestety
            po raz kolejny miasto bedzie musiało spólke zasilic... czyli bedziie to kosztem kasy miasta.
            • Gość: gość Re: Jak miasto radzi sobie z budżetem. A jak radn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.11, 11:06
              andreas.007 napisał:

              > I w tym miejscu Twoje obawy o budzet miasta z uwagi na sytuacje SCR sa słuszne
              > .
              > Albowiem, jezeli SCR nie pozyska srodków, choćby ze sprzedaży kamienic, to nies
              > tety
              > po raz kolejny miasto bedzie musiało spólke zasilic... czyli bedziie to koszte
              > m kasy miasta.


              Ukrywanie długów i problemów spółek miejskich to jest kreatywna księgowość.. te spółki to własność miasta i obciązają tez budżet miasta stanowiąc poważne zagrozenie dla sytuacji finansowej .. już było coś na ten temat...

              forum.gazeta.pl/forum/w,70,123929863,,Szczecin_ukrywa_dlugi_.html?s=1&v=2&wv.x=1
              • Gość: gość Prawda o stanie finansów Szczecina.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.11, 11:18
                A tu instytut kościuszkowski ma inny pogląd na zadłużenie naszego miasta...

                ik.org.pl/pl/publikacja/nr/4977/Monitoring-zad%c5%82u%c5%bcenia-miast-wojew%c3%b3dzkich-/
                Warto poczytać, o Szczecinie bardzo dużo jako jednym z najbardziej zadłużonych miast i wzięto oczywiście pod uwagę WSZYSTKO co dotyczy finansów miasta, czyli razem ze spółkami miejskimi takimi jak słynny scr...
                • zed.1 Re: Prawda o stanie finansów Szczecina.. 24.08.11, 23:33
                  juz ci mowiono bys poczytal co to jest spolka z ograniczona odpowiedzialnoscia.
                  • andreas.007 Prawda o spółkach podległych miastu... 25.08.11, 11:46
                    Zed, za Glosem Szczecińskim:
                    "Co mogłoby popsuć dobre wynik na koniec roku? Według urzędników presja podwyżek. Chcą ich pracownicy wielu spółek podległych miastu. Kosztowałoby to budżet miasta dziesiątki milionów złotych. "
                    ----

                    Wytłumacz mi teraz proszę... spółki podległe miastu,
                    czyli spółki przecież z ograniczona odpowiedzialnością, chcą podwyżek,
                    a czemu ma to kosztować dziesiątki milionów budżet miasta?


                    Ty to na pewno wiesz i rozumiesz !
                    • andreas.007 Re: Prawda o spółkach podległych miastu... 25.08.11, 14:12
                      Otóz Zed układ ze spółkami miejskimi nawet z o.o. taki jest,
                      ze ich długi nie są wpisywane w zadłuzenie miasta, ale to miasto jako własciciel
                      te długi i koszty reguluje... w tym przypadku bankructwo SCR oznaczałoby
                      utrate kamienic, które miasto dało spółce.

                      W sytuacji wiec problemów finansowych zwiazanych chocby z płacami,
                      miasto czyli budzet długi spółki i obciązenia reguluje, gdy brak kasy,
                      bo inaczej ktos móglby zgłosic do sądu bankructwo i wszedłby syndyk...
                      a to oznaczałoby utrate majatku miejskiego jednak.
                    • Gość: gość Re: Prawda o spółkach podległych miastu... IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.11, 16:13
                      andreas.007 napisał:

                      > Zed, za Glosem Szczecińskim:
                      > "Co mogłoby popsuć dobre wynik na koniec roku? Według urzędników presja podw
                      > yżek. Chcą ich pracownicy wielu spółek podległych miastu.
                      Kosztowałoby to b
                      > udżet miasta dziesiątki milionów złotych. "


                      Nie tłumacz tłumokowi bo on i tak nie zrozumie.. sam bierze szmal ze spółki miejskiej pewnie więc do kogo ta mowa..
                      A swoją drogą to pokazuje jakie to skoorwielstwo panuje w mieście.. to są qrwa ciche układy w spółkach i z UM, kolesie przecież bo nikt tam obcy nie pracuje i się qrwa ukłądają.. kosztem miasta. Tak naprawdę to jest forma kradzieży, a nie niegospodarności... wyciąganie szmalu na chama i już.. kolegom się nie odmawia... bo można stracić poparcie gdzie indziej..
          • Gość: gość Re: Jak miasto radzi sobie z budżetem. A jak radn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.11, 10:55
            resident_troll napisał:

            > Zapewne masz rację - faktycznie SCR jest odrębnym bytem prawnym i organizacyjny
            > m i jego dochody wprost miejskiej kasy nie zasilają. Z drugiej strony - czy mia
            > sto dotuje SCR? Jeśli tak, to większe dochody SCRu pośrednio wpłynęłyby na popr
            > awę stanu miejskiej kasy - potrzebne byłoby mniejsze wsparcie ze strony Szczeci
            > na. No ale to dygresja.
            >

            Oczywiscie że miasto dotuje scr, zrobiło to już z 6 razy albo więcej.. firma jest nierentowna i pływa w długach.. taki ekonomiczny trup niezdzolny do inwestowania i działania. Ruchy pozorne i pierwsza remontowana kamienica przez scr na jagiellonskiej niczego nie zmienia. Przypomnę że inne kamienice do tej pory wyremontowali albo prywatni właściciele albo remontował na początku str... www.str.pl/
            Spólka z kapitałem amerykanskim która wywalił Jurczyk za namową..... no ciekawego kogo???
            bu ha ha ha ha ha ha ha ha haaaaaaaaaa...............
            • Gość: franuś Jacyna-Witt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.11, 10:55
              jedyna któa mówi prawdę o SCR
    • swarozyc Radni swietnie sobie radza 24.08.11, 10:59
      ze swoimi budzetami rodzinnymi..
      zapewne..
      • Gość: PawelA Re: Radni swietnie sobie radza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.11, 12:39
        Chyba jedyna rzecz z jaką jeszcze sobie radzą...
    • andreas.007 Dziwi mnie ta chwilowa radośc to manipulacja 24.08.11, 20:51
      Jak mozna przedstawiac kawalek sytuacji miasta i to przed wydaniem
      zgodnie z planem pieniedzy, ktorych nie ma cieszac sie, ze nie ma deficytu?
      Bo zaraz wyda sie te pieniadze i bedzie defucytm a nadto nie udaje sie
      pozyskac planowanych kwot ze sprzedazy... ale to mało.

      Za Głosem:
      "Co mogłoby popsuć dobre wynik na koniec roku? Według urzędników presja podwyżek. Chcą ich pracownicy wielu spółek podległych miastu. Kosztowałoby to budżet miasta dziesiątki milionów złotych. "

      Oczywiscie mówimy o budzecie na 2011 rok, a wiec tym roku,
      a juz podwyzki o ktore domagaja sie urzednicy i spolki moga popsuc,
      a prosze mi powiedziec, co bedzie z budzetem na rok 2012 juz zatwierdzonym?

      Przeciez podwyzki beda musialy byc zarowno plac, jak i wzrost kosztow!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja