archeus_pl
24.08.11, 11:52
Czegoś tu nie rozumiem.Ale na co komu taki przewodnik?Jest już bardzo przydatny przewodnik "Szczecin,Międzyodrze , Jez. Dąbie"Kozaczuka,Koralewskiego,Kraśnickiego.Jest też przewodnik Leszczyńskiej i doskonała locja(lub przewodnik)Kilarskiego "Szlak wodny Szczecin-Berlin-Bałtyk". Jeżeli chodzi o znane szlaki kajakowe też są na nie przewodniki.Jeden facet w tak krótkim czasie będzie w stanie napisać dobry przewodnik?I czemu aż 5 tyś sztuk?Nie lepiej wykorzystać to co jest?A nie marnować pieniądze.