Jak zwalczać uliczny handel? Podpowiedzi z War...

07.09.11, 08:11
Ratunkuuuuu!
Czy ta pani ma jakąś obsesję? Może pękła jej gumka w chińskich majtkach nabytych drogą kupna od ulicznego handlarza? Przecież to jest nadymanie błahego tematu do absurdalnych rozmiarów.
Przypuszczalnie w zasobie wspomnień z dziecięctwa pani dziennikarki nie znajdziemy obrazka przedstawiającego przeganianie babci z rzodkiewką sprzed sklepu warzywnego. Przeganiał milicjant obywatelski, rzodkiewkę miała babcia świeżą i tanią, natomiast rzodkiewka w sklepie była droga i przypominała zasuszony eksponat z zielnika. Było to w czasach głębokiej komuny, która ze złośliwym chichotem macha rączkę spomiędzy żałosnych wypocin o "problemie ulicznego handlu".
    • Gość: Simoon dobre sobie IP: *.nencki.gov.pl 07.09.11, 08:46
      niech sobie warszawiacy przejdą, ba spróbują wejść albo wyjść ze stacji Warszawa Wileńska, to graniczy czasami z cudem, taki tam tłok przez dzikich handlarzy - masakra...a chcą pouczać jak innych radzić sobie z dziko handlującymi. Handlarze tam znikają dosłownie na godzinę, jak jest straż miejska...i tyle., później znów wracają i jest tak jak było...czyli byle jak i tłoczno.
      Inna rzecz, to w ogóle nie widziałem w wawie, by ktokolwiek dostał mandat lub choćby upomnienie za palenie na przystanku...czyżby tu nie było takiego zakazu?
    • questguest Jak zwalczać uliczny handel? Podpowiedzi z War... 07.09.11, 09:44
      Handel uliczny wyrobami własnej produkcji jest tradycyjną formą kapitalizmu i nie należy go tępić.
      Ścigać należy tych którzy taki handel organizują i przy pomocy osób trzecich robią z niego podstawową formę dystrybucji (gacie itp).
    • sobota2000 Jak zwalczać uliczny handel? Podpowiedzi z War... 07.09.11, 11:51
      Uważam że w szczecinie nie ma spójnej polityki jak walczyć z ulicznym handlem - a trzeba moim zdaniem koniecznie coś z tym zrobić. Do szału mnie doprowadza facet który co kilka dni rozsrawia sie ze swoim "warzywniaczkiem" w okolicach mojego bloku. Handluje na dziko, nikogo się nie boi. Śmieje się on w twarz Strażnikom Miejskim. Proceder ten ma miejsce w centrum miasta, na ulicy Wyzwolenie. Okoliczni własciciele sklepów płacą dzierżawe, czynsze, prąd, podatki itp, itd - a ten sobie za friko ustawia na chodniku kram i smieje sie z nas wszystkich .... nie ma na niego sposobu od kilku lat
      • Gość: Sz. Re: Jak zwalczać uliczny handel? Podpowiedzi z W IP: *.pppoepub.vspace.pl 07.09.11, 12:02
        A zauważyłeś różnicę w cenach?To sobie odpowiedz,dlaczego....Napiszę wprost-robienie w chooja US i przycinanie na podatkach (a nie na wypłatach!) jest ze wszech miar godne rozpropagowania!Jeśli dzięki temu pomidorki będą tańsze-jestem za!Zaoszczędzone na pomidorkach pieniądze wydam na paprykę!
        A co do Warszawy i HGW to najlepszym przykładem "wspierania" przez PO drobnych przedsiębiorców była akcja pod KDT....Faszystka z gwna popiera takie działania?
    • switonemsi Jak zwalczać uliczny handel? Podpowiedzi z War... 07.09.11, 14:10
      Jak zwykle czepia się tych, których łatwo się czepić.
    • andreas.007 Głupotę zwalaczac siłom i godnościom osobistom! 07.09.11, 19:14

    • Gość: XX4Ever Re: Jak zwalczać uliczny handel? Podpowiedzi z W IP: *.globalconnect.pl 08.09.11, 22:24
      Gdyby te nasze "waaadze" tyle energii włożyły w walke ze złodziejstwem, z korupcją, z oszustwami... byłoby pieknie i optymistycznie. A może nawet sprawiedliwie.
      A jak słysze o słusznej walce z handlarzami, to wydaje mi sie, że za rogiem juz czają się zomowcy z pałami. Pachnie mi to neo-juntą "krwawego, pieruńskiego spawocza", czyli generała, "człowieka honoru". Tak czy owak komenda brzmi: "Na obywatela!!!"
      Zacznie się od pałowania babć a potem znów nie będzie Teleranka...
    • Gość: Off Uliczne bazarki to ostatni z problemów Szczecina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.11, 01:47
      W porównaniu z Warszawą estetyka naszego miasta leży i kwiczy. Reprezentacyjny trakt, jakim powinien być ciąg Niepodległości - Wyzwolenia wygląda jak ulica trzeciego świata. Straszą krzywe chodniki, straszy chaotyczna zabudowa (najlepiej widoczna na Wyzwolenia od pl. Żołnierza do Rodła - blok, kamienica, kamienica, blok), straszą obskurne pawilony przy placu Lotników, straszy mała architektura, straszą smutne ruiny po Barze Ekstra.

      We władzach miejskich brak jest chęci do zajęcia się na poważnie poprawą estetyki: przykładem są chociażby nowe barierki w śródtorzu, montowane przez Tramwaje Szczecińskie: są szare i ok, tylko że montowane w oparciu o kamień i sznurek - w efekcie czego stoją krzywo i wygląda to po dziadowsku...

      Estetycznie jest lekka poprawa, ale wciąż - również w podejściu do sprawy - jesteśmy daleko tyle za Warszawą.
    • switonemsi Jak zwalczać uliczny handel? Podpowiedzi z War... 09.09.11, 10:14
      Czas zacząć strzelać do nielegalnie handlujących w Szczecinie.

      A tak poważnie, to co komu przeszkadzają ci ludzie? Kradną? NIE!
      Niszczą? NIE.
      • Gość: Off Re: Jak zwalczać uliczny handel? Podpowiedzi z W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.11, 16:25
        Jak to nie kradną? Handlowanie na dziko, bez zezwoleń, nieodprowadzając podatków jest jak najbardziej kradzieżą. Podobnie KRADZIEŻĄ klientów i pieniędzy handlującym legalnie, z zezwoleniami itd.
    • Gość: Z Re: Jak zwalczać uliczny handel? Podpowiedzi z W IP: *.play-internet.pl 16.11.15, 16:28
      Nie mam obsesji i nikomu nie zabraniam handlu w miejscach do tego wyznaczonych przez władze Miasta.Na Osiedlu Słonecznym też jest handlarz marchewki w samym przejściu do Bankomatu.Utrudnia dostęp do sklepów, które tylko tą drogą mają dostęp na dostawę towarów.Nic nie pomaga poruszanie tematu na zebraniach Spółdzielni Ster /czyt.Prezes/, która rzekomo zezwala na tego typu działalność - choć tzw. "ryneczek" jest nieopodal i tenże handlujący ma tam 2 czy 3 stoiska.Niech ma i pięć! Mi to nie przeszkadza pod warunkiem,że ma stoiska tam!!! Na tzw."ryneczku"- bo po to on jest!!!. A tymczasem był już problem z dojazdem karetki do osoby, która zasłabła w Banku. A co będzie jak dojdzie do napadu na konwój ochrony bankowej, albo jak ktoś umrze- bo karetka nie dojedzie!? Czy to Pan Prezes weźmie odpowiedzialność za uniemożliwienie komunikacji?Proszę o pomoc osób, które wiedzą jakie przepisy regulują samowolę handlową w mieście? To nie jest błahy temat- bo nie po to włożyliśmy z żoną oszczędności całego życia w kupno sklepu, i opłaty podatków od handlu, od gruntu i czynszu - by teraz byle kto rozstawił mi kram pod oknami i drwił z tego wszystkiego.Czy tak ma wyglądać praworządność?........
Pełna wersja