Zasady wywożenia z miasta. Zarysy.

07.09.11, 13:29
Wobec licznych głosów i artykułow w naszej matce gazecie
o tym, ze nalezy wywozic ludzi z centrum... gdzieś, byle gdzie,
proponuje ustalic pewne kryteria wywozenia.

Powiedzmy takie NPD zdobywajace zwolenników tuz przy naszej granicy
maja jasna sytuacje i wiedza kogo by wywiźli z naszego miasta.
Ale my mieszkajacy w tym miescie chyba nie mamy.

Na pewno beda to ubodzy emeryci, którzy zostana złapani na piciu piwka.
Oczywiscie emeryta nie stac na ogródek piwny i pija na ławce lub murku,
wadomo starszy, to juz nie trzyma moczu... leje wiec w poblizu,
bo toalety nie ma, a do tej przy Bramie Portowej nie zdąży.

Na pewno bezrobotni, bo ci mogliby wprawdzie utrzymac mocz i dojśc do Bramy Portowej,
ale im sie nie chce, a piwo to im sie chce pic.

Dalej zapewne dzieci z biednych rodzin, w młodzienczym wieku...
wiadomo rodzice nie maja pieniedzy na zajecia dodatkowe na polu golfowym
czy w szkółce żeglarskiej czy jezykowej, to takze pałetaja sie po ulicach.
A młodzi w domu nie usiedza, to pałetaja sie po podwórkach i wystaja w bramach.
Wiem co mówie, bo sam wystawałem w bramie...

To moze nalezałoby zastosowac kryterium majatkowe.

Po prostu osoby z rodzin, których majatek nie przekracza milion,
uwazam, ze milion to takie niezbedne minimum - nie mogliby wchodzic do centrum,
chyba ze na czasowe przepustki do znajdujacych sie tu centrów handlowych.
Jednak musieliby podbijac wejscie do centrum i wyjscie, zeby nie łazili po ulicach.

Zeby jednak dojśc do tego tzreba by wyłapywac ludzi i na razie wywozic gdzies poza miasto,
etap wstepny to wybiórcze wywozenie - tych z łapanek.
Kolejny etap to ustalenie statusu poszczególnych rodzin.

Najlepiej oczywiscie najpierw poróznic, podzielic zamieszkujacych w danej dzielnicy,
czy chociazby kamienicy... tak zeby nie udało im sie zorganizowac jakiegos protestu.
Mamy wyobrazenie po rozruchach chołoty w Londynie.

Tak wiec najpierw tych wywozimy ewidentnie bez pracy, biednych, nazywajac ich
menelami czy żurami zatruwajacymi innym zycie, bo pija piwo.
Inni na pewno popra taka inicjatywe.

Dopiero po zrealizowani tego etapu nalezaloby sie zabrac za tych, ktorzy pracuja,
ale ich majatek nie uprawnia ich do zamieszkania w centrum!
Tu juz nie bedzie problemów, bo w przeciwienstwie do meneli
maja jakis majatek i nie chca go stracic... bo przeciez po wywiezieniu
cały ich majdan, dorobek zycia, przeciez to smieci wywozone sa do spalarni.
    • bigdeal2011 Re: Zasady wywożenia z miasta. Zarysy. 07.09.11, 14:06
      ...a to takie proste.
      przepisy zdaje sie, ze nie pozwalaja spozywac pod chmurka. mamy straz miejska tylko, ze ta przysiegala w kosciole a i pijacy pod chmurka to wedlug swarozyc tez chrzescijanie a wiec moze solidarnosc katolicka nie pozwala im interweniowac :) a moze to zwykle nieudacznictwo i niekompetencja.
      poza tym tym przyczyna jest niska cena piwa i alkoholu. tam gdzie sa lokale z wysoka cena piwa tam przeciez bum nie zachodzi.
      • salci_rozencwajgowa Re: Zasady wywożenia z miasta. Zarysy. 07.09.11, 14:30
        Od Zydow sie odpyerdolcie, bo mysmy wyjechali juz dawno!
        • Gość: dziki Re: Zasady wywożenia z miasta. Zarysy. IP: *.dynamic.chello.pl 07.09.11, 15:22
          Nie chcecie wrócić, kamienice rozdają , a jak wykluczyć wykluczonych to już wiecie najlepiej.
    • marysia.3.3 Re: Zasady wywożenia z miasta. Zarysy. 07.09.11, 15:43
      A kościół nadal będzie powtarzał jak mantrę, że w naszym kraju jest 95% katolików.
    • serenita123 Re: Zasady wywożenia z miasta. Zarysy. 07.09.11, 18:34
      heh!
      awansujesz na ideologa nurtu! :))
      "(...) trzeba wyciągać wnioski
      (...) wobec krytykujących."

      ma się rozumieć - personalne! ;))
    • Gość: Off Re: Zasady wywożenia z miasta. Zarysy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.11, 18:39
      Wywozić do lasu, strzał w tył głowy i do masowej mogiły. Zostało jeszcze około 400.000 do odstrzału.
      • serenita123 Re: Zasady wywożenia z miasta. Zarysy. 07.09.11, 18:42
        Off, ty zawsze taki brutal jak ten Brunner
        • andreas.007 Re: Zasady wywożenia z miasta. Zarysy. 07.09.11, 19:36
          Wydaje mi sie, ze wstępna selekcję można dokonywać na parkingach marketów...
          strzalami rykoszetem w plecy!
          • serenita123 Re: Zasady wywożenia z miasta. Zarysy. 07.09.11, 20:30
            andreas!
            ty już nie piszesz jak jakiś tam 007
            ty już piszesz jak sam STIRLIZ ! :))
    • andreas.007 Re: Zasady wywożenia z miasta. Zarysy. 07.09.11, 19:31
      A co w temacie wyglądu?
      Powiedzmy status materialny jest łatwo ustalić i można takich ludzi
      wyelimiwaz z centrum miasta, ale przecież jest bardzo wiele osob...
      powiedzmy brzydkich... po prostu nie estetycznych!
      Zupełnie nie pasują do wizerunku naszego miasta!

      Osobna grupa to ludzie zle ubrani... JUZ nawet nie myśle o tych w dresach,
      choć mimo czesto ich zasobności należy być ostrożnym, ale wiele osob
      ubiera sie powiedzmy bardzo nieelegancko!

      Jakie jest Wasze zdanie? Wywozić?
      • Gość: LA Re: Zasady wywożenia z miasta. Zarysy. IP: *.globalconnect.pl 09.09.11, 10:28
        to może dodajmy do tego kryterium "wyglądu"
        uzupełanienie o stosunek
        wagi do wzrostu
        i nie zapomnijmy o właścicielach zwierząt - wywozić całe menażerie w kompletach

        Ps.
        tyle, że bogaci wcale nie chcą mieszkać w centrum, wolą mieć domki wolno stojące na obrzeżach miasta, pod lasem, wśród zieleni i śpiewu ptaków
        tylko ci niezbyt zamożni zostaną w zatłoczonym centrum, bo nikt od nich nie kupi mieszkań
        • andreas.007 Re: Zasady wywożenia z miasta. Zarysy. 09.09.11, 10:35
          Masz racje - właściciele zwierząt ze zwierzętami wywieźć!

          Natomiast co do bogatych, to żaden problem!
          Po prostu ich trzeba zapakować na ciężarówki i przywieźć!
          Rach ciach - Akcja Odra!
          • Gość: LA Re: Zasady wywożenia z miasta. Zarysy. IP: *.globalconnect.pl 09.09.11, 12:10
            Czy narodowość tych bogatych ma znaczenie? Bo może można nałapać ich za granicą?;)
            • andreas.007 Re: Zasady wywożenia z miasta. Zarysy. 09.09.11, 12:19
              Nooo, moze rzeczywiscie zamiast zwozic naszych,
              to moze lepiej bedzie nawieźć zagranicznych.
              Ale trzeba by sie zastanowic skąd?
    • andreas.007 Widziałem takze starszych z reklamówkami 14.09.11, 11:50
      Nie wiem co zrobić, ale chyba też należy WYWIEŹĆ GDZIEŚ
      osoby starsze z reklamówkami, widziałem przysiadaja na ławkach na deptaku
      przeciez w SAMYM CENTRUM MIASTA, a wygląda to bardzo nieestetycznie.
      Starsza osoba, umeczona, z reklamówkami, moze zakupy... szczególnie "stare baby"
      tez nie powinny wchodzic do centrum!
    • andreas.007 A przepraszam - iloraz inteligencji 14.09.11, 12:22
      Takze należałoby wziąc i to pod uwage.
      Niestey musimy dla dobra mieszkanców i miasta ustalic,
      jak wysoki IQ mogłoby dopuszczać do mieszkania w centrum i przebywania tu!

      Pozostałych - wywozic!
    • Gość: LA może od razu kolor IP: *.globalconnect.pl 14.09.11, 12:35
      oczu
      włosów
      czy wręcz krwi
      ?
      • andreas.007 Re: może od razu kolor 14.09.11, 12:44
        Od rasizmu bym sie trzymał z daleka... z USMarines żartów nie ma.
    • Gość: XX4Ever Re: Zasady wywożenia z miasta. Zarysy. IP: *.globalconnect.pl 14.09.11, 12:44
      Kilka pokazowych łapanej z eksmisjami transmitowanymi na żywo i reszta sama sie wyniesie.
      A jak nie będą chcieli, to puszczać aż do znudzenia przebój Kasi Nosowskiej "Umieraj stąd!"
      Po deptaku przechadzac sie beda tylko piękni ludzie... Mężczyżni podobni na przykład do Brada Pitta, jak Pan Marek Sztark. Prześliczne kobiety, wśrod nich szczecińska Nicole Kidman - Pani Radna Pańcia... Gentleman o nieodpartym uroku i elokwencji, Pan Dygnitarz Komołowski, albo czarujacy jak amant srebrnego ekranu - Pan Kandydat Balazs... Własciwy i jedynie słuszny stopien estetyzacji Śródmiescia bedzie w ten sposób spełniony najdosłowniej!
      • andreas.007 Re: Zasady wywożenia z miasta. Zarysy. 14.09.11, 12:49
        No, to juz jest zaczyn dobrego programu poprawy wygladu mieszkanców.
    • andreas.007 Kiedys w Szczecinie dział "czysciciel" 16.09.11, 17:42
      "Mordował szczecińskich bezdomnych, bo "miał uraz do pijanych i brudnych"."

      "Pierwszą ofiarą szczecińskiego "czyściciela" był kloszard Marek - jego zwłoki znaleziono w lipcu 2004 r. w parku w centrum Szczecina. Był uduszony, miał zmasakrowaną twarz. Daniel Wojtukiewicz przyznał, że najpierw go poddusił, potem skopał i skakał po jego głowie.

      Drugi był bezdomny Jan, który nocował w komórce na podwórku w starym śródmieściu Szczecina (to ten z termosem). Wojtukiewicz wytropił go tam celowo, szedł za nim 31 sierpnia w nocy i poderżnął mu nożem gardło. Zostawił go przekonany, że umarł. Ale ktoś wezwał pomoc, lekarze zdążyli uratować bezdomnego, zanim się wykrwawił. Zdaniem lekarzy ocalenie tego człowieka było cudem.

      Tej samej nocy oprawca zaatakował śpiącego na ulicy w swoim wózku pijanego inwalidę - Kazimierza. Wojtukiewicz dusił go taśmą do pakowania palet. Odszedł również przekonany, że Kazimierz nie żyje. Ale on również przeżył, może dlatego, że był pijany - w szpitalu nie pamiętał nawet, że cudem wywinął się śmierci.

      Ostatniej sierpniowej nocy Daniel Wojtukiewicz zaatakował na dworcu głównym PKP. Podszedł do bezdomnych śpiących przy kasach bagażowych. Nad Bogdanem pochylił się z nożem kuchennym, włożył mu palce w oko i pytał, co mu urżnąć: ucho czy nos. Wtedy obudził się 56-letni Jan i przestraszony zaczął uciekać. "Czyściciel" pobiegł za nim. Dopadł go pod schodami i zasztyletował, po czym wsiadł do taksówki i odjechał. Jednak świadkowie zawiadomili policję i w ten sposób "czyściciel" wpadł. "
      mordercy.tk/printview.php?t=254&start=0&sid=6b32edc06bf9e0f8ab9e4c92d1a194cb
    • zed.1 Re: Zasady wywożenia z miasta. Zarysy. 16.09.11, 23:11
      warto sie zastanowic nad samym wywiezieniem. czy zwykle? czy z niespodzianka? (o 5 rano), czy ze sciezka zdrowia? (wpie..., czy w kajdankach? niech gazeta przeprowadzi sonde.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja