Bubel a nie ścieżka rowerowa przy Kaskadzie. Fe...

08.09.11, 12:07
Niestety wiele ścieżek rowerowych w naszym mieście jest zrobionych "na odwal". Często kolidują z chodnikiem, czasem nawet w pewnych miejscach ścieżka rowerowa i chodnik są nieodróżnialne (np. na Warszewie koło kościoła). Ścieżki wykonane z kostki brukowej po kilku miesiącach zapadają się, powstają niebezpieczne doły, co kilkadziesiąt metrów pojawiają się jakieś krawężniki (np. wzdłuż ul. Duńskiej, gdzie przy odpowiedniej prędkości spokojnie można się zabić). Poza tym w Szczecinie wiele ścieżek wyprowadza rowerzystę "w pole", tzn. wprost na środek skrzyżowania (np. na Głębokim czy na Krasińskiego). Ciekaw jestem czy projektanci takich ścieżek mają jakieś pojęcie o jeździe rowerem...
    • Gość: anulka Re: Bubel a nie ścieżka rowerowa przy Kaskadzie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.11, 12:53
      Nie trzeba wskazywać ścieżek tak odległych od magistratu jak Warszewo. Ścieżka rowerowa biegnąca tzw "złotym traktem", przy samym urzędzie miejskim kończy się właśnie na środku skrzyżowania Felczaka z JanaPawła. Czy ktoś wie, jak z niej zjechać, aby nie łamiąc przepisów dostać się do Parku bez zjeżdżania na chodnik?
      • mmzimu Re: Bubel a nie ścieżka rowerowa przy Kaskadzie. 08.09.11, 14:08
        Na końcu drogi dla rowerów (nie tam żadnej "ścieżki", ścieżki to można robić w lesie, w mieście dla rowerów powinny być _DROGI_) skręcasz w prawo w ul. Felczaka (uwaga, tracisz tutaj pierwszeństwo!). Za chwilę skręcasz w lewo (ustąp pierwszeństwa! Felczaka jest podporządkowana!) i przejeżdżasz ulicą plac Armii Krajowej. Co do łamania przepisów to łamiesz je właśnie wjeżdżając na chodnik.
        • shp80 Re: Bubel a nie ścieżka rowerowa przy Kaskadzie. 08.09.11, 15:00
          mmzimu napisał:

          > Na końcu drogi dla rowerów (nie tam żadnej "ścieżki", ścieżki to można robić w
          > lesie, w mieście dla rowerów powinny być _DROGI_) skręcasz w prawo w ul. Felcza
          > ka (uwaga, tracisz tutaj pierwszeństwo!).

          Ja tylko dodam, że jako, że mamy koniec ddr, jesteśmy włączającymi się do ruchu i powinniśmy ustąpić pierwszeństwa tym, co jadą jezdnią. Więc zwalniamy, skręcamy w prawo, skręcamy w lewo. Przed wyruszeniem w drogę warto byłoby poznać trochę przepisów..
          • Gość: anulka Re: Bubel a nie ścieżka rowerowa przy Kaskadzie. IP: *.dynamic.chello.pl 08.09.11, 19:06
            dziękuję uprzejmie za wyczerpujące odpowiedzi :)
            faktycznie, nie wpadłam na to, aby włączyć się do ruchu w prawo w Felczaka - uznałam, że włączanie się do ruchu na środku skrzyżowania jest nienajlepszym pomysłem, ale skoro jest to prawidłowe zachowanie...
            Dodam tylko, że nie zawsze jazda chodnikiem jest niezgodna z przepisami (np. gdy jestem opiekunem dziecka)
            • mmzimu Re: Bubel a nie ścieżka rowerowa przy Kaskadzie. 08.09.11, 20:44
              Samochody tam się bardziej toczą niż jadą, to skrzyżowanie bardzo łatwo przejechać rowerem. Dużo gorzej będzie właśnie przy Kaskadzie, zwłaszcza przy jeździe prosto albo skręcie w lewo przy Bramie Portowej - projektanci tego czegoś powinni za karę codziennie spróbować przejechać ten kawałek zgodnie z przepisami, życzę powodzenia i mam nadzieję że sprawy spadkowe zostały już uregulowane.
    • switonemsi Bubel a nie ścieżka rowerowa przy Kaskadzie. Fe... 08.09.11, 14:10
      W ogóle nie wiedziałem, że tam będzie ścieżka rowerowa.

      Czemu u nas nie robi się ścieżek razem z chodnikami? Przynajmniej w niektórych miejscach miałoby to sens.
      • Gość: Sz. Co na to oficer rowerowy? IP: *.pppoepub.vspace.pl 08.09.11, 14:39
        Czy amator pedałowania przytulił szmal za kolejny miesiąc bezproduktywnej pracy?Przecież miał się zajmować takimi sprawami...Niech idzie i poprawia fuszerkę naciągacz jeden...
        • shp80 Re: Co na to oficer rowerowy? 08.09.11, 14:56
          Pomijając ton twej wypowiedzi, poniższy link wystarczy w zupełności, by ośmieszyć twoje poglądy:

          rowerowy.szczecin.pl/index.php?option=com_customproperties&view=show&task=show&Itemid=387&bind_to_section=13&cp_text_search=kaskada&submit_search=Search
          Temat dróg rowerowych przy Kaskadzie poruszany był przez RS od 2008 r. - w tym czasie można było zrobić coś lepszego. Zabrakło jednak woli. Twoje twierdzenie, ze w ciągu miesiąca można zmienić jednym pstryknięciem cały układ komunikacyjny jest po prostu śmieszne.. Jeśli interesuje cie komunikacja rowerowa i to, co do tej pory było zrobione - przyjdz i posłuchaj, przez jakie rzeczy trzeba sie przebijac, zeby cos osiągnąc.. albo dalej sobie pisuj o teorii spiskowej..
          • Gość: Sz. Re: Co na to oficer rowerowy? IP: *.pppoepub.vspace.pl 09.09.11, 10:38
            Oficera rowerowego nie podejrzewam o żadne spiski-jest on tylko popychadłem i jak się okazuje nieudacznikiem.Przebijanie się przez bariery biurokratyczne i zwykłą ludzką niechęć prezentowaną przez urzędasów to codzienność dla większości prowadzących działalność gospodarczą.Ty pewnie myślałeś,że (Twój ziom) oficer będzie brał szmal za nic i wydawał rozkazy?
            • shp80 Re: Co na to oficer rowerowy? 11.09.11, 21:17
              Gość portalu: Sz. napisał(a):

              > Oficera rowerowego nie podejrzewam o żadne spiski-jest on tylko popychadłem i j
              > ak się okazuje nieudacznikiem.

              Już pisałem.. Myślisz, że w miesiąc czasu można zmienić projekt budowy czegoś, co jest już na ukończeniu i co de facto przez istniejące plany zagospodarowania przestrzennego nie mogło wyglądać inaczej? Popełniono błąd, ale kilka, czy kilkanaście lat temu, sprowadzając rower do roli rekreacyjnej oraz wyznaczając i wpisując do planów ścieżkę kończącą się w parczku.. I nie było woli, by to naprawić, pomimo tego, że gotowe koncepcje zmian "same" przychodziły do projektantów..

              >Przebijanie się przez bariery biurokratyczne i zw
              > ykłą ludzką niechęć prezentowaną przez urzędasów to codzienność dla większości
              > prowadzących działalność gospodarczą.

              Ludzie dzielą się na takich, co chcą się przebijać i tych, którzy liczą, że ktoś przebije się za nich..

              >Ty pewnie myślałeś,że (Twój ziom) oficer b
              > ędzie brał szmal za nic i wydawał rozkazy?

              Ja, ten oficer, robi coś, czym zajmował od blisko 10 lat w swoim wolnym czasie, zupełnie za free, tylko teraz w pełnym wymiarze, a nawet wtedy, kiedy sączysz sobie piwko przed monitorem... Kaskada i jej drogi są tylko jednym z wielu problemów..moze gdyby wtedy był oficer (nie wazne kto), moze do tego by nie doszło.. Warto więc skupić się na tych nowych projektach, by do podobnych sytuacji już nie dochodziło (wersja optymistyczna.)... no i fajnie, ze jest kozioł ofiarny, prawda?
              • Gość: mieszkaniec Re: Co na to oficer rowerowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.11, 21:28
                shp80 napisał:
                > Ja, ten oficer, robi coś, czym zajmował od blisko 10 lat w swoim wolnym czasie,
                > zupełnie za free, tylko teraz w pełnym wymiarze, a nawet wtedy, kiedy sączysz
                > sobie piwko przed monitorem... Kaskada i jej drogi są tylko jednym z wielu prob
                > lemów..moze gdyby wtedy był oficer (nie wazne kto), moze do tego by nie doszło.
                > . Warto więc skupić się na tych nowych projektach, by do podobnych sytuacji już
                > nie dochodziło (wersja optymistyczna.)... no i fajnie, ze jest kozioł ofiarny,
                > prawda?

                Tym czym się "zajmujesz" powinien zajmować się fachowiec od inżynierii ruchu drogowego i urbanistyki, a nie ktoś kto jest wojującym rowerzystą. Przypominasz mi tego gościa z kawału którego aresztowali za pędzenie bimbru bo miał w stodole aparaturę, na co on domagał się aresztowania za gwałt bo też posiada aparaturę. Jeżdzenie na rowerze, choćby i nie rekreacyjnie, nie zrobiło jeszcze z nikogo specjalisty od budowy dróg. W innym razie miasto powinno zatrudnić jakiegoś kolarza na to stanowisko. Niestety, w Szczecinie polityczka ma przewagę nad zdrowym rozsądkiem i pragmatyzmem.
    • pinkertonion Centra handlowe versus piesi i rowerzyści 08.09.11, 15:02
      Pozwolę sobie na jeszcze jedną refleksję: W polskich miastach wokół hipermarketów czy galerii handlowych urbaniści mają na uwadze jedynie względy kierowców a wszelka infrastruktura drogowa uniemożliwia ruch pieszych i rowerzystów, co doskonale widać na przykładzie Kaskady. Zwykle plac przed hipermarketem to jeden wielki parking samochodowy bez chodnika, gdzie pieszy musi kluczyć między autami a infrastruktury rowerowej po prostu nie ma. Teraz będziemy mieli ścieżkę rowerową i chodnik jako atrapę typu "zrobiliśmy i jest fajnie".
      • Gość: . Re: Centra handlowe versus piesi i rowerzyści IP: *.cable.smsnet.pl 08.09.11, 18:22
        jaki gospodarz takie drogi dla rowerów. Moze w nastepnym rankingu z piatego miejsca wskoczym do pierwszej trojki. Zobaczcie ile aut jest zaparkowanych na drodze dla rowerów na wojska polskiego przy kortach. I co ? nic
    • Gość: gość Re: Bubel a nie ścieżka rowerowa przy Kaskadzie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.11, 18:43
      Kraśniawicki się naprodukował ale zdjęcia zapomniał umieścić...
      • exman Re: Bubel a nie ścieżka rowerowa przy Kaskadzie. 08.09.11, 19:10
        Jeszcze kilka takich tekstów a w nocy będą mi się śniły jakieś koślawe ścieżki rowerowe, pułapki na biednych cyklistów ... litości. Rower w ścisłym centrum miasta to nie to samo co na drodze do Pilchowa. Piesi i samochody też maja swoje prawa, to nie Lasek Buloński. W centrum mamy już ustalone linie zabudowy a ograniczanie ruchu pieszych to jakieś kosmiczne nieporozumienie.
        • shp80 Re: Bubel a nie ścieżka rowerowa przy Kaskadzie. 08.09.11, 22:16
          exman napisał:

          > Jeszcze kilka takich tekstów a w nocy będą mi się śniły jakieś koślawe ścieżki
          > rowerowe, pułapki na biednych cyklistów ... litości. Rower w ścisłym centrum mi
          > asta to nie to samo co na drodze do Pilchowa. Piesi i samochody też maja swoje
          > prawa, to nie Lasek Buloński. W centrum mamy już ustalone linie zabudowy a ogra
          > niczanie ruchu pieszych to jakieś kosmiczne nieporozumienie.

          OK, tylko, że budowanie takiego wąskiego rowerowego potworka w ścisku z pieszymi, w sytuacji, gdy zaraz obok wciskamy po 5 pasów ruchu w jedną stronę (szkoda, że nie 10), to jest jakieś przegięcie i to mocne..
          • Gość: jack the ripper Re: Bubel a nie ścieżka rowerowa przy Kaskadzie. IP: *.szczecin.mm.pl 09.09.11, 09:06
            Najlepiej ścieżkę szerokości 3,5 metra z dodatkowymi poszerzeniami na łukach?

            • shp80 Re: Bubel a nie ścieżka rowerowa przy Kaskadzie. 11.09.11, 21:21
              Nie no, lepiej 5 poziomowe skrzyżowanie z przejściami dla piechoty na wysokości 10 piętra..

              btw. ścieżki to są w lesie.. w mieście mamy drogi..
              • Gość: jack the ripper Re: Bubel a nie ścieżka rowerowa przy Kaskadzie. IP: *.szczecin.mm.pl 11.09.11, 23:32
                A gdzie takie powstały?

      • Gość: abc Re: Bubel a nie ścieżka rowerowa przy Kaskadzie. IP: *.euroafrica.com.pl 09.09.11, 12:32
        Jeśli nie jesteś ze Szczecina, to i tak nic cię to obchodzi. A jeśli jesteś stąd, to rusz d... to sam zobaczysz na własne oczy jak tam jest. Przy okazji: tylko najwięksi prostacy przekręcają nazwiska.
        • Gość: Khag Wywalić "łoficera"...za co kasiorę bierze IP: *.dynamic.chello.pl 11.09.11, 21:32
          ...łatwo się pluło ale jak się kasiorę przytula to jest git. Jak honorowy "łoficer" to się odstrzeli sam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja