kbaus
14.09.11, 10:35
No i komu ja uwierze? Bandycie z recydywa kilkakrotna, ktory powiedzial adwokatowi czy policji? Zadziwiwajace ze taki adwokat od razu bandycie uwierzyl i do gazety.
Tak to juz jest na tym swiecie ze z kim sie zadajesz taki sie sam stajesz. To jest logiczne. To pan adwokat powinien wiedziec.
Czesto tez wyroku nie ma bo adwokat wykorzystuje niedoskonalosc prawa i mysle ze pan mecenas dobrze to robi. A to wcale nie oznacza ze prawo nie zostalo zlamane, oznacza ze nie mozna udowodnic. A to jest roznica pomiedzy uczciwoscia a bandyctwem.