zed.1 Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk 18.09.11, 07:29 a gazeta jak zwykle obudzila sie tydzien po tym jak rowerowy szczecin to oglosil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TKM Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk IP: *.dynamic.chello.pl 18.09.11, 08:02 ale kasę ktoś wziął... poza tym - to ścieżka rowerowa a nie tor wyścigowy! za te parę(naście?) milionów nie wymagajmy zbyt wiele Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk 18.09.11, 18:33 Gość portalu: TKM napisał(a): > ale kasę ktoś wziął... > > poza tym - to ścieżka rowerowa a nie tor wyścigowy!a > za te parę(naście?) milionów nie wymagajmy zbyt wiele Dla wygody kierowców buduje się na Gdańskiej dwie kładki, które pozwolą przejechać niemal całą Gdańską bez ściągania nogi z gazu. Dlaczego rowerzyści mają być bardziej poszkodowani, zwłaszcza, że raczej marne szanse, by przekroczyli dopuszczalne prędkości? Odpowiedz Link Zgłoś
kuwakaztanowa Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąska! 18.09.11, 08:59 Postawić śmietniki z radarami oczywiście nakazując wcześniej 8 km/h ....... Na szczęście mam lasy na północ od Szczecin. A tak na poważnie: miejscami było ciasno, alternatywą byłby całkowity brak ścieżek. Ścieżki w Europie nie służą do wyścigów i czasem też są wąskie. Odpowiedz Link Zgłoś
cabernetsauvignon Ile można budować ścieżke 18.09.11, 09:45 Nie dość, że to najdłużej budowana ścieżka świata to jeszcze bubel. Odpowiedz Link Zgłoś
mamatie Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąska! 18.09.11, 09:47 Jak zapytałam jadącego ulicą Ku Słońcu rowerzystę dlaczego nie korzysta ze ścieżki rowerowej to odpowiedział, że krawężniki są za wysokie i nie może na tą właśnie ścieżkę wjechać - żałosne. Tak się mądrzą a później nie korzystają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plum Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk IP: *.dynamic.chello.pl 18.09.11, 10:01 Propozycja - a może z funduszy unijnych Regionalnego Programu Operacyjnego poprawić wszystkie chodniki w Szczecinie dla wszystkich mieszkańców a nie płakać, że rowerzyści mają węższą ścieżkę o 50 cm niż by chcieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smutek Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk IP: *.globalconnect.pl 18.09.11, 14:42 Też jestem za tym, chociaż na codzień poruszam się autem. Tylko, że na ulice pieniądze (przynajmniej w teorii) powinny iść z akcyzy, a na chodniki z podatków. Za ścieżki niech płaci pedałownia, czyli cykliści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk IP: *.static.espol.com.pl 18.09.11, 11:18 Rowerzyści powinni być karani za jazdę jezdnią gdy jest ścieżka rowerowa. Miasto wydaje pieniądze na głupoty zamiast przeznaczyć np na głodne dzieci, a oni potem i tak jeżdzą ulicą zagrażając innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.11, 11:42 A kierowcy jadący lewym pasem jak na prawy są półmetrowe koleiny też powinni być karani? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.11, 11:53 Zagrożeniem dla innym są tacy idioci jak Ty za kierownicą samochodu. Jeżeli rowerzyści to takie wielkie zagrożenie do dlaczego na tzw. Zachodzie mogą jeździć po pijaku, co? Odpowiedz Link Zgłoś
lehoo Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk 18.09.11, 14:46 Tak, jak by nie mógł biedak się zatrzymać, przeprowadzić roweru przez krawężnik, a potem kontynuować jazdy po ścieżce ? Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk 18.09.11, 19:11 lehoo napisała: > Tak, jak by nie mógł biedak się zatrzymać, przeprowadzić roweru przez krawężnik > , a potem kontynuować jazdy po ścieżce ? Najlepiej tuż za jadącym za plecami samochodem. Genialny pomysł. Takie wpisy na forum świadczą tylko i wyłącznie o przyzwoleniu na budowanie bubli. Nie drażni Cię, że publiczna kasa jest w ten sposób wydawana? A potem, że po co rowerzystom ścieżki, skoro i tak jadą jezdnią. Jadą jezdnią, bo począwszy od projektantów, poprzez wykonawców itd, z dróg rowerowych robi się jakieś śmieszne twory, które mogą służyć co najwyżej do parkowania samochodów.. Aby mieć trochę wiedzy na temat infrastruktury dla rowerów, trzeba umieć wczuć się w potrzeby użytkowników, ale na pewno nie tych, co rower wyciągają raz w roku i mogą go nawet wnosić po schodach.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PawelA Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.11, 14:23 Niesamowite rzeczy wymyślasz. Kilka razy mieliśmy okazję pisać, też użytkuję welocypeda i czasem wydaje mi się, że normalnie piszesz o jakimś Szczecinie na Kamczatce, a nie o naszym grodzie. > Najlepiej tuż za jadącym za plecami samochodem Tja, a ten wjazd wykonywałby jadąc w jakim położeniu w stosunku do krawężnika? I nie wiedziałem, że auta jeżdżą po Ku Słońcu w poprzek ulicy i wtedy mają szansę nagle i niespodziewanie i bez ostrzeżenia jeździć po plecach rowerzystów. Ech nie popadajmy w paranoję, nagle wszystkim przeszkadza, że muszą objechać np przejście podziemne ścieżką, albo, że muszą przeprowadzić rower przez ulicę. Ja rozumiem naświetlanie z prześwietleniem delikatnym, ale bez przesady, wszyscy musimy iść na drobne ustępstwa, a nie wmówisz mi, że nagle wszyscy po szczecinie "latają" na kolarzówkach, czy tam innych szosowych rowerach, że przeszkadza im polbruk czy tam inny krawężnik wystający 3 mm powyżej średniej. Bo większość welocypedów jakie oglądam, to albo górale, albo góralo-podobe rowery. Z rzadka się trafi kobitka jadąca na typowym city bike`u. I raz na ruski rok widzę kogoś na naprawdę szosowym rowerze i najczęściej jest to ktoś kto wygląda jakby właśnie urwał się na trening czasowy i tyle i w 99% przypadków pedałuje po asfalcie z prędkościami które na moim wynalazku są nieosiągalne ;-). Co innego z tym co zostało zaprojektowane, a co zostało już wykonane, patrz ścieżka na prawy brzeg. Tutaj masz moje poparcie w 110%, bo uważam, że to czyste naciąganie na kasę miasta, czyli w sumie Nas jako podatników. Bo coś co z założenia miało być bezpieczne i z głową zrobione dla wszystkich czyli pieszych, rowerzystów i samochodów, zostało sprowadzone do punktu widzenia: "ile kasy uda się mi zaoszczędzić i zawinąć do kiermana". Odpowiedz Link Zgłoś
m.moskwa Jasne, rowerzysta se poradzi oj tam oj tam... 20.09.11, 14:54 Kolego, kiedy jadę sobie moim TYPOWO MIEJSKIM ciężkim rowerem Ku słońcu, z górki jakieś 30km/h i wiem ze za mną po moim pasie nadjeżdżają samochody, to nie uśmiecha mi się nagle hamować bo ni stąd ni zowąd zaczęła się na wysokości chodnika droga rowerowa bez wjazdu nią,(mało bezpieczne, mało czytelne zachowanie dla kierowców) , schodzić z roweru wnosić go pod krawężnik DLATEGO ZE PROJEKTANT/WYKONAWCA MIAŁ ZA MALO WYOBRAŹNI żeby wraz z początkiem drogi rowerowej zrobić zwyczajny na nią wjazd. Cały ten manewr jest niebezpieczny. Oczywiście z "polska" powie się oj tam oj tam, nie narzekaj, nie przesadzaj itp itd. Ale zwyczajnie głupio jest oczekiwać, ze rowerzysta będzie robił takie ekwilibrystyczne i niebezpieczne triki ryzykując swoim zdrowiem i życiem przez czyjaś bezmyślność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PawelA Re: Jasne, rowerzysta se poradzi oj tam oj tam... IP: *.dynamic.chello.pl 20.09.11, 21:18 Jakiś tydzień temu nazad jechałem tamtędy swoim tfu.. "góralem" ważącym więcej niż Wigry 3 z przyległościami i jakoś nie stwierdziłem na mojej drodze mrożących krew w żyłach krawężników i innych przeszkód, na pokonaniu których bym się czuł jak Kędzierski jadący w Cross Country. Co innego byłoby gdybym jechał rowerkiem typu "Bobo". Ale co kto lubi i co komu jest dane. Jesteś jeden, no nie drugi co pisze o tej traumie jaką przeżywa musząc podjechać pod krawężnik. Nie wiem, może źle ulokowałeś kasę w typie roweru? Bo ja kupując ze 4 lata temu swoje i Małżonki jeździdło, brałem pod uwagę, że drogi mamy do 4 liter, a ścieżki rowerowe można opisać ogólnie jako jedną wielką czarną dziurę. A styl i szyk został odłożony na plan dalszy. Bo wiesz, to tak jak mieszkając na Saharze kupowałbyś sobie pojazd sportowy typu jakiś McLaren z dobrym ogrzewaniem, ale za to bez klimy ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
m.moskwa Re: Jasne, rowerzysta se poradzi oj tam oj tam... 20.09.11, 22:12 Zwykle jakoś sobie radze na moim 25kilowym Kronanie :) ma grubaśne opony, spoko. Nie jestem tez seniorem. Jednak patrząc na przystosowanie rozwiązań rowerowych do ruchu trzeba brać pod uwagę potrzeby rożnych grup wiekowych. Ponadto, gdybym pokonywał ta trasę codziennie do pracy, to wybacz, szlag by mnie trafił gdybym musiał co dzień wykonywać ten durny i niebezpieczny manewr pokonywania wysokiego krawężnika w tym miejscu. Jako słabszy, niechroniony uczestnik ruchu muszę znosić utrudnienia spowodowane zwyczajnie głupimi i nieprzemyślanymi działaniami dotyczącymi infrastruktury rowerowej. Niestety w całej Polsce są z tym problemy. Ciągle ciągniemy się w ogonie jeśli chodzi o cywilizowane podejście do tego środka transportu. Pozostaje jedynie mieć nadzieje, ze wkrótce zaczną obowiązywać Standardy Rowerowe dla Szczecina, przegotowane przez Rowerowy Szczecin. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eee.e..e.e. proponuję byś przejeżdzając przez chodnik wysiadał IP: *.dynamic.chello.pl 20.09.11, 20:28 ...z samochoda i go przepychał. Odpowiedz Link Zgłoś
m.moskwa Druga strona medalu 18.09.11, 16:55 Chyba rowerem jeździsz tylko do lasu albo wcale. Powiedzmy ze chodziłoby o jazdę samochodem: Na prostej drodze wyrasta Ci zakaz wjazdu, z informacja, ze musisz kontynuować po drodze równoległej, która znajduje się za 30cm krawężnikiem (bo nikt nie pomyślał o wjedzie na nią, bo po co?). Nie dasz rady? Dasz. Zatrzymasz się przecież, wdrapiesz przez krawężnik, jaki problem? Podobna sytuacja spotyka Cie po drodze co chwile. Co z tego ze spieszysz się do pracy, na spotkanie, musisz odebrać dziecko z przedszkola? Kogo to obchodzi? Zajmie Ci to najwyżej każdorazowo z pol minuty. O co ten cały krzyk? Raz może Ci się zechce tracić czas, gorzej gdy takich miejsc czeka na Ciebie mnóstwo. Tak jak na rowerzystów w Szczecinie. Pewnie zaraz powiesz ze rowerem jest łatwiej się zatrzymać, wnieść rower pod krawężnik. Również dla osoby starszej? Będziesz wymagać żeby co chwile zatrzymywała się i wnosiła rower pod krawężnik, bo projektant nie pomyślał żeby ZROBIĆ ZWYKŁEGO WJAZDU NA TE DROGĘ??? W praktyce jest tak: Rowerzysta widzi, ze po prawej stronie rozpoczęła się droga rowerowa, ale taka bez wjazdu, trzeba się zatrzymać na pasie jezdni po której gnają samochody, zejść z roweru, wnieść rower pod krawężnik i jechać dalej. Świetnie, czy jest to bezpieczne? Czy to jest wygodne? Wiec dlaczego oczekujecie ze ludzie jadący rowerem to bada robić? W najgorszym przypadku zaskoczony kierowca może nie zdarzyć wyminąć rowerzysty który nagle zatrzymuje się NA PASIE DROGI, schodzi z roweru i dźwiga go pod krawężnik. Łatwo jest zawsze zrzucać winę na rowerzystów - sami sobie winni ze jeżdżą rowerem, prawda? Trudniej jest popatrzeć na sytuacje z punktu widzenia osoby na rowerze. To wymaga chwili zastanowienia i empatii, a z tym już ciężko. Odpowiedz Link Zgłoś
m.moskwa Rowerzysta nie robi tego ze zlosliwosci. 18.09.11, 19:44 mamatie napisała: > Jak zapytałam jadącego ulicą Ku Słońcu rowerzystę dlaczego nie korzysta ze ście > żki rowerowej to odpowiedział, że krawężniki są za wysokie i nie może na tą wła > śnie ścieżkę wjechać - żałosne. Tak się mądrzą a później nie korzystają Chyba rowerem jeździsz tylko do lasu albo wcale. Powiedzmy ze chodziłoby o jazdę samochodem: Na prostej drodze wyrasta Ci zakaz wjazdu, z informacja, ze musisz kontynuować po drodze równoległej, która znajduje się za 30cm krawężnikiem (bo nikt nie pomyślał o wjedzie na nią, bo po co?). Nie dasz rady? Dasz. Zatrzymasz się przecież, wdrapiesz przez krawężnik, jaki problem? Podobna sytuacja spotyka Cie po drodze co chwile. Co z tego ze spieszysz się do pracy, na spotkanie, musisz odebrać dziecko z przedszkola? Kogo to obchodzi? Zajmie Ci to najwyżej każdorazowo z pol minuty. O co ten cały krzyk? Raz może Ci się zechce tracić czas, gorzej gdy takich miejsc czeka na Ciebie mnóstwo. Tak jak na rowerzystów w Szczecinie. Pewnie zaraz powiesz ze rowerem jest łatwiej się zatrzymać, wnieść rower pod krawężnik. Również dla osoby starszej? Będziesz wymagać żeby co chwile zatrzymywała się i wnosiła rower pod krawężnik, bo projektant nie pomyślał żeby ZROBIĆ ZWYKŁEGO WJAZDU NA TE DROGĘ??? W praktyce jest tak: Rowerzysta widzi, ze po prawej stronie rozpoczęła się droga rowerowa, ale taka bez wjazdu, trzeba się zatrzymać na pasie jezdni po której gnają samochody, zejść z roweru, wnieść rower pod krawężnik i jechać dalej. Świetnie, czy jest to bezpieczne? Czy to jest wygodne? Wiec dlaczego oczekujecie ze ludzie jadący rowerem to bada robić? W najgorszym przypadku zaskoczony kierowca może nie zdarzyć wyminąć rowerzysty który nagle zatrzymuje się NA PASIE DROGI, schodzi z roweru i dźwiga go pod krawężnik. Łatwo jest zawsze zrzucać winę na rowerzystów - sami sobie winni ze jeżdżą rowerem, prawda? Trudniej jest popatrzeć na sytuacje z punktu widzenia osoby na rowerze. To wymaga chwili zastanowienia i empatii, a z tym już ciężko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamatie Re: Rowerzysta nie robi tego ze zlosliwosci. IP: *.dynamic.chello.pl 18.09.11, 20:02 Bo jak jadę autem to już rowerem nigdy Buha, na tej drodze jest kilka wjazdów więc nie ma problemu znaleźć się na ścieżce... Odpowiedz Link Zgłoś
m.moskwa Re: Rowerzysta nie robi tego ze zlosliwosci. 18.09.11, 20:21 Mamatie, Od miejsca gdzie się zaczyna ta droga, nie ma na nią wjazdu, popatrz następnym razem. Rowerzyści nie unikają dróg rowerowych ze złośliwości. Jeśli rowerzysta nie jedzie droga rowerowa, to tylko dlatego ze droga została złe zaprojektowana lub wykonana lub obie rzeczy, kilka przykładow: - jw. nie ma na nią się jak bezpiecznie dostać, - rowerzysta wie ze droga skończy się nagle i przejdzie w pas zieleni lub w chodnik i będzie trzeba rower znów brać pod pachę i znosić go na ulice (szczególnie niewygodne kiedy na rowerze masz kosz pełen zakupów, sakwy, rower jest ciężki itp itd.) - powierzchnia z krzywej kostki brukowej która stawia opory toczenia o (zdaje się) 30 % większe niż asfalt. Rowerzysta instynktownie omija taka powierzchnie, bo po prostu na ulicy mniej się zmęczy i spoci. Wolisz jezdzic samochodem po ulicy, czy po bruku? - nie wspomnę o slupach, śmietnikach i innych elementach malej architektury, które często "zdobią" drogi rowerowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. daj spokoj - nie zrozumieja IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 18.09.11, 21:18 jada samochodem i narzekaja na prog spowalniajacy a przeciez prog jest profilowany zeby mozna go bylo przejechac bez potrzeby zatrzymywania samochodu i kombinowania. Odpowiedz Link Zgłoś
lehoo Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąska! 18.09.11, 09:51 Zmieni się przepisy, będzie git ! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wodni.k Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk 18.09.11, 09:52 Jeszcze dwa dni temu pan inżynier Kamiński skądinąd doskonały mostowiec, a nie drogowiec twierdził, że wszystko jest zgodne z projektem. Oczywiście takie fakty jak: - projektant jest pracownikiem firmy inż. Kamińskiego - inż Kamiński jest jednocześnie kierownikiem budowy drogowej nad morzem - inż Kamiński będąc od kilku lat na emeryturze, sprawuje funkcje inspektora nadzoru lub kierownika budowy na kilkunastu inwestycjach jednocześnie - inż Kamiński jest w Szczecińskiej Izbie Budowlanej przewodniczącym komisji nadającej uprawnienia budowlane - inż Kamiński podczas społecznych konsultacji na temat budowy VI etapu obwodnicy śródmiejskiej wypowiadał się jako ekspert (przez kogo zatrudniony?) nie mają tutaj żadnego znaczenia i nie są przykładem skrajnych patologii w nadzorze budowlanym. Przypomnę jeszcze, że pan Kamiński uzasadniał zgodność realizacji z projektem tym, że szerokość ścieżki jest mierzona wraz z krawężnikiem, podczas gdy ścieżka ma być odsunięta od jezdni, a ponadto krawężnik drogowy ma szerokość 15 cm nie 20 i to przy podstawie. W związku z tym mam pytanie, a raczej zadanie matematyczne Jak często inspektor nadzoru pan inż Stanisław Kamiński ma możliwość wizytowania budowy ściezki rowerowej? Odpowiedz Link Zgłoś
tslmkdc Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąska! 18.09.11, 09:57 gość cyklista od ścieżek zamiast biegać z miarką i mierzyć mógłby w tym czasie zająć się pracą produktywną chyba że to jest jego pracą a "koperta" miłym ekwiwalentem. Z tych ścieżek w całym mieście i tak nikt nie korzysta a tylko wyrzuca się pieniądze na bzdety zamiast wydać na coś sensownego ( za 13mln można choćby kupić trochę kawalerek dla dzieci z domów dziecka na start lub inną pomoc). A to tylko tu 13mln , ciekawe jaki pieszy pójdzie z centrum na słoneczne ;) , a czemu ścieżki dla rowerzystów przecież są jeszcze inni dyskryminowani ścieżka dla wózków inwalizdzkich , dla konnych , hulajnog , wózków dziecięcych , poruszających się rakiem i zygzakiem , niewidomych , rolkarzy , wrotkarzy , deskorolkowców , nordic-waking , a w sezonie zimowym narciarze biegacze Odpowiedz Link Zgłoś
wodni.k Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk 18.09.11, 10:16 szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,9902047,Szczecin_ma_oficera_rowerowego.html A gdzie był w tym czasie pan Loga? Pewne sprawy były widoczne od początku budowy. Facet bierze w urzędzie pieniądze jakich ja nigdy nie zarobię. Zamiast pilnować swoich spraw, wtrąca się np. w projekty żądając zmiany kształtu skrzyżowania i wybudowania ronda. Przypomnę, że to my płacimy mu pensję. Gdyby ktoś nie doczytał to zaznaczę, że pan Loga oprócz funkcji tzw oficera rowerowego jest założycielem stowarzyszenia "Rowerowy Szczecin". Jako pracownik urzędu reprezentuje inwestora i powinien dbać, aby było to zgodne z projektem, a jako członek stowarzyszenia oprotestowuje to co jego pracodawca buduje. Oczywiście nie ma tu konfliktu interesów Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk 18.09.11, 19:03 wodni.k napisał: > A gdzie był w tym czasie pan Loga? Ćwiczył metody klonowania, aby móc być jednocześnie w 10 miejscach. Niestety, ale próby nie udały się. > Pewne sprawy były widoczne od początku budowy. Ciekawe które, skoro sporo fragmenty powstały dopiero później. > Facet bierze w urzędzie pieniądze jakich ja nigdy nie zarobię. Konkurs był otwarty. Bronił ktoś startować? Swoja drogą, ciekawe jaką kwotę masz na myśli, bo coś czuję, że miałbym niezły ubaw.. > Zamiast pilnować swoich spraw, wtrąca się np. w projekty żądając zmiany kształt > u skrzyżowania i wybudowania ronda. Widzę, że jesteśmy dobrze poinformowani, jeśli chodzi o pewne działania. Niech zgadnę - jesteś projektantem pewnej ulicy, z której usunięto drogę dla rowerów? Otóż do Twojej wiadomości - małe ronda to najbardziej przyjazne skrzyżowania dla rowerzystów. Więc jest to jak najbardziej "moja sprawa". > Przypomnę, że to my płacimy mu pensję. Tak.. Zwłaszcza przez te 6 ostatnich lat.. > Gdyby ktoś nie doczytał to zaznaczę, że pan Loga oprócz funkcji tzw oficera row > erowego jest założycielem stowarzyszenia "Rowerowy Szczecin". Oczywiście. Ale to raczej zmniejszało szansę na wygraną. A może, jak już tak doszukujesz się spisku, raczysz zapodać, jak to wyglądało jeszcze przed zorganizowaniem konkursu? Przecież to normalne, że każdy mieszkaniec poświęca swój wolny czas na darmowe wycieczki do urzędu, czy tułanie się po biurach projektowych. > Jako pracownik urzędu reprezentuje inwestora i powinien dbać, aby było to zgodn > e z projektem, a jako członek stowarzyszenia oprotestowuje to co jego pracodawc > a buduje. Nie to, co pracodawca buduje, tylko wykonawca z projektantem robi. Duża część projektu nie zgadza się z tym, co jest budowane. To jest strata dla miasta i dla użytkowników. To tak, jakbyś zamówił dużą lodówkę, a dostał małą, bo się nie zmieściła w transporcie. > Oczywiście nie ma tu konfliktu interesów Nie ma. Cały czas dążę do tego, by infrastruktura rowerowa stała na wysokim poziomie, tylko teraz poświęcam temu dużo więcej czasu, rezygnując z poprzedniej pracy. Ciężko byłoby, gdybym zmienił zdanie po objęciu obecnej funkcji. Odpowiedz Link Zgłoś
wodni.k Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąska 18.09.11, 20:44 Panie Tomaszu, Czy wiedział Pan wcześniej, że na budowie ściezki wprowadzane są zmiany niezgodne z projektem? Czy jako pracownik Inwestora wiedział Pan, że inspektor nadzoru zwyczajnie nie ma czasu na nadzorowanie budowy, chociaż przebiega ona nad oknami jego biura? Jeżeli tak to dlaczego Pan nie interweniował? Jeżeli nie, to dziwię się, bo gdybym był zainteresowany tak ważną inwestycją, to byłbym tam kilka razy w tygodniu i proszę nie mówić o klonowaniu się bo w tej chwili nie ma ważniejszego dla rowerzystów przedsięwzięcia w Szczecinie. Odnośnie małych rond, proszę mi wierzyć, że nie wszędzie jest to dobre rozwiązanie. Jestem jak najbardziej za rowerzystami, ale nie są oni jedynymi uczestnikami ruchu. Nie jestem projektantem wspomnianej ulicy, ale istotnie wiem co nieco i nie popieram usuwania ścieżek z projektowanych ulic. Mało tego uważam, że jest wiele miejsc, gdzie ścieżkę można zorganizować praktycznie bez inwestycji. Co do Stowarzyszenia i pracy w urzedzie nie zrozumieliśmy się. Owszem pozwoliłem sobie na kilka złośliwości, ale nie tu. Właśnie jako pracownik UM powinien Pan najgłośniej wołac, że cos dzieje się nie tak. Był moment w którym zauważył Pan, że wykonawca kroi "małą lodówkę" tam gdzie powinna być duża Jeżeli chodzi o konkurs to potrafię uwierzyć, że członkostwo w Stowarzyszeniu było dużym utrudnieniem. Gwarantuję Panu, że nie raz przyjdzie nam ze sobą współpracować i pewnie o wiele spraw będziemy się spierali, ale nigdy nie powie Pan, że jestem przeciwko rowerzystom Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk 19.09.11, 00:29 wodni.k napisał: > Panie Tomaszu, > > Czy wiedział Pan wcześniej, że na budowie ściezki wprowadzane są zmiany niezgod > ne z projektem? O tym fakcie dowiedziałem się od RS i razem udaliśmy się na wizję lokalną, by wyłapać wszystkie niezgodności. > Czy jako pracownik Inwestora wiedział Pan, że inspektor nadzoru > zwyczajnie nie ma czasu na nadzorowanie budowy, chociaż przebiega ona nad okna > mi jego biura? Nie. DDR lewo-prawo to jedna z wielu rowerowych inwestycji w tym mieście. Odkąd zacząłem pracę zgłosiło się do mnie parę rad osiedla, przyszło do zaopiniowania trochę projektów, wchodzi nowe studium i potrzeba jest spenetrowania całego miasta pod kątem tras rowerowych, dochodzą nowe koncepcje na poprawę warunków jazdy rowerem po mieście, miasto przygotowuje się do wprowadzenia standardów budowy dróg rowerowych, zgłaszają się mieszkańcy/firmy, które chciałyby montować stojaki, są bieżące sprawy związane np. z remontami nawierzchni, oczyszczaniem itp. itd.. To, że czegoś nie widać namacalnie, nie znaczy, że nic się nie dzieje. Rozumiem, że zacząłem robić za kozła ofiarnego, ale w sumie czego było się spodziewać. :) > Jeżeli tak to dlaczego Pan nie interweniował? Jak wyżej - bo wielu myśli, że jedna osoba zrobi w miesiąc coś, czego nie zrobiono przez tyle lat.. Ja mogę zadać inne pytanie - dlaczego to tylko członkowie RS pojawiali się na zespole ds komunikacji rowerowej, skoro tyle osób interesuje się komunikacją rowerową? Proszę sobie zerknąć na stronę RS i zobaczyć, ile tam było interwencji.. Moich również.. > Jeżeli nie, to dziwię się, bo gdybym był zainteresowany tak ważną inwestycją, t > o byłbym tam kilka razy w tygodniu i proszę nie mówić o klonowaniu się bo w tej > chwili nie ma ważniejszego dla rowerzystów przedsięwzięcia w Szczecinie. Tak się tylko wydaje. Zresztą.. Inwestycją tą interesowałem się od samego jej początku w fazie koncepcji, bo to częściowo na podstawie moich zdjęć i wizualizacji, robiono projekt (bez Trasy Zamkowej). I nikt mi za to nie płacił. > Odnośnie małych rond, proszę mi wierzyć, że nie wszędzie jest to dobre rozwiąza > nie. Małe ronda to skuteczny element uspokajania ruchu. Ciekawe, że jak się mówi w kontekście BRD, to najchętniej wywala się rowerzystów poza jezdnię, budując niskiej jakości infrastrukturę dla rowerów, tymczasem panuje dziwne przyzwolenie na to, aby samochodami można było zdrowo naginać przepisy, co właśnie wiąże sie ze zmniejszeniem bezpieczeństwa wśród innych uczestników ruchu. Skuteczne rozwiązania to więc nie tyle drogi rowerowe, ale właśnie uspokajanie ruchu. Mało który mieszkaniec chciałby mieć okno z widokiem na "autostradę". Poza tematyka rowerowa jest bardziej złożona, niż to się wydaje i nie da się o niej powiedzieć w paru zdaniach.. > Jestem jak najbardziej za rowerzystami, ale nie są oni jedynymi uczestnikami ru > chu. Ja odnoszę wrażenie, ze część osób wychodzi z założenia, że rowerzyści w ogóle nie są uczestnikami ruchu. W dalszym ciągu marginalizuje się komunikację rowerową (choć np. w tym roku zauważalny jest duży wysyp rowerzystów), spychając rowerzystów w getta ścieżek rowerowych. Wygląda to później tak, że osoby, które nie jeżdżą rowerem chcą ścieżek rowerowych, a Ci, którzy już mają jakieś doświadczenie w jeździe rowerem po mieście, wolą ich unikać, bazując na tym, co do tej pory było budowane.. > Nie jestem projektantem wspomnianej ulicy, ale istotnie wiem co nieco i nie pop > ieram usuwania ścieżek z projektowanych ulic. Droga dla rowerów na Kredowej została "usunięta", gdyż nie poradzono sobie z jej właściwym zaprojektowaniem i była niebezpieczna dla potencjalnych użytkowników. Brak właściwej widoczności na skrzyżowaniach, "agrafkowanie" przejazdów przez skrzyżowania, brak skrajni.. Polecam chociażby poniższy tekst: de.wikipedia.org/wiki/Radverkehrsanlage Jeśli ktoś uważa, że ddry są zawsze bezpieczniejsze, niż jazda po jezdni, bo skutecznie separują, to niech weźmie pod uwagę fakt, że ryzyko potrącenia na skrzyżowaniu, jadąc drogą dla rowerów, jest kilka do kilkunastu razy większe, niż ryzyko potrącenia na jezdni. de.wikipedia.org/w/index.php?title=Datei:Rw-risiko.png&filetimestamp=20040824194221 > Mało tego uważam, że jest wiele miejsc, gdzie ścieżkę można zorganizować prakty > cznie bez inwestycji. "Organizowanie ścieżki" np. poprzez malowanie farbą kawałka chodnika uważam za zły pomysł. Bo zwiększy to konfliktowość na drogach. Piesi w ogóle nie będą respektować takiego kawałka dla rowerów, a wielu rowerzystów nie będzie jeździć po czymś, na czym można zcentrować koło. Jako nieobligatoryjne rozwiązanie - jestem za. > Co do Stowarzyszenia i pracy w urzedzie nie zrozumieliśmy się. > Owszem pozwoliłem sobie na kilka złośliwości, ale nie tu. > Właśnie jako pracownik UM powinien Pan najgłośniej wołac, że cos dzieje się nie > tak. Sęk w tym, że nim pokazały się artykuły w prasie, ja już zrobiłem wizję lokalną i poinformowałem o tym, kogo trzeba. Dlatego śmieję się, jak czytam teksty w stylu "gdzie jest oficer". RS mi nie pudruje tylko dlatego, że byłem jednym z założycieli.. > Był moment w którym zauważył Pan, że wykonawca kroi "małą lodówkę" tam gdzie po > winna być duża. Wcześniej tych odcinków nie było, więc skąd miałem mieć wiedzę, że coś zostanie wybudowane niezgodnie z pierwotnym projektem? > Jeżeli chodzi o konkurs to potrafię uwierzyć, że członkostwo w Stowarzyszeniu b > yło dużym utrudnieniem. > > Gwarantuję Panu, że nie raz przyjdzie nam ze sobą współpracować i pewnie o wiel > e spraw będziemy się spierali, ale nigdy nie powie Pan, że jestem przeciwko row > erzystom. Nie zależy mi na żadnych konfliktach. Ale w zrozumieniu pewnych spraw warto poznać inny punkt widzenia. Chociażby wsiadając przez miesiąc czasu na rower, jeżdżąc nim codziennie użytkowo, załatwiając różne sprawy itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczecinianka Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.11, 10:20 Jak to nikt? Od czasu jak cena paliwa skoczyła powyżej 5zł, a do tego połowa miasta jest w remoncie przez co zakorkowana, to ja w życiu tylu rowerzystów w Szczecinie nie widziałam. Sama już czasami wolę gdzieś podjechać rowerem, niż męczyć się w komunikacji miejskiej, lub szukać pół godziny parkingu. Ścieżki są potrzebne, bo jedyne co mi przeszkadza w pełnej zmianie środka transportu na rower, to niestety niektórzy kierowcy samochodów zapominający o tym, że na rowerze to też człowiek, a nie wróg drogowy nr.1. Jakby cię kiedyś taksówkarz zahaczył lusterkiem przy sporej prędkości, to byś też chciał więcej ścieżek rowerowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SZATAN Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk IP: *.globalconnect.pl 18.09.11, 14:48 To wypad na ścieżki. Swoją drogą z jakiego ty babo korzystasz samochodu, skoro pojęcia o ruchu drogowym nie masz. A lusterkiem dostałaś, bo nikt nie będzie się za tobą ciągnął 10km/h - poza tym tusk cię uprzywilejował, a nikt frajerów nie lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk 18.09.11, 19:42 Rozumiem, że masz też przepis na to, kiedy samochód będzie się wlókł 5km/h w korku i ciężko go będzie wyprzedzić rowerem.. Odpowiedz Link Zgłoś
norrweg Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąska! 18.09.11, 10:32 ja widzę jedno sensowne rozwiązanie. Na łuku ślimaka Trasy Zamkowej zwyczajnie zdemontować barierę energochłonna i w jej miejsce zamontować specjalną barierę ze specjalnych naprężonych lin, taką, jaka rozdziela pasy ruchu na Emilii Sczanieckiej. ustawić ją bliżej krawędzi jezdni i wtedy ścieżka się poszerzy Odpowiedz Link Zgłoś
wodni.k Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk 18.09.11, 11:02 norrweg napisał: > ... zwyczajnie zdemontować barierę energochłonna i w jej miejsce zamontować > specjalną barierę ze specjalnych naprężonych lin, taką, jaka rozdziela pasy > ruchu na Emilii Sczanieckiej. ustawić ją bliżej krawędzi jezdni > i wtedy ścieżka się poszerzy Liny są bardzo dobrym pomysłem w dziedzinie barier energochłonnych czy też raczej środków ochronnych, ale: - nie może wtedy być krawężnika - lina służy temu, żeby samochód nie wypadł z drogi - w razie wypadku rowerzysta czy pieszy nie ma najmniejszych szans. Tu stare bariery dają minimum bezpieczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
mloo Jest gdzieś mapka ścieżek w Szczecinie i okolicy? 18.09.11, 11:00 Chodzi mi o aktualne ścieżki rowerowe w naszym mieście. Znalazłem w necie jakieś mało aktualne skrawki ale to nie to. A tak swoją drogą to istniejące ścieżki często nagle się kończą ni z gruszki ni z pietruszki. Taki chaos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanek Re: Jest gdzieś mapka ścieżek w Szczecinie i okol IP: *.pz1-nat.espol.com.pl 18.09.11, 12:24 U nas jak zwykle, nie ważne co jest jak zaprojektowane, jak opracowana jest technologia itp. Miałem ostatnio przygodę z ogrzewaniem płaszczyznowym wodnym w podłodze, wszyscy potencjalni wykonawcy tzw. "wylewki" chcieli wykonać ją nie tak jak było w instrukcji, tylko po tzw. "swojemu". Na moje stwierdzenia" "czy technologię wykonania opracował pastuch ze wschodu"? Niektórzy obrażali się myśląc, że ich wyzywam, a ja tylko usiłowałem im dać do zrozumienia, że wykonują posadzki w tych przypadkach nie zgodnie z podstawowymi prawami fizyki. Może nie mieli tego przedmiotu w szkole podstawowej? Tak samo z budową ścieżki, miało być pięknie, a będzie jak zawsze? Jak tak zostanie, to sprawdzi się powtarzane moje stwierdzenie: "czego można spodziewać się po społeczeństwie, które wywodzi się w ponad sześćdziesięciu procentach z potomków niepiśmiennych chłopów?". Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WAJDIRI1 Re: Jest gdzieś mapka ścieżek w Szczecinie i okol IP: *.dynamic.chello.pl 18.09.11, 13:24 O ! To ludzkość ma kilka różnych ścieżek ewolucji ? Intrygujące.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. zedzik nie na odpier ale za kaske IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 18.09.11, 12:59 i to niemala - potem cala reszta baranow beczy ze rowerzystom sie w dupie przerwaca a to wlasnie dzieki rowerzystom Szczecin maszanse na dotacje bo taki jest promowany model infrastruktury drogowej przez EU - jesli miasto napisze w projekcie ze tylko chodniki i tylko drogi dla samochodow o pieniazkow nie dostanie jak pojaiwa sie"sciezka" dla rowerow to i pieniazki sie pojawia z dotacji. Problem w tym zeby droga rowerowa byla droga a nie sciezka - sciezka to idzie bydlo do wodopoju z bosym poganiaczem stada taka jak wiekszosc tu na forum wraz z redakja GW. Zawyzone koszty inwestycji, zle projekty, niewlasciwy nadzor inwestorski - do tego celowa dezinformacja majaca sklocac rowerzystow z inymi uzytkownikami - to realia i to nie tylko w Szczecinie. Podziekujcie rowerzystom bo dzieki nim jest szansa na normalnosc w tym nieszczesnym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Log Logana po d....e IP: *.dynamic.chello.pl 18.09.11, 13:52 kasiorę się bierze to i na grzbieta bata trzeba dostać. Niech ruszy w plener. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Logana po d....e 18.09.11, 19:38 No dobra, poużywałeś sobie, ale ciekaw jestem, po czym wnosisz, że nie byłem w plenerze.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. pewnie mysli IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 18.09.11, 21:23 ze mozesz cuda robic... ze magicznie pstrykniesz palcami i nagle projektant nie bedzie partolil projektu, bedzie sie stosowal do standardow okreslonych rozporzadzeniem a takze zdrowym rozsadkiem, ze inwestor bedzie dbal o jakosc projektu i prac a takze ze nikt nie bedzie zawyzal kosztow projektow. Odpowiedz Link Zgłoś
wodni.k Re: pewnie mysli 18.09.11, 22:08 Gość portalu: Vlad.H. napisał(a): > ... ze inwestor bedzie dbal o jakosc projektu > i prac a takze ze nikt nie bedzie zawyzal kosztow projektow. Vlad możesz wierzyć lub nie, ale inwestor dba o projekt. Niestety wbrew zdrowemu rozsądkowi jest związany Ustawą PZP Zatrudnia inspektora nadzoru i wierzy, że ten jest rzetelny. Na wykonawcę i jego uczciwość nie ma co liczyć ponieważ: Nikt nie zawyża kosztów projektu. Jest wręcz odwrotnie. Prawo Zamówień Publicznych nakazuje wybierać najniższą cenę. Wykonawcy tak się biją o robotę, że każda cena ofertowa jest o wiele niższa niż wynosi kwota rozsądnego kosztorysu inwestorskiego. Inwestor ma więcej pieniędzy niż chce wykonawca. A potem wykonawca kombinuje jak koń pod górę, żeby wyrobić się w kosztach. To jest chory system. Popatrz na Autostradę A2 i COVEC. A dwa to o czym cały czas krzyczę: Część inspektorów nie wykonuje rzetelnie swojej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: pewnie mysli IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 18.09.11, 22:55 Oczywiscie ze zawyza - tyle ze to problem zmowy na rynku - wspomniales Covec - to wlasnie dobry przyklad jak wyglada mafia drogowa wPolsce - od pcozatku inni mowili ze Covec nie wybuduje autostrady - od poczatku Covec skarzyl sie ze spotyka sie z torpedowaniem i sabotowaniem prac - nagle brakwalo maszyn, klopoty z materialami, co gorsza umowy ktore zawiera GDKiA promuja niska jakosc i niedotrzymywanie terminow - panstwo zarabia wlasnie na takim czyms - to troche jak z ZWiK i "zyskiem" - wytlumacz mi dlaczego km autostrady w Polsce kosztuje podobnie do km autostrady w Szwecji - to mimo nizszych kosztow robocizny - co gorsza autostrady sypia sie po kilku latach wiec za te sama cene dostajemy gorszy produkt niz w Szwecji. Ustawa o ZP to wytrych majacy usprawiedliwiac niska jakosc inwestycji ale prawda jest inna - w Polsce jest mafia drogowa - czescia tej mafi jest panstwo - tak naprawde nikt oprocz podatnikow nie jest zainteresowany tym by budowac w Polsce drogi (rozne). Obserwuje jak wygladaja inwestycje tego typu w Holandi - ceny za km sa wysokie - nierzadko 100mln euro - tyle ze cena ziemie w Holandi i koneicznosc uzycia nietypowych technologi determinujaten koszt - za to drogi buduje sie szybko, nie psuja sie po 5 latach - w Polsce ziemia nie jest droga, nie ma potrzeby stosowac wyszukanych technologi a jakosc drog jest wielokrotnie nizsza niz wskazywalayby na to ceny materialow i koszty zwiazane z budowa drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smutek Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk IP: *.globalconnect.pl 18.09.11, 14:40 Przecież cykliści i tak śmigają trasą zamkową, więc nie rozumiem ich oburzenia. W ostatnim tygodniu 8 mijałem z tego 3 na pasie środkowym. Ustanowiono głupie prawo, to niech teraz giną ludzie. Kierowcy na drogi łożą kasę z akcyzy paliwowej, a tym za ciężkie pieniądze buduje się ścieżki z kieszeni podatnika, po czym i tak jeżdżą środkiem drogi z ograniczeniem do 70 (czyli w polskich warunkach 90km/h). Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk 18.09.11, 19:56 Rozumiem, że irytacja wynika głównie z tego, że płacisz gigantyczne kwoty na paliwo, a rowerzyści i tak ciebie wyprzedzają w korkach. Przecież nie po to kupiłeś samochód. Mogę cię tylko pocieszyć w ten sposób, że im więcej zbudujemy dróg dla samochodów i ścieżynek dla rowerów, które z drogami nie mają nic wspólnego, tym więcej będzie chętnych do korzystania z samochodów. A wtedy może pomyślisz, że w Twoim interesie byłoby też, aby tych samochodów było na ulicach trochę mniej.. Choć, jak znam życie, większość będzie zwalać na to, że zamiast 10 pasów ruchu, jest tylko 8.. A jak i te 10 pasów się zakorkuje, to winny będzie rowerzysta, który je wszystkie zablokował.. Poza tym sugerujesz korzystanie ze "ścieżki", która jest de facto wielkim placem budowy. Jeszcze jakieś genialne spostrzeżenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Duńskiej Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk IP: *.szczecin.mm.pl 18.09.11, 20:09 niestety też cykliści drogą dla samochodów jeżdżą, tak mi się wydaje że wzdłuż całej Duńskiej jest dobra i prawidłowa droga dla rowerów? Zablokować wszystkie ulice dla samochodów i tylko rowery dać, bo i po co ludziom auta, idąc dalej zabrać auta, wpuścić wozy konne, cofnąć się do średniowiecza, będzie ekologicznie. Autobusy też zabrać Co za dużo to niezdrowo Państwo cykliści, ciekawe czym zimą będziemy jeździli? Kulig? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pyt Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk IP: *.tarniny.pl 18.09.11, 20:43 Nikt nic nie wyjasni na poziomie Szczecina , sprawdzie parametry recyklingu , nagle wszyscy zapomnieli ,że Eeeeeurovia jest wykonawcą.Wszyscy dostali amnezji Odpowiedz Link Zgłoś
m.moskwa Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk 18.09.11, 20:57 z Dunskiej napisal: Zablokować wszystkie ulice dla samochodów i tylko rowery dać, bo i po co ludziom auta, idąc dalej zabrać auta, wpuścić wozy konne, cofnąć się do średniowiecza > , będzie ekologicznie. Autobusy też zabrać Z tymi wozami i końmi to już fantazja, z niechęcią rowerzystów do komunikacji miejskiej również, ponieważ jest wręcz przeciwnie. Ale z wyrzucaniem samochodów z miast masz racje, a szczególnie z centrów miast. To pomysł na który wpadło i realizuje wiele miast w Zachodniej Europie czyniąc je miastami w których chce się żyć. Polecam artykul: wyborcza.pl/1,75515,7676126,Miasta_sa_dla_ludzi__nie_dla_sloni.html Myślę ze rozwieje on Twoje wątpliwości co do zasadności ruchu rowerowego, pieszego i komunikacji miejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ph Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk IP: *.dynamic.chello.pl 18.09.11, 22:31 Czytelnikom GW przypominam, że red. Jachim wybrał taki sposób realizacji inwestycji w mieście. A prawda jest brutalnie prosta. Krzystek jest - jak jego mentor Jurczyk - podobny do króla Midasa. Z jedna różnica Midas wszystko co dotknął zamieniał w złoto a Krzystek czekokolwiek się tknie zamienia to w g....o ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czy-telniczka Re: Ścieżka na prawobrzeże Szczecina jest za wąsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 13:03 Art. cyt: "W piątek doszło do spotkania na placu budowy z projektantem oraz inżynierem kontraktu, który w imieniu miasta nadzoruje wykonanie inwestycji." W imieniu miasta i odpowiedzialności za projekt - kogo ? "Tak się zresztą składa, że ów projektant jest pracownikiem pracowni inż. Stanisława Kamińskiego, który jest inżynierem kontraktu. Kamiński uważa, że to bez znaczenia." Na pewno i zawsze bez znaczenia jest, gdy projekt nie budzi uwag tylko pochwały. "- Musieliśmy wprowadzić zmiany do projektu, bo zmieniła się sytuacja w terenie, napotkaliśmy na przeszkody terenowe - wyjaśnia zmiany Kamiński." Papiery i dokumenty nie są aktualizowane obecnością w terenie projektanta ?? "Przyznaje, że rowerzyści częściowo mają rację." "Na pewno więc przebudowany będzie łuk koło Baltony." .... I będzie raj i będzie praca i będą inwestycje z samorządowej puli. "- Tam, gdzie to możliwe, przychylimy się do propozycji rowerzystów - zapewnia Dariusz Wołoszczuk z biura prasowego magistratu." Aaaa tam gdzie będzie kolizja będzie miała pracę inna z kateg. służb publiczych. Odpowiedz Link Zgłoś