wypedzonyzziemodzyskanych
13.10.11, 00:09
To nie tylko ksiądz z Katowic miałby taka radochę ale i w świat poszłaby informacja że nie miała ona kąpieli z bąbelkami jak w katowickim hotelu ale że spędziła noc śpiąc na ... floating gardenie !!!.
Tak tak , młodzieżówka PO wycięłaby wszystkie róże z różanki i stworzyłaby w Radisonie wielki pływający apartament do którego młodzieżówka Pis ubrana w ułańskie stroje niosłaby ją na ramionach z tej Kaskady do hotelu.
A potomkowie szabrowników z wieńców wziętych z cmentarza centralnego utworzyłaby dodatkowy garden na pl Rodła.
Byli stoczniowcy zespawaliby z blach pływającą platformę którą Paris spłynęłaby z hotelu wzdłuż drzew parku Żeromskiego poprzez Wały Chrobrego wprost do Odry gdzie przesiadłaby się do wodolotu płynącego do Świnoujścia...
A tak znowu wyszło że Ciecin zaprzepaścił szansę....