Dodaj do ulubionych

Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. P­O­R­Ó­W­NAJ

13.10.11, 08:57
szczecin.gazeta.pl/szczecin/56,34939,10459598,Szczecin_vs__rozwinieta_cywilizacja__POROWNAJ.html
Obserwuj wątek
    • Gość: rex Re: Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. P­O­R­Ó­ IP: *.dynamic.chello.pl 13.10.11, 09:37
      Wielkie halo z tymi rowerzystami a poza słonecznymi weekendami, to są niewidoczni. Autor ma jakąś fobię na samochody. Wystarczy porównać, ile osób przemieszcza się dzienne tymi "za szerokimi" ulicami, a ile tymi "za wąskimi" ścieżkami rowerowymi. Lubię jeździć na rowerze, ale nie lubię jeździć w centrum, bo po cholerę wciągać tyle spalin?

      Uwaga o puszczeniu autobusów środkiem na ul.Wyszyńskiego jak najbardziej trafna.
      • plosiak Re: Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. P­O­R­Ó­ 13.10.11, 11:00
        "Niemniej szeroka niż szczecińska ul. Krzywoustego". Proszę czytać przed opublikowaniem. Później jakiś gimnazjalista dostanie pałę z dyktanda.

        Artykuł moim zdaniem w dużej mierze zmanipulowany. Dlaczego fragment Wyzwolenia z szerokim chodnikiem nazwany jest bodajże ścieżką, a tej samej szerokości w Szwecji już szerokim chodnikiem ? Nie wiemy, czy w centrum szwedzkiego miasta tamtejsi wybrańcy Narodu też pozwolili na budowę CH. Można oczywiście zmniejszyć przepustowość głównych arterii komunikacyjnych miasta, ale wtedy w korkach będzie się stało godzinę dłużej. Wielokrotnie już pisałem, że nie każdy (a moim zdaniem zdecydowana większość) ma możliwość przemieszczenia się rowerem do pracy, przy okazji dowożąc dzieci do przedszkoli, szkół, na zajęcia popołudniowe itd. Pomijam już zakupy, konieczność sprawnego poruszania się po mieście w trakcie dnia.

        Z kolei bardzo podoba mi się pomysł skierowania autobusów na torowiska - zwolennicy transportu zbiorowego będą zdecydowanie szybciej docierać na miejsce, a samochodziarze krócej stać w korkach.

        Też bym chciał, by tranzyt nie odbywał się przez miasto, ale wybudowanie kompleksowej obwodnicy to koszt pewnie miliardów złotych.
        • Gość: raj Re: Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. P­O­R­Ó­ IP: *.ghnet.pl 15.10.11, 12:20
          > Wielokrotnie już pisałem, że nie każdy (a moim zdaniem zdecydowana większość)
          > ma możliwość przemieszczenia się rowerem do pracy, przy okazji dowożąc dzieci
          > do przedszkoli, szkół, na zajęcia popołudniowe itd. Pomijam już zakupy,
          > konieczność sprawnego poruszania się po mieście w trakcie dnia.

          To ja pytam: dlaczego we wspomnianej Szwecji - i innych krajach zachodnich - jakos dają sobie z tym radę? Czy oni nie maja potrzeby jeżdżenia do pracy, dowożenia dzieci do przedszkoli, szkół itd., robienia zakupów, sprawnego poruszania się po mieście?
          Początkiem zmian jest tak naprawdę zmiana sposobu myślenia - własnie takiego jak twój, że "bez samochodu się nie da".
      • switonemsi Re: Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. P­O­R­Ó­ 13.10.11, 11:31
        Gość portalu: rex napisał(a):

        > Wielkie halo z tymi rowerzystami a poza słonecznymi weekendami, to są niewidocz
        > ni. Autor ma jakąś fobię na samochody. Wystarczy porównać, ile osób przemieszcz
        > a się dzienne tymi "za szerokimi" ulicami, a ile tymi "za wąskimi" ścieżkami ro
        > werowymi. Lubię jeździć na rowerze, ale nie lubię jeździć w centrum, bo po chol
        > erę wciągać tyle spalin?
        >
        > Uwaga o puszczeniu autobusów środkiem na ul.Wyszyńskiego jak najbardziej trafna
        > .

        Nie jeździsz, bo nie ma ścieżek. I samochody rowerzystów spychają.
      • Gość: gość Re: Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. P­O­R­Ó­ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.11, 11:31
        cyt. "Wielkie halo z tymi rowerzystami a poza słonecznymi weekendami, to są niewidoczni."

        Ludzie! To naprawdę takie ciężkie do wymóżdżenia?
        Rowerzyści poza dniami słonecznymi są niewidoczni na ulicach, bo jak tu jechać jezdnią, gdy na naszych nierównych drogach jest milion kałuży, mokre samochody ocierają się o rowerzystę, widoczność żadna jak woda do oczy leci, słowem - nie da się jechać bez obaw o życie.
        Gdyby były ścieżki bezpiecznie odsunięte od jezdni - nawet w ulewę dałoby się jechać rowerem.
        Wniosek dla krótkowzrocznych prosty - nie ma rowerzystów więc nie ma potrzeby budować ścieżek. A rowerzystów nie ma właśnie ze względu na tych ścieżek brak.
        Kwadratura koła.
          • shp80 Re: Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. P­O­R­Ó­ 13.10.11, 15:41
            Gość portalu: rex napisał(a):

            > W Puszczy Wkrzańskiej jest cała masa ścieżek rowerowych, ale poza słonecznym we
            > ekendem, to spotykam raptem kilka osób, najczęściej tych samych. Szkoda społecz
            > nych pieniędzy na budowę ścieżek kosztem ruchu samochodowego w centrum.

            Co byś nie pisał, w tym roku w całej Polsce masz znaczny wysyp rowerzystów w stosunku do lat ubiegłych - nie wnikam, z jakich pobudek jeżdżą, ale jest ich coraz więcej. Może mają dość korków, straconych nerwów przy parkowaniu itp.. i jeśli mogą, wybierają rower. Tylko to cały czas ludzie zdeterminowani.. Nie czekają, aż miasto o nich zadba, a wszelkie minusy poruszania się po mieście rowerem, rekonpensują inne plusy.. Przynajmniej 30% tych, co jeździ samochodami, robi nie więcej, niż kilka, czy kilkanaście km dziennie..To najczęściej jazda od jednego punktu do drugiego i z powrotem..
            A tak nawiązując do szerokości drogi i jej przeznaczenia - po otwarciu Kaskady, pieszych było tylu, że nie mieściło się na wyspach dzielących jezdnie. I było ich zdecydowanie więcej, niż kierowców samochodów. Idąc Twoim tokiem rozumowania powinniśmy wobec tego zrobić szersze chodniki, ale nie zrobiliśmy, by upchnąć jeszcze więcej samochodów.

            Dziwisz się, że ciągle mało osób jest zainteresowanych jazdą rowerem po tym mieście? Bo tak, jak już ktoś wspomniał - spaliny, szybko poruszające się samochody itp.. Sami sobie takie miasto kreujemy, a potem uciekamy na obrzeża, bo denerwuje na hałas, smród itp. itd.. Jeśli ktoś nie przerwie tej tendencji, to niedługo Szczecin całkiem opustoszeje.. Skoro ludzie przebywają w mieście tylko wtedy, kiedy muszą, to niezbyt dobrze świadczy to o poziomie życia w śródmieściu..
          • Gość: raj Re: Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. P­O­R­Ó­ IP: *.ghnet.pl 15.10.11, 12:23
            > W Puszczy Wkrzańskiej jest cała masa ścieżek rowerowych, ale poza słonecznym
            > weekendem, to spotykam raptem kilka osób, najczęściej tych samych. Szkoda
            > społecznych pieniędzy na budowę ścieżek kosztem ruchu samochodowego w
            > centrum.

            A w tej Puszczy Wkrzańskiej, to są jakies istotne źródła i cele podróży, czyli miejsca skąd dokąd trzeba byłoby dojeżdżać? Czy też jest to typowo rekreacyjny teren, do którego jeździsz "żeby sobie pojeździć"?
            Nie możesz porównywac czegoś takiego do ruchu komunikacyjnego w centrum miasta, gdzie źródeł i celów podróży masz od groma.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. P­O­R­Ó­ 13.10.11, 09:46
      Nie byłym w Göteborgu, ale patrząc na zdjęcia satelitarne artykuł wydaje mi się nieco zmanipulowany.

      Bo Göteborg z tego co widzę ma mnóstwo dróg o standardzie autostrady niemalże, gdzie miejsca dla rowerów, pieszych itp nie ma wogóle. Wiadukty, estakady, koniczynki.
      Oczywiście nie w ścisłym centrum, ale wszędzie wokół tak to wygląda.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. P­O­R­Ó­ 13.10.11, 10:23
          Gość portalu: xxx napisał(a):

          > Te autostrady to nic innego jak obwodnica Goeteborga. Jeździłem tam kilka razy.
          > Oczywiście położenie jej na mapie może sugerować co innego, bo miasto tak się
          > rozbudowało iż jadąc obwodnicą ma się wrażenie przejeżdżania przez sam środek m
          > iasta.

          U nas takich autostrad nie zbudujesz. Bo bardzo duża cześć ruchu Krzywoustego, Niepodległości, Wojska Polskiego to ruch tranzytowy. Nic na to nie poradzimy, miasto jest jakie jest.
          Co nie znaczy że zmian nie można zrobić - miejsca dla samochodów w Szczecinie jest pod dostatkiem. Wg badań jesteśmy drugim po Toruniu najszybszym i najmniej zakorkowanym miastem w Polsce. Oznacza to że przebudowa struktury drogowej dla potrzeb rowerów i komunikacji miejskiej NIE JEST KONIECZNOŚCIĄ. Ale warto to robić. Np. autobusy na torowiska to rozwiązanie oczywiste niemalże.
          • shp80 Re: Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. P­O­R­Ó­ 13.10.11, 15:51
            > Co nie znaczy że zmian nie można zrobić - miejsca dla samochodów w Szczecinie j
            > est pod dostatkiem. Wg badań jesteśmy drugim po Toruniu najszybszym i najmniej
            > zakorkowanym miastem w Polsce. Oznacza to że przebudowa struktury drogowej dla
            > potrzeb rowerów i komunikacji miejskiej NIE JEST KONIECZNOŚCIĄ.

            Chciałbym abyś to samo powiedział, gdy już zlikwidujemy wszystkie inne możliwości, niż dojazd własnym samochodem.

            A co do badań - to, że jesteśmy najszybszym, nie oznacza, że szybkim. Średnie prędkości jazdy samochodem po mieście oscylują w najlepszym wypadku w przedziale nieco wyższym, niż dopuszczalna prędkość w strefie zamieszkania.. A jak ma się pecha, to i na piechotę szybciej się dojdzie..

            Ale warto to ro
            > bić. Np. autobusy na torowiska to rozwiązanie oczywiste niemalże.

            Bez dobrej alternatywy mało kto będzie myślał o jakiejkolwiek przesiadce.
        • andreas.007 Nie mamy obwodnic stad ruch aut w centrum 13.10.11, 10:41
          Także nie byłem w Szwecji, ale byłem w Niemczech czy Hiszpanii.
          Zgadzam sie z ustami Grafzero, ze tam miasta maja obwodnice szybkiego ruchu.
          W Madrycie zaś są bardzo szerokie, kilkupasmowe ulice, olbrzymie...
          natomiast wydaje mi sie, ze nie są tam popularne w ogóle rowery, nawet nie zauważyłem
          specjalnych dróg dla nich, lecz dużo jest motocykli i motorynek.
          Oczywiście jest dobrze zorganizowane metro, ale od metra trzeba i tak
          spory kawałek przejść by gdzieś sie dostać... środkiem komunikacji miejskiej
          nie dojedzie sie pod sam cel - trzeba trochę pochodzić i ludzie chodzą
          nawet bardzo elegancko ubrani.
          Jest tez dużo parkingów i auta jeżdżą bocznymi uliczkami,
          lecz znacznie wolniej, a piesi maja pierwszeństwo.

          Należałoby zbudować obwodnice dla aut, żeby można było
          dojechać w dowolne miejsce miasta bez potrzeba wjezdzania w centrum...
          Potem komunikację miejska, gdzie także można by szybko dojechać,
          pozwolę sobie zauważyć, ze metro tam także w centrum działa także
          jak obwodnica, a nie podjezdza przez centrum - z tego co pamietam.

          W Szczecinie jest dziwna tendencja do wyrzucenia aut z centrum, ale nie tworzy sie
          żadnej alternatywy dla aut w postaci obwodnicy i parkingów.
          Natomiast tramwaje maja dowozic ludzi pod same drzwi galerii handlowych
          czy na sam deptak, żeby ludzie nie musieli chodzić!
          Otóż w miastach w których byłem, aglomeracjach to wszędzie nie można
          dojechać autem, ale także od metra trzeba nieźle sie nachoodzic żeby
          gdzieś dojść... nie da sie podjechać wszędzie tramwajem czy metrem w punkt!
          Bardzo dużo trzeba iść żeby dojść do deptaka czy galerii w centrum!
      • Gość: ditu Re: Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. P­O­R­Ó­ IP: *.business.telia.com 13.10.11, 21:06
        Przebywam w szwecji już kilka miesięcy zwiedziłem od północy kraju po południe i powiem tyle że mają super drogi gdzie nie łata się dziur tylko wymienia kilometry dróg nie widać policji bo są zdyscyplinowani a co do ścieżek rowerowych mają ich mnóstwo tuneli dla rowerzystów wiaduktów i broń boże nie puść rowerzysty.czasami sam byłem zdziwiony długością ścieżek
        Ale najważniejsze jest to iż szwedzi mają świadomość że robią to dla siebie dla własnego dobra i komfortu
        ps.to nie jest zmanipulowane polecam wyjazd do szwecji
        a w centrum prosze zapomnieć o centrum handlowym
      • Gość: byłemwGoeteborgu Re: Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. P­O­R­Ó­ IP: *.globalconnect.pl 16.10.11, 00:45
        Artykuł to totalna bzdura.

        1. Ulice w Goeteborgu są SZERSZE NIŻ W SZCZECINIE.

        2. Ścisłe centrum Goeteborga jest ruchliwe, ale poza tym... pustkowie. Jak jest dwóch Szwedów na jednej ulicy - to już jest tłok. Być może przyczynia się do tego nie tylko mała gęstość zaludnienia, ale także i niskie bezrobocie.

        3. Goeteborg miejscami bardzo podobny jest do (starego) Szczecina, ma się wrażenie deja vu.

        4. Zamiast zdjęć satelitarnych warto obejrzeć znacznie dokładniejsze lotnicze - są w sieci.

        5. Są bardzo duże różnice poziomów sąsiednich ulic (nawet 5 i więcej pięter), nachylenie niektórych dróg większe niż w Zakopanym, łatwiej czasem przejść schodkami pieszo, niż wykręcać się samochodem "po serpentynach".

        6. W wielu miejscach są drogi tylko dla samochodów - bez chodników, ścieżek dla rowerów - właśnie takie "autostrady". Nie wszędzie da się przejść (za stromo, no chyba że ktoś lubi wspinaczkę skałkową po pionowych ścianach) - choć prawo pozwala na przejście po każdej prywatnej posesji. Ale jest także bardzo dużo terenów rekreacyjnych - lasy, jezioro, wyspy - zachwycająca przyroda.
    • a.malin SzczeBierzmy przykład z dobrych wzorów 13.10.11, 09:57
      Pochwalam gazetę za te porónania. Szwecja to bardzo rozsądnie urządzony kraj i zamiast odkrywać Amerykę znacznie racjonalniej jest brać przykład z dobrych wzorów, które mamy tak blisko. Proponowałbym kontynuować inicjatywę. Proponowałbym tematy: 1) mała architektura - ład jaki tworzą nośniki informacji, reklamy, latarnie, szyldy, ławki kosze na śmieci ... W Szwecji rozwiązano problem wymiany ram okiennych w kamienicach i blokach. Tam po prostu co pewien czas wymienia sie okna w całym obiekcie i robi to jeden podmiot. Indywidualna wymiana nie jest dozwolona nawet dla właściciela mieszkania. Zakłada się, że krajobraz jest własnością ogółu mieszkańców.
      2] dworce kolejowe - wydaje się, że w całęj Szwecji obowiązuje jeden standard - dla metropolii i małych wiosek. Nie widziałęm w Szwecji stacji kolejowej z peronem, z którego nie dałoby się wyjechać wózkiem inwalidzkim (jeśli trzeba - są i schody ruchome i windy). Wszędzie gdzie to wskazane - monitory z informacją o ruchu pociągów. Ktoś powie, że to drogie, w Szwecji ceni się jakość i to im sie opłąca. Te monitory są najczęściej jeszcze kineskopowe. Skoro sie nie psują to po co je zmieniać? W Szczecinie standardom obowiązującym na wiejskiej stacji w Szwecji zdecydowanie nie dorównuje nawet Dworzec Główny. Decyzje o inwestycjach na dworcach szczecińskich podejmuje się w ... Poznaniu, gdzie trwa kolejna generalna przebudowa ich dworca głónego z powodu, ze przewidują kilkudniowy najazd kiboli z Europy.
    • Gość: XX4Ever Re: Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. P­O­R­Ó­ IP: *.globalconnect.pl 13.10.11, 10:02
      Od jakiegoś 2009 zaczęło sie w Szczecinie takie rowerowe nagłe ajwaj. Czy to jest zwiazane z lobby takich staro-młodych działaczy? Czy może dzieci wysokich urzedników z UM? Część z nich wakacje spędza za granicą od Holandii po Afrykę. Z nimi robi sie audycje w lokalnych stacjach, że niby rower to zbawienie a reszta won z jezdni?
      Czy w zwiazku z tym miasto wyda kolejne miliony na scieżki rowerowe, by sie nimi przemknęło troje cyklistów dziennie?
      Znam Goeteborg. Miasto jak miasto. Oczywiscie bardziej zadbane i mniej zmenelizowane niz Szczecin. Ale swoje parszywe miejsca też ma. A może tak zamiast popadać w histerię porównań i małpowania, spójrzmy, jak tam wygladają i funkcjonują tramwaje?
    • abc-27 Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. porównaj 13.10.11, 11:04
      Brawo! Brawo! I jeszcze raz brawo! Genilany temat. Cieszę się,że ktoś to zauważa. Choć nie jestem rodowita Szczecinianką to kocham to miasto. Chciałabym by zgodnie z położeniem i swoją historią było dla Polski taka forpocztą zmian cywilizacyjnych. Krzywoustego choć zyskała dzieki posadzonym tam klonom i remontowi chodnika to rzeczywiście bardzo nieprzyjemne jest iść tamtędy, porównanie do drogi ekspresowej, jak najbardzie na miejscu. Stresujące miejsce. Brak przystanku pomiędzy Brama Portową a Kościuszki, totalny nonsens. Zupełnie niepraktyczne i psuje rytm miasta. Sygnalizacja świetlna w mieście naprawdę pozostawia wiele do życzenia. Miasto jest przede wszystkim dla ludzi nie dla samochodów. Choć uważam,że przeciętny Szczecinianin mógłby uczyć kultury jazdy przeciętnego Warszawiaka, Łodzianina czy Lublinianina, to niedobrze jest że w Szczecińskiej inrastrukturze kierowca jest przed pieszym. Nie mam pomysłu co zrobić z autami na chodnikach, przecież ludzie mieszkający w tych przecudnych szczecińskich kamienicach gdzieś muszą te auta parkować. Podoba mi się wkomponowanie Kaskady bo nie przenosi życia poza miasto tylko wzbogaca jego serce. Próbowałam jednak ostatnio przejść przez ulicę przy banku PKO (przy poczcie głownej) to jest tak tragiczne,że aż śmieszne.
      • andreas.007 Re: Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. porównaj 13.10.11, 11:43
        abc-27 napisała:
        Podoba mi się wkomponowanie Kaskady bo nie prze
        > nosi życia poza miasto tylko wzbogaca jego serce. Próbowałam jednak ostatnio pr
        > zejść przez ulicę przy banku PKO (przy poczcie głownej) to jest tak tragiczne,ż
        > e aż śmieszne.
        ============


        Wszystko zalezy czym kto zyje... jedni żyja zakupami w centrach handlowych,
        to dla nich gigamarkety wzbogacaja serce miasta.
        Drzewiej w centrum miasta stawiano koscioły... dziś buduje sie galerie handlowe,
        a ksiądzowie przychodza na stoiska swięcic pełne towarów półki.
        • abc-27 Re: Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. porównaj 13.10.11, 12:02
          Nie ma siły. Do tzw. galerii handlowych będziemy chodzić. Ale tworzenie "miast-wysp" na obrzeżach miasta, powoduje umieranie życia w mieście. Jak delikwentowi zabraknie rozmiaru w Kaskadzie PÓJDZIE sprawdzić w Galaxy. Spacer go odstresuje, może spotka znajomą/ego, który w równie "ważnej" sprawie będzie zmierzał w przeciwnym kierunku. Pogadają, uśmiechną sie do siebie. Choć z przykładem zeszłam do parteru, to mówię o kwestii coraz trudniejszej a ważnej choćby ze względu na realne poczucie bezpieczeństwa, czyli o podtrzymywaniu więzi społecznej. Inaczej kiedy trabiąc i klnąc na siebie na wzajem, przez szyby własnych aut próbujemy zdążyc do CH na obrzeżach. Biegiem, biegiem z irytacją i wrogością do drugiego. Pomieszkaj troche w Wawie zrozumiesz o czym mówię... Knajpy, sklepy, deptaki, drzewa to jest to co powoduje,ze miasto jest przyjazne mieszkańcom. W Szczecinie są też przed kamienicami takie skwerki-mini ogródki, coś fantastycznego! Szkoda tylko,że często zaniedbane, zadeptane stanowią niesprzątany wychodek dla psów i meneli. Pewnie za czasów niemieckich mieszkańców rosły tam bzy, jaśminy i kwiaty.
          • andreas.007 Re: Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. porównaj 13.10.11, 12:58
            Wydaje mi sie, ze błedem jest zabudowywanie w centrum kazdego wolnego skrawka
            wolnej przestrzeni zamiast robic tam skwery czy wlasnie kawiarnie. Zgadzam sie.
            Usytuowanie w samym centrum miasta dwóch olbrzymich centrów handlowych
            jest potwornym błedem i jezeli spełni sie wizja rozwoju miasta,
            to beda tu ciagle blokady... pamietac nalezy, ze dzis Szczecin raczej
            przezywa regres, a po kryzysie czeka nas chyba rozwój.

            Nastepnym błedem przy projektowaniu Kaskady było zamkniecie sie na park.
            Od tamtej strony przy Kaskadzie mogłaby byc kawiarnia czy ogródek,
            a park stanowiłby element, przedłuzenie Kaskady, a teraz jest od dupy strony.

            Nie zgadzam sie takze, ze stwierdzeniem, ze galerie handlowe maja byc sercem miasta.
            Tym bardziej, ze podkreslam w miare rozwoju w okolicach Kaskady
            trudno bedzie sie poruszac, gdzy bedzie tam nasilony ruch aut.
            Juz teraz, co zauważyła Pani/Pan trudno jest przejsc na druga strone,
            a bedzie jeszcze gorzej, gdyz aut mam nadzieje z rozwojem bedzie przybywac,
            bo klienci galerii i wjezdzajacy do miasta musza tedy jechac!
            • Gość: LA Re: Szczecin IP: *.globalconnect.pl 17.10.11, 11:11
              > Wydaje mi sie, ze błedem jest zabudowywanie w centrum kazdego wolnego skrawka
              > wolnej przestrzeni zamiast robic tam skwery czy wlasnie kawiarnie
              . Zgadzam sie.
              > Usytuowanie w samym centrum miasta dwóch olbrzymich centrów handlowych
              > jest potwornym błedem i jezeli spełni sie wizja rozwoju miasta,
              > to beda tu ciagle blokady...
              100% racji.
              Od dawna uważam, że polityka rozwoju miasta (w rejonie śródmieścia i okolicy) przejawiająca się w zagęszczaniu, zaklejaniu, zabudowywaniu, zaplombowywaniu każdego miejsca, powoduje właśnie jeszcze większe zakorkowanie miasta. Przecież wraz z nowymi mieszkańcami przybywa samochodów i nie ma się co temu dziwić.

              > Nastepnym błedem przy projektowaniu Kaskady było zamkniecie sie na park.
              > Od tamtej strony przy Kaskadzie mogłaby byc kawiarnia czy ogródek,
              > a park stanowiłby element, przedłuzenie Kaskady, a teraz jest od dupy strony.
              >
              Może bali się takich klientów co to noclegują w parkach na ławeczkach?
      • Gość: PawelA Re: Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. porównaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.11, 12:01
        Widzisz, bo u Nas wszystko robi się od dupy strony.
        Zamiast najpierw zrobić obwodnicę, nie stawiać galerii w centrum, pomyśleć coś mądrego z komunikacją i parkingami, puścić wyżej wymienioną komunikacją na wspólnych buso-tramwajo-pasach gdzie się da i na samym końcu starać się wyprowadzić samochody z centrum, zrobić ulice jednokierunkowe, deptaki, drogi dla rowerów, puścić linie tramwajowe jakimiś staro-nowymi trasami, to robi się na łapu capu i bez sensu.
        Jeszcze niech Wojska rozkopią najlepiej, wyłączą ze dwie ulice w centrum z ruchu, nie zrobią jakiś parkingowców to dopiero piękny bałagan się zrobi.
        To tak samo jak z Halą widowiskową, dojazd beznadziejny, ale za to pięknie będzie, bo będzie stała w większości czasu pusta i miasto ją będzie finansowało. Gdzie tu logika jakakolwiek?
      • Gość: XX4Ever Re: Panie Kraśnicki IP: *.globalconnect.pl 13.10.11, 11:56
        Hej, Swarożyc! Gdzie jesteś? Odezwij się! Brakuje nam twoich inwektyw. Byłeś nam jak hejnał w południe... Bez niego tracimy stabilnośc codzienności! Gacie spadają!
        Może ci się co zdarzyło? Może cię napadli? Szare piórka oskubali? Srebrny głosik skradli? To przez zazdrość! To skowronek z bandą skowroniątek! Piórka, głupstwo, bo odrosną... Ale ten intelekt: majątek!!!
    • g966 Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. porównaj 13.10.11, 12:51
      Sytuacja na drogach a chodnikach szczecina szczególnie to pozostałość postchłopskiej mentalności jego mieszkańców (tut. kierowców) i IMPOTENCJI WŁADZ które nie potrafią zapanować nad tym co same ustanowią.Przykład ul. Rayskiego to świetny przykład ale polecam także ul. Podgórną na której wprowadzono zakaz zatrzymywania się! (słusznie) a efekt widać
    • techpro Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. porównaj 13.10.11, 13:00
      Bravo , nareszcie ktoś zauważyl ,że w Szczecinie wszystkie drogi prowadza do centrum!!!!
      Trzeba zainwestowac pieniądze w normalną obwodnice i zakończyć straszne męki mieszkańców i wstyd na skale Europy. najpierw musza zniknąć Tir-y z miasta i znajdzie sie miejsce na rowery.
      • Gość: Darek Re: Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. porównaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.11, 13:19
        Fajny artykuł, ale autorowi tematu brakuje obiektywizmu. Przypomina zapalczywego rowerzystę, który najchętniej by zlikwidował wszystkie samochody. W takim Goteborgu nie widac tylu aut poniewaz:
        a) sa pobudowane parkingi pietrowe - tym samym ludzie zyjacy w centrum maja gdzie postawic swoje auta. A u nas jak ktos np. mieszka na Niepodleglosci czy Wyszynskiego to gdzie ma auto postawic ? Pod pache wziac i wniesc na pietro jak rower ? Zwolennikom rowerow i pieszym tez by sie przydalo pod tym wzgledem troche wyobrazni. To ze cale centrum jest pozastawiane autami, to nie znaczy, ze ktos tak lubi, tylko znaczy tyle, ze w Szczecinie nie ma miejsc parkingowych.
        b) sa obwodnice, dzieki ktorym mozna z jednego kranca miasta dojechac do drugiego, nie przejezdzajac przy tym przez scisle centrum. Gdyby taka Trase Zamkową pociągnięto (hipotetycznie oczywiscie) na Pogodno, na Niebuszewo, na Narutowicza to nie byloby takiego ruchu w samym centrum. Codziennie jezdze z prawobrzeza do centrum, do pracy i chcac nie chcac muszę po prostu jechac przez scisłe centrum.


        Ponadto tam korzystac z roweru ludzie sie uczyli od pokolen. Kazdy kraj ma swoją kulturę, oni mają tam kulturę rowerową, która sprawia, że rowerami jezdza nawet 80-letnie babcie. U nas nie ma takiej kultury i ciezko nawet oczekiwac zeby byla. W innych krajach jest zatrzesienie motorow, motorynek. KAzdy ma jakas swoją kulturę. U nas ze względu na beznadziejną komunikację miejską, wykształciła się kultura jazdy samochodem. Wiec jesli chce się rozwiązać problem korków, dużego ruchu to trzeba przede wszystkim najpierw pomyslec o tych samochodach, a nie budowac kladki dla 5 rowerzystów (tak, piję do tych kładek na siłę przerabianych z jezdni). Najpierw nalezaloby zbudowac obwodnice, zobaczyc jak ruch się odciążył i wtedy jesli egzamin okaze się zdany, wtedy mozna np. poprzerabiac caly jeden pas ze scislego centrum na kladki, szersze chodniki, wydzielic buspasy itd. itp.
        • shp80 Re: Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. porównaj 13.10.11, 16:23
          a) sa pobudowane parkingi pietrowe - tym samym ludzie zyjacy w centrum maja gdz
          > ie postawic swoje auta. A u nas jak ktos np. mieszka na Niepodleglosci czy Wysz
          > ynskiego to gdzie ma auto postawic ?

          Było już dużo przykładów na to, że to nie brak parkingu wielopoziomowego jest problemem, tylko, że ludziom nie chce się do niego chodzić i wolą zastawić chodnik, przy powszechnym zezwoleniu służb porządkowych. Są też tacy, co próbują zaoszczędzić 2zł za drugą godzinę parkowania i zastawiają okoliczne trawniki.

          >Pod pache wziac i wniesc na pietro jak row
          > er ? Zwolennikom rowerow i pieszym tez by sie przydalo pod tym wzgledem troche
          > wyobrazni. To ze cale centrum jest pozastawiane autami, to nie znaczy, ze ktos
          > tak lubi, tylko znaczy tyle, ze w Szczecinie nie ma miejsc parkingowych.

          A 15 lat temu jeszcze były?

          >U nas nie ma takiej kultury i ciezko nawet oczekiwac zeby
          > byla

          Pewne rzeczy wymagają zmian w mentalności, a to nie jest działanie na rok czasu. Problemy komunikacyjne są wszędzie takie same - kultura jest tutaj najmniej istotna. Skoro komuś udaje się pewne problemy rozwiązać lub ograniczyć, to czemu jego nie podpatrywać? Po co robić błędy, które inni przerabiali kilkadziesiąt lat temu i wykładają teraz niemałe sumy, żeby to wszystko naprawić? Rower nie jest odpowiedzią dla każdego z racji na wykonywane czynności itp, ale jego potencjał jest dość skutecznie duszony - moglibyśmy mieć jego udział w ruchu przynajmniej taki sam, jak w Berlinie, tj. ok. 12-13%, a mamy z sześciokrotnie mniejszy.. Mimo, że wiele osób deklaruje, że rowerem by pojechała, gdyby...
        • Gość: raj Re: Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. porównaj IP: *.ghnet.pl 15.10.11, 12:32
          > Ponadto tam korzystac z roweru ludzie sie uczyli od pokolen. Kazdy kraj ma swoją
          > kulturę, oni mają tam kulturę rowerową, która sprawia, że rowerami jezdza nawet
          > 80-letnie babcie. U nas nie ma takiej kultury i ciezko nawet oczekiwac zeby
          > byla. W innych krajach jest zatrzesienie motorow, motorynek. KAzdy ma jakas
          > swoją kulturę. U nas ze względu na beznadziejną komunikację miejską,
          > wykształciła się kultura jazdy samochodem. Wiec jesli chce się rozwiązać problem
          > korków, dużego ruchu to trzeba przede wszystkim najpierw pomyslec o tych
          > samochodach

          Nie, to trzeba przede wszystkim zmienic te kulturę. Kultura jest czyms co się zmienia, kształtuje, nie jest dana raz na zawsze. Mozna i trzeba ja zmieniać, i temu służą m.in. takie artykuły.
          Z roku na rok w Polsce jest coraz więcej rowerzystów i powoli wykształca się nam ta kultura rowerowa. W tym roku nastąpił prawdziwy skok - praktycznie we wszystkich większych miastach Polski, które badaliśmy jako MdR, ruch rowerowy wzrósł mniej więcej dwukrotnie w stosunku do roku poprzedniego - to jest niesamowity wzrost! I bedzie jeszcze więcej.
    • Gość: Antek Re: Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. P­O­R­Ó­ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.11, 13:25
      Kolejna manipulacja jakiegoś rowerowego fanatyka. Człowieku spójrz sobie na zdjęcia satelitarne i zobacz ile tam jest szerokich dróg, ile tam jest obwodnic.

      Jaki wniosek ? Najpierw wybudować obwodnice - ruch w centrum naturalnie zmaleje. I dopiero wtedy (!) można się bawić ze ścieżkami rowerowymi, z usuwaniem miejsc parkingowych ścislego centrum (i wybudowanie wzamian piętrowych parkingów dla mieszkańców centrum). , poszerzaniem chodników.

      No ale mafia rowerowa w szczecinie to taka zgraja, która najlepiej wszystkie jezdnie by przemalowała na czerwono. I potem powstają takie potworki, po których przejeżdża jeden rowerzysta na godzinę, a ludzie z prawobrzeża do centrum jadą 50 minut
    • tajemnicapanstwowa Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. porównaj 13.10.11, 18:10
      artykul ma jeden zasadniczy feler - porownuje drugie co do wielkosci miasto Szwecji, kraju, ktory slynie z zamoznosci i dobrobytu, z trzecim co do wielkosci miastem w Polsce (7 pod wzgledem ludnosci), ktora to Polska na tle gospodarek zachodnio i polnocno europejskich jest po prostu biedna...

      Goteburg jest o polowe wiekszy od Szczecina (Szczecin ma w granicach j. Dabie o pow. 56km^2, Goteburg ma w granicach tylko 15km^2 wody) wiec gestosc zaludnienie tego miasta jest mniejsza niz Szczecina. gestosc zaludnienia Szczecina jest o 200 os. wyzsza na km^2, a w przypadku odjecia j. Dabie na ktorym nie da sie mieszkac (nie liczac innych akwenow) wyjdzie, ponad 500 os. na km^2 wiecej... ot prawie polowa wiecej niz w Goteborgu
      z reszta Dabie to najgorsze co moglo sie przytrafic temu miastu - podroz Skolwin-Sloneczne to w szczycie niemal 2 godzinna meka...

      po za tym drogi autorze porownujesz ze Szczecinem miasto w kraju, w ktorym od lat uczy sie nawet dzieci o tym co to jest ekologia i zrownowazony transport. o tym, ze do samochodu wsiada sie tylko w przypadku dalszej podrozy lub w ostatecznosci w przypadku zlej pogody (co znow w Szwecji nie jest takie rzadkie). w Polsce natomiast posiadanie samochodu i jezdzenie nim jest do dzisiaj pokazaniem statusu spolecznego na zasadzie "patrzcie mnie stac", tam jest to natomiast wygodny srodek transportu, ktory niemalo kosztuje.

      od 2013 roku w Goteborgu bedzie funkcjonowac system poboru oplat za wjazd do centrum od 8 do 18 koron za jedno miniecie bramki (max. 60 koron dziennie) co jeszcze bardziej ograniczy ruch kolowy.

      Wreszcie - tam architekt, wladze, wykonawcy i sami mieszkancy potrafia rozmawiac i robia wszystko tak, jak zostalo dogadane, nikt nie kreci na wszystkim wlasnych lodow jak to ma miejsce w Polsce. nikt "nie wie lepiej" jak ma wygladac miasto i nikogo nie uszczesliwia sie na sile tylko konsekwetnie trzyma sie planu.
    • jarosb Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. porównaj 13.10.11, 18:53
      Super temat, który dobitnie pokazuje, co nas Szczecinian boli w naszym mieście. Ono jest po prostu rozjeżdżone a pieszy i rowerzysta czuje się intruzem. Szkoda, że nasi włodarze tego nie widzą. Dla nich najważniejsze, żeby wydać kasę, a jaki sposób... to mało ważne.
    • kater-11 Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. porównaj 13.10.11, 21:02
      Szczecin pow 300 km2
      Göteborg pow 450 km2
      Szczecin w II wojnie światowej zniszczony w 85% ( lonictwo alianckie ) by to odbudować trzeba było dać kasę . W Szczecinie brak przemysłu i port śródlądowy
      Göteborg silny przemysł ( nie zniszczony w wojnie , bo Szwedzi współpracowali z Niemcami )
      Szczecin w ciągu 20 lat zrobił tyle ile Göteborg w ciągu 200 lat
    • klaper35 Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. porównaj 15.10.11, 16:00
      Można było o Amsterdamie, Hamburgu, Kopenhadze, Stavanger i innych portowych miastach. Ale tam najpierw wybudowano trasy dojazdu tranzytu do portu i z portu a później rozwiązano za nie małe pieniądze problem komunikacji wewnętrznej.Wiele ulic w mieście jest cały czas fragmentem dróg krajowych. I jak długo tak będzie w tym mieście, tak długo ruch aut będzie miał pierwszeństwo. I pas ruch drogowego będzie dla aut,bo jakoś trzeba wywieść towar z portu. Dlatego przebudowa ulicy Struga powinna mieć miejsce już wiele lat temu. Tak jak było z budową wiaduktów nad ulicą Gdańską umożliwiających łatwiejszy wyjazd i wjazd do portu.
    • Gość: Vlad.H. w cywilizowanym kraju IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 15.10.11, 17:11
      taki Krzystek bylby spalony dla wyborcow, bylby po wyroku za przekret z mieszkaniem - moze by nawet siedzial w wiezieniu.

      Wiec nie ma czego porownywac - korupcja jest najwiekszym problemem Szczecina - szeroko rozumiana korupcja i nepotyzm - problemem jest rowniez to ze wyborcom - tak wielu - zupelnie to nie przeszkadza - prawdopodobnie bo sami sa milosnikami cudzych portfeli.
          • Gość: pepa Szczecin to nie zaściane nie ma się czego wstydzić IP: *.globalconnect.pl 16.10.11, 21:54
            Trochę realizmu panie kraśnicki. Szczecin to piękne miasto zbudowane z głową i nie mamy się czego wstydzić. To nie jest żaden zaścianek cywilizacji jak to próbuje się sugerować. Mamy szerokie ulice, piękne Wały Chrobrego, Jasne Błonia, piękny Park Leśny Arkoński, zabytek na miarę cudu Europy, jakim jest Cmentarz Centralny. Czepiasz się pan szerokich ulic które sto lat temu wymyślił i zaprojektował ktoś przewidujący rozwój cywilizacji. Przez to że ktoś kiedyś pomyślał o układzie centrum gwiaździstym i szerokich ulicach na rozgałęzieniu - to dziś Szczecin jest jednym z niewielu dużych miast w Polsce po których jeździ się w miare normalnie poza korkami tylko w kilku miejscach.
            Ten układ komunikacyjny wymyślili mądrzy architekci bo teraz po stu latach sprawdza się.
            Nie udziwniaj pan rzeczywistości jakimś wymyślaniem zwężania ulic, wpuszczaniem autobusów na tory tramwajowe. Co do tych autobusów w centrum miasta to tu prawie wszędzie jeżdżą tramwaje po wydzielonych torach. A więc jestem za zmianami i takim układem linii autobusowych aby wywalić autobusy z centrum miasta i aby ich bieg zaczynał się tam gdzie kończą bieg tramwaje.
            A co do samochodów w centrum to przydałby się parking podziemny na Placu Orła Bialego, przy maszcie na wjeździe na Trase Zamkową, pod Niepodległości i może jeszcze kilka w centrum. I by się autka skutecznie pochowały.
            • Gość: Vlad.H. spokojnie, bez nerwacji IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 17.10.11, 00:36
              ja wiem ze Szczecin jest piekny, wiem ze jest wyjatkowym miastem - problem w tym jak sam slusznie zauwazyles ze odcianmy kupony od tego w jaki sposob miasto zaprojektowano przed wojna - ludzie mieli wizje, miasto sie zmienialo i jak sie okazuje po 100 latach ta wizja byla trafiona - co bedzie za 100 lat? czy dalej bedziemy odcinac kupony od tego co zrobili ludzie przed wojna czy moze sami bedziemy mieli wizje by za 100 lat ci ktorzy po nas przyjda mieli takie samo zdanie o Szczecinie jak my? - ze to piekne i wyjatkowe miasto - od siebie dodam ze nie ma szczescia do rzadzacych - to wszystko co probuje szaprac Szczecin to jakas trzoda chlewna i obora.
              • Gość: PawelA Re: spokojnie, bez nerwacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.11, 09:31
                Vlad to jak będziesz w okolicy, przejedź się na Warszewo, czy na inne osiedla koło Szosy Polskiej, czy na inne zadupie, gdzie deweloperzy stawiają osiedla. Zobaczysz jak "piękny Szczecin" fundują nam "wizjonerzy" od tramwajów na Wojska, czy galerii w centrum.
                Wszystkich tych pseudo architektów wysłałbym gdzieś na jakąś wiochę typu Pipków dolny, czy Ustrzyki, niech tam sobie projektują.
                Widzisz my nie naprawiamy, my psujemy to co dostaliśmy w spadku. Ale wiem, wiem spadek poniemiecki, to przecież nie godzi się, żeby tak w katolandzie-wolsce było. Mam w 4 literach takie wizje, jak fyftkowe cloating-garden i wycinanie wszystkiego co zielone, betonowe Centrum przełomów, albo Aleja Kwiatowa z dwoma ściekami płynącymi po bokach, chyba po to, żeby żule mieli gdzie dłonie umyć.
                Tak czasem dochodzę do wniosku, że nam Polakom się to miasto najzwyczajniej w świecie nie należało.
                • Gość: Vlad.H. Re: spokojnie, bez nerwacji IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 17.10.11, 21:40
                  a to inny problem - ale... ale to wlasnie tacy jestesmy - maksymalizacja zysku za wszelka cene, dobrego imienia, tradycji, dobrych zwyczajow

                  wpuscilismy do naszego swiata gromade zdziczalych kundli - to nie sa wilki ale zdziczale kundle klusujace na zwierzynie jaka sa w miare normalni i przecietni ludzie.
                  Dlatego niszczymy Szczecin i okolice - to np wyborcy Krzystka - ludzie ktorzy gotowi sa dla kasy zeszmacic wlasne nazwisko no ale takie mamy czasy - moze dobre czasy juz minely, moze nie bedzie juz lepiej a tylko gorzej, moze musimy doswiadczyc jakiegos dramatu by przezyc katharsis i zreflektowac sie ale... ale a nie mam wielkiej nadzieji ze tak bedzie...
    • blooml nietrafione porownanie 17.10.11, 03:35
      Göteborg jest o 50% wiekszy od Szczecina, a mieszka w nim tylko o 20% wiecej ludzi. Samochod dla Szweda od dawna byl jedynie srodkiem transportu, a dla Polaka jest ozdoba. Dlatego liczba samochodow w Göteborgu zmienia sie nieznacznie, a w Szczecinie rosnie lawionowo.
      W Göteborgu przeprawy promowe sa gleboko uzasadnione, a w Szczecinie nie. Przeprawa promowa na druga strone rzeki, ktora ma szerokosc 100-200 m, nie ma sensu. A plyniecie wzdluz dostepnych koryt rzek miedzy osrodkami gestego zamieszkania lewo- i prawobrzeza wymagaloby pokonania wielu kilometrow droga wodna, waskimi ujeciami. To trwaloby dlugo i ksztowaloby krocie.

      Rowery? Nie mamy dosc drog rowerowych. A nawet gdybysmy mieli - nie wierze, zeby wygospodarowana na ten cel przestrzen uratowala efektywnosc transportu. Nie w Polsce.

      Cale porownanie wydaje mi sie do bani.

      Glowna szansa "komunikacyjna" dla Szczecina moglaby byc tania kolej miejska - mamy bardzo rozbudowany system torowisk kolejowych, ktorymi mozna dojechac w prawie kazdy zakatek miasta. Niewielkie sklady, nawet pojedyncze wagoniki, pelnilyby role podobna do metra. Koszt bylby nieduzy gdyby wpuscic w temat kilka konkurujacych ze soba firm i udostepnic torowiska (w Trojmiescie to sie dobrze sprawdza).
    • Gość: czy-telniczka Re: Szczecin vs. rozwinięta cywilizacja. P­O­R­Ó­ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.11, 12:07
      Art. cyt:
      "W Szczecinie wciąż króluje przekonanie, że pięć pasów jezdni (w jednym kierunku) to rozwiązanie przyszłościowe, gwarantujące brak korków."

      Tak, z każdym rokiem więcej miejsc poznaję, by stwierdzić, że jest gorzej być
      przechodniem i użytkownikiem komunikacji w mieście - chyba "coś jest nie tak.."

      w obecnym szkolnictwie:
      kierunkistudiow.pl/component/option,com_bookmarks/Itemid,204/task,detail/catid,61/navstart,0/mode,0/id,43/search,*/
      lub może tylko zatrzymanie w poznaniu - niewiedzy:
      zditm.szczecin.pl/ki.php#zadania
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka