13 kondomów czy 13 kup?

04.11.11, 23:51
Kilka lat temu toczyła się na tym forum dyskusja o byłym Klubie 13 Muz, zamienionym przez rozochoconą ekipę podstarzałych młodzieniaszków w przybytek sztuki nowoczesnej. Postanowiłem spojrzeć, co się obecnie dzieje za pieniądze szczecińskich podatników w dawnym (wg określenia dyrekcji) domu kultury. Same cymesy:
Warsztaty Słodka Fibi www.13muz.eu/news/warsztaty_slodka_fibi- są reklamowane przy użyciu plakatu, na którym kondom (przedziurawiony?) wisi nad porcją fekaliów. Biorąc pod uwagę wiszące miesiącami na fasadzie jednego z niewielu osiemnastowiecznych zabytków w centrum miasta butelki PET, należało się spodziewać, że w wyrazie plastycznym podtatusiała awangarda ciecińska posunie się dalej. Zapewne należy liczyć na to, że na kolejnym plakacie (a co tam - jak odwaga w imię sztuki, to konceptualność i bezkompromisowość!) obejrzymy pana dyrektora osobiście naciągającego prezerwatywę oraz jego zastępcę ze smakiem sadzającego ekskrementy. Natomiast kolejna impreza dla milusińskich (Festiwal Sztuki Mlodych Przeciąg) jest reklamowana m.in. takim bełkotem: "Festiwal Sztuki Młodych Przeciąg powstał w roku 2007 jako wydarzenie cykliczne (biennale) o zasięgu ogólnopolskim. Celem festiwalu jest obserwowanie, dokumentowanie i promowanie najciekawszych projektów artystycznych młodych twórców. Otwarta formuła festiwalu stwarza możliwość dotarcia i pokazania przekrojowo najważniejszych dokonań artystów z całej Polski. Otwarta formuła dotyczy również tematów i technik prac. Jedynymi kryteriami oceny dzieł będzie wartość artystyczna, aktualność oraz kontekst czasu i miejsca, w jakim powstały (...) Zapraszając członków Jury wybraliśmy osoby, które pochodzą z ośrodków sztuki w całej Polsce i kreują życie artystyczne na wielu poziomach". W rzeczywistości wśród 6 członków znalazły się aż 3 osobuy związane ze Szczecinem, więc jest to kolejna zabawa w piaskownicy z tym samym wiaderkiem i łopatką, którymi okładają się rozkoszni dzierżawcy budynku po dawnych 13 Muzach. Co zaś do prac, to przy takim składzie jury można spodziewać się równie wspaniałych instalcji, jak te opisane niżej:
Nadgorliwa sprzątaczka Museum am Ostwall w Dortmundzie potraktowała najdroższe dzieło kolekcji miotłą i ścierką, bo "nie zdawała sobie sprawy z tego, że to sztuka". Dzieło rzeźbiarza Martina Kippenbergera, z którego na skutek "sprzątania" odpadła farba warte jest około 3,5 miliona złotych. Rzeźba "Kiedy zaczyna kapać z sufitu" ("Wenn's anfängt durch die Decke zu tropfen ") Martina Kippenbergera jest częścią kolekcji Museum am Ostwall w Dortmundzie. To drewniana, pokryta farbą konstrukcja, sprawiająca wrażenie skleconego pospiesznie rusztowania. Pod nią artysta umieścił miskę, w której farbą namalował strugi imitujące ślady po deszczu. Tak dobrze imitujące, że sprzątająca salę muzealną kobieta wzięła je za niepożądaną warstwę kurzu i brudu i starła swoją ściereczką. Dodatkowo skrupulatnie zamiotła ślady dookoła rzeźby. To nie pierwszy przypadek, gdy gorliwe ekipy sprzątające nie poznały się na sztuce nowoczesnej. W 1986 roku jedna z "tłustych" prac tworzonych przez Josepha Beuysa - zdobiący ścianę kawałek masła, wyceniany na 400 tys. euro (1,7 mln złotych) został zmyty mopem przez dozorcę Akademii Sztuk Pięknych w Düsseldorfie. W 2001 roku ofiarą sprzątaczki padło też dzieło Damiena Hirsta. Butelki, popielniczki i filiżanki po kawie, które miały reprezentować jego życie wylądowały w koszu galerii Eyestorm w Londynie. W 2004 roku sprzątaczka w galerii Tate Modern wyrzuciła natomiast część instalacji Gustava Metzgera, bo "myślała, że to zwykłe śmieci". Trudno się dziwić, skoro była to plastikowa torba, z kawałkami tektury w środku. Jak na ironię losy instalacja "Recreation of First Public Demonstration of Auto-Destructive Art" miała na celu pokazanie "skończoności i kruchości" sztuki.
    • andreas.007 Re: 13 kondomów czy 13 kup? 05.11.11, 00:02
      Bo sztuka tak bardzo zblizyła sie do ludzi, ze trudno ja rozpoznac...
      mozna by rzec siegnęła rynsztoka zycia dnia codziennego.

      A tu trudno rozróżnic co jest imitacja zycia czyli sztuką, a co właśnie tym zyciem teraz.
      Póki sztuka imitowała piekno lub wrecz przeciwnie stawała sie niepodobną doń abstrakcją,
      to była rozpoznawalna i w ten sposób sobie własciwy jedyna w swoim rodzaju.

      Teraz jednak sztuka i artysci nasladuja zycie, ale nie w formie pieknej,
      ale takiej zwykłej, a wiec dla normalnych ludzi codziennej, co dla wielu artystów
      jednak jest duzym szokiem, gdy w koncu odzyskuja przytomnosci wychodzą i widzą zycie...
      chca je powtórzyc zachwyceni na sali wystawowej... jezeli to sie im udaje,
      to sprzatniecie przez sprzataczke jest dowodem, że im sie to udało!
      • Gość: . Re: 13 kondomów czy 13 kup? IP: *.dynamic.chello.pl 05.11.11, 00:05
        andreas.007 napisał:

        > Bo sztuka tak bardzo zblizyła sie do ludzi, ze trudno ja rozpoznac...

        To prawda - zawsze jak wchodzę do sklepu ze śmiesznymi rzeczami mam wrażenie, że tamte plastikowe gówna są prawdziwe. Ciekawe, czy też kosztują 3,5 mln. zł i kiedy pokażą je na wystawie arcydzieł sztuki konceptualnej w 13 Kupach przy pl. Żołnierza?
        • andreas.007 Re: 13 kondomów czy 13 kup? 05.11.11, 00:13
          Z tym, że uwazaj na sali wystawowej tego Festiwalu...
          gówna w sklepie sa plastikowa imitacja, lecz na Festiwalu
          moga byc prawdziwe... staraj sie nie wdepnąć.
          • tadeusz.4 Re: 13 kondomów czy 13 kup? 05.11.11, 00:24
            andreas.007 napisał:

            > Z tym, że uwazaj na sali wystawowej tego Festiwalu...
            > gówna w sklepie sa plastikowa imitacja, lecz na Festiwalu
            > moga byc prawdziwe... staraj sie nie wdepnąć.

            Fakt - zgodnie z twoimi słowami: "jednak jest duzym szokiem, gdy w koncu odzyskuja przytomnosci wychodzą i widzą zycie... chca je powtórzyc zachwyceni na sali wystawowej..." - może się zdarzyc, że artysta zachwycony aktem defekacji zechce go powtórzyć w skali 1:1...
          • wuk4 Re: 13 kondomów czy 13 kup? 05.11.11, 00:50
            plastikowe gówna trochę jak sztuczne kwiaty... wyglądają fałszywie. Może ekipa artystyczna jednak zdecyduje się na poszukiwanie esencji Prawdy i wybierze artystyczny naturalizm?
            • tadeusz.4 Re: 13 kondomów czy 13 kup? 05.11.11, 01:10
              zdecyduje się na poszukiwanie esencji Prawdy i wybierze art
              > ystyczny naturalizm?

              Czyli sięgnie głęboko, jeszcze głęębiej, głęęębiej - i wyciągnie ciepłą, parującą i prawdziwą Esencję, powstałą po procesie oddzielenia i zużycia przez Organizm pozostałych składników karmy?
    • Gość: . Propozycja do rozważenia przez fyftków IP: *.dynamic.chello.pl 05.11.11, 00:03
      Może w ramach poszukiwań środków na załatanie dziury w budżecie (oczyszczalnia, za katórą mają zapłacić uzytkownicy komunikacji miejskiej dzięki podwyżce biletów) warto ograniczyć budżet placówki, zajmującej się przede wszystkim zużytymi plastikowymi butelkami i efektami defekacji oraz zapraszającej za 300 tys. zł dwójkę różowych błaznów z Niemiec na jeden występ w Fefinie?
    • zed.1 Cenzura? 05.11.11, 00:08
      Eryk a jakim prawem ci oceniać takie rzeczy? Nie krzywdzi cię to przecież ani twojego otoczenia więc daj sie wyrażać artystom.

      Różnica miedzy tym co było w 13 muzach a co jest jest taka, ze teraz mogą robić tam ludzie sztuki to co chcą i wyrażać sie tak jak czuja, gdy wcześniej nie mogli robić tego co sie nie podobało dyrekcji. W związku z tym wtedy nie robili nic.

      Powinieneś po stopach ich całować, że to miejsce przyciąga ludzi w końcu i przestało być jedynie artystyczna przykrywka do popijajawy w barze.
      • Gość: . Re: Cenzura? IP: *.dynamic.chello.pl 05.11.11, 00:12
        > Różnica miedzy tym co było w 13 muzach a co jest jest taka, ze teraz mogą robić
        > tam ludzie sztuki to co chcą i wyrażać sie tak jak czuja,

        A robią to za własne pieniądze, czy też nasze - mieszkańców? Bo jak pod blokiem, "na dzielnicy" ciecińskie mariany wyrażają, jak się czują, to robią to po mózgotrzepie, którego kupiły za swoje. A państwo artyści golą wspólną kasę, a miasto dostaje plastikowe butelki, malowane ekskrementy i instalacje z drabiną...
      • tadeusz.4 Re: Cenzura? 05.11.11, 00:22
        zed.1 napisał:

        > Eryk a jakim prawem ci oceniać takie rzeczy? Nie krzywdzi cię to przecież ani t
        > wojego otoczenia więc daj sie wyrażać artystom.

        Drogi Wielki Zadzie!
        Jest takie rosyjskie przysłowie: kto zamawia muzykę, ten wybiera melodię. Eryk jako szczecinian-sponsor przybytku żyjącego w całości z budżetu i będącego instytucją miejską (tj. finansowaną z pieniędzy miasta, pracującą dla miasta i przez miasto kontrolowaną i rozliczaną) ma do tego prawo jak każdy z pozostałych 400 tys. mieszkańców (zwł. dorosłych, płacących podatki).

        to miejsce przyciąga ludzi w końcu i prze
        > stało być jedynie artystyczna przykrywka do popijajawy w barze

        Latem to miejsce raczej odstraszało, zwłaszcza turystów, którzy myśleli, że to filia wysypiska śmieci i omijali śmierdziela z daleka, uznając budynek za szambonura architekltury... Natomiast jeśli plakaty z prezerwatywami mają kogoś przyciągnąć, to proponuję iść na całość i poprosić Beate-Uhse GmbH o przygotowanie kampanii promocyjnej, np. w postaci plakatów z bielizną erotyczną (gorsety, kabaretki), oraz o zasponsorowanie dla pierwszych dziesięciu widzów tej imprezy eleganckich gadżetów w postaci turbowibratorów oralno-analno-waginalnych... Jakie tłumy się wtedy zlecą - budynek może nie pomieścić...
        • zed.1 Re: Cenzura? 05.11.11, 03:36
          pewnie, eryk ma prawo miec swoje zdanie a ja mam prawo miec je w dupie. niech sie nie wypowiada za mnie i za innych mieszkancow miasta. tak jak ty sie nie powiniennes wypowiadac za turystow.

          jak w 13 muzach mozna bylo dostac po pijaku w morde to na pewno byla lepsza zacheta do chodzania tam niz teraz zobaczyc czyjas dzialalnosc artystyczna?
          • zed.1 Re: Cenzura? 05.11.11, 03:48
            poza tym zachecam bys zapoznal sie z terminem mecenat bo w ramach kultury to ma miejsce a nie "zamawianie" i "z naszych podatkow".
      • Gość: blum Re: Cenzura? IP: 199.180.133.* 05.11.11, 07:56
        Zed jak widac krytyka 13 muz dziala na ciebie jak plachta na byka jeszcze bardziej niz MJW.
        Czyzbys byl w bliskich relacjach z tymi chloptasiami?

        forum.gazeta.pl/forum/w,70,97224228,97228803,ZED_czy_Ked_.html
        forum.gazeta.pl/forum/w,70,90323494,90324229,Re_kino_kultura_w_XIII_muzach.html
        :-)))))))))))))))
        • Gość: z e tam, robotka dla znajomków IP: *.play-internet.pl 05.11.11, 08:43
          Czepiacie sięm tfurcuf, przeca wiadomo ze takie etaciki to do robienia fuch. Jakieś wymiany szmat, jakies zjazdy nikomunieznanych ahrtystów. Kasa leci, czynsz opłacony, miejscufki dla kolesi i fri wifi

          pan Żródlewski jakoś już w tivi nie robi
          • Gość: Co zalatuje lisem Re: e tam, robotka dla znajomków IP: *.dynamic.chello.pl 05.11.11, 09:37
            To pomiot nefrologa Tomusia. My ci Qwa tego Tomuś nie zapomnimy.
            W kwietniu 012. kończy się stała umowa o pracę z !3. Będzie musiał być ogłoszony konkurs na dyrektora . Radze wszystkim się nad tym poważnie zastanowić, którym jeszcze trochę zależy na Szczecinie i dorobku twórczym kilku pokoleń. Inaczej dalej za nasze podatki będą pluli nam w twarz.
            • andreas.007 Re: e tam, robotka dla znajomków 05.11.11, 09:52
              No, a wtedy pan Jarmolinski mówił, ze legitymacja PO to nie defekt,
              natomiast teraz podczas konkursu moze okazać sie, ze to defekt...
              ;)
            • zed.1 Re: e tam, robotka dla znajomków 05.11.11, 18:06
              Jaki to dorobek twórczy kilku pokoleń? Wymień mi bo ku... nic nie pamietam.
          • Gość: ? Re: e tam, robotka dla znajomków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.11, 10:52
            Gość portalu: z napisał(a):
            > pan Żródlewski jakoś już w tivi nie robi

            Może SDG zajmie jego miejsce?
        • zed.1 Re: Cenzura? 05.11.11, 18:08
          Bo ja w przeciwieństwie do was nie udaje, ze przedtem było tam kulturalne eldorado tylko doskonale pamietam zmarnowane miejsce gdzie nic sie nie działo z ekipa co siedziała na tylko etatowo latami. Było tak w dupie, ze już nawet wielki restaurator sie szykowal na przejęcie.
          • Gość: Co zalatuje lisem Re: Cenzura? IP: *.dynamic.chello.pl 05.11.11, 18:21
            Parekselans - spadaj na Radogoską "Słynna dzielnicę cudów" sprzątać krawężniki i rynsztoki.
            Mało wiesz o Szczecinie
          • Gość: . Re: Cenzura? IP: *.dynamic.chello.pl 05.11.11, 18:38
            Bo ja w przeciwieństwie do was nie udaje, ze przedtem było tam kulturalne eldorado tylko doskonale pamietam zmarnowane miejsce gdzie nic sie nie działo z ekipa co siedziała na tylko etatowo latami.

            A teraz mamy za to wymianę starych ubrań (to, zdaje się, nazywa się "Ciuchland" czy "Second Hand" albo jakoś tak...) i reklamę środków antykoncepcyjnych... Czyli Szmatex i apteka - dwa w jednym. To znaczy, że nadal nie jest to kulturalne eldorado. A co do historii - może zamiast nieopierzonych smarkaczy z liceum i trzydziestoletnich nastolatków zapytaj szczecinian 50+, gdzie się fajnie bawili na Sylwka i jakie bale były w 13 Muzach 30 lat temu. Może w ten sposób dowiesz się czegoś o historii miasta, które kochasz nienawidzić i którego niszczenie tak popierasz...
            • zed.1 Re: Cenzura? 05.11.11, 23:13
              roznica jest taka, ze jak chcesz zrobic wymiane ciuchow to mozes ztam isc i ja zrobic, podczas gdy wczesniej bys uslyszal, ze nie ma mowy bo nie wypada. i w efekcie nic nie robiono.

              pytalem 50+ i wg opowiesci te bale to to samo co teraz napie...nie sie jak szpak. fajnie niewatpliwie sie bawili ale te imprezy juz nie wroca.

              a nawet powiem ci, ze jak chcesz miec alternatywe to tez mozesz cos zrobic kustoszu sztuki idz tam i organizuj lepsze wydarzenia, pokaz co potrafisz i skoncz pieprzyc. :)
              • Gość: . Re: Cenzura? IP: *.dynamic.chello.pl 05.11.11, 23:23
                >idz tam i organizuj lepsze wydarzenia, pokaz co potrafisz

                Jest jeden problem - wiceprezydent miasta nie jest moim kumplem i nie należymy do jednej partii (której legitymacja nie jest defektem).

                i skoncz
                > pieprzyc. :)

                Po tym niezawodnie można poznać prawdziwego chama - jego ostateczny argument to wyzwiska, przekleństwa, ordynarne zachowanie... Pokrywa w ten sposób swoje kompleksy...
                • zed.1 Re: Cenzura? 06.11.11, 10:55
                  Nie musisz mieć kumpla prezydenta by coś robić. Wiele osób niezwiązanych z polityka organizuje w 13 muzach. Ale ty wolimy pogadać.

                  A przeklinać lubię i będę dalej, tym bardziej, ze poziomem wypowiedzi nie zasłużyłeś na zbyt wielkie poszanowanie z mojej strony. Tak już mam, że głupoty nie szanuję za bardzo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja