Dodaj do ulubionych

Stan wojenny w szczecinie [zdjęcia, dokumenty, ...

14.12.11, 00:33
Powiem szanownemu Państwu coś, i odniosę się do pewnej sprawy.
Pamiętam wszystko, dosłownie wszystko!
Właśnie głupi TELERANEK, bo syn mój Marek miał wtedy 4 latka, więc zobligowany byłem do oglądania . Nie było, jest Wojciech, i coś pie..., że wojna jest, i że rada państwa w zgodzie z konstytucją go wprowadziła. Nie działałem w strukturach więc nie miałem pojęcia, jakiś żart myślałem, dobry Pankracy z tego Jaruzela, żartowniś, a raczej nie pomyślałem, co on kombinuje? Jaka Wojna? Dobrze, idę po mleko, mijam kiosk na rogu Łokietka x Bogusława, kupuję Jedność, taki tygodnik Solidarności, pani w kiosku nic nie wie, sprzedaje, albo teraz w perspektywie czasu myślę że to mogła być agentka SB. No dobrze, nadchodzą obywatelu, pozwulcie, dokumenty, a co się stało pytam? Nic, pozwólcie, na Komedzie wyjaśnimy, nie wierzyłem za bardzo, ale wyjaśnili o co im chodzi. To mówię czy już nie można iść przez ulicę spokojnie? Nie, padła odpowiedź, struktury Państwa Polskiego naruszyliście! No to co ja miałem wtedy zrobić?
I jeszcze jedno, słucham radia Szczecin, bardzo lubię ich obiektywność, w szczególności zaś red. Szymańczyka, i Chacińskiego, taka kawiarenka w niedzielę, i tam gowoli prawdy proszę o wyjaśnienie, padło pytanie jak zastał pana-panią stan wojenny? To pytał Pan Chaciński rozmówców swoich, i najbardziej wiarygodną odpowiedź dał Pan z PiS-u Pan Brudziński, że wtedy dostał zastrzyk w dupę, i bolało i to pamięta, a Pan z SLD Wieczorek, tak powiedział, pamiętam, chodziłem do liceum do jedynki, szedłem wtedy, ten gaz, oczy łzawiły wtedy! No Panie Wieczorek, kolejne Pana kłamstwo, jakie? Jakie następne? Bo to Niedziela była wtedy! I nawet wieczorówka nie była czynna? No?
Obserwuj wątek
    • lojalista Stan wojenny w szczecinie [zdjęcia, dokumenty, ... 19.02.13, 04:14
      Pamiętam tamte czasy bardzo dobrze i nigdy, absolutnie nigdy, nie powiedziałbym, że teraz jest w Polsce lepiej. W latach siedemdziesiątych miałem gościa z Argentyny, który był zachwycony polską sytuacją społeczno gospodarczą, a ja nie potrafiłem zrozumieć jak można zachwycać się takim "dziadostwem". Dziś mam zupełnie odmienne zdanie. Konsekwentne przestrzeganie prawa, tolerancja i jak najszersze horyzonty intelektualne (edukacja!!!) są daleko ważniejsze dla społeczeństwa niż źle funkcjonujący ustrój polityczny (obojętnie jak się go nazwie) czy "moralność" chrześcijańska.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka