Bilet na 10 minut? Tak! I to koniecznie

19.12.11, 07:59
I ja się teraz pytam:
Czy takich wyliczeń nie potrafili zrobić w Urzędzie Miasta i ZDiTM?
No chyba, że zrobili, ale stwierdzili, że lepiej skasować podróżnego od razu 2 zł, nawet za 8 minut podróży niż zarobić tylko 1,50 zł.

Bardzo dobra robota Panie redaktorze.
    • blacksell Bilet na 10 minut? Tak! I to koniecznie 19.12.11, 08:12
      a czy to aż taki problem zrobić większe spektrum biletów czasowych, np.: 10, 20, 30, 45, 60, 90, 120 minut - ceny do przeliczenia
    • mort_subite Bilet na 10 minut? Tak! I to koniecznie 19.12.11, 08:16
      Jako mieszkaniec Pomorzan (a takich jak ja jest sporo, jako że Pomorzany to jedna z większych "sypialni" Szczecina) też jestem zdegustowany planami naszych miejskich władz. Obecnie obowiązujące 20-minutowe bilety zaspokajają lwią część moich transportowych potrzeb - jestem w stanie dojechać do Galaxy, siłą rzeczy więc zasadnicza część Centrum jest "w zasięgu". Bilet 10-minutowy pozwoli mi dojechać co najwyżej w okolice Dworca Głównego. Bilet 30-minutowy z kolei to - na codzień - "overkill", znacznej jego części nie zdołam "wyjeździć". Jak dla mnie sensowne byłoby poszerzenie obecnej ofery biletów poprzez dorzucenie jakiejś "krótkodystansówki", ale nie jej całkowite przemeblowanie.
    • Gość: floating in space Bilet 10 m NIE / bilet 15 m tańszy TAK! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.11, 08:43
      Posłużymy się przykładem nie z tej bajki! Kiedyś mieszkając jakiś dłuższy czas w 'Jabłuszku', gdzie z komunikacji miejskiej korzysta ca 10 milionów ludzi dziennie, ktoś tam chciał wprowadzić bilety papierowe, a na to ktoś inny zapytał .. A KTO TO WSZYSTKO będzie SPRZĄTAŁ i ILE to będzie kosztować ? No i pomysł padł, bo nikt nie wiedział co zrobić z kilkunastoma milionami biletów dziennie, które trzeba wydrukować i sprzatnąć! Byłoby to megmarnotrawstwo. Generalnie jesteśmy przeciwni biletom papierowym, bo w czasach pieniądza, to bzdura kupować drukowany papier za pieniądze, po to by w mieście się przemieszczać! Dlatego też, przynajmniej tymczasowo bilety 15minutowe są lepsze bo jest ich na godzinę o 50% mniej niż 10 minutowych, a to ogromna różnica, jeżeli chodzi o ilość produkowanych śmieci i koszty ich utylizacji.
      Proponowana cena 15 minutowego, powinna być na poziomie 10 minutowego, choć naszym zdaniem najlepsze byłyby 20 minutowe, no ale wówczas ludzie zaczeliby handel nimi po przejechani 10 minut .. gdy bilte jest ejszcze ważny.
      Na marginesie, są miasta w Europie, które jakoś dały sobie radę z tym problemem i są też takie które nia mają biletów, co jest bardzo proekologiczne!
      • mrrrwrrr Re: Bilet 10 m NIE / bilet 15 m tańszy TAK! 19.12.11, 09:29
        A ja jako mieszkaniec zapomnianej północy Szczecina popieram w 100% bilety 30-minutowe.
        Do miasta jadę ok 25 minut. Rozumiem, że redaktor mieszka tam, gdzie brakuje innych czasów i korzysta z tego że może swoją prywatę załatwić w gazecie ale niech nie rości sobie prawa do mówienia w imieniu wszystkich Szczecinian. A jeżdżenie po mieście na 10-minutówkach?
        Po naszym małym mieście to się łazi na piechotę.
        • Gość: pfff Re: Bilet 10 m NIE / bilet 15 m tańszy TAK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.11, 10:33
          Kto po tym miescie chodzi na piechote? Moze u ciebie na polnocnych rubiezach owszem, ale tu w centrum raczej malo kto, majac samochod. Gwarantuje ci to. Jeszcze nie tak dawno temu byl tu taki artykul i wiele krzyku o to, ze kierowcy parkuja w miejscach niedozwolonych, bo tak blizej sklepu maja, a nie chce im sie przejechac kilku ulic dalej i tam spokojnie zaparkowac. problem w tym, ze trzeba by ruszyc cielsko z samochodu i przejsc kilkaset metrow. Tu nikt, kto ma inny wybor nie spacerkuje sobie! W tym miescie nie ma ani takiej mentalnosci, ani takich zwyczajow, nie wspomne o rowerach.
          Swoja droga to watpliwa przyjemnosc spacerowac po krzywych i zasranych chodnikach.
    • tertium-non-datur Re: Bilet na 10 minut? Tak! I to koniecznie 19.12.11, 09:25
      Gdyby nie było monopolu miasta na dyktowanie cen biletów, to nie byłoby z tym tylu problemów do rozważania i zdań radnych. Może niech te mądre głowy sprawdzą, jak wyglądają ceny u prywatnych przewoźników lub w inny krajach, gdzie jest konkurencja i gdzie ceny kalkulowane są tak, aby to klient był zadowolony z tego, że ma jakiś wybór.

      Podział na bilety na autobusy pospieszne i zwykłe też jest chory i możliwy tylko w kuriozalnym monopolistyczno-socjalistycznym niewydolnym tworze. W Warszawie czegoś takiego nie ma i wszyscy łącznie z władzami miasta są zadowoleni.

      Proponuję od razu zrobić tylko jeden bilet na godzinę. Wtedy nie będzie nikt zadowolony, ani pasażerowie ani miasto. Bo wydaje mi się, że zawsze każdej stronie tylko o to chodzi...
    • questguest Wniosek piąty, szósty i siódmy. 19.12.11, 09:29
      Wniosek piąty - autor artykułu nie przemyślał treści. Komunikacja miejska służy większości mieszkańców do dojazdu z przedmieścia do pracy - dwa razy dziennie. W 10 minut nigdzie nie dojadą.
      Wniosek szósty - rada miasta powinna po prostu otwarcie powiedzieć o podwyżkach a nie mataczyć z okresami.
      Wniosek siódmy - dlaczego w Szczecinie nie ma kontrolerów biletów? Większość pasażerów nie kasuje biletów. Nie trzeba podnosić cen aby zwiększyć zyski.
      • Gość: Andrzej Kraśnicki Re: Wniosek piąty, szósty i siódmy. IP: *.agora.pl 19.12.11, 09:42
        Odnośnie wniosku piątego: proszę zauważyć, że napisałem także o konieczności wprowadzenia szerszej puli biletów. Nie tylko 10 minutowych. Taryfa musi uwzględniać zarówno potrzeby dojeżdżających do centrum jak i tych, którzy chcą poruszać się tylko w jego obrębie.
        pozdrawiam
        • questguest Re: Wniosek piąty, szósty i siódmy. 19.12.11, 10:20
          Dzięki za monitoring forum.

          Nie wiem czy ktokolwiek to zauważa - kontrolera w Szczecinie nie widziałem od paru lat.
          W autobusach np. B bilety kasuje niewielki odsetek ludzi. Na pewno nie wszyscy to emeryci.
          W Warszawie wygląda to tak że kontrolerzy z czytnikami działają ekspresowo, często i w czasie jednej 30 minutowej przejażdżki można być dwukrotnie skontrolowanym.
          I to jest chyba główny problem niedoborów w kasie ZDTiM.
          • Gość: Bilet miesięczny Re: Wniosek piąty, szósty i siódmy. IP: 79.175.252.* 19.12.11, 10:46
            To ,że pasażerowie wsiadają do autobusu czy tramwaju i nie kasują biletów wcale nie świadczy o tym , że jadą na gapę. Jak ktoś jeździ codziennie to ma bilet miesięczny a jego nie potrzeba kasować :)))
            Jako mieszkaniec Prawobrzeża też uważam ,że 10 minutówki dyskryminują część mieszkańców .
            np. 20 minut wystarczy na dojazd autobusem i tramwajem z krzyżówki Zdroje do Wyszyńskiego,
            autobusem pośpiesznym do pl. Rodła
            • Gość: Natienka Re: Wniosek piąty, szósty i siódmy. IP: *.pearson.com 19.12.11, 11:31
              Zdaje sobie sprawe ze wymagaloby to nie lada sporej zmiany funkcjonowania komunikacji, ale od paru lat mieszkam w Londynie skad pare rzeczy moznaby skopiowac do szczecinskiej sytuacji.

              Np. mimo ze miasto jest o niebo bardziej zatloczone, w autobusie sa tylko 1 wejscie i 1 wyjscie (nie liczac kilku autobusow w szczecinskim stylu). Kierowcy zawsze trzeba pokazac bilet (najczesciej po prostu 'kliknac' swoja karta biletowa na czytniku, czyli wszystko odbywa sie szybko). Dzieki temu 95% pasazerow placi za przejazd (zawsze zdarzy sie ktos kto sie 'przemknie' niezauwazony wiec nie mowie 100%).

              Po drugie, oprocz turystow ktorzy kupuja pojedyncze bilety, wszyscy jezdza tu na automatyczna karte ktora doladowuje sie w miare jezdzenia, dzieki temu nie ma marnotrawienia papieru.

              Moze czesc z tego bylaby warta przemyslenia.
              • Gość: Obywatel Re: Wniosek piąty, szósty i siódmy. IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 11:36
                A moze zamiast podwyzek to należy "przewietrzyć urzędasów", i ich ograniczyć ??????????????
              • Gość: asd dodam tylko, ze IP: *.zone12.bethere.co.uk 19.12.11, 15:33
                kilka dni temu po londynskich ulicach ostatni raz przejechal sie przegubowiec.zrezygnowano z nich dlaczego?dlatego,ze prawie nikt nie placil za przejazd. w pietrowych nawet jesli jest tylko jedno wyjscie ii wejscie, czas postoju na przystanku na pewno nie jest dluzszy niz u nas bo nie trzeba czekac kiedy wysiada jedni a wsiada drudzy tylko odbywa sie to jednoczesnie.
      • Gość: główniepiesza Re: Wniosek piąty, szósty i siódmy. IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 23:18
        ale jednak jest sporo osób, które z różnych względów - pospiech, ciężkie zakupy, zmęczenie - chcą podjechać jedynie 2-3 przystanki. ja sama mieszkam w centrum i wystarczyłby mi bilet na 10 minut.
    • Gość: areq Re: Bilet na 10 minut? Tak! I to koniecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.11, 11:44
      Beznadziejne zamiany. Bilety 20-minutowe były bardzo praktyczne - pozwalały dojechać z Pomorzan do centrum i z Pogodna do centrum i z Pomorzan na Pogodno. 15 minutowe to niestety akurat o te 5 minut za mało, o 10-minutowych nie wspominając.
    • krzysztofsf Czyli podwyzka ceny 20-o minutowego biletu 19.12.11, 11:45
      Osoby mieszczace sie w tym limicie (np. dojazd z Pogodna co Srodmiescia) beda musialy korzystac z biletow polgodzinnych, kosztujacych prawie tyle co obecne godzinne.

      Zabawne sa dla mnie informacje o uwzglednianiu spoznien i anulowaniu kar.
      Dla osoby pracujacej wymagaloby to chyba brania urlopu, zeby zalatwic sprawe w ZDITM. Do tego przy przesiadkach opoznienia sa zmienne, czesto nadrabiane na trasie - gdy ma sie 2-4 minuty na przesiadke, takie przejsciowe opoznienia wplywaja na nia a jednoczesnie nie beda monitorowane, czesto wynikaja z niekorzystnego ukladu swiatel na kilku poprzednich skrzyzowaniach na trasie. Moj czas dojazdu do pracy rano wynosi 18-19 minut wliczajac w to przesiadke trwajaca 2-3 minuty (przejscie skrzyzowania i czekanie na druga linie ). Po pracy nie zmiescilbym sie w tym czasie - powrot trwa okolo 25 minut, a czesto ponad pol godziny. Wiekszy ruch powoduje, ze np. autobusy na przesiadke przyjezdzaja razem z 3 linii, mimo, ze rozkladowo powinny docierac z odstepami 2 minut po sobie.

      Uczciwa forma mierzenia czasu przejazdu bylby elektroniczny bilet "ciagly" wykupywany na kilka godzin jazdy z odliczaniem uruchamianym przy wsiadaniu i wylaczanym przy wysiadaniu. Przy wlaczaniu i wylaczaniu odliczania wyswietlacz powinien podawac czas pozostaly na bilecie, rowniez w formie daty i godziny do ktorej jest oplacona ciagla jazda w chwili wlaczenia.

      Ciekaw jestem, kto i na jakich zasadach robil przymiarki do zapotrzebowania na bilety 10 czy 15 minut?
      Obawiam sie, ze robiono to na podstawie zliczania czasu jazdy pasazerow, bez kontroli czy korzystaja z biletow czy tez maja bilety sieciowe badz wykorzystuja przesiadke z e skasowanego wczesniej biletu na dluzszy okres czasu.

      Po sobie , rodzinie i znajomych wiem, ze krotkie odcinki jezdzimy majac sieciowke lub wazny bilet. Gdy tych brak, to przewaznie lepiej przejsc przystanek czy dwa, niz czekac na przyjazd pojazdu, potem nim jechac w tloku (czesto polowe tego czasu stojac na swiatlach) i dojechac na przystanek docelowy w czasie zblizonym do tego, ktory zajeloby dojscie na piechote.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja